PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Zdrowie

Libido na minusie. Kiedy brak ochoty na seks powinien niepokoić?

Jeszcze niedawno nie wyobrażałeś sobie nocy bez Kamasutry, a dziś mógłbyś prowadzić życie mnicha. Za brakiem zainteresowania seksem może stać depresja.

Udostępnij

1920x1080_jeremy

Zjawisko hipolibidemii, czyli obniżonego popędu seksualnego, jest niestety coraz częstsze Autor zdjęcia: Getty Images

27.06.2026

„Nie dziś”, „padam ze zmęczenia”, „to był strasznie stresujący dzień”, no i klasyczne „boli mnie głowa”. Wymówki mężczyzn, którzy chcą uniknąć seksu brzmią dziś zaskakująco podobnie do tych stosowanych – przynajmniej stereotypowo – przez kobiety. Nie chcemy zranić partnera czy partnerki, tłumaczymy się stresem, przepracowaniem czy migreną (przecież nikt tego nie sprawdzi). Ba! Czasem sami w nie wierzymy. To nic poważnego, po prostu jesteśmy przemęczeni, mamy kłopoty w pracy… Niestety efekt jest odwrotny – działamy na niekorzyść bliskiej osoby, związku i samego siebie. 

Zamiast czekać, aż wszystko w cudowny sposób wróci do normy, lepiej od razu iść do specjalisty. Bo za brakiem popędu seksualnego mogą stać poważne choroby – z depresją na czele.

Coraz rzadziej, coraz mniej

Jeszcze niedawno nie wyobrażałeś sobie nocy bez kilku figur Kamasutry, dziś mógłbyś prowadzić życie mnicha – a tak naprawdę już je prowadzisz. Zjawisko hipolibidemii, czyli obniżonego popędu seksualnego, jest niestety coraz częstsze. 

– Ludzie współżyją coraz rzadziej. To ogólnoświatowy trend, dotyczy też Polski. Badania pokazują, że aż 36 proc. mężczyzn w wieku 18-60 lat żyjących w związkach nie uprawia seksu – mówi Andrzej Gryżewski, seksuolog, psycholog i psychoterapeuta, autor książki „Sztuka obsługi penisa” i „Sztuka obsługi waginy”. Jak zaznacza, hipolibidemia to bardzo złożone zjawisko, mogące mieć wiele przyczyn. Jednym z najczęstszych powodów nagłego spadku zainteresowania seksem jest jednak depresja.

– To choroba, która wyłącza popęd – opowiada Gryżewski. – Seks przestaje być atrakcyjny, pacjenci nie chcą o nim nawet rozmawiać, bo wydaje im się tak wstydliwy i nieciekawy. Niektórzy porównują to do dyskusji o kolorach, gdy jest się daltonistą. Mówią, że po prostu nie potrzebują, nie chcą, nic nie czują.

Przy depresji zwykle pojawia się anhedonia, czyli niezdolność odczuwania przyjemności i radości z rzeczy, które wcześniej dawały satysfakcję. Wynika to z rozregulowania układu hormonalnego w mózgu. Seks nie jest tu wyjątkiem. Osoby z obniżonym nastrojem i chorujące na depresję często mają problem z dojściem do orgazmu, nie czują przyjemności z dotyku, z pieszczot.

Dokręcanie śruby w łóżku

Partnerka lub partner może to nawet na poziomie racjonalnym rozumieć. Ale na poziomie emocjonalnym po prostu cierpi. Przecież jeszcze niedawno mieli taki fajny związek, a tu nagle mężczyzna się oddala. Pojawiają się pytania – masz kogoś? A może przytyłam i już ci się nie podobam? Zaczynają się kłótnie, awantury, niezrozumienie.

– I to jest kolejny czynnik, który zmniejsza ochotę na seks. Ta druga osoba wciąż ma potrzeby seksualne i, świadomie bądź nie, zaczyna dokręcać śrubę. Kobieta, która pożąda mężczyznę z depresją, staje się dla niego nagle wrogiem, jakimś surowym żandarmem – mówi obrazowo seksuolog. Akt seksualny, który powinien być aktem rozkoszy, odreagowania, namiętności, staje się stresującym testem, swoistą maturą z męskości. Przy takim podejściu może pojawić się zadaniowy lęk.

