Czy można zerwać z przyjacielem? Coraz więcej z nas odpowiada: „Tak”
PARTNERZY SERWISU
Psychologia i relacje
Czy można zerwać z przyjacielem? Coraz więcej z nas odpowiada: „Tak”
więcej z nas odpowiada: takJeszcze kilka lat temu ghosting kojarzył się niemal wyłącznie z randkowaniem. Ktoś przestawał odpisywać, znikał bez słowa i zostawiał drugą osobę z pytaniem: „Co zrobiłem nie tak?”. Dziś podobny mechanizm coraz częściej dotyczy relacji, które przez lata wydawały się znacznie trwalsze – przyjaźni.
Udostępnij

Czy można zerwać z przyjacielem? Bywa to trudne, ale możliwe Autor zdjęcia: Getty Images
Na łamach „The Guardian”, w artykule „I ghosted a problematic friend. Now I feel terrible, but also relieved”, czytelnik opisał historię znajomości z osobą, która regularnie powoływała się na traumę z dzieciństwa i problemy psychiczne. Z czasem relacja zaczęła przypominać emocjonalny etat. Każdy kryzys przyjaciela wymagał natychmiastowej reakcji, a własne problemy schodziły na dalszy plan. Kiedy autor listu sam znalazł się w trudniejszym momencie życia, zamiast wsparcia usłyszał pretensje. Ostatecznie przestał odpowiadać na wiadomości. Poczuł jednocześnie ulgę i ogromne wyrzuty sumienia.
Ta historia nie jest wyjątkowa. To raczej znak czasu.
Nie rozmawiamy o rozstaniach z przyjaciółmi
Rozpad romantycznego związku ma swoją społeczną instrukcję obsługi. Znajdują się w niej: rozmowy, łzy, czasem pójście na terapię, wsparcie znajomych i przekonanie, że to po prostu element życia. Koniec przyjaźni takiego scenariusza nie ma.
Przyjaciel lub przyjaciółka po prostu znika z naszego życia lub my znikamy z ich. Psychologowie od lat zwracają uwagę, że utrata bliskiej przyjaźni może być równie bolesna jak rozstanie z partnerem. Często nawet bardziej, bo relacje przyjacielskie bywają znacznie dłuższe i mocniej splecione z codziennością. Jednocześnie niewiele mówi się o tym, że przyjaźń – podobnie jak związek – może się po prostu wyczerpać.
Empatia ma swoje granice
Przez lata karmiono nas przekonaniem, że dobry człowiek zawsze pomaga – wysłucha, odbierze telefon w środku nocy, zrozumie, wybaczy i da kolejną szansę. Problem zaczyna się wtedy, gdy pomaganie przestaje być wyborem, a staje się obowiązkiem.
W komentarzu dla „The Guardian” psychoterapeuta Noel Bell zauważa, że osoby empatyczne często mylą troskę z tolerowaniem zachowań, które je ranią. Nasza intuicja wysyła sygnały ostrzegawcze, ale zagłuszamy je, tłumacząc wszystko czyjąś trudną przeszłością albo problemami psychicznymi.
To bardzo współczesny paradoks. Z jednej strony coraz lepiej rozumiemy znaczenie zdrowia psychicznego i wpływ traumy na dorosłe życie. Z drugiej coraz trudniej powiedzieć głośno, że czyjeś cierpienie nie daje mu prawa do przekraczania cudzych granic. Trauma może wyjaśniać zachowanie, ale go nie usprawiedliwia.
Kiedy przyjaźń zamienia się w dyżur
Psychologowie coraz częściej opisują zjawisko nazywane „therapist friend” – przyjaciela, który nieformalnie pełni funkcję psychologa dla całego otoczenia. To osoba, do której wszyscy dzwonią w kryzysie; pamięta o cudzych problemach, pociesza, uspokaja i bierze na siebie odpowiedzialność za emocje innych. Na początku daje to poczucie bycia potrzebnym. Po latach zostaje zmęczenie.
Najbardziej podstępne jest to, że taka relacja rzadko staje się toksyczna z dnia na dzień. Wyczerpanie narasta powoli. Najpierw odwołujesz własne plany. Potem odbierasz telefon mimo zmęczenia. Zaczynasz mieć poczucie winy za każdym razem, gdy nie odpiszesz od razu. Aż w końcu orientujesz się, że rozmowy z przyjacielem nie dodają energii, tylko ją zabierają.
Dlaczego tak trudno odejść?
Bo większość z nas została wychowana w przekonaniu, że lojalność oznacza wytrwanie za wszelką cenę. Jeśli odchodzimy od partnera, otoczenie zwykle rozumie, że relacja mogła się wypalić. Jeśli odchodzimy od przyjaciela lub przyjaciółki, pojawia się pytanie: „Naprawdę nie dało się tego naprawić?”. Dlatego po zakończeniu takiej znajomości tak często pojawia się poczucie winy.|
Noel Bell zwraca uwagę, że złość nie jest oznaką słabości. Wręcz przeciwnie – to emocja informująca, że nasze granice zostały przekroczone. W zdrowej relacji nie powinniśmy rezygnować z własnych potrzeb tylko po to, by utrzymać drugą osobę w równowadze. To ważne rozróżnienie – postawienie granic nie wynika z egoizmu, lecz jest warunkiem istnienia każdej trwałej relacji.
