Jak zacząć biegać i nie stracić motywacji po tygodniu?
PARTNERZY SERWISU
Sport
Jak zacząć biegać i nie stracić motywacji po tygodniu?
Nie chodzi o to, żeby po tygodniu przebiec 10 kilometrów. Chodzi o to, by po miesiącu nadal mieć motywację do biegania i ochotę na kolejny trening. Zatem jak zacząć biegać? Oto przewodnik dla początkujących.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek
Bieganie to najpopularniejsza i najbardziej przystępna forma aktywności fizycznej. Dziś trudno przejść przez park lub miasto i nie minąć ludzi podczas kolejnego treningu biegowego. Biegać każdy może – trochę lepiej, trochę gorzej – ale jak się do tego zabrać krok po kroku?
Jeśli chcesz zacząć biegać na poważnie, musisz najpierw zrozumieć jedną rzecz – nie wystarczą najlepsze buty do biegania (choć są niezbędne), a forma nie pojawi się po tygodniu. Organizm potrzebuje czasu – nie da się przeskoczyć etapu, jakim jest adaptacja do biegania, tak samo jak nie da się zbudować kondycji po kilku przypadkowych treningach.
Jak zacząć biegać, żeby szybko się nie zniechęcić?
Największy problem początkujących biegaczy polega na tym, że próbują trenować mocniej i szybciej, niż są na to gotowi. Nie warto porywać się na mocne tempo ani kilometry do pochwalenia się na Stravie przy pierwszym treningu.
Bieganie dla początkujących powinno opierać się przede wszystkim na regularności. Znacznie lepiej biegać trzy razy w tygodniu po 25 minut niż raz zrobić ekstremalny trening biegowy i przez kolejne dni nie mieć siły wrócić na trasę przez zakwasy i nogi ciężkie jak betonowe bryły.
Z pewnością zdarza się, że początkujący biegacze skupiają się na dystansie, choć na tym etapie ważniejszy powinien być dla nich czas trwania treningu. Organizm potrzebuje czasu na adaptację, dlatego pierwsze treningi powinny być spokojne i pozbawione presji, jaką sam sobie narzucasz. To właśnie początki decydują o tym, czy bieganie stanie się zdrowym nawykiem, czy słomianym zapałem i tylko chwilowym zrywem motywacji.
W teorii wszystko wygląda prosto. Problem pojawia się wtedy, gdy przychodzi zmęczenie, gorsza pogoda albo brak czasu przez obowiązki. Właśnie to są okoliczności, przez które jesteśmy w stanie „chwilowo” porzucić bieganie lub odłożyć je „na później” – i już do niego nie wrócić.
Plan treningowy dla początkujących
Dobry plan treningowy dla początkujących nie musi być skomplikowany. Wręcz przeciwnie – im prostszy plan biegania, tym większa szansa, że uda się go utrzymać przez dłuższy czas.
Na początek dobrze sprawdzają się marszobiegi, które pozwalają stopniowo budować wytrzymałość biegową bez przeciążania organizmu. Kilka minut spokojnego biegu przeplatanego marszem daje dużo lepsze efekty niż forsowanie się od pierwszego dnia.
Przykładowy plan treningowy dla osób rozpoczynających bieganie może zakładać trzy treningi tygodniowo i spokojne zwiększanie intensywności. W pierwszych tygodniach wystarczą 2–3 minuty biegu przeplatane marszem. Później można wydłużać odcinki biegu i skracać czas odpoczynku podczas marszu.
Marszobiegi: czy to najlepszy sposób na rozpoczęcie biegania?
Marszobiegi pomagają wydłużyć czas trwania treningu i stopniowo poprawiać wydolność bez przeciążania organizmu. To szczególnie ważne dla osób, które wracają do aktywności po dłuższej przerwie albo dopiero zaczynają swoją biegową przygodę.
Paradoksalnie właśnie wolniejsze tempo najczęściej pozwala osiągać lepsze efekty i utrzymać regularność.
Nie ignoruj rozgrzewki przed bieganiem i rozciągania po
Rozgrzewka przed bieganiem to jeden z najbardziej lekceważonych elementów treningu. Wyjście z domu i rozpoczęcie szybkiego biegu od razu to prosty sposób na przeciążenie lub uszkodzenie mięśni, ryzyko kontuzji stawów skokowych i problemy z regeneracją po treningu. Chyba warto poświęcić na nią 10 minut?
