STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
PARTNERZY SERWISU
Społeczeństwo
STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Polska świętuje piętnaście tysięcy dzieci urodzonych dzięki in vitro, Ukraina świętuje pożar terminalu naftowego w Petersburgu, a Armenia jutro zdecyduje czy chce świętować z Europą czy z Moskwą.
Udostępnij

Wołodymyr Zełenski Autor zdjęcia: Getty Images
Poniedziałek – 15 tysięcy skarbów
Dzięki decyzji podjętej dwa lata temu kolejny dzień dziecka będzie mogło obchodzić piętnaście tysięcy więcej dzieci. W tym roku tego dnia świętował Donald Tusk – bo jest to druga rocznica wprowadzenia finansowania in vitro przez jego rząd.
W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tusk powiedział, że dzięki procedurom sfinansowanym przez państwo urodziło się 15 tysięcy nowych obywateli. Programem objęto 40 tysięcy par. Minister zdrowia zapowiedziała podniesienie finansowania z 500 do 600 milionów złotych rocznie.
15 tysięcy dzieci. To liczba, która mogła nigdy nie zaistnieć przez skrajne kontrowersje jakie temat budził jeszcze kilka lat temu – debata toczyła się o zarodki, etykę i Kościół. Dziś rodzice mogą debatować nad tym jakie kupić pampersy swojemu dziecku. Przez lata Polska była jedynym krajem Unii bez prawnych regulacji wspomaganej prokreacji.
Rząd mówi też o kryzysie demograficznym i in vitro jako odpowiedzi. To trochę jak zapełnianie pustego basenu łyżką. 600 milionów złotych rocznie i 15 tysięcy dzieci to sukces programu i kropla w morzu potrzeb kraju, który się nie rozmnaża. W każdym razie lepiej napełniać łyżką niż patrzeć jak basen wysycha.

Donald Tusk Autor zdjęcia: Getty Images
Wtorek – wyścig o Wawel
Kraków nie zdążył ochłonąć po referendum a już ma pierwszych ochotników na fotel po Miszalskim. We wtorek poznaliśmy kolejnego tym razem zaproponowanego przez Prawo i Sprawiedliwość. Krótkie podsumowanie zawodników w tym wyścigu:
Michał Drewnicki – kandydat PiS. Radny krakowa od 12 lat. Wybrany przez partię ze względu na rozpoznawalność wśród mieszkańców.
Bartosz Bocheńczak – kandydat Konfederacji, odpowiedzialny za kampanię wyborczą Sławomira Mentzena.
Aleksandra Owca – kandydatka partii Razem i jej mniej znana współprzewodnicząca. W 2023 roku startowała do Sejmu jednak nie uzyskała mandatu.
Marian Banaś – były Prezes Najwyższej Izby Kontroli znany również jako ,,Pancerny Marian”
Marianna Schreiber – znana, szczególnie młodym, celebrytka. Popularna przez swoje bliskie relacje z wieloma politykami prawicy, walk w klatce oraz kontrowersji.
Michał Klimek – kandydat Konfederacji Korony Polskiej. Inspiracja Braunem wyczuwalna w tonie głosu oraz w zachowaniu. Deklaruje że po wyborach będzie chodził z piłą i ścinał znaki informujące o strefie czystego transportu.
Najwięksi faworyci wyścigu nadal milczą. KO nie wskazała swojego kandydata a Łukasz Gibała - lokalny działacz, jeszcze nie ogłosił swojego startu. Wyścig w którym startuje celebrytka od walk w klatce, były prezes NIK i człowiek z piłą ciężko zakwalifikować do jednej dyscypliny.
Środa – rosyjskie Davos
To nie nasza wojna, a z Rosją trzeba się pojednać – grzmią politycy skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec. AFD od dawna przekonuje, że trzeba wrócić do biznesu z Rosją, a Ukraina musi ponieść straty terytorialne. Ta partia jest aktualnie liderem sondaży u sąsiada po drugiej stronie Odry i liczy na objęcie rządu federalnego po kolejnych wyborach.
W środę zaczynało się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu – mieście Putina. Rosyjskie Davos przez lata było pomostem między Moskwą a Zachodem. Po inwazji na Ukrainę stało się platformą dla Globalnego Południa, Chin i kontrowersyjnych influencerów. W tym roku do Petersburga pojechali politycy AFD, którym towarzyszyli niemieccy przedsiębiorcy – rolnicy, handlowcy i wydawca dwóch poczytnych berlińskich gazet. Rozmawiali z prezesem Gazpromu i współpracownikami Putina. Tematem miało być między innymi ponowne uruchomienie Nord Streamu.
