Dwurnik spotyka Tokio. Artyści dwóch pokoleń i regionów świata patrzą na człowieka
PARTNERZY SERWISU
Sztuka i design
Dwurnik spotyka Tokio. Artyści dwóch pokoleń i regionów świata patrzą na człowieka
W dawnym warsztacie samochodowym na warszawskiej Sadybie spoglądają na siebie głowy z dwóch różnych światów. Jedne namalował Edward Dwurnik – kronikarz polskich napięć i politycznych przemian. Drugie tworzy Rikako Kawauci z Tokio, szukając raczej emocji niż konkretnych bohaterów.
Udostępnij

Wystawa „The Head” potrwa do 31 lipca 2026 roku Autor zdjęcia: materiały prasowe
W sobotę 23 maja w Fundacji Edwarda Dwurnika otwiera się wystawa „The Head” zestawiająca prace obojga artystów. Kuratorką projektu jest Pola Dwurnik – malarka i córka Edwarda Dwurnika, którą opiekuje się jego spuścizną, a sama tworzy w dawnej pracowni artysty, tuż za ścianą fundacji. I to właśnie jej osobiste spojrzenie jest nicią kompozycyjną wystawy.

„Niech żyje wojna!”, Edward Dwurnik Autor zdjęcia: materiały prasowe
Skarby z archiwum Dwurnika
– Im dłużej pracuję z archiwum Edwarda, tym mocniej widzę, że jego sztuka nie opowiada tylko o Polsce – mówi Pola Dwurnik. – Oczywiście wszyscy pamiętamy obrazy zaangażowane politycznie, ilustrujące społeczne napięcia, a nawet zbiorowe traumy. Ale pod tą warstwą jest też coś bardziej uniwersalnego.
Punktem wyjścia stał się motyw głowy. U Dwurnika to zwykle portret konkretnej postaci: robotnika, przedstawiciela władzy, osób związanych z historią i pełniących pewne role społeczne. Często pojawiają się też autoportrety. U Rikako Kawauchi przedstawienie głowy jest bardziej intuicyjne i ogólne.
– Interesuje mnie to, co dzieje się wewnątrz człowieka – mówi artystka, która przyleciała na otwarcie wystawy do Warszawy. – Emocje, stan umysłu, coś ukrytego pod powierzchnią twarzy.
To zestawienie sprawia, że inaczej patrzymy także na prace wielkiego polskiego klasyka. W nowym otoczeniu przestaje być komentatorem, staje się uważnym obserwatorem ludzi zaskakującym świeżością ujęcia.

„Mermaid”, Rikako Kawauci Autor zdjęcia: materiały prasowe
Przestrzeń eksperymentu
Pola Dwurnik przyznaje, że zależało jej na eksperymencie, sprawdzeniu nieoczywistego połączenia. Tym bardziej, że w lipcu w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otwiera się wielka wystawa monograficzna Edwarda Dwurnika, w której zostaną pokazane wszystkie najważniejsze tematy jego twórczości. – Muzeum potrzebuje narracji historycznej. Narracja może działać jak laboratorium – mówi.
Stąd pomysł zestawienia z artystą młodszego pokolenia z zupełnie innego rejonu świata. Dwa lata temu kuratorka poprosiła Michała Kaczyńskiego z galerii Raster, żeby podczas pobytu w Tokio poszukał twórcy, który mógłby wejść w taki dialog. Gdy zobaczyła prace uznanej artystki średniego pokolenia Rikako Kawauchi od razu wiedziała, że to dobry wybór.
Dzisiaj, oglądając prace obojga artystów prezentowanych obok siebie odnajdujemy zaskakujące podobieństwa – nie tylko rodzaj gestu, rysunku oddanego w różnych technikach, nie tylko ekspresyjnie nakładane warstwy farby, ale i podobny sposób ujmowania postaci – pokazujący emocje poprzez skrótowe, szybkie dotknięcia.

