PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Społeczeństwo

Tata w pracy czy w domu? Czy współcześni ojcowie mają wybór?

Pytanie o obecność ojców w życiu rodzinnym nie dotyczy wyłącznie indywidualnej woli. To, czy ktoś chce być zaangażowanym tatą, determinują warunki na rynku pracy i kulturowe oczekiwania względem płci. Jak radzą z nimi sobie współcześni mężczyźni? Zdecydowanie pytamy ich o to zbyt rzadko.

Udostępnij

Jak ojcowie łączą pracę zawodową z rodzicielstwem?

Obraz ojcostwa wyraźnie się zmienia, ale nadal zderza się z ograniczeniami systemu i utrwalonymi schematami Autor zdjęcia: Getty Images

Paulina_Januszewska
23.06.2026

„To nie jest kolejna dyskusja prowadzona ponad głowami mężczyzn. Tutaj głos oddaliśmy samym ojcom” – tak o opublikowanym niedawno raporcie „Ojcostwo a aktywność zawodowa” piszą jego autorki z Fundacji Rodzic w mieście. To organizacja, która – jak można przeczytać na jej oficjalnej stronie – „powstała z potrzeby reprezentacji w debacie publicznej rodziców żyjących w miastach oraz ograniczania wszechobecnego wykluczeniu rodziców z dziećmi z życia społecznego i kulturalnego”.

Po analizie sytuacji matek na rynku pracy Fundacja podjęła kolejną próbę przyjrzenia się temu, jak wygląda współczesne rodzicielstwo, wokół którego narosło wiele mitów i wybuchło zbyt wiele panik moralnych. Mimo, że publicznie chętnie debatujemy nad kryzysami: demografii, rodziny nuklearnej i męskości, zdecydowanie za mało miejsca poświęcamy pytaniu, jak sami mężczyźni postrzegają rolę ojców.

Między innymi dlatego wciąż tkwimy społecznie w przekonaniu, że po pojawieniu się dziecka kobieta „naturalnie” przejmuje rolę głównej opiekunki, a mężczyzna pozostaje przede wszystkim odpowiedzialny za zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa finansowego. Ten model przez dekady kształtował sposób myślenia o rodzinie, pracy i podziale obowiązków. Problem w tym, że coraz mniej odpowiada rzeczywistości.

W drodze do równości

Współcześni rodzice coraz częściej chcą i muszą inaczej, niż dyktują to tradycyjne wyobrażenia, układać swoje życie nie tylko ze względu na emancypację i rosnącą aktywność zawodową kobiet, ale także z uwagi na warunki ekonomiczne. Jedna pensja rzadko wystarcza dziś na utrzymanie całej rodziny. Poza tym zmienia się paradygmat ról płciowych, które tak naprawdę nigdy nie współgrały z faktycznymi potrzebami kobiet i mężczyzn, ale dziś wydają się zdecydowanie mniej sztywne niż w czasach, gdy rodziny budowali nasi rodzice i dziadkowie.

Mimo to debata o rodzicielstwie nadal często odbywa się wokół starych lęków i przekonania, że aktywność zawodowa matek odbywa się kosztem dzieci, ojcowie korzystający z urlopu rodzicielskiego tracą na „męskości”, a równy podział obowiązków opiekuńczych zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu rodziny.  

To wydaje się szczególnie ważne w czasie, gdy polskie społeczeństwo – podobnie jak w wielu innych krajach europejskich – coraz szybciej się starzeje, odnotowując niską liczbę urodzeń. Niestety zamiast pytania o to, jakie warunki tworzymy dla tych, którzy chcą zostać rodzicami, częściej pytamy o powody rezygnacji z posiadania dzieci. Badanie Fundacji Rodzic w mieście pokazuje, że można spojrzeć na to inaczej i że droga do partnerskiego modelu rodzicielstwa wciąż nie jest prosta. Co wynika z raportu?