Wielu mężczyzn próbuje się ratować, sięgając po niebieską tabletkę. – Liczą, że dzięki niej będą mieli wzwód. A te tabletki działają tylko wtedy, gdy mężczyzna czuje podniecenie. To ono jest paliwem dla naszej seksualności – mówi Andrzej Gryżewski.

Wielka mobilizacja, fatalne efekty

A może jednak warto się zmusić? Dla dobra związku, dla dobra partnerki czy partnera. Może seks poprawi nam przynajmniej chwilowo nastrój, a tym samym sprawi, że zaczniemy zdrowieć? Załóżmy, że nawet się uda – z tabletką lub bez niej.

– Nawet jeśli mężczyzna się zmobilizuje – bo to lepsze słowo niż „zmusi” – to wcale nie musi okazać się dla niego dobre. Od strony technicznej seks będzie nawet w porządku – gdyby oceniał to ktoś z zewnątrz. Ale emocjonalnie będzie to porażka – mówi seksuolog. Bo uda się raz, kilka, kilkanaście. A z każdym kolejnym będzie narastało poczucie przekraczania własnych granic. – W końcu może pojawić się awersja seksualna, czyli silne poczucie odrazy do seksu. To poważna dysfunkcja, którą naprawdę bardzo trudno jest wyleczyć – zaznacza Gryżewski.

Co więc robić? Już po sześciu-ośmiu tygodniach obniżonego libido powinniśmy wybrać się do specjalisty. Pójść do lekarza pierwszego kontaktu, zrobić badania, skonsultować się z psychoterapeutą, psychiatrą, seksuologiem, andrologiem.

Nie odwlekać tych wizyt, bo czas nie działa na naszą korzyść. Niestety badania pokazują, że ludzie czekają średnio aż 16 miesięcy. – W ciągu tak długiego czasu może skumulować się jeszcze więcej problemów w seksualności, czyli dysfunkcji seksualnych – przestrzega Gryżewski. Co poleca? Przede wszystkim psychoterapię indywidualną, zwłaszcza w nurcie terapii poznawczo-behawioralnej lub w nurcie terapii schematów. – To przebadane, skuteczne metody, które sprawdzają się przy tego typu problemach – podkreśla.

Często konieczna jest też wizyta u psychiatry. Jeśli ten stwierdzi depresję, nie wolno zwlekać z przyjmowaniem leków. – Niestety farmakoterapia zwykle jeszcze bardziej tłumi popęd seksualny. Z jednej strony obrywa się nam od samej choroby, a z drugiej – od leczenia – przyznaje Gryżewski. Aż 72 proc. osób przyjmujących leki przeciwdepresyjne zgłasza nasilenie problemów z libido. Warto mieć tego świadomość, dopytać lekarza o efekty uboczne czy alternatywne leki, które nie będą obniżały popędu seksualnego. 

Jak się podnieść

Pytam, czy jest coś, co w naturalny sposób zwiększa męskie libido. Sukcesy w pracy? Miliony na koncie? Coraz to nowe partnerki? – Zaskoczę panią, ale najbardziej sprawdza się pilnowanie swojego dobrostanu. Tylko tyle i aż tyle. To zdrowe odżywianie się, aktywność fizyczna, regularny sen, dobre relacje z ludźmi – nie tylko z partnerką, chociaż to też jest bardzo ważne dla większości mężczyzn, jak pokazują badania „Socjolożek.pl” – mówi Gryżewski.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, zwłaszcza, gdy pod ręką są pozornie łatwiejsze rozwiązania. – Gdy pojawiają się problemy, nie uciekajmy w alkohol, narkotyki i dopalacze, tym bardziej, że one też długofalowo obniżają popęd. Nie objadajmy się wieczorami, żeby osiągnąć ukojenie, bo potem nie mamy siły na seks. Nie zawalajmy nocy, oglądając pornografię. To wszystko to błędne koła, w które mężczyźni często sami siebie wpędzają. Nie bójmy się rozmawiać o naszych kłopotach z przyjaciółmi. Znajdźmy sobie grupę wsparcia – wylicza psychoterapeuta. 

Po czym dodaje: – Dojrzały człowiek potrafi wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie psychiczne. Umie omijać mielizny. Wie też, że upadki się zdarzają, ale co ważniejsze, że warto się dowiedzieć, jak skutecznie się z nich podnosić.

