PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sztuka i design

Śniące rzeczy Mana Raya

Istnieje przynajmniej tysiąc powodów, żeby polecieć teraz do Nowego Jorku. Jednym z nich jest indywidualna wystawa Mana Raya w MET. Nie znacie? Nie przyznawajcie się w towarzystwie.

Udostępnij

Śniące rzeczy Mana Raya

Man Ray to jeden z najważniejszych poszukiwaczy nowych dróg w fotografii, filmie i malarstwie Autor zdjęcia: Joseph McKeown/Getty Images

Grzegorz_Kapla_GQ_RAMKA
14.12.2025

Wasze dzieci albo młodsze rodzeństwo dorasta w przekonaniu, że Man Ray to szef bandy złoczyńców z kreskówki o SpongeBobie, ale to tylko zbieżność nazwisk. Prawdziwy Man Ray, wynalazca rayografu, to jeden z najważniejszych poszukiwaczy nowych dróg w fotografii, filmie i malarstwie. Był praktykującym surrealistą i radykalnym dadaistą, więc już wiecie, że akcja toczy się jakieś 100 lat temu. To prawda. Rzecz w tym, że niektóre z jego artystycznych rekordów wciąż nie zostały prześcignięte. Na wystawie „Man Ray: When Objects Dream” można zobaczyć 35 fotografii przekazanych przez fundację Johna Pritzkera. Dzięki temu ta największa od 100 lat wystawa Raya stała się w Nowym Jorku sensacją, a tutejszy artystyczny światek zachwycić niełatwo. Wystawa jest czynna do końca lutego, złotówka trzyma się mocno, w nowojorskich hotelach zimowe zniżki, a okazje lotnicze aż wyciągają łapki, żeby z nich skorzystać. Potrzebujecie briefu na spotkanie z jednym z najbardziej niesamowitych rewolucjonistów sztuki XX wieku? Zacznijmy od podstaw.
 

Słownik pojęć

Słyszeliśmy o tym w szkole, ale zupełnie nas to nie obchodziło. To dlatego, że nikt nam nie powiedział, że nie chodziło o bezładne bazgranie po papierze czy płótnie, ale o sprzeciw wobec horroru wojny światowej. Wtedy ludzkość znała tylko jedną. Ponieważ wojna wzięła swój początek z logiki zdarzeń i racjonalnych, w pojęciu polityków, działań ludzi rządzących światem, dadaiści odrzucili racjonalizm, logikę i realizm w przedstawieniu świata, wybierając chaos, anarchię, brak logiki i czyste szaleństwo. W chorym świecie odnaleźć sens mógł tylko chory umysł. Albo umysł śpiący. Tą ścieżką poszli surrealiści, eksplorując nieistniejące światy. Tylko takie, nierzeczywiste, były bezpieczne. Wojna się ich nie imała. To protest przeciwko wojnie był przyczyną powstania awangardowej sztuki.

Przeczytałem to proste wyjaśnienie w waszyngtońskiej narodowej galerii Smitshonian’s i wszystko tam nabrało nagle sensu. Dadaiści byli anarchistami swoich czasów, postulowali koniec tradycyjnej sztuki, bo po traumie wojny nie było już ich zdaniem miejsca na klasyczne tematy, mityczne motywy, Chrystusów, muzy, krajobrazy z jeleniami czy martwe natury z kwiatami. Uważali, że trzeba też skończyć z tradycyjną polityką, bo zupełnie się nie sprawdziła. A skoro tak, to chaos i anarchia wcale nie będą gorsze. Symboliści nie interesowali się polityką, już bardziej spożywaniem środków, które pozwalały im zabłądzić w krainę nieświadomości. Lubili opioidy i absynt.
 

Poszukiwania  

Man Ray szedł własną drogą. Do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak ukazać tajemnicę istnienia ludzi i przedmiotów, zaprzągł technologię. Dziś wydaje się to oczywistością, ale on działał kilkadziesiąt lat przed wynalezieniem komputera. Miał jednak dociekliwy umysł i wyobraźnię. Zanim związał się z dadaistami, potomek żydowskiego krawca z Brooklynu zdążył porzucić architekturę dla rysunku i zaliczyć indywidualną wystawę w artystycznej komunie w Grandwood. Potem odkrył rayografię. To fotografowanie bez użycia błony fotograficznej. Artysta umieszczał przedmioty na papierze światłoczułym i naświetlał te kompozycje, by uzyskać przetworzone przez światłocienie rzeczy. Zapisał ten moment, kiedy na jego oczach „zaczął formować się obraz, nie do końca oczywisty kontur przedmiotu jak na tradycyjnej fotografii, ale zniekształcony i przełamany… Rano przyjrzałem się wynikom, przypinając kilka rayogramów do ściany. Wyglądały nowocześnie i tajemniczo”.

