5 najpopularniejszych zabawek erotycznych dla mężczyzn
PARTNERZY SERWISU
Psychologia i relacje
5 najpopularniejszych zabawek erotycznych dla mężczyzn
Gadżety dla osób z penisami to już nie tylko sztuczna pochwa, ale inteligentne urządzenia na miarę smartwatcha.
Udostępnij

Autor zdjęcia: materiały prasowe, kolaż GQ Poland
Rewolucja nie omija branży zabawek erotycznych, które stały się częścią tego samego nurtu, co VR, aplikacje biohackingowe czy sprzęt do monitorowania snu. Wiele sklepów wciąż dzieli ofertę na „dla niej”, „dla niego” i „dla par”. Problem w tym, że ta ostatnia kategoria jest najczęściej pisana pod heteronormatywny scenariusz.
– Skupiamy się na funkcjach, dlatego nie pytamy: „Dla kogo?”, tylko: „Co ten gadżet może dla ciebie zrobić” – opowiada Marta Brzezińska, współwłaścicielka Lula Pink, sex butiku i platformy edukacyjnej.
Zakończenia nerwowe nie mają tożsamości płciowej. To, co dla jednej osoby jest masażerem łechtaczki, dla innej może być idealnym narzędziem do stymulacji penisa czy sutków. Jedynie nasza chęć doświadczenia przyjemności ma dyktować wybór gadżetu, nie odwrotnie. Wszak odczuwanie przyjemności to element dbania o zdrowie i dobrostan. Zabawki stają się częścią holistycznego podejścia do ciała i uzupełniają nasze życie seksualne.
Marta z Lula Pink poleca pięć najmodniejszych akcesoriów erotycznych, które możemy testować zarówno samodzielnie, jak i z innymi.

LELO F2S™ Autor zdjęcia: materiały prasowe
LELO F2S™
Masturbatory oferują dziś znacznie więcej niż krótką rozkosz. LELO łączy się z aplikacją w naszym smartfonie, którą wspiera sztuczna inteligencja. Specjaliści marki opracowali program, dzięki któremu użytkownik może ćwiczyć kontrolę wytrysku i wzmacniać mięśnie dna miednicy, czym stopniowo wydłuża czas trwania przyjemności. Możemy stymulować się na 14 różnych sposobów, bo w tyle trybów obdarowano LELO.
Choć masturbator jest niepozorny, bo mieści się w naszej dłoni, ma dwa elastyczne otwory z prążkowaną strukturą, które dopasowują się do naszego ciała. Dodatkowo, dzięki funkcjom AI, zabawka w czasie rzeczywistym rejestruje każdy nasz ruch i zapamiętuje doznanie. Dzięki temu możemy dopasować rozkosz do indywidualnych potrzeb. W efekcie czekają nas intensywniejsze orgazmy i przede wszystkim większa świadomość własnego ciała.

Handy 1.1 Autor zdjęcia: materiały prasowe
Handy 1.1
Pasjonaci sextechu stworzyli cichy masturbator z potężnym silnikiem, który oferuje posiadaczom penisa zupełnie nowe doznania. Handy stymuluje klasycznie – ruchami góra-dół. Można go przymocować do biurka czy ramy łóżka, dzięki czemu zabawiamy się bez używania rąk! To rozwiązanie jest szczególnie pomocne dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi.
Kiedy do projektantów zgłosiła się osoba, która przez stan zdrowia nie mogła sterować masturbatorem ani głosem, ani rękami, zespół wymyślił nowy algorytm. Ten pozwala obsługiwać urządzenie za pomocą ruchu gałek ocznych.
Twórcy słuchają potrzeb użytkowników Handy, dlatego zbudowali wokół niej społeczność, która samodzielnie rozwija funkcje gadżetu za pomocą specjalnej aplikacji. Dostaje też dostęp do treści dla dorosłych, w tym za pośrednictwem VR. Oprócz gadżetu mamy dostęp do całej platformy, która zaprasza nas do świata erotycznych innowacji. Tylko od nas zależy, jak bardzo chcemy się zaangażować.

Arcwave Ion 2 Autor zdjęcia: materiały prasowe
Arcwave Ion 2
Technologię Pleasure Air™ dobrze znają osoby z pochwą, które stymulują łechtaczkę za pomocą fal powietrza. Teraz marka Ion po raz pierwszy daje szansę, by fale rozpieszczały nasze penisy. Masturbator działa na receptory przyjemności w okolicy wędzidełka, czyli miejsca, którego ręką nie pobudzimy w podobny sposób.
Twórcy obiecują wielopoziomowe orgazmy. Użytkownicy opisują je jako „doświadczenia z innej planety”. Czyżby z Wenus?
Zabawka działa w trybie autopilota z trzema poziomami intensywności (lekkim, średnim i mocnym). Losowy zmienia rytmy rozkoszy!

Cute Little Fuckers – Starsi Autor zdjęcia: materiały prasowe
Cute Little Fuckers – Starsi
Gadżet zaprojektowano w duchu inkluzywności, tak by dawał przyjemność każdemu ciału, niezależnie od płci czy tożsamości.
Markę Cute Little Fuckers założyła osoba niebinarna specjalnie z myślą o społeczności LGBT+. Wszystkie produkty tego brandu są projektowane jako urocze, kosmiczne stworki z własnymi zaimkami, historiami i sekspozytywnym przesłaniem. Moją ulubioną propozycją od nich jest Starsi – wibrator w kształcie gwiazdki.
Zabawka ma miękki, sylikonowy dotyk oraz wibracje w pięciu prędkościach i tylu też trybach. Sami możemy zadecydować, na jaki poziom stymulacji mamy dziś ochotę. Osoby z penisem mogą otulać Starsi całe genitalia, masować żołądź czy uciskać najbardziej wrażliwe miejsca. Wiele osób trans i niebinarnych ceni zabawkę, bo potrafi przykryć całą okolicę intymną, oferując euforyczne doznania i pomagając odbudować relację z własnym ciałem. A jeśli ktoś woli hands-free, wystarczy położyć zabawkę na poduszce i znaleźć własny rytm.