Więcej w tym temacie:

Czytaj więcej

Projekt bez nazwy (81)

W samym sercu Warszawy powstało miejsce, które redefiniuje pojęcie współczesnego dobrostanu

Warszawa zyskała nowy adres dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż chwili relaksu. Przy Placu Konstytucji 4 otworzono Soham Space - wyjątkową przestrzeń, w której estetykę połączono z filozofią świadomego życia. Tam też troska o ciało jest naturalnym dopełnieniem dbałości o umysł i wewnętrzną równowagę.

ZdrowyFacetToDobryPartner

Zdrowy facet to lepszy partner. Kilka rzeczy, które warto zrobić nie tylko z okazji Tygodnia Zdrowia Mężczyzn

Mijają kolejne okolicznościowe święta. A to Dzień Mężczyzn, a to Chłopaka, a to Zdrowia tychże. Panowie, porozmawiajmy szczerze. Większość z was regularnie sprawdza poziom oleju w samochodzie, aktualizuje oprogramowanie w telefonie i potrafi godzinami analizować ranking najlepszych piw kraftowych. Tymczasem własne zdrowie często działa według zasady: „jak się nie świeci żadna kontrolka, to wszystko jest w porządku”. Nie zawsze jest. Może warto przypomnieć sobie jedną prostą prawdę: zdrowy facet to nie tylko facet, który dłużej żyje. To także lepszy partner, ojciec, przyjaciel i człowiek, który ma więcej energii do życia niż do narzekania.

akpa20260523_villa_nova_mp_6774

Zdrowie jamy ustnej w szerszej perspektywie

Jeszcze dwie dekady temu aparat ortodontyczny u osoby dorosłej budził zdziwienie. Dziś decyzja o poprawie uśmiechu po trzydziestce, czterdziestce czy nawet pięćdziesiątce nikogo już nie zaskakuje. Także mężczyźni coraz częściej inwestują w zdrowie swoich zębów i leczenie ortodontyczne.

GettyImages-535078394

Sukces Mai Chwalińskiej był impulsem, którego potrzebowałem. Jak wrócić do aktywności fizycznej po przerwie?

Wracasz do biegania, siłowni albo ulubionego sportu po dłuższej przerwie? Zanim zaczniesz trenować tak jak dawniej, warto pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym unikniesz przeciążenia i nie stracisz motywacji.

Wystarczy wcześnie wstawać? Niekoniecznie

Wystarczy wcześnie wstawać? Niekoniecznie

Spadkobiercy fortun przekonują, że doszli do bogactwa dzięki pobudce o świcie, influencerzy wynaleźli wstawanie o piątej rano jako trend zmieniający życie, a cały świat od dawna funkcjonuje tak, jak gdyby istniały na nim wyłącznie skowronki. Czy naprawdę trzeba zaczynać dzień z kurami, by zwiększyć produktywność?

1920x1080_inwestycja_cialo

Jak mądrze inwestować w ciało? Radzi lekarz ortopeda

Szanuj swoje ciało, bo to jedyny egzemplarz. Bez gwarancji, serwisu, szans na transfer do innego organizmu i upgrade’u do nowej wersji. Nie będzie aktualizacji ani wersji „pro”, choć sprzedawcy suplementów sugerują co innego.

jak dbać o mózg

10 nawyków, które neurolodzy polecają dla zdrowia mózgu

O zdrowiu mózgu zwykle myślimy dopiero wtedy, gdy zaczynają pojawiać się problemy z pamięcią, koncentracją albo ze snem. Tymczasem neurolodzy podkreślają, że profilaktyka zaczyna się dużo wcześniej i wcale nie musi oznaczać wielkiej rewolucji.

Diety cud nie istnieją, ale mogą cię skrzywdzić

Diety cud nie istnieją, ale mogą cię skrzywdzić

Jeśli ktoś obiecuje ci, że schudniesz w 30 dni, głodząc się albo jedząc wyłącznie mięso, to ściemnia i prowadzi cię do otyłości. Nawet jeśli zrzucisz wagę do wakacji, tuż po nich możesz przytyć dwukrotnie więcej i wrócić z urlopu chory.