PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sport

Jak Jacob Elordi zbudował ciało i formę Nate’a Jacobsa z „Euforii”?

Przygotowania Jacoba Elordiego do roli w serialu „Euforia” nie polegały wyłącznie na nauce scenariusza. Były konsekwentnym budowaniem formy pod konkretną postać.

Udostępnij

Jacob Elordi Euforia

Autor zdjęcia: Monica Schipper/Getty Images

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA
15.04.2026

Ciało dawno przestało być dodatkiem do roli aktora, stając się jej częścią. Czasami wręcz pierwszym komunikatem, jaki dostajesz jako widz. Tak było w przypadku postaci Nate’a Jacobsa z serialu HBO Max „Euforia”, w którą wcielił się Jacob Elordi. Jego sylwetka była projektem.

W serialu „Euphoria” fizyczność ani cielesność nie są tłem. Może nie do końca też narracją, ale na przestrzeni dwóch sezonów było ich sporo. Postać Nate’a Jacobsa, grana przez Jacoba Elordiego, została zbudowana nie tylko scenariuszem, lecz także właśnie fizycznością. Jest wysoki, ma szerokie barki, wyrzeźbione i napięte ciało, które wraz ze sposobem poruszania się, reakcjami i zachowaniami budują wrażenie kontroli i zagrożenia – czyli idealnie rezonują z serialowym Jacobsem.

Trening Jacoba Elordiego do serialu „Euforia”

Za przygotowaniem sylwetki Elordiego do roli w „Euforii” stał skrupulatnie zaplanowany trening na granicach wytrzymałości pod okiem trenera Kirka Meyersa. Postawił on na ekstremalnie wymagający schemat: ciężkie ćwiczenia siłowe plus intensywne interwały. Wyciskanie sztangi na ławce, przysiady i martwy ciąg przez sześć (!) dni w tygodniu to ćwiczenia, które budowały masę mięśniową i były fundamentem treningu siłowego.

Do tego doszedł wymagający trening interwałowy metodą „40-20”. Zasada jest prosta, ale tylko w teorii: 40 sekund maksymalnego wysiłku na 20 sekund krótkiego odpoczynku. W repertuarze ćwiczeń Elordi miał do wykonania m.in. przewroty opon, battle ropes – czyli trening z linami, czy rzuty piłką lekarską.

Jakie efekty daje trening Jacoba Elordiego?

Zacznijmy od treningu siłowego. Wyciskanie sztangi na ławce to ruch wypychania ciężaru z klatki piersiowej. Buduje przede wszystkim jej objętość i siłę, ale też poszerza górę sylwetki. Przysiady ze sztangą lub bez niej polegają na kontrolowanym zejściu w dół i powrocie do pozycji stojącej, dzięki czemu rozwijają mięśnie nóg i pośladki, a przy okazji poprawiają stabilność ciała. Z kolei martwy ciąg, czyli przez wielu znienawidzone ćwiczenie, angażuje plecy, biodra i nogi jednocześnie.

Przerzucanie opon z drugiej części treningu Elordiego, czyli interwałów, zmusza ciało do pracy jako całość i rozwija dynamikę. Battle ropes poprawiają wytrzymałość, a rzuty piłką lekarską uczą generowania siły w ruchach eksplozywnych. Dzięki temu trening Jacoba Elordiego do serialu „Euforia” nie tylko budował mięśnie, ale też kondycję i wytrzymałość, którą testował do granic możliwości.

Więcej w tym temacie:

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA

Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.

Czytaj więcej

Podsumowanie mundialu 2026

Zmiennicy, nowe rozdania i rozstania. Czy futbol obronił mundial?

Przed startem mistrzostw świata nie brakowało obaw o poziom, ingerencje polityczne i formę najlepszych drużyn. Jak było w praktyce? Podsumujmy mundial po finałowym meczu.

Sergio Ramos Hiszpania Argentyna

W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie

Hiszpania sięgnęła po mistrzostwo świata drugi raz w historii. Sergio Ramos doskonale zna słodki smak wygranej – 16 lat temu również wniósł wymarzony puchar.

Mundial 2026: pierwszy w historii mistrzowski pierścień FIFA

Nie tylko Puchar i medale. Tak wyglądają pierwsze w historii mistrzowskie pierścienie FIFA

Początek nowej tradycji na mundialu? FIFA po raz pierwszy w historii wręczyła mistrzom świata mistrzowskie pierścienie. Podobny symbol triumfu mogą mieć również kibice.

Ferran Torres Argentyna Hiszpania

Złoty cios w dogrywce! Hiszpania odzyskuje piłkarski tron

W finale rozegranym na New York New Jersey Stadium w East Rutherford Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce. O losach spotkania przesądził Ferran Torres, który w 106. minucie wykorzystał składną akcję hiszpańskiego zespołu i pokonał Emiliano Martíneza. Dla „La Roja” to drugi tytuł mistrza świata w historii po triumfie w Republice Południowej Afryki w 2010 roku.

Bukayo Saka podczas meczu Anglia-Francja na mundialu 2026

Najlepsze widowisko tego mundialu? Pięć momentów, które zapamiętamy z meczu Anglia – Francja

To miał być mecz, którego nikt nie chciał grać. Didier Deschamps otwarcie przyznawał, że jego piłkarze marzyli wyłącznie o finale. Thomas Tuchel mówił dokładnie to samo o Anglikach. Spotkanie o trzecie miejsce od lat budzi kontrowersje i często uchodzi za niepotrzebny dodatek do mundialu. Paradoks polega na tym, że właśnie ono okazało się najbardziej szalonym widowiskiem całego turnieju.

Lionel Scaloni i Luis De La Fuente podczas mundialu 2026

Ogień i woda. Luis De la Fuente i Lionel Scaloni walczą o zwycięstwo. Jaki czeka nas finał mundialu?

Jak wiele łączy dwóch selekcjonerów i dlaczego jeszcze bardziej magiczna jest relacja dwóch najlepszych piłkarzy Hiszpanii i Argentyny? Czy można się piękniej różnić, niż robią to finaliści tegorocznego mundialu? Przedstawiamy najciekawsze wątki niedzielnego meczu o mistrzostwo świata.

Djed Spence Anglia-Argentyna

Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo

Chociaż prowadzili, finalnie ulegli niezłomnej Argentynie. Anglikom zostaje pocieszenie w postaci meczu o trzecie miejsce, ale jest piłkarz, który może być w pełni dumny po przegranym półfinale.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją

Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju

Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.