PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Zdrowie

Presja erekcji. Co naprawdę blokuje mężczyzn

Coraz więcej młodych mężczyzn doświadcza problemów z erekcją – nie z powodu wieku, lecz przeciążonej głowy. Stres, porównywanie się i lęk przed „niespełnieniem normy” potrafią skutecznie wyłączyć reakcję organizmu.

Udostępnij

Presja erekcji. Co naprawdę blokuje mężczyzn

Autor zdjęcia: Art Institute Chicago, animacja GQ Poland

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA
28.12.2025

Dla wielu mężczyzn problemy z erekcją są momentem przełomowym – pierwszym, który zmusza do zatrzymania się i zadania pytania o zdrowie. Zamiast jednorazowego „wypadku” coraz częściej pojawia się schemat: lęk, kolejne nieudane próby i sięganie po farmakologiczne rozwiązania bez szukania przyczyny.

Według androloga dr Piotra Świniarskiego erekcja bywa papierkiem lakmusowym kondycji całego organizmu. Może wyprzedzać zawał, udar czy diagnozę cukrzycy nawet o kilka lat. Dlatego leczenie nie polega wyłącznie na „przywróceniu wzwodu”, lecz na dotarciu do źródła problemu, także tego, który dzieje się w psychice.

Dla pacjentów Świniarskiego problemy z erekcją są momentem przełomowym, pierwszym, który zmusza do zatrzymania się i zadania pytania o zdrowie.

Zaburzenia erekcji dotykają dziś coraz młodszych mężczyzn. Co jest głównym winowajcą: stres, styl życia czy coś, o czym rzadko się mówi?

Doktor Piotr Świniarski: Na to zjawisko składa się wiele czynników. Jednym z kluczowych jest stres oraz coraz szybsze tempo życia. Współcześnie musimy odgrywać wiele ról – zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Towarzyszy nam presja związana z koniecznością posiadania stabilnej sytuacji finansowej, wykształcenia i osiągnięć zawodowych.

Dodatkowym źródłem stresu jest sama sfera seksualna. Powszechny dostęp do pornografii oraz mediów społecznościowych kreuje nierealistyczny obraz mężczyzny jako „maszyny do seksu” – zawsze gotowej, z perfekcyjną erekcją i zdolnej do długotrwałego zbliżenia. Niespełnienie tych oczekiwań bywa postrzegane jako brak pełnej męskości, co dodatkowo potęguje napięcie i poczucie presji.

Pojawiają się kompleksy?

Siłą rzeczy porównujemy się do tego, co nas otacza. Na początku zadajemy sobie pytanie, czy „jesteśmy normalni”, choć nikt nigdy nie nauczył nas, czym właściwie jest norma w tej sferze. Szukamy jej na własną rękę i sprawdzamy, czy się w nią wpisujemy. Jeśli nasze wyobrażenia dotyczące erekcji i seksu są w jakiś sposób ukształtowane przez otoczenie, naturalnie staramy się do tych wzorców dążyć.

Gdy nie udaje nam się ich spełnić, pojawiają się dyskomfort, lęk, smutek czy rozdrażnienie. Zaczynamy myśleć, że „coś jest z nami nie tak”, że nasze doświadczenia odbiegają od tego, jak w naszym przekonaniu powinno to wyglądać.

Wielokrotnie tłumaczę swoim pacjentom, że nie istnieje jeden idealny przepis na erekcję i seks. Każde doświadczenie jest inne i ta zmienność nie oznacza, że jest gorzej. Mamy prawo nie mieć ochoty na seks, doświadczać słabszej erekcji, a nawet w ogóle jej nie osiągnąć. Możemy być zmęczeni, zestresowani, rozproszeni lub po prostu nie mieć w danym momencie potrzeby bliskości.

Wspomniałeś o porno. Czy oglądanie go zawsze działa negatywnie?

Jeśli traktujemy pornografię jako formę inspiracji lub sposób odkrywania tego, co nas podnieca, może ona pełnić pewną funkcję. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy postrzegać ją jako wyznacznik norm i standardów. W ten sposób budujemy fałszywe wyobrażenia – np. że prącie powinno mieć dwadzieścia kilka centymetrów, że przemoc wobec osoby partnerskiej jest czymś powszechnym i pożądanym albo że sytuacje seksualne zdarzają się na każdym kroku.

Pornografia nie pokazuje norm, lecz scenariusze i fantazje. Może być źródłem inspiracji, ale nie punktem odniesienia do oceny siebie, swojego ciała czy relacji seksualnych.

Jak diagnozujesz problemy z erekcją?

Z definicji zaburzenia erekcji oznaczają trudność w jej osiągnięciu, utrzymaniu lub obniżenie sztywności prącia. Wystarczy wystąpienie jednego z tych elementów, by można było rozważać postawienie diagnozy. Kluczowy jest jednak kontekst problemu. Istotne jest, czy była to sytuacja jednorazowa, czy ma charakter nawracający, a także czy występuje niezależnie od partnera lub partnerki oraz od częstotliwości współżycia – np. zarówno po krótkiej, jak i dłuższej przerwie.

