PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo
Uzależnienie od pornografii i seksu – realny problem czy mit?

Zdrowie

Uzależnienie od porno – mit czy realny problem mężczyzn?

Seks miał dawać przyjemność, a coraz częściej wywołuje wstyd, napięcie i poczucie utraty kontroli? Jeśli porno pochłania połowę twojego dnia, masturbacja zaczyna rujnować relacje, a zamiast satysfakcji pojawia się przymus i frustracja – wiedz, że nie jesteś z tym sam. Ten błędny krąg da się przerwać.

Udostępnij

W Polsce rusza największe na świecie badanie kliniczne, które przetestuje farmakoterapię w leczeniu kompulsywnych zachowań seksualnych Autor zdjęcia: Getty Images

Paulina_Januszewska
26.02.2026

Jak poinformował magazyn OKO.press, w Polsce rusza największe na świecie badanie kliniczne, które przetestuje farmakoterapię w leczeniu kompulsywnych zachowań seksualnych. Problem ten obejmujący przede wszystkim kompulsywną masturbację i niekontrolowane korzystanie z pornografii dotyczy nawet 6 proc. populacji – głównie mężczyzn.
 

Przełomowy eksperyment

Projekt realizowany jest w Warszawie pod kierunkiem psychiatry i seksuologa prof. Michała Lwa-Starowicz we współpracy z zespołem naukowców z Polski oraz ośrodkiem akademickim w San Diego. Badanie ma objąć ponad 400 uczestników i prowadzone będzie zgodnie z najwyższymi standardami metodologicznymi – z randomizacją, kontrolą placebo oraz w schemacie tzw. podwójnie ślepej próby. Oznacza to, że ani pacjenci, ani badacze nie będą wiedzieli, kto otrzymuje aktywny lek, a kto placebo, co pozwala rzetelnie ocenić skuteczność terapii.

Celem projektu, do którego wciąż można się zgłaszać i który gwarantuje pełną anonimowość, jest sprawdzenie działania dwóch grup leków: jednego wpływającego na układ serotoninowy, odpowiedzialny m.in. za regulację impulsów i emocji, oraz drugiego oddziałującego na mózgowy układ nagrody, związany z mechanizmami wzmocnienia i uzależnienia. Naukowcy chcą ustalić, czy terapia pojedynczym lekiem, czy też leczenie skojarzone przynosi lepsze efekty oraz czy możliwe jest uzyskanie poprawy przy niższych dawkach.

Uczestnicy będą monitorowani przez półtora roku – pierwsze sześć miesięcy obejmie aktywne leczenie, a kolejne dwanaście – obserwację trwałości efektów. Dodatkowo przewidziano badania EEG (to nieinwazyjna metoda diagnostyczna pozwalająca zbadać bioelektryczną czynność mózgu), testy psychometryczne oraz analizę funkcjonowania emocjonalnego i poznawczego uczestników.

Przedsięwzięcie ma sprawdzić skuteczność leków, ale może także pomóc uporządkować wiedzę na temat samego statusu tego zjawiska, zwłaszcza, że od lat budzi ono kontrowersje nawet w samym środowisku naukowym.
 

Wysoki popęd czy już problem?

Kluczowe pytanie brzmi, czy problematyczne zachowania seksualne można uznać za uzależnienie w sensie klasycznym, czyli podobnym do tego, jak działa na przykład alkoholizm i narkomania. Do tego dochodzą też wątpliwości związane z uznaniem norm, które zwykle są bardzo indywidualną, choć niewolną od uwarunkowań kulturowo-społecznych kwestią. Nie każdy przypadek, w którym na przykład ktoś ma wysokie libido, wielu partnerów seksualnych i często się masturbuje, oznacza zaburzenie. Istnieje również ryzyko, że osoby o rygorystycznych poglądach moralnych będą skłonne nazywać ludzi regularnie podejmujących aktywność seksualną osobami uzależnionymi.

Póki co Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wprowadziła do międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-11 pojęcie „kompulsywnych zachowań seksualnych”, zaliczając je do zaburzeń kontroli impulsów. To rozwiązanie – jak podkreśla wielu specjalistów – raczej ostrożne. Nie przesądza o tym, czy działa tu mechanizm identyczny jak w przypadku uzależnienia od alkoholu czy narkotyków. Pod tym względem debata przypomina wcześniejszą historię hazardu patologicznego, który przez lata traktowano jako problem impulsywności, zanim badania neurobiologiczne wykazały jego silne podobieństwa do nałogów z udziałem substancji

W przypadku kompulsywnych zachowań seksualnych wciąż brakuje jednak jednoznacznych danych dotyczących objawów „odstawienia”, narastania tolerancji na bodźce czy dużych, długoterminowych analiz neurobiologicznych. Jednocześnie podział w środowisku naukowym nie oznacza negowania cierpienia pacjentów, lecz ostrożność metodologiczną i potrzebę twardych dowodów.