Tata chce być obecny

Zebrane dane pokazują, że obraz ojcostwa wyraźnie się zmienia, ale nadal zderza się z ograniczeniami systemu i utrwalonymi schematami. Z jednej strony wielu mężczyzn deklaruje gotowość do większego zaangażowania w życie rodzinne. Aż 75 proc. badanych uważa partnerski model rodziny za najbardziej pożądany, a 76 proc. chce być równorzędnymi rodzicami, dla których ważne jest budowanie bliskiej relacji z dzieckiem, a nie tylko zapewnianie mu bezpieczeństwa materialnego.

Z drugiej – badanie pokazuje, że sama deklaracja zaangażowania nie zawsze przekłada się na możliwość korzystania z dostępnych rozwiązań. Choć 78 proc. ojców nie obawiało się reakcji przełożonego na informację o tym, że zostaną rodzicami, w praktyce wiele decyzji nadal podporządkowanych jest czynnikom ekonomicznym. Wśród ojców zatrudnionych na umowę o pracę 41 proc. rezygnuje z urlopu rodzicielskiego ze względu na obawę o sytuację finansową rodziny. To pokazuje, że przeszkodą nie zawsze jest brak chęci, ale realne poczucie odpowiedzialności za stabilność ekonomiczną gospodarstwa domowego.

Jeszcze wyraźniej widać to wśród ojców prowadzących własną działalność gospodarczą. Aż 91 proc. przedsiębiorców nie skorzystało z prawa do urlopu rodzicielskiego, a 81 proc. nie skorzystało z żadnego uprawnienia związanego z narodzinami dziecka. W ich przypadku rodzicielstwo często pozostaje w napięciu z koniecznością utrzymania ciągłości pracy – szczególnie gdy brak obecności w firmie oznacza ryzyko utraty dochodów lub klientów.

Badanie pokazuje też inne ambiwalencje. Choć respondenci wskazują, że chcą być obecni i równorzędni z matkami w opiece, wielu z nich dostrzega trudność pogodzenia tych dwóch obszarów życia. 67 proc. badanych uważa, że łączenie pracy z opieką nad dzieckiem jest trudnym zadaniem, choć jednocześnie 55 proc. jest zadowolonych z tego, jak udaje im się godzić życie rodzinne i zawodowe.

Dane z raportu „Ojcostwo a aktywność zawodowa”

Dane z raportu „Ojcostwo a aktywność zawodowa” Autor zdjęcia: Fundacja Rodzic w mieście

Szersza perspektywa

Ciekawym sygnałem jest również stosunek ojców do rozwiązań systemowych. Aż 82 proc. mężczyzn uważa, że urlopy rodzicielskie przeznaczone wyłącznie dla ojców są potrzebne. To pokazuje, że coraz więcej osób dostrzega, iż równość w opiece nie wydarzy się wyłącznie dzięki indywidualnym decyzjom rodzin, a nauka potwierdza, że więcej urlopu rodzicielskiego dla ojca to niższe ryzyko depresji i wypalenia zawodowego, dla dziecka – wsparcie w regulacji emocji i radzenia sobie ze stresem, zaś dla matek – mniejsze ryzyko pojawienia się depresji poporodowej.

Na możliwość skorzystania z przysługujących ojcom praw wpływa przede wszystkim forma zatrudnienia. Teoretycznie elastyczne formy pracy, takie jak samozatrudnienie czy kontrakty B2B, mogą wydawać się rozwiązaniem ułatwiającym godzenie życia zawodowego i rodzinnego. W praktyce często oznaczają jednak mniejszą ochronę i większe ryzyko po stronie pracownika. Dane pokazują, że ojcowie przedsiębiorcy bardzo rzadko korzystają z urlopów rodzicielskich – aż 91 proc. badanych nie skorzystało z tego prawa. Główną barierą są obawy finansowe: przerwa w pracy oznacza często brak dochodu, a świadczenie nie rekompensuje utraconych zarobków.