Z tego powodu niezbędny jest szczegółowy wywiad z pacjentem. Pytam m.in., czy w ogóle współżyje i jak często, a także w jakim odsetku prób udaje się osiągnąć satysfakcjonujący orgazm i/lub wytrysk. Poruszam również kwestie dotyczące partnera lub partnerki, liczby partnerów oraz tego, czy osoby te są nadal postrzegane jako atrakcyjne.

Istotnym elementem wywiadu jest także masturbacja – czy występuje i jak często – oraz to, czy objawy zaburzeń pojawiają się również w jej trakcie. Dopytuję również o występowanie nocnych i porannych erekcji oraz o subiektywnie ocenianą sztywność prącia. Wszystkie te informacje są niezbędne do rzetelnej oceny problemu i postawienia właściwego rozpoznania.

Czy znacząca jest presja pierwszego razu?

Oczywiście. Jeśli w danym momencie coś „nie zagra”, każda kolejna próba zbliżenia może być obarczona ogromną presją, że tym razem musi się udać. Wielu mężczyzn, którzy doświadczyli zaburzeń erekcji, zaczyna wówczas koncentrować się niemal wyłącznie na jednym pytaniu: czy teraz się uda? Czy erekcja się pojawi i utrzyma, czy znów „zawiedzie”?

Uruchamia się lęk przed porażką, a stres w sytuacji intymnej skutecznie odbiera możliwość przeżywania bliskości i sprzyja zaburzeniom erekcji. Paradoks polega na tym, że im bardziej martwimy się, czy erekcja się pojawi, tym mniejsza jest szansa, że rzeczywiście do niej dojdzie.

Wiek ma znaczenie?

Tak. Erekcja jest wynikiem masywnego napływu krwi do ciał jamistych prącia. Kluczową rolę odgrywa tu układ naczyniowy i nerwowy: bodźce nerwowe powodują rozszerzenie tętnic prącia, co prowadzi do wypełnienia ciał jamistych krwią i wzrostu ciśnienia wewnątrz nich. Jednocześnie dochodzi do zwężenia naczyń żylnych, co umożliwia zatrzymanie krwi i utrzymanie wzwodu aż do momentu wytrysku, po którym napływ krwi ulega zmniejszeniu.

Dlatego u mężczyzny w wieku około 50–60 lat, którego układ naczyniowy i nerwowy przez lata mógł być obciążony chorobami takimi jak cukrzyca, miażdżyca czy inne schorzenia przewlekłe, częściej rozpoznaje się zaburzenia erekcji o podłożu organicznym. Z kolei u mężczyzn około 20. roku życia na pierwszy plan częściej wysuwają się przyczyny psychogenne.

Nie oznacza to jednak, że 60-latek nie może doświadczać stresu związanego z seksem, tak samo jak 20-latek nie jest wolny od problemów neurologicznych czy naczyniowych. W zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z połączeniem czynników psychogennych i organicznych.

Czy nasz organizm może wysyłać nam sygnały ostrzegawcze na długo przed tym, zanim zawiedzie erekcja?

Zaburzenia erekcji nie są chorobą samą w sobie, lecz objawem innych problemów zdrowotnych. Nie dotyczą wyłącznie samego prącia, dlatego w procesie leczenia kluczowe jest dotarcie do ich źródła.

Leczenie objawowe obejmuje m.in. stosowanie leków takich jak sildenafil (Viagra), które – niezależnie od przyczyny zaburzeń – farmakologicznie rozszerzają tętnice w ciałach jamistych prącia. Należy jednak pamiętać, że leki te nie działają zawsze i w każdej sytuacji. W przypadku silnego stresu czy lęku mechanizm farmakologiczny może okazać się niewystarczający – stres „blokuje” reakcję organizmu i sprawia, że lek nie przynosi oczekiwanego efektu.

Gdzie faceci szukają pomocy w pierwszej kolejności?

Wiele osób sięga po takie preparaty przez internet lub korzysta z leków na erekcję ogólnodostępnych w aptece. Ich zaletą jest to, że nie wymagają każdorazowej wizyty u lekarza i recepty. Minusem jest zaś łatwa dostępność, która sprzyja odkładaniu konsultacji ze specjalistą. Często zgłaszamy się po pomoc dopiero wtedy, gdy leki bez recepty przestają być skuteczne.

Warto pamiętać, że im szybciej udamy się do lekarza, tym większa szansa na zahamowanie pogłębiania się problemów z erekcją. Być może zostanie u nas zdiagnozowana cukrzyca i wdrożone odpowiednie leczenie, być może konieczne okaże się leczenie nadciśnienia, a w niektórych przypadkach pomocna będzie psychoterapia, dzięki której można zredukować stres i napięcie psychiczne.

Jakie są kolejne kroki pracy z pacjentem?

