PARTNERZY SERWISU
Sport
Jude Bellingham z największą aurą na mundialu
Haaland? Messi? Mbappe? Wszyscy genialni piłkarze na mundialu mają wysoki poziom aury. Jest jednak jeden, którego boiskowa prezencja wykracza poza przyjętą skalę.
Udostępnij

Jude Bellingham w meczu z Norwegią Autor zdjęcia: Getty Images
Mundial w Ameryce Północnej należy do całej czwórki. Erling Halaand skradł serca wszystkich kibiców na całym świecie łagodnym usposobieniem, wielką skromnością i golami, które dały Norwegom historyczny ćwierćfinał. Napastnik wykręca szalone liczby, a poza boiskowymi umiejętnościami potrafi w media społecznościowe – to sprawiło, że stał się ulubieńcem nawet tych, którzy niespecjalnie interesują się piłką.
O Leo Messim pisaliśmy już wielokrotnie. Absolutny gigant, fenomenalny zawodnik i żyjąca legenda futbolu przeżywa na mistrzostwach swój kolejny prime time. Prowadzi Argentynę od zwycięstwa do zwycięstwa i regularnie robi wielką różnicę na boisku. Podobnie jak jego największy rywal w walce zarówno o puchar, jak i tytuł króla strzelców. Kylian Mbappe zalicza genialny turniej i z ośmioma golami oraz trzema asystami jest liderem klasyfikacji indywidualnej. Argentyńczyk ma ten sam bilans bramek i o jedną asystę mniej. Obaj z pewnością powalczą o kolejne w półfinałowych starciach: z Hiszpanią oraz Anglią.

Jude Bellingham i Erling Haaland Autor zdjęcia: Getty Images
Jude Bellingham nie ma parcia na szkło
W tym wszystkim, nieco z boku, nie w centrum jupiterów znajdował się do tej pory Jude Bellingham. Dwie bramki i asysta w fazie grupowej to solidny wynik, ale daleko od czołówki. W fazie pucharowej zawodnik Realu Madryt dwukrotnie ustrzelił dublet, co sprawiło, że realnie włączył się do walki o miano króla strzelców. Przypominam, że Bellingham to pomocnik, chociaż często grający bardzo ofensywnie. Tak właśnie było w starciach z Meksykiem i Norwegią. Swoimi przebojowymi wejściami i agresywną – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – postawą wprowadził Anglików do półfinału, gdzie będą musieli stawić czoło faworyzowanej Argentynie.

Autor zdjęcia: Getty Images
Dlaczego Bellingham ma tak dużo aury? To urodzony lider, który potrafi odmienić losy spotkania. Jest opanowany, ale nie bezbarwny, a kamery go kochają. Oczarowuje charyzmą i niezwykłą energią. Nie robi scen: nie jest tak egocentryczny jak Mbappe czy Messi. Nie ma też wizerunku dyktatora dzielącego i rządzącego w szatni czy przesadnie narcystycznego zawodnika, przed którego majestatem muszą klękać wszystkie narody.
Jude Bellingham jest wyluzowanym, normalnym kolesiem, który dowozi znakomite sportowe rezultaty. Pomimo wciąż bardzo młodego wieku – Anglik ma 23-lata – ma dojrzały charakter i potrafi udźwignąć ciążącą na nim presję. To sprawia, że jest postrzegany jako unikat.
Zdrowie psychiczne to podstawa
Zawodnik Synów Albionu ma jeszcze jedną niezwykle istotną cechę, która podnosi jego aurę o tysiące punktów. Bellingham otwarcie, empatycznie i sensownie wypowiada się o męskim zdrowiu psychicznym. Nie stygmatyzuje i nie upraszcza. Piłkarz podkreślał, jak ważne jest sięganie po ekspercką poradę – również w świecie piłki nożnej, która nadal mierzy się z wieloma stereotypami dotyczącymi męskości. Chociaż wiele zmienia się na lepsze, nadal nie jesteśmy w idealnym miejscu.
„Były momenty, kiedy czułem się bezbronny, wątpiłem w siebie i potrzebowałem z kimś porozmawiać. Zamiast tego próbowałem jednak podtrzymywać wizerunek twardego sportowca, który mówi: »Nie potrzebuję nikogo«. Prawda jest taka, że potrzebuję. Każdy potrzebuje. A rozmowa o swoich uczuciach i emocjach sprawia, że naprawdę można poczuć się lepiej. Jako sportowcy często sprawiamy wrażenie, jakby świat leżał u naszych stóp. Możemy robić, co chcemy, zarabiać ogromne pieniądze i wydaje się, że nic nie jest w stanie nas dotknąć. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Jeśli pokażemy swoją wrażliwość, możemy otworzyć znacznie szerszą rozmowę dla ludzi, którzy zmagają się z problemami i tkwią w mroku. To obowiązek osób takich jak ja – ludzi będących w takiej pozycji – by dawać dobry przykład. Wciąż mam wrażenie, że od sportowców oczekuje się, że będą siedzieć cicho i po prostu wszystko znosić. To bardzo przestarzałe podejście".
Jude Bellingham wypowiedział się w ten sposób przy okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego i zebrał jednogłośne pochwały. Taka postawa wzbudza szacunek i sprawia, że piłkarz wypada niezwykle dojrzale.
Niewymuszony styl
Poza tym, Bellingham jest na maksa stylowy. Może nie ma takiego swagu, jak Michael Olise czy Jules Kounde. Brytyjczyk idzie w bardziej elegancką i ponadczasową estetykę. Mniej nonszalancji, a więcej klasy. Jude jest przyjacielem domu mody Louis Vuitton i regularnie pojawia się na pokazach marki. W jego outfitach przewija się nie tylko high fashion, ale też stonowany streetwear i wyluzowane preppy. Bez świecących logosów i jaskrawych kolorów. Bellingham zdecydowanie bardziej preferuje brąz, zieleń, beż czy czerń i granat.
A to z pewnością nie koniec modowej ewolucji i stylowych poszukiwań piłkarza Realu Madryt. Przyszłość należy do niego – również w kontekście wyznaczania trendów w męskim lifestyle’u. Połączenie mocnego charaktery, aury i charyzmy ze światem mody to najlepsze połączenie, o czym przekonuje np. raper Skepta, rodak Bellinghama, o którym niedawno pisaliśmy na łamach GQ Poland.
Bellingham: piłkarz kompletny
Jude Bellingham ma dopiero 23-lata, a już wydaje się być piłkarzem kompletnym. Imponujące warunki fizyczne, spore boiskowe doświadczenie i wszechstronność. Anglik stał się filarem drużyny, koniem pociągowym i jednym z ważniejszych liderów drużyny. Posiada energię wygrywania, przez co reszta zespołu zaczęła go naturalnie postrzegać jako przywódcę.