Moda na odcinanie ludzi
Jednocześnie łatwo popaść w drugą skrajność. Social media pokochały hasła w rodzaju „chroń swój spokój” czy „odcinaj toksycznych ludzi”. Brzmią dobrze, ale bywają niebezpiecznie uproszczone. Każda trudna rozmowa nie oznacza przecież toksyczności. Każdy konflikt nie jest sygnałem, że należy zakończyć znajomość. Dojrzała przyjaźń zakłada napięcia, różnice zdań i gorsze okresy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy jedna osoba stale poświęca własny dobrostan, by ratować drugą.
Właśnie ten moment opisuje historia z „The Guardian”. Autor listu odszedł, bo współczucie przestało wystarczać.
Ulgę też trzeba sobie wybaczyć
W przytoczonej historii uderza zdanie: „Czuję się okropnie, ale jednocześnie jakby spadł mi z ramion ogromny ciężar”. To czucie zna wiele osób, które wychodzą z wyczerpujących relacji. Ulgę często odbieramy jako dowód własnego egoizmu. Tymczasem bywa ona sygnałem, że od dawna żyliśmy z ciężarem, którego nawet nie zauważaliśmy.
Nie każdą przyjaźń da się uratować. Nie każda powinna trwać tylko dlatego, że trwała długo. Czasem największym przejawem dojrzałości nie jest znalezienie kolejnego argumentu, by zostać. Dlatego miejmy odwagę, by odejść i zaakceptować, że troska o własny spokój nie musi oznaczać braku troski o drugiego człowieka.
Więcej w tym temacie:
- „Wędrówka na północ” – cichy buntownik we wrzeszczącym świecie
- Dlaczego narzekanie buduje przyjaźń? Psychologia negatywności i więzi międzyludzkich
- Żenująca męska przyjaźń. Reakcja na serial „Chętni na seks”
- Jak budować dobre relacje z ludźmi? Komunikacja, granice i autentyczność
- Giganci bliskości: o sile męskiej przyjaźni
- Friendflation: czy stać nas dziś na przyjaźń?
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Psychologia i relacje
Niemal połowa pokolenia Z traci sens życia. Dlaczego?
Coraz więcej osób z pokolenia Z deklaruje poczucie braku sensu. Skąd bierze się to doświadczenie i dlaczego paradoksalnie poszukiwanie wielkiego życiowego celu często tylko pogłębia frustrację?
Psychologia i relacje
Jak odzyskać cierpliwość? To prostsze, niż myślisz
Kolejka w sklepie, wolny internet, brak efektów na siłowni czy odpowiedzi na wiadomość. Coraz trudniej nam czekać, a psychologowie przekonują, że winna nie jest słaba wola, lecz mózg przyzwyczajony do natychmiastowej gratyfikacji. Dobra wiadomość? Cierpliwość można wytrenować.
Psychologia i relacje
Nie pytaj, czy wracać do byłej. Zapytaj, co nowego możecie sobie dać
Ponad dwie dekady po rozstaniu Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. W międzyczasie każde z nich zdążyło przeżyć osobne życie, a w przypadku Wiśniewskiego także kolejne małżeństwa. Taka historia aż prosi się o romantyczną puentę o miłości, która przetrwała próbę czasu.
Psychologia i relacje
Czy Strava może okazać się nowym Tinderem?
Internet i aplikacje coraz częściej zastępują bezpośredni kontakt między ludźmi – także ten pierwszy. Pandemia dodatkowo przyspieszyła ten trend, a jednocześnie wywołała boom na aktywność fizyczną – szczególnie outdoorową i grupową. Wraz z popularnością sportowych społeczności rośnie liczba użytkowników aplikacji takich jak Strava, które dla wielu stały się nową przestrzenią poznawania ludzi – niczym Tinder dla aktywnych.
Psychologia i relacje
Niewerbalny język miłości ojców. Dlaczego łatwiej umyć samochód, niż powiedzieć „kocham”?
Okazywanie uczuć i emocji nie musi być wyłącznie werbalne. – W przypadku ojców to, co najważniejsze, częściej bywa wyrażane za pomocą gestów – mówi nam psychoterapeuta Michał Pozdał.
Psychologia i relacje
„I że cię nie opuszczę... aż do kolejnych motyli w brzuchu”. Czemu zdradzamy?
Skoro coraz bardziej kontestujemy monogamię, a prawo i obyczaje nie zmuszają nas do niej tak silnie, jak naszych przodków, to czemu wciąż wybieramy niewierność zamiast etycznej poliamorii?
Psychologia i relacje
Czy szczęścia naprawdę można się nauczyć? Pytamy Ewę Woydyłło
Nie nazwałabym szczęścia kompetencją, ale jak najbardziej zgadzam się z tym, że ponosimy odpowiedzialność za jego osiągnięcie – mówi nam dra Ewa Woydyłło.
Psychologia i relacje
Obsesja samodoskonalenia i friction-maxxing. Jak wpadliśmy w pułapkę bycia lepszą wersją siebie?
Kult nieustanne samodoskonalenia trwa. Po jednej stronie mamy pogoń za lepszym wyglądem i próbą zatrzymania biologicznego zegara. Po drugiej – friction-maxxing, który ma przywracać nam sprawczość. Gdzie szukać rozwiązań i – co ważniejsze – jak nie stracić w tym siebie?