Dla wielu ojców urlop wiąże się więc nie tylko z czasową nieobecnością w pracy, ale także z poczuciem, że narażają stabilność finansową rodziny. Problem dotyczy również kultury pracy, w której elastyczność często oznacza większą dyspozycyjność pracownika, a nie realne wsparcie dla rodziców. Ojciec prowadzący działalność lub pracujący na mniej stabilnej umowie może mieć trudniejszy dostęp do praw rodzicielskich, mniej pewności powrotu do pracy i większą presję, by nie wypadać z zawodowego rytmu. To pokazuje, że sama możliwość skorzystania z urlopu nie wystarczy – potrzebne są warunki, które sprawią, że ojcowie nie będą musieli wybierać między obecnością przy dziecku a bezpieczeństwem zawodowym i finansowym rodziny.

Ciekawym wnioskiem z raportu „Ojcostwo a aktywność zawodowa” jest także ten, który wskazuje powody niewykorzystania urlopu rodzicielskiego przez mężczyzn. Oprócz kwestii finansowych i związanych z karierą zawodową wymieniano też brak wiedzy na temat prawa czy oczekiwań ze strony matki dziecka.

„(…) ojcowie rezygnując ze swojej części urlopu byli przekonani, że robią to na rzecz matki lub w ogóle nie wiedzieli, że urlop rodzicielski przysługuje także ojcu (a przysługuje on obojgu rodzicom od momentu jego wprowadzenia czyli od 2013 roku!). Warto więc dokładnie poznać swoje prawa, aby wykorzystać wszelkie możliwe opcje opieki nad dzieckiem. Dla przypomnienia – urlop rodzicielski łącznie przy urodzeniu jednego dziecka trwa 41 tygodni. Może z niego skorzystać zarówno ojciec, jak i matka w dowolnym podziale z uwzględnieniem, że 9 tygodni przysługuje każdemu rodzicowi i nie można ich przenieść na drugiego rodzica. Zasiłek za okres urlopu rodzicielskiego jest również taki sam dla obojga rodziców i wynosi 70 proc. wynagrodzenia” – czytamy w raporcie, którego autorzy zwracają jednocześnie uwagę na konieczność zmian nie tylko w podejściu pracodawców, ale też państwa. 

Dlatego rekomendują wprowadzenie nietransferowalnej części urlopu rodzicielskiego dla każdego z rodziców, stopniowe wydłużanie części urlopu, której nie da się przenieść na drugiego rodzica aż do modelu pół na pół (6 miesięcy dla matki, 6 miesięcy dla ojca), a wreszcie – utrzymanie wynagrodzenia za okres urlopu na poziomie nie niższym niż 80 proc.

 Dane z raportu „Ojcostwo a aktywność zawodowa”

Dane z raportu „Ojcostwo a aktywność zawodowa” Autor zdjęcia: Fundacja Rodzic w mieście

Równość tak, ale…

Jednocześnie badanie pokazuje pewne napięcie: wielu mężczyzn popiera partnerski model rodziny, ale obawia się pełnego podziału obowiązków między matką i ojcem. To może wynikać z tego, że przez lata odpowiedzialność za opiekę była społecznie przypisana głównie kobietom, a mężczyźni dopiero uczą się funkcjonowania w modelu, w którym ojcostwo oznacza nie tylko obecność emocjonalną, ale także codzienną odpowiedzialność za organizację życia dziecka.

Respondenci wskazywali, że zaangażowane ojcostwo oznacza przede wszystkim czas i dostępność. Nie chodzi jedynie o udział w wyjątkowych momentach, ale też w podstawowych czynnościach opiekuńczych, jak odbieranie dziecka ze szkoły lub przedszkola, wizyty u lekarza czy odrabianie lekcji.