Zacznij od rozgrzewki w miejscu, wykonując krążenia stawów skokowych i bioder, dynamiczne wymachy nóg w przód i w tył, a także znane z WF-u ćwiczenie skip A (bieg w miejscu z unoszeniem kolan do wysokości bioder). Możesz robić również naprzemienne wykroki do przodu. Później przejdź do ogólnego rozruchu, takiego jak szybszy marsz, po którym przejdziesz do biegania.
Równie ważne jak rozgrzewka jest rozciąganie po bieganiu. Nie tylko początkującym zdarza się całkowicie pomijać ten etap. Tymczasem kilka minut spokojnego rozciągania pomaga organizmowi szybciej wrócić do równowagi, rozluźnia mięśnie i poprawia ich regenerację po treningu. Mniejsze zakwasy brzmią zachęcająco, prawda?
Błędy początkujących biegaczy
Błędy początkujących biegaczy zwykle wynikają z nadmiernej ambicji. Problemem nie jest brak możliwości, ale brak cierpliwości. Najczęściej wygląda to tak samo: zbyt szybkie tempo, codzienne bieganie bez odpoczynku, ignorowanie bólu, porównywanie się do bardziej zaawansowanych biegaczy i chęć zaimponowania.
Wielu osobom wydaje się, że trening musi być bardzo intensywny, żeby przynosił efekty, a to mit. Organizm dużo lepiej reaguje na spokojne, regularne bieganie niż na pojedyncze zrywy. Jednym z najlepszych sposobów na budowanie formy jest bieganie w tempie konwersacyjnym, czyli takim, podczas którego nie masz wrażenia, że walczysz o każdy oddech. Nawet jeśli biegasz sam, powinieneś być w stanie mówić swobodnie lub oddychać spokojnie, bez uczucia zadyszki już po kilku minutach. To właśnie wtedy organizm stopniowo buduje wytrzymałość biegową, a trening zaczyna być bardziej komfortowy i łatwiejszy do utrzymania na dłuższą metę.
Interwały biegowe, czyli kiedy warto wprowadzić szybsze treningi?
Interwały biegowe mogą kojarzyć się z bardzo intensywnym treningiem, sprintami i przygotowaniami do zawodów, ale tak naprawdę mogą być świetnym uzupełnieniem planu treningowego także dla początkujących. Pod warunkiem że organizm zdąży wcześniej przyzwyczaić się do regularnego biegania.
Nie warto zaczynać od interwałów już podczas pierwszych tygodni treningów. Najpierw trzeba zbudować podstawową wytrzymałość biegową i sprawić, żeby spokojny bieg przez 30–40 minut nie był dla ciebie dużym problemem. Dopiero wtedy szybsze zrywy mają sens.
Same interwały biegowe wcale nie muszą wyglądać ekstremalnie. Na początku wystarczą krótkie przyspieszenia przeplatane spokojnym truchtem albo marszem. Przykład? 30 sekund szybszego biegu i 90 sekund spokojnego tempa powtórzone kilka razy podczas treningu. Chodzi bardziej o lekkie podniesienie intensywności niż bieganie „na maksa”.
Trening interwałowy pomaga poprawić wydolność, uczy organizm pracy na wyższych obrotach i sprawia, że później łatwiej utrzymywać szybsze tempo podczas dłuższego biegu. Interwały biegowe dobrze sprawdzają się też wtedy, gdy zwykłe treningi zaczynają robić się monotonne i potrzebujesz czegoś, co będzie wymagało od ciebie więcej.
Bieganie na 5 km i na 10 km – kiedy warto wyznaczyć sobie pierwszy cel?
Wielu początkujących bardzo szybko zaczyna myśleć o konkretnym dystansie. Bieganie na 5 km to zwykle pierwszy realny cel, który daje ogromną satysfakcję i pomaga utrzymać regularność treningów.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc kolejną barierą do złamania i celem do osiągnięcia staje się bieganie na 10 km. Jest to jednak dystans wymagający większej wytrzymałości biegowej, dlatego organizm powinien być wcześniej odpowiednio przygotowany, co nie jest odkrywcze. Największy błąd polega na zbyt szybkim zwiększaniu dystansu, a znacznie lepiej działa spokojne budowanie formy i cierpliwe realizowanie planu treningowego.
Jak uniknąć kontuzji i nie zakończyć treningów po miesiącu?
Organizm potrzebuje czasu na regenerację i adaptację do biegania. Jeśli próbujesz przyspieszyć ten proces, organizm prędzej czy później może cię zatrzymać. Bieganie warto urozmaicić o inne – wydawałoby się nieistotne dla niego – ćwiczenia uzupełniające. Idealnie sprawdzi się trening siłowy i wzmacniający.