Eksperymentował też z filmem, ożywiając miniaturowe przedmioty układane bezpośrednio na taśmie filmowej, naświetlanej i wywoływanej bez pośrednictwa kamery. Pierwszym eksperymentem były tańce pinezek, ale im dalej w las, tym bliżej jego filmowym eksperymentom do monochromatycznych abstrakcyjnych pejzaży, jakie mogłyby zawisnąć obok Pollocka, gdyby oczywiście zatrzymać je w kadrze.

Man Ray chciał w tych swoich eksperymentalnych filmach opowiedzieć o tym, co się śni przedmiotom, które nam, ludziom, wydają się martwe.

„Man Ray: When Objects Dream” – wystawa w Metropolitan Museum w Nowym Jorku analizuje radykalne eksperymenty Mana Raya poprzez jeden z jego najważniejszych cyklów prac, rayografię.

„Man Ray: When Objects Dream” – wystawa w Metropolitan Museum w Nowym Jorku analizuje radykalne eksperymenty Mana Raya poprzez jeden z jego najważniejszych cyklów prac, rayografię. Autor zdjęcia: China News Service/Getty Images

O północy w Paryżu

Kiedy Woody Allen pisał scenariusz do swojego wizjonerskiego filmu „O północy w Paryżu” znalazł oczywiście miejsce dla Mana Raya w scenach, które dzieją się po tym, kiedy Gil, bohater filmu, przekracza barierę czasu, poznając Ernesta Hemingwaya, Francisa Scotta Fitzgeralda, Pabla Picassa, Luisa Buñuela czy Salvadora Dali. Man Ray był wówczas na Montparnasse gwiazdą. Wszyscy wielcy pozowali mu do portretów, romansował z najpiękniejszymi modelkami Francji, fotografował je na tle prasy drukarskiej, ale przede wszystkim wciąż eksperymentował.

W czasie pierwszej wystawie surrealistów jego rayogramy były prezentowane na tych samych prawach co obrazy Arpa, Miró czy Picassa. Te jego paryskie „Champs délicieux” otwierają teraz wystawę w MET. Od razu jesteśmy na głębokiej wodzie. Można zobaczyć też jego ikoniczne portrety Alice Prin (znanej historii sztuki jako Kiki de Montparnasse) sfotografowanej w roli instrumentów muzycznych czy surrealistyczne obiekty w rodzaju żelazka, które zamiast stopy do prasowania ma grzebień z gwoździ, czy metronomu, który odmierza czas za pomocą oka.

Są też mniej znane szerokiej publiczności obrazy artysty. No i cała kolekcja ciał fotografowanych przez odwrócenie procesu naświetlania, kiedy to fotografował negatywy. Kto raz był rebeliantem, pozostaje nim do końca swojej twórczej drogi.
 

Na co patrzycie? Na samych siebie patrzycie

Kuratorka wystawy, Stephanie D’Alessandro, zyskała światowy rozgłos swoimi poprzednimi realizacjami: przekrojowymi wystawami Matisse’a i Picassa. Na wystawie w MET postawiła na czerń i czerwień, bo to kolory fotograficznej ciemni. Wystawa nie ma linearnego przebiegu, po pierwszym spotkaniu z rayogramami publiczność może pobłądzić w labiryntach surrealistycznej wyobraźni artysty, czasami w przepierzeniach zdarzają się kadry, kiedy patrzymy na samych siebie oglądających wystawę Mana Raya w MET. Ten pomysł, prosty i skuteczny, spodobałby się jemu samemu. Chodziło mu przecież o to, żeby obiekt, jego obraz i czas zatrzymać w jednym kadrze bez użycia kamery.

Wystawa potrwa do połowy lutego 2026. Bilety kosztują 30 dolarów.