Ukraina skomentowała otwarcie forum po swojemu. Terminal naftowy w Petersburgu stanął w ogniu. Czarny dym unosił się siedemnaście kilometrów od miejsca, gdzie Putin witał gości. Gospodarka płonie na oczach – napisał szef ukraińskiego centrum przeciwdziałania dezinformacji.

Władimir Putin na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu Autor zdjęcia: Getty Images
Czwartek – pierwsze wybory
Równo 37 lat temu Polacy nie wyszli na ulice. Nie rzucali kamieniami, nie budowali barykad. Poszli do urn.
4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory od końca drugiej wojny światowej. Częściowo – bo komuniści przy Okrągłym Stole wynegocjowali sobie gwarancję 65 procent miejsc w Sejmie. Myśleli, że kupują sobie bezpieczeństwo. Dostali wyrok. Solidarność zdobyła 99 ze 100 miejsc w Senacie i wszystkie mandaty o które mogła walczyć. 4 czerwca był dla PZPR jak Grunwald. Zakon krzyżacki po Grunwaldzie jeszcze istniał – ale czas jego życia był liczony w miesiącach.
Dla mojego pokolenia pierwsze częściowo wolne wybory są tematem z historii, często nieomówionym na lekcjach bo temat wypada jako ostatni a nauczycielowi nie starczy czasu. Gdy nasi dziadkowie i rodzice pamiętają ten dzień, my patrzymy na niego jak na udane powstanie. Demokracja, którą dostaliśmy w prezencie a o którą nie musieliśmy walczyć, jest dla nas czymś normalnym, naturalnym.
W 1989 roku Solidarność wygrała Senat – izbę, której powstanie zaproponował Aleksander Kwaśniewski, późniejszy prezydent. Kwaśniewski, który sam siedział przy Okrągłym Stole, powiedział mi niedawno w rozmowie dla GQ Poland: „Zagrożenie dla tradycyjnej demokracji jest bardzo duże. Musicie mocno zastanowić się nad tym, jak demokracja będzie wyglądała w nowych warunkach geopolitycznych."
Pytanie czy moje pokolenie będzie miało tyle determinacji aby demokracji bronić ile poprzednie aby o nią walczyć.
Piątek – list
Kiedy ponad 26 lat temu doszedłeś do władzy w Rosji, wielu ludzi w Ukrainie postrzegało cię pozytywnie. Tak właśnie było. Ale to już przeszłość. Teraz przytłaczająca większość Ukraińców z zadowoleniem przyjęła fakt, że nasze drony dalekiego zasięgu odwiedziły inaugurację twojego forum w Petersburgu, pokonując ponad 1000 kilometrów. Jak doskonale wiesz, ten dystans nie stanowi granicy naszych możliwości.
Tak zaczyna się list otwarty, który do Putina kieruje Zełenski.
,,Ukraina proponuje zakończenie tej wojny poprzez bezpośrednie rozmowy między nami a wami. Proponuję spotkanie".
Prezydenci Ukrainy i Rosji ostatni raz spotkali się w 2019 roku na szczycie formatu normandzkiego – grupy, którą powołano do rozstrzygnięcia konfliktu w Donbasie i na Krymie. Dziś, siedem lat później ludzie w moim wieku zdążyli dorosnąć i z podstawówki przejść na studia a kwestia Donbasu i Krymu dalej jest nie rozstrzygnięta a tereny są dalej okupowane przez Rosję.
Putin na list Zełenskiego odpowiedział. Jak się okazuje człowiek, który sfałszował pierwsze i każde kolejne wybory prezydenckie, w których brał udział, przeszedł przemianę i został największym demokratą. Na zaproszenie prezydent Rosji odpowiada, że najpierw pilnie powinno się zorganizować wybory prezydenckie na Ukrainie, które się nie odbyły ze względu na stan wojenny. Człowiek odpowiadający za wojnę, na której ginie miesięcznie 10 tysięcy obywateli jego państwa dodał, że list jest nietaktowny.

Wołodymyr Zełenski Autor zdjęcia: Getty Images
Sobota – w którą stronę
W Armenii cisza wyborcza. Jutro Ormianie zdecydują czy ich kraj zostaje na orbicie Moskwy czy leci w stronę Brukseli.
Na papierze to wybory parlamentarne. W praktyce to referendum w sprawie kierunku, w którym Armenia chce podążać. Faworyt – premier Nikol Paszinian i jego Umowa Społeczna – stawia na Europę i pokój z Azerbejdżanem. Opozycja, finansowana przez ormiańsko-rosyjskich oligarchów i wspierana przez Kreml, chce wrócić do Moskwy.