Nie chodzi o profesjonalne przygotowanie, ale o podstawowe ćwiczenia stabilizacyjne, które wzmacniają nogi, pośladki i mięśnie odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowej sylwetki podczas biegu. Dzięki temu poprawiasz technikę, odciążasz stawy i sprawiasz, że organizm lepiej znosi kolejne treningi biegowe. Każda codzienna aktywność będzie łatwiejsza do zniesienia.
Motywacja do biegania. Jak nie stracić jej po pierwszych treningach?
Motywację do biegania najłatwiej stracić wtedy, gdy oczekujesz natychmiastowych efektów. Warto pamiętać, że nawet doświadczeni biegacze mają gorsze dni i kryzysy. Kluczowe jest nie to, żeby każdy trening był perfekcyjny oraz coraz szybszy i dłuższy, ale żeby wracać do niego regularnie.
Po kilku tygodniach organizm zaczyna przyzwyczajać się do wysiłku i nagle okazuje się, że trening, który wcześniej wydawał się męczący, staje się naturalną częścią dnia. Właśnie wtedy bieganie przestaje być wyzwaniem, a staje się stylem życia.
Więcej w tym temacie:
- Leg day, czyli trening nóg na siłowni. 5 ćwiczeń na uda, pośladki i łydki
- Klaudia Kazimierska z nowym rekordem. Jak wyglądała jej droga do sukcesu?
- Czy Strava może okazać się nowym Tinderem?
- Działa lepiej niż brzmi. Dlaczego trening funkcjonalny jest idealny dla współczesnego człowieka
- Od Spider-Mana po „Oppenheimera”. Jak aktorzy zmieniali swoje ciała do ról?
- Sukces Mai Chwalińskiej był impulsem, którego potrzebowałem. Jak wrócić do aktywności fizycznej po przerwie?
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Leg day, czyli trening nóg na siłowni. 5 ćwiczeń na uda, pośladki i łydki
Jeśli nie wiesz, jak powinien wyglądać trening nóg na siłowni, zebraliśmy podstawowe i skuteczne ćwiczenia na nogi, z których warto ułożyć leg day.
Sport
W czeluść nieznaną. Andrzej Bargiel o swoim kolejnym historycznym wyczynie
Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie wspiął się bez dodatkowego tlenu na Nanga Parbat. Zjechał z ośmiotysięcznika do końca śniegu i to drogą Messnera, której nikt nigdy nie powtórzył. Właśnie powitaliśmy w Polsce członków tej wyprawy.
Sport
„The big Polish man”. Naomi Osaka zrobiła z polskiego trenera gwiazdę Wimbledonu
Jedno zdanie Naomi Osaki wystarczyło, żeby Tomasz Wiktorowski stał się jednym z bohaterów Wimbledonu, choć nawet nie trzymał rakiety. O polskim trenerze tenisa znowu jest głośno.
Sport
Klaudia Kazimierska z nowym rekordem. Jak wyglądała jej droga do sukcesu?
Klaudia Kazimierska po raz kolejny zapisała się w historii polskiej lekkoatletyki. Podczas zawodów Diamentowej Ligi w Eugene 24-letnia biegaczka ustanowiła nowy rekord Polski w biegu na milę.
Sport
Koniec pięknej przygody – Cabo Verde pożegnało mundial w wielkim stylu
Dla tej drużyny warto było zarwać piątkową noc. Zagrali spektakularny mecz i przynieśli kibicom wielką radość – nawet pomimo braku awansu do kolejnej rundy.
Sport
Końcówki, sensacje i gospodarze. Co wiemy po 1/16 finału mundialu?
Których dwóch selekcjonerów już pożegnało się z pracą? Czy najlepsi piłkarze wciąż dostarczają największych emocji? Dlaczego nie warto chodzić spać przed 85 minutą? Mundial w Ameryce Północnej dostarcza emocji, a my – wniosków z nich wynikających.
Sport
Wielki wyczyn Andrzeja Bargiela – jako pierwszy zjechał na nartach z Nanga Parbat
Wybitny skialpinista z kolejnym rekordem. Po zjeździe z K2, Broad Peak czy Mount Everest przyszedł czas na kolejny szczyt Himalajów.
Sport
Inny wymiar presji. O Robercie Lewandowskim w Chicago Fire
„Moi sąsiedzi wiedzą, że przychodząc do mnie mogą liczyć na dobry koktajl”, powiedział w przeszłości nowy szkoleniowiec Roberta Lewandowskiego.