Więcej w tym temacie:

Grzegorz_Kapla_GQ_RAMKA

Pisarz i podróżnik, autor ośmiu powieści i kilku innych książek reporterskich oraz podróżniczych. Pół życia zmarnotrawił na włóczęgę po świecie, utrzymując się z pisania reportaży do kobiecych magazynów albo m.in. prowadzenia ludzi po górach. Był redaktorem magazynów „Malemen” i „Elle Man”. Obszary zainteresowania – podróże, lifestyle, ludzie, rock i heavy metal.

Ma dar słuchania ze zrozumieniem.

Był w stu kilkudziesięciu krajach i jest bywalcem praskiego klubu bokserskiego Fenix. W dniu premiery GQ Poland świętuje premierę swojej najnowszej książki „Włóczęga z Archipelagu. Filipiny”.

Tagi

Czytaj więcej

1920x1080_przenikanie

Niebezpieczne związki sztuki i mody

Powiązania między modą a sztuką od zawsze przywodziły na myśl płomienny romans. Znajdziemy tu momenty fascynacji i odrzucenia, gesty zawłaszczenia, próby dominacji i okresy demonstracyjnego dystansu.

Wilhelm Sasnal

Historyczny przełom dla polskiej sztuki. Wilhelm Sasnal laureatem Rubenspreis

Nagroda Rubensa to jedno z najbardziej prestiżowych europejskich wyróżnień dla artystów sztuk wizualnych. Przyznawana jest za całokształt twórczości wybitnym malarzom i malarkom, których dorobek wniósł istotny wkład w rozwój współczesnej sztuki. W gronie jej laureatów znaleźli się dotąd m.in. Francis Bacon i Lucian Freud.

1920x1080_na_wlasne_oczy

Podróże ze sztuką. Nieoczywisty przewodnik po galeriach

Najciekawsze dzieła znajdują się nie tylko w wielkich muzeach i topowych galeriach europejskich stolic. Czasem warto zboczyć z głównej trasy – skręcić z autostrady w stronę prowansalskiej winnicy, zjechać do rybackiej wioski na Costa Brava albo ruszyć leśną ścieżką w Dolomitach.

ARTYKUŁ PARTNERSKI K1_03314

STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ. - wystawa, której nie powinni przegapić miłośnicy sztuki i designu

Projekt „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.” pokazuje jednego z najwybitniejszych polskich artystów XX wieku jako człowieka zafascynowanego kosmosem, nauką i tym, co pozostaje poza granicami ludzkiej percepcji.

Spektakl „Dystans” w reż. Tiago Rodriguesa

Żałoba po świecie, który jeszcze istnieje. O spektaklu Tiago Rodriguesa

Na tegorocznej edycji festiwalu Malta najgłośniej mówiło się o 24-godzinnym eksperymencie teatralnym „The Second Woman” z udziałem Magdaleny Cieleckiej. Jednak mój zachwyt wzbudził znacznie mniej spektakularny logistycznie, ale nad wyraz bogaty w treść i emocje mimo swojej kameralnej, 1,5 godzinnej formuły spektakl Tiago Rodriguesa pt. „Dystans”.

Bozenna Biskupska

6 wystaw, dla których warto zaplanować wakacyjny city break w Polsce

Gorąco? To może połączmy przyjemne z pożytecznym i pooglądajmy w chłodzie galerii ciekawe wystawy? Lato to też dobry moment, by połączyć weekendowy wyjazd z dawką sztuki, architektury i designu. W lipcu galerie i instytucje kultury w całej Polsce zapraszają na wystawy, które nie tylko zachwycają estetyką, ale także opowiadają o współczesności, pamięci miejsc i przyszłości naszych miast. Oto kilka ekspozycji, które szczególnie warto wpisać na wakacyjną listę.

Robert Majkut w sesji dla GQ Poland

Historia pewnego designu i fortepianu. Rozmowa z Robertem Majkutem

Robert Majkut stworzył polski język designu, zanim to słowo weszło do słowników. Autor słynnego fortepianu Whaletone opowiada, skąd czerpie inspiracje i dlaczego najlepiej mu się pracuje wśród drzew.

Albumy, które usłyszymy na polskich festiwalach muzycznych w 2026 roku

Więcej niż muzyka. Jak widać festiwale?

Przelotne miłości, koncertowe uniesienia czy po prostu dobry czas spędzony z przyjaciółmi. Podczas kilku dni festiwalu można nazbierać wspomnień i zainspirować się na cały rok. Zwłaszcza gdy z muzyką współgra warstwa wizualna.