Jak pisze komentujący raport prof. Wojciech Śmieja, który bada reprezentacje i ekspresje płci i seksualności, badania stanowią jednak dowód na to, że „mężczyznom coraz bliżej do roli ojcostwa zaangażowanego i pełnego w sensie emocjonalnym”.

„Kulturowym punktem wyjścia dla mężczyzn-ojców jest pozycja »breadwinnera«, a więc tego, który większość zasobów i czasu przeznacza na zapewnienie materialnego dobrostanu rodziny. Punktem dojścia zaś pełne, aktywne ojcostwo, które dalece wykracza poza model »nakazoworozdzielczy« zdystansowanego emocjonalnie ojcostwa, ale także nie zadowala się ojcostwem efektownym polegającym na spędzaniu z potomstwem »quality time«” – zaznacza eskpert, wyrażając nadzieję na to, że sytuacja ekonomiczna i polityczna będą sprzyjać temu procesowi kształtowania się nowych modeli i ról ojcowskich. Może właśnie tego warto w Dniu Ojca życzyć wszystkim obecnym i przyszłym tatom.

Więcej w tym temacie:

Paulina_Januszewska

Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.

Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.

Czytaj więcej

Urodziny Trumpa

STATUS QUO: Świat w klatce. Podsumowanie ostatnich dni w polityce.

Moje pokolenie dorastało słysząc, że polityka to poważna sprawa. W tym tygodniu oglądaliśmy walki w klatce na trawniku Białego Domu, nacjonalistów przyklejonych do krzyża w Berlinie i przywódców państw kłócących się o selfie. Na Status Quo zaprasza Oliwier Starczewski.

ARTYKUŁ PARTNERSKI GŁÓWNA1_DUALCOOL_AI_PREMIUM

Jedno urządzenie dające komfort cały rok

Jeszcze kilka lat temu klimatyzator był traktowany wyłącznie jako praktyczny dodatek do mieszkania, który chłodził pomieszczenia. Dziś coraz częściej staje się też elementem aranżacji wnętrza. Na dodatek nie tylko chłodzi, ale także ogrzewa mieszkanie.

Prezentacja polskich myśliwców w Łasku

STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce

Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.

Wołodymyr Zełenski

STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce

Polska świętuje piętnaście tysięcy dzieci urodzonych dzięki in vitro, Ukraina świętuje pożar terminalu naftowego w Petersburgu, a Armenia jutro zdecyduje czy chce świętować z Europą czy z Moskwą.

GettyImages-2278076957

STATUS QUO: Tydzień jałowych sporów. Podsumowanie ostatnich dni w polityce

Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.

Z czego można śmiać się w Polsce?

Z czego (nie) wypada się śmiać? Polskie poczucie humoru przez współczesną soczewkę

Dystans i humor potrafią zupełnie odmienić to, jak widzą nas inni. Mogą stać się też remedium (choćby tymczasowym) na codzienne bolączki i osłodzić nam rzeczywistość, ale czy chętnie korzystamy z ich siły? Czy jako Polacy potrafimy śmiać się z siebie, a żart traktować jako społeczny komentarz?

ARTYKUŁ PARTNERSKI Villa Bogoria

Villa Bogoria – warszawski adres dla tych, którzy wybierają jakość życia

W samym sercu Warszawy, tuż przy Ogrodzie Krasińskich, powstaje inwestycja przypominająca miejską rezydencję. Villa Bogoria nie jest kolejnym apartamentowcem premium. To projekt dla ludzi przyzwyczajonych do najwyższych standardów.

Otumfuo Osei Tutu II i Omenaa Mensah

Partnerstwo, nie patronat. Nowe otwarcie współpracy afrykańsko-europejskiej na TOP CHARITY ChangeMAKERS 2026

W warszawskim Pałacu Zamoyskich odbyła się kolejna edycja TOP CHARITY ChangeMakers – wydarzenia, które połączyło światy polityki, biznesu, nowych technologii i filantropii, jednocześnie wzmacniając dialog między Europą Środkową a Afryką.