CalExotics Boundless Stroker Autor zdjęcia: materiały prasowe
CalExotics Boundless Stroker
Masturbator uwzględniający potrzeby osób transmęskich. Boundless Stroker ma kształt miękkiego rękawa z systemem wewnętrznych prążków, które podczas ruchu tworzą efekt delikatnego zasysania. Dół zabawki to gruba, sprężysta obręcz, która może objąć całą łechtaczkę lub zewnętrzną część genitaliów, dając uczucie otulenia i pulsującego masażu. Został stworzony z najwyższej jakości płynnego sylikonu, który w dotyku do złudzenia przypomina prawdziwą skórę.
Jak to działa? Istnieją dwa główne sposoby użycia: można wsunąć genitalia do środka i pozwolić, by prążki subtelnie „zassały” narządy płciowe, albo pocierać się o wewnętrzne fałdki, eksplorując różne kąty i nacisk. Dlatego gadżet jest szczególnie ciekawym rozwiązaniem dla osób trans i niebinarnych, które nie przeszły operacji. Świetnie sprawdza się przy stymulacji łechtaczki, żołędzi w erekcji czy całej zewnętrznej okolicy intymnej.
Więcej w tym temacie:
- Libido na minusie. Kiedy brak ochoty na seks powinien niepokoić?
- Jak mieć lepszy seks w związku? To nie technika najczęściej wszystko psuje
- Co drugi mężczyzna ma problemy z erekcją. Raport SEXEDPL pokazuje skalę milczenia
- Jak przestać mylić pożądanie z przyjemnością?
- OnlyFans w serialach: seks, wielka kasa i jeszcze większa hipokryzja?
- Żegnamy HPV. Bedoes, Brokies w nowej kampanii Fundacji SEXEDPL
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Psychologia i relacje
Nie pytaj, czy wracać do byłej. Zapytaj, co nowego możecie sobie dać
Ponad dwie dekady po rozstaniu Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. W międzyczasie każde z nich zdążyło przeżyć osobne życie, a w przypadku Wiśniewskiego także kolejne małżeństwa. Taka historia aż prosi się o romantyczną puentę o miłości, która przetrwała próbę czasu.
Psychologia i relacje
Czy Strava może okazać się nowym Tinderem?
Internet i aplikacje coraz częściej zastępują bezpośredni kontakt między ludźmi – także ten pierwszy. Pandemia dodatkowo przyspieszyła ten trend, a jednocześnie wywołała boom na aktywność fizyczną – szczególnie outdoorową i grupową. Wraz z popularnością sportowych społeczności rośnie liczba użytkowników aplikacji takich jak Strava, które dla wielu stały się nową przestrzenią poznawania ludzi – niczym Tinder dla aktywnych.
Psychologia i relacje
Niewerbalny język miłości ojców. Dlaczego łatwiej umyć samochód, niż powiedzieć „kocham”?
Okazywanie uczuć i emocji nie musi być wyłącznie werbalne. – W przypadku ojców to, co najważniejsze, częściej bywa wyrażane za pomocą gestów – mówi nam psychoterapeuta Michał Pozdał.
Psychologia i relacje
„I że cię nie opuszczę... aż do kolejnych motyli w brzuchu”. Czemu zdradzamy?
Skoro coraz bardziej kontestujemy monogamię, a prawo i obyczaje nie zmuszają nas do niej tak silnie, jak naszych przodków, to czemu wciąż wybieramy niewierność zamiast etycznej poliamorii?
Psychologia i relacje
Czy szczęścia naprawdę można się nauczyć? Pytamy Ewę Woydyłło
Nie nazwałabym szczęścia kompetencją, ale jak najbardziej zgadzam się z tym, że ponosimy odpowiedzialność za jego osiągnięcie – mówi nam dra Ewa Woydyłło.
Psychologia i relacje
Obsesja samodoskonalenia i friction-maxxing. Jak wpadliśmy w pułapkę bycia lepszą wersją siebie?
Kult nieustanne samodoskonalenia trwa. Po jednej stronie mamy pogoń za lepszym wyglądem i próbą zatrzymania biologicznego zegara. Po drugiej – friction-maxxing, który ma przywracać nam sprawczość. Gdzie szukać rozwiązań i – co ważniejsze – jak nie stracić w tym siebie?
Psychologia i relacje
Myślisz, że jesteś dobrym partnerem. Eksperci mają inne zdanie
Nie chodzi o wielkie gesty. Chodzi o to, czy naprawdę słuchasz, czy potrafisz odpuścić rację i czy wiesz, czego twój partner lub partnerka tak naprawdę potrzebuje – zanim sami ci o tym powiedzą.
Psychologia i relacje
Nie dorastamy, bo nas na to nie stać?
Wielu z nas wychowali zupełnie niedojrzali i niegotowi do roli opiekunów rodzice, ale słyszymy, że to my jesteśmy zdziecinniali. A co powiedzieć o apologetach i architektach systemu, w którym ciężka, uczciwa praca nie gwarantuje stabilności?