W praktyce klinicznej kluczowe nie jest jednak samo nazewnictwo, lecz rozróżnienie między wysokim popędem seksualnym a utratą kontroli. Wysoka aktywność seksualna sama w sobie nie jest zaburzeniem. O problemie mówimy wtedy, gdy dana osoba wielokrotnie próbuje ograniczyć zachowanie i nie potrafi tego zrobić, gdy seks, masturbacja  lub pornografia zaczynają dominować w życiu, prowadzą do realnych szkód – takich jak zdrady pogarszające relację, problemy pracy i jej utrata, problemy finansowe czy zdrowotne – oraz gdy przy próbie powstrzymania pojawia się silne napięcie i przymus.

Można to z łatwością odnieść do alkoholu: dwie osoby mogą pić podobne ilości (przy zastrzeżeniu, że każda dawka szkodzi organizmowi), lecz tylko u jednej picie stanie się destrukcyjne i wymknie spod kontroli. Istotny jest również kontekst kulturowy i moralny. Część osób zgłasza uzależnienie, choć ich trudność wynika na przykład z przyswojenia surowych norm religijnych i związanego z tym poczucia winy. Jeśli nie ma obiektywnej utraty kontroli ani szkód, nie rozpoznaje się zaburzenia klinicznego.

Szacunki epidemiologiczne wskazują, że problem może dotyczyć około nawet 6 proc. populacji. W skali społeczeństw oznacza to miliony osób. W ostatnich dekadach istotnym czynnikiem stała się technologia. Nieograniczony dostęp do pornografii online, anonimowość internetu, aplikacje randkowe ułatwiające szybkie kontakty seksualne oraz coraz młodszy wiek pierwszej ekspozycji na treści pornograficzne działają jak „wzmacniacz” zagrożenia – zwiększają dostępność bodźców i skracają drogę między impulsem a gratyfikacją.

Nie oznacza to, że większość użytkowników popadnie w problem, ale rośnie liczba osób podatnych na eskalację ryzykownych zachowań, a także takich, które budują swoje postrzeganie więzi międzyludzkich na podstawie tego, co zobaczą w sieci.
 

Kobiety vs. mężczyźni

Różnice między płciami są wyraźne, choć nadal niedostatecznie zbadane. Statystycznie mężczyźni częściej zmagają się z uzależnieniami – zarówno od substancji, jak i behawioralnymi. W obszarze seksualności u mężczyzn dominującą formą problemu jest kompulsywne korzystanie z pornografii i masturbacja, natomiast u kobiet częściej obserwuje się wzorce związane z ryzykownymi relacjami seksualnymi.

Przez lata badania koncentrowały się niemal wyłącznie na mężczyznach, co wynikało z uproszczonego założenia, że kobiety rzadko korzystają z pornografii. Dziś wiadomo, że to niepełny obraz i nauka dopiero nadrabia zaległości w rozumieniu kobiecych doświadczeń seksualnych. Znaczenie mogą mieć zarówno czynniki biologiczne, np. poziom testosteronu, jak i społeczne – normy kulturowe, wstyd czy podwójne standardy moralne.

Istotny może okazać się tutaj także fakt, że pornografia w dużym stopniu jest wysoce patriarchalna i pokazuje przemocowe i uprzedmiotawiające wobec kobiet zachowania, co może część użytkowniczek zniechęcać do oglądania filmów dla dorosłych. Te, które skupiają się na kobiecej przyjemności i inkluzywności najczęściej są płatne, więc pod uwagę warto brać kwestię dostępności.
 

Kiedy prosić o pomoc?

Leczenie „uzależnienia” od seksu itd. zależy od nasilenia problemu. Pierwszym krokiem bywa próba samodzielnego ograniczenia zachowania i uważna obserwacja reakcji – jeśli pojawia się silne napięcie, szybki powrót do destrukcyjnego wzorca lub wyraźna utrata kontroli, warto zgłosić się po pomoc specjalistyczną. Najlepiej udokumentowane są metody psychoterapeutyczne, zwłaszcza terapia poznawczo-behawioralna (CBT), terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) oraz techniki mindfulness wspierające regulację impulsów.