Po dokładnym zebraniu wywiadu ustalamy plan dalszego postępowania. Bardzo często kieruję pacjentów na dodatkowe konsultacje specjalistyczne, np. do kardiologa. Ma to istotne znaczenie, ponieważ zaburzenia erekcji mogą średnio nawet o pięć lat wyprzedzać wystąpienie zawału serca czy udaru mózgu.

Często kieruję również do diabetologa, by wykluczyć cukrzycę lub inne zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Ważnym elementem procesu leczenia bywa także konsultacja z psychologiem i/lub seksuologiem. Doświadczenie niepowodzeń seksualnych sprzyja unikaniu sytuacji intymnych – a przecież nikt nie lubi podejmować prób zbliżenia z myślą o porażce.

W niektórych przypadkach pomocna jest również współpraca z fizjoterapeutą, który uczy pacjenta świadomości i pracy z mięśniami dna miednicy, wspierającymi utrzymanie erekcji. Zdarza się też, że rekomenduję konsultację dietetyczną – nadwaga i otyłość negatywnie wpływają nie tylko na jakość erekcji, lecz także na postrzeganą długość prącia.

Nieocenioną rolę odgrywa profilaktyka. Warto ograniczyć lub zrezygnować z używek, nauczyć się zarządzać stresem, unikać przegrzewania jąder, dbać o świadome i zdrowe odżywianie, a także regularnie uprawiać aktywność fizyczną i pamiętać o dobrym śnie, regeneracji oraz odpoczynku.

Więcej w tym temacie:

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA

Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.

Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.

Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.

Czytaj więcej

Domy Kopułowe Manor House SPA_wejście do kompleksu

Domy Kopułowe Manor House SPA to nowy rozdział w polskim wellness

To jedna z tych inwestycji, która przyciąga konsekwencją i dopracowaną koncepcją. 24 czerwca odbyło się oficjalne otwarcie Domów Kopułowych Manor House SPA w Chlewiskach. Sprawdźcie, jak je wspominamy.

GettyImages-527192178

Nie czekaj, aż zaboli. Badania, które każdy mężczyzna powinien zrobić przed czterdziestką

Mężczyźni potrafią badać samochód częściej niż własny organizm. Jakie badania profilaktyczne powinien wykonać każdy mężczyzna jeszcze przed 40. rokiem życia?

Post przerywany – jak stosować go prawidłowo?

Nie jesz? Czy twój organizm na pewno będzie ci za to wdzięczny?

Co kilka lat wraca z taką samą siłą, jak moda na białe sneakersy czy minimalistyczne zegarki. Post przerywany, czyli intermittent fasting (IF), po raz kolejny stał się jednym z najczęściej wyszukiwanych sposobów odżywiania. Choć internet przedstawia go jako kolejną metodę na zgubienie kilku kilogramów przed wakacjami, eksperci od lat powtarzają: „to nie jest dieta odchudzająca”.

Ile kosztuje zarwana noc?

Ile naprawdę kosztuje zarwana noc?

Jedna nieprzespana noc nie zrujnuje zdrowia. Gorzej, gdy niedosypianie staje się stylem życia. Wtedy nie tylko pogarsza się koncentracja, ale też spada poziom testosteronu, rośnie ryzyko otyłości, depresji i rozpadu związku.

Regulacja układu nerwowego

Jak szybko i skutecznie ukoić układ nerwowy? Przestań wierzyć w cuda

– Jeśli złapie cię skurcz łydki, istnieje prosty sposób, żeby go rozluźnić ruchem pięty i palców. Na chwilę pomoże, ale nie zastąpi wizyty u lekarza, jeśli problem powraca. Podobnie jest z układem nerwowym – mówi nam psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka, dr Joanna Gutral.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Polska marka Olini rezygnuje z kompromisów

Polska marka Olini rezygnuje z kompromisów

Szybki styl życia sprawia, że doceniamy to, co konkretne i sprawdzone. Buntujemy się przeciwko trendom i chcemy pełnej świadomości czym odżywiamy organizm. Olini jest odpowiedzią na tę potrzebę. Wie, że dbanie o odporność i energię jest elementem zarządzania własnym potencjałem. W przeciwieństwie do masowego outsourcingu na rynku wellness marka wprowadza niezależność i kontrolę na każdym etapie tworzenia produktów.

Spadek libido a depresja

Libido na minusie. Kiedy brak ochoty na seks powinien niepokoić?

Jeszcze niedawno nie wyobrażałeś sobie nocy bez Kamasutry, a dziś mógłbyś prowadzić życie mnicha. Za brakiem zainteresowania seksem może stać depresja.

Projekt bez nazwy (81)

W samym sercu Warszawy powstało miejsce, które redefiniuje pojęcie współczesnego dobrostanu

Warszawa zyskała nowy adres dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż chwili relaksu. Przy Placu Konstytucji 4 otworzono Soham Space - wyjątkową przestrzeń, w której estetykę połączono z filozofią świadomego życia. Tam też troska o ciało jest naturalnym dopełnieniem dbałości o umysł i wewnętrzną równowagę.