Rosja robi co może żeby pomóc swoim kandydatom. Dezinformacja w mediach społecznościowych, sfałszowane analizy think tanków, fejkowe filmy z aktorami z serialu The Office namawiającymi do głosowania przeciw Paszinianowi. Do sieci trafiły też wygenerowane przez AI zdjęcia premiera na paradzie równości – żeby odstraszyć konserwatywnych wyborców. Klasyk.
Te wybory to także wojna pokoleń. Młodzi ludzie mają na siebie jasną wizję – chcą żyć jak w Europie a rosyjski mir symbolizuje biedę, stagnację i krew. Starsze pokolenia nie podzielają tego spojrzenia. Partia Blok Armenia rosyjskiego oligarchy, który aktualnie przebywa na areszcie domowym, cieszy się poparciem głównie wśród wyborców 50+. Przyszłość kontra przeszłość. W poniedziałek zobaczymy kto wygra.
Więcej w tym temacie:
- STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- STATUS QUO: Tydzień jałowych sporów. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- STATUS QUO: Tata bocian i brat z Dunaju. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- Status Quo: Pudrowanie trupa. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- STATUS QUO: Od Erywania do Budapesztu. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- Europejski, nowoczesny, cool. Fenomen stylu Pétera Magyara
Publicysta i dziennikarz młodego pokolenia, związany z GQ Poland. W swoich mediach społecznościowych komentuje politykę z perspektywy generacji, która odziedziczy skutki dzisiejszych decyzji. Autor podcastu Między Pokoleniami – rozmów, w których doświadczenie i wpływ spotykają się z pytaniami o przyszłość. Wierzy, że perspektywa młodych ludzi w debacie publicznej jest niezbędna.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Społeczeństwo
STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Tydzień jałowych sporów. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
Z czego (nie) wypada się śmiać? Polskie poczucie humoru przez współczesną soczewkę
Dystans i humor potrafią zupełnie odmienić to, jak widzą nas inni. Mogą stać się też remedium (choćby tymczasowym) na codzienne bolączki i osłodzić nam rzeczywistość, ale czy chętnie korzystamy z ich siły? Czy jako Polacy potrafimy śmiać się z siebie, a żart traktować jako społeczny komentarz?
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Społeczeństwo
Villa Bogoria – warszawski adres dla tych, którzy wybierają jakość życia
W samym sercu Warszawy, tuż przy Ogrodzie Krasińskich, powstaje inwestycja przypominająca miejską rezydencję. Villa Bogoria nie jest kolejnym apartamentowcem premium. To projekt dla ludzi przyzwyczajonych do najwyższych standardów.
Społeczeństwo
Partnerstwo, nie patronat. Nowe otwarcie współpracy afrykańsko-europejskiej na TOP CHARITY ChangeMAKERS 2026
W warszawskim Pałacu Zamoyskich odbyła się kolejna edycja TOP CHARITY ChangeMakers – wydarzenia, które połączyło światy polityki, biznesu, nowych technologii i filantropii, jednocześnie wzmacniając dialog między Europą Środkową a Afryką.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Społeczeństwo
Pekao przyspiesza – mocna oferta dla podróżujących. Robert Lewandowski twarzą nowej kampanii banku
Bank Pekao S.A. rusza z pierwszą kampanią w nowym pozycjonowaniu „Ciekawi świata. Mobilni w życiu”, stawiając na podróże – jeden z najbardziej aspiracyjnych obszarów marzeń i decyzji finansowych Polaków. Od 1 czerwca nowi klienci będą mogli zyskać nawet 2 400 zł rocznie na wydatki związane z wyjazdami w ramach Promocji Podróżnej. Twarzą kampanii jest Robert Lewandowski – jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców na świecie i klient Banku Pekao S.A. od 17. roku życia – który w naturalny sposób łączy ciekawość świata z mobilnym, nowoczesnym stylem życia.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Tata bocian i brat z Dunaju. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Pentagon wstrzymuje rotacje żołnierzy nie informując o tym Polski, Trump wysyła żołnierzy do Polski nie informując o tym Pentagonu. W międzyczasie Putin odwiedza Chiny, izraelski minister wywołuje skandal międzynarodowy a do Polski przyjeżdża bratanek znad Dunaju. Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
Łatwogang startuje z odjechanym pomysłem – ruszyła kolejna zbiórka
Po gigantycznym sukcesie akcji Cancer Fighters Łatwogang planował dłuższą przerwę od internetu. Długo nie wytrzymał.