W cięższych przypadkach stosuje się farmakoterapię – najczęściej leki z grupy SSRI, takie jak paroksetyna, które zmniejszają impulsywność i lęk, oraz naltrekson, ograniczający odczuwanie nagrody i „głodu”. Warto podkreślić, że u około połowy pacjentów współwystępują inne zaburzenia, takie jak depresja, PTSD czy uzależnienie od alkoholu. Niekiedy kompulsywny seks jest próbą radzenia sobie z głębszym cierpieniem psychicznym. Wówczas leczenie źródłowego problemu przynosi poprawę również w sferze seksualnej.

Całościowy obraz kompulsywnych zachowań seksualnych jest bardziej złożony, niż sugerują publiczne debaty i medialne. Zjawisko istnieje i bywa realnie destrukcyjne, ale nie stanowi „epidemii moralnego upadku”. Nie każda intensywna seksualność jest zaburzeniem. O klinicznym problemie decydują utrata kontroli, szkody i subiektywne cierpienie. Nauka wciąż buduje solidne podstawy empiryczne, a nowe badania – takie jak rozpoczynający się w Polsce projekt kliniczny – mają pomóc odpowiedzieć na pytanie, jak skutecznie i odpowiedzialnie pomagać osobom, dla których seksualność przestała być źródłem przyjemności, a stała się przymusem.

Więcej w tym temacie:

Paulina_Januszewska

Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.

Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.

Czytaj więcej

Domy Kopułowe Manor House SPA_wejście do kompleksu

Domy Kopułowe Manor House SPA to nowy rozdział w polskim wellness

To jedna z tych inwestycji, która przyciąga konsekwencją i dopracowaną koncepcją. 24 czerwca odbyło się oficjalne otwarcie Domów Kopułowych Manor House SPA w Chlewiskach. Sprawdźcie, jak je wspominamy.

GettyImages-527192178

Nie czekaj, aż zaboli. Badania, które każdy mężczyzna powinien zrobić przed czterdziestką

Mężczyźni potrafią badać samochód częściej niż własny organizm. Jakie badania profilaktyczne powinien wykonać każdy mężczyzna jeszcze przed 40. rokiem życia?

Post przerywany – jak stosować go prawidłowo?

Nie jesz? Czy twój organizm na pewno będzie ci za to wdzięczny?

Co kilka lat wraca z taką samą siłą, jak moda na białe sneakersy czy minimalistyczne zegarki. Post przerywany, czyli intermittent fasting (IF), po raz kolejny stał się jednym z najczęściej wyszukiwanych sposobów odżywiania. Choć internet przedstawia go jako kolejną metodę na zgubienie kilku kilogramów przed wakacjami, eksperci od lat powtarzają: „to nie jest dieta odchudzająca”.

Ile kosztuje zarwana noc?

Ile naprawdę kosztuje zarwana noc?

Jedna nieprzespana noc nie zrujnuje zdrowia. Gorzej, gdy niedosypianie staje się stylem życia. Wtedy nie tylko pogarsza się koncentracja, ale też spada poziom testosteronu, rośnie ryzyko otyłości, depresji i rozpadu związku.

Regulacja układu nerwowego

Jak szybko i skutecznie ukoić układ nerwowy? Przestań wierzyć w cuda

– Jeśli złapie cię skurcz łydki, istnieje prosty sposób, żeby go rozluźnić ruchem pięty i palców. Na chwilę pomoże, ale nie zastąpi wizyty u lekarza, jeśli problem powraca. Podobnie jest z układem nerwowym – mówi nam psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka, dr Joanna Gutral.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Polska marka Olini rezygnuje z kompromisów

Polska marka Olini rezygnuje z kompromisów

Szybki styl życia sprawia, że doceniamy to, co konkretne i sprawdzone. Buntujemy się przeciwko trendom i chcemy pełnej świadomości czym odżywiamy organizm. Olini jest odpowiedzią na tę potrzebę. Wie, że dbanie o odporność i energię jest elementem zarządzania własnym potencjałem. W przeciwieństwie do masowego outsourcingu na rynku wellness marka wprowadza niezależność i kontrolę na każdym etapie tworzenia produktów.

Spadek libido a depresja

Libido na minusie. Kiedy brak ochoty na seks powinien niepokoić?

Jeszcze niedawno nie wyobrażałeś sobie nocy bez Kamasutry, a dziś mógłbyś prowadzić życie mnicha. Za brakiem zainteresowania seksem może stać depresja.

Projekt bez nazwy (81)

W samym sercu Warszawy powstało miejsce, które redefiniuje pojęcie współczesnego dobrostanu

Warszawa zyskała nowy adres dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż chwili relaksu. Przy Placu Konstytucji 4 otworzono Soham Space - wyjątkową przestrzeń, w której estetykę połączono z filozofią świadomego życia. Tam też troska o ciało jest naturalnym dopełnieniem dbałości o umysł i wewnętrzną równowagę.