Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju
PARTNERZY SERWISU
Sport
Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju
Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.
Udostępnij

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją Autor zdjęcia: Getty Images
Hiszpania zameldowała się w wielkim finale mistrzostw świata. Drużyna de la Fuente pokonała faworyzowanych Francuzów. Ekipa Trójkolorowych grała najlepszy futbol na amerykańskich boiskach. Ofensywny, miły dla oka i rozrywkowy. Brylowali Mbappe, Dembele czy Olise. Jednak w meczu z Hiszpanami coś się w tej maszynie popsuło. Jakby oprogramowanie przestało działać. Francuzi stracili siłę przebicia, grali bez polotu i bez wiary w to, że mogą odmienić losy spotkania po pierwszym, a później drugim straconym golu.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją Autor zdjęcia: Getty Images
Francja nie sprostała Hiszpanom
Z kolei La Furia Roja zaprezentowała się z wybitnej strony. Żelazna defensywa i kompletne odcięcie największych atutów ekipy Didiera Deschampsa. Zastopowali zarówno indywidualne popisy, jak i kolektywną potęgę Francuzów. To zresztą trzeci raz z rzędu, kiedy Hiszpania pokonała Francję w półfinale wielkiej imprezy.
Przykładem ubiegłoroczne starcie w Lidze Narodów. Dwa lata temu dokonali tego na Euro, żeby później zwyciężyć z Anglikami – tym razem również nie jest to scenariusz niemożliwy, bo Synowie Albionu staną dzisiaj w szranki z Argentyną.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją Autor zdjęcia: Getty Images
Nie tylko Lamine Yamal
W kontekście sukcesu Hiszpanii najczęściej mówi się o generacyjnym talencie Lamine Yamalu, niezawodnym mózgu operacyjnym Rodrim czy będącym w rewelacyjnej formie Pedro Porro.
Za mało mówi się jednak o szarej eminencji – Mikelu Oyarzabalu. Napastnik Realu Sociedad to prawdziwy ewenement. Odmówił niedawno wielkiej Barcelonie. W obecnym klubie z San Sebastian spędził całą seniorską karierę: ma 350 występów, w których trafił do bramki równe 100 razy.

Autor zdjęcia: Getty Images
Mikel Oyarzabal znaczy jakość
Oyarzabal jest znany ze spokojnego, skromnego usposobienia. Poza boiskiem – oddany ojciec i absolwent Uniwersytetu w Deusto na kierunku biznesowym. Piłkarz, który nie szuka zbędnego rozgłosu i skupia się na wykonywaniu konkretnego zadania: strzelaniu bramek, również tych decydujących o losach spotkania. Podczas tegorocznego mundialu ma ich już pięć, dołożył również jedną asystę. Dublet z Arabią i Austrią, a teraz otwierająca bramka z Francją.
W sumie, dla drużyny narodowej Oyarzabal ustrzelił 30 goli w 60 meczach, co jest naprawdę solidnym wynikiem. Piłkarz jest też niezwykle wszechstronny i często występuje poza pozycją klasycznej „dziewiątki” – na lewym skrzydle lub schowany za wysuniętym napastnikiem. W ostatnich meczach przejął jednak obowiązki wykańczania akcji. Potrafi jednak stwarzać sytuacje kolegom i wykazuje się ponadprzeciętną boiskową inteligencją. Mniej widowiskowych popisów, więcej czystej skuteczności.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją Autor zdjęcia: Getty Images
Oyarzabal: mundialowy antygwiazdor
Może nie będzie to najpopularniejszy piłkarz mundialu. Może nie zdobędzie takiej sławy czy liczby followersów jak bardziej viralowi koledzy, często również z większym parciem na szkło. Dla urodzonego w kraju Basków zawodnika liczy się głównie futbol. Skupia się na sportowym wymiarze, bez generowania kontrowersji czy gwiazdorskiej aury.
Z pewnością widziałeś jego gole na mundialu, być może nie kojarzyłeś twarzy. Teraz już wiesz, że Mikel Oyarzabal to kluczowy element układanki hiszpańskiego trenera i piłkarz, bez którego nie byłoby sukcesów La Furia Roja. Czy poprowadzi drużynę do drugiego triumfu w mistrzostwach świata? Z dotychczasową etyką pracy i efektywnością: kto, jak nie on.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją Autor zdjęcia: Getty Images
Więcej w tym temacie:
- Man bun, czyli fryzura na Erlinga Haalanda. Męski kok powróci po latach?
- Nikt nie ma tak unikatowej estetyki, jak Michael Olise
- Jude Bellingham z największą aurą na mundialu
- Erling Haaland: wielka strzelająca zielona flaga. Mundial należał do niego
- Koniec pięknej przygody – Cabo Verde pożegnało mundial w wielkim stylu
- Końcówki, sensacje i gospodarze. Co wiemy po 1/16 finału mundialu?
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Nikt nie ma tak unikatowej estetyki, jak Michael Olise
Francuski skrzydłowy momentalnie stał się jedną z gwiazd tegorocznego mundialu. Dostarczył nie tylko boiskowych popisów, ale także niespotykanego poziomu aury.
Sport
Jude Bellingham z największą aurą na mundialu
Haaland? Messi? Mbappe? Wszyscy genialni piłkarze na mundialu mają wysoki poziom aury. Jest jednak jeden, którego boiskowa prezencja wykracza poza przyjętą skalę.
Sport
Jannik Sinner obronił tytuł na Wimbledonie. Piąty szlem dla Włocha
Najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata znów ma tego samego mistrza. Jannik Sinner właśnie obronił tytuł na Wimbledonie.
Sport
Erling Haaland: wielka strzelająca zielona flaga. Mundial należał do niego
Przeciwko Anglii w ćwierćfinale gola nie strzelił, nie pokonał w meczu kontrowersji i napięcia wielu swoich kolegów z Manchesteru City. Ale Erling Haaland pokazał, że mundial można wygrać na wiele różnych sposobów.
Sport
Linda Nosková mistrzynią Wimbledonu 2026. Wygrała historyczny czeski finał
Pięć niewykorzystanych piłek meczowych nie odebrało jej marzeń o tytule. Linda Nosková wygrała najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata i awansuje na najwyższe w karierze miejsce rankingu WTA.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sport
Sportowe lato przy Nowym Świecie. Strefa Sportowych Atrakcji CHERY | OMODA & JAECOO w centrum Warszawy
Od 9 do 19 lipca dziedziniec CBF przy Nowym Świecie w Warszawie będzie idealnym miejscem dla osób, które chcą spędzić ciepły, wakacyjny wieczór w sportowej atmosferze.
Sport
Leg day, czyli trening nóg na siłowni. 5 ćwiczeń na uda, pośladki i łydki
Jeśli nie wiesz, jak powinien wyglądać trening nóg na siłowni, zebraliśmy podstawowe i skuteczne ćwiczenia na nogi, z których warto ułożyć leg day.
Sport
W czeluść nieznaną. Andrzej Bargiel o swoim kolejnym historycznym wyczynie
Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie wspiął się bez dodatkowego tlenu na Nanga Parbat. Zjechał z ośmiotysięcznika do końca śniegu i to drogą Messnera, której nikt nigdy nie powtórzył. Właśnie powitaliśmy w Polsce członków tej wyprawy.