Autor zdjęcia: materiały prasowe
Wystawa w dawnym warsztacie
Przestrzeń fundacji dobrze oddaje charakter projektu. Zanim pojawiły się tu obrazy, działał tu warsztat samochodowy. Przez szeroką bramę wjeżdżały samochody, były naprawiane dokładnie tu, gdzie teraz wiszą rysunki i obrazy. Edward Dwurnik także serwisował tu swój samochód.
Industrialny charakter miejsca został zachowany. Surowe białe ściany, wysokie wnętrz bez okien i ślady dawnej funkcji współgrają z wyrazistymi pracami artystów. Pola Dwurnik sięgnęła po mniej oczywiste prace swojego ojca. Na wystawie pojawiają się prace na papierze: rysunki i kolaże pokazywane wcześniej rzadko albo wcale. Są bardziej intymne, mają mniejszą skalę, więc tym lepiej staje się widoczny rytm łączący je z pracami Rikako Kawauchi – czyste, mocne linie uzupełniane plamami koloru akcentującego wybrane partie. W pracach malarskich pojawia się wspólna dla obojga artystów materialność prac.
– Rikako używa farby olejnej bardzo intensywnie, dynamicznie. Widać gest, ruch ręki, czuje się kolor. U Edwarda także istnieje ten fizyczny wymiar malarstwa — gruba warstwa farby, energia koloru. To również chciałam połączyć – dodaje Pola Dwurnik.
Dzięki tym wyborom wystawa pozwala zostawić za drzwiami klisze związane z twórczością Edwarda Dwurnika i zanurzyć się w soczysty sposób malowania człowieka. Odświeżające doświadczenie.
Wystawa jest częścią programu towarzyszącego wydarzeniu Art Warsaw. Można ją oglądać do 31 lipca przy ulicy Nałęczowskiej 25 w Warszawie. Patronat nad nią objęła Ambasada Japonii.
Więcej w tym temacie:
- Historyczny przełom dla polskiej sztuki. Wilhelm Sasnal laureatem Rubenspreis
- Ojciec chrzestny streetwearu. Jak Nigo zdefiniował modę i hype
- 6 wystaw, dla których warto zaplanować wakacyjny city break w Polsce
- David Hockney nie żyje. Malarz, który nauczył świat patrzeć inaczej, miał 88 lat
- Gierowski i Nwagbogu. Wspólnota eteru
- Hollywood podpala świat, Zachód pragnie spokoju, a ciało nie daje o sobie zapomnieć. Na jakie wystawy warto wyjść w ten weekend?
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sztuka i design
Niebezpieczne związki sztuki i mody
Powiązania między modą a sztuką od zawsze przywodziły na myśl płomienny romans. Znajdziemy tu momenty fascynacji i odrzucenia, gesty zawłaszczenia, próby dominacji i okresy demonstracyjnego dystansu.
Sztuka i design
Historyczny przełom dla polskiej sztuki. Wilhelm Sasnal laureatem Rubenspreis
Nagroda Rubensa to jedno z najbardziej prestiżowych europejskich wyróżnień dla artystów sztuk wizualnych. Przyznawana jest za całokształt twórczości wybitnym malarzom i malarkom, których dorobek wniósł istotny wkład w rozwój współczesnej sztuki. W gronie jej laureatów znaleźli się dotąd m.in. Francis Bacon i Lucian Freud.
Sztuka i design
Podróże ze sztuką. Nieoczywisty przewodnik po galeriach
Najciekawsze dzieła znajdują się nie tylko w wielkich muzeach i topowych galeriach europejskich stolic. Czasem warto zboczyć z głównej trasy – skręcić z autostrady w stronę prowansalskiej winnicy, zjechać do rybackiej wioski na Costa Brava albo ruszyć leśną ścieżką w Dolomitach.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sztuka i design
STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ. - wystawa, której nie powinni przegapić miłośnicy sztuki i designu
Projekt „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.” pokazuje jednego z najwybitniejszych polskich artystów XX wieku jako człowieka zafascynowanego kosmosem, nauką i tym, co pozostaje poza granicami ludzkiej percepcji.
Sztuka i design
Żałoba po świecie, który jeszcze istnieje. O spektaklu Tiago Rodriguesa
Na tegorocznej edycji festiwalu Malta najgłośniej mówiło się o 24-godzinnym eksperymencie teatralnym „The Second Woman” z udziałem Magdaleny Cieleckiej. Jednak mój zachwyt wzbudził znacznie mniej spektakularny logistycznie, ale nad wyraz bogaty w treść i emocje mimo swojej kameralnej, 1,5 godzinnej formuły spektakl Tiago Rodriguesa pt. „Dystans”.
Sztuka i design
6 wystaw, dla których warto zaplanować wakacyjny city break w Polsce
Gorąco? To może połączmy przyjemne z pożytecznym i pooglądajmy w chłodzie galerii ciekawe wystawy? Lato to też dobry moment, by połączyć weekendowy wyjazd z dawką sztuki, architektury i designu. W lipcu galerie i instytucje kultury w całej Polsce zapraszają na wystawy, które nie tylko zachwycają estetyką, ale także opowiadają o współczesności, pamięci miejsc i przyszłości naszych miast. Oto kilka ekspozycji, które szczególnie warto wpisać na wakacyjną listę.
Sztuka i design
Historia pewnego designu i fortepianu. Rozmowa z Robertem Majkutem
Robert Majkut stworzył polski język designu, zanim to słowo weszło do słowników. Autor słynnego fortepianu Whaletone opowiada, skąd czerpie inspiracje i dlaczego najlepiej mu się pracuje wśród drzew.
Sztuka i design
Więcej niż muzyka. Jak widać festiwale?
Przelotne miłości, koncertowe uniesienia czy po prostu dobry czas spędzony z przyjaciółmi. Podczas kilku dni festiwalu można nazbierać wspomnień i zainspirować się na cały rok. Zwłaszcza gdy z muzyką współgra warstwa wizualna.