Jude Bellingham w meczu z Norwegią Autor zdjęcia: Getty Images
I chociaż w oficjalnej hierarchii ustępuje Harry’emu Kane’owi i Declanowi Rice’owi to przyznanie mu kapitańskiej opaski wydaje się kwestią czasu. Do tej pory będzie pełnił rolę nieformalnego lidera, który doskonale uzupełnia przywództwo bardziej doświadczonych kolegów.
Czy Bellingham poniesie Synów Albionu do historycznego zwycięstwa z Argentyną i poprawi wynik z mundialu w 2018 roku, kiedy Anglicy zatrzymali się na półfinale? Gdybym miał wskazać piłkarza, który jest do tego zdolny, to obok wspomnianego Kane’a właśnie Jude Bellingham posiada najlepsze papiery na wyeliminowanie Messiego i ekipy z mistrzostw świata.
Więcej w tym temacie:
- Erling Haaland: wielka strzelająca zielona flaga. Mundial należał do niego
- Koniec pięknej przygody – Cabo Verde pożegnało mundial w wielkim stylu
- Końcówki, sensacje i gospodarze. Co wiemy po 1/16 finału mundialu?
- Inny wymiar presji. O Robercie Lewandowskim w Chicago Fire
- Robert Lewandowski z nowym klubem! Wiemy, w jakiej lidze zagra Polak
- Zapomnijcie o Leo Messim. Bramkarze największymi bohaterami mundialu
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Jannik Sinner obronił tytuł na Wimbledonie. Piąty szlem dla Włocha
Najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata znów ma tego samego mistrza. Jannik Sinner właśnie obronił tytuł na Wimbledonie.
Sport
Erling Haaland: wielka strzelająca zielona flaga. Mundial należał do niego
Przeciwko Anglii w ćwierćfinale gola nie strzelił, nie pokonał w meczu kontrowersji i napięcia wielu swoich kolegów z Manchesteru City. Ale Erling Haaland pokazał, że mundial można wygrać na wiele różnych sposobów.
Sport
Linda Nosková mistrzynią Wimbledonu 2026. Wygrała historyczny czeski finał
Pięć niewykorzystanych piłek meczowych nie odebrało jej marzeń o tytule. Linda Nosková wygrała najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata i awansuje na najwyższe w karierze miejsce rankingu WTA.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sport
Sportowe lato przy Nowym Świecie. Strefa Sportowych Atrakcji CHERY | OMODA & JAECOO w centrum Warszawy
Od 9 do 19 lipca dziedziniec CBF przy Nowym Świecie w Warszawie będzie idealnym miejscem dla osób, które chcą spędzić ciepły, wakacyjny wieczór w sportowej atmosferze.
Sport
Leg day, czyli trening nóg na siłowni. 5 ćwiczeń na uda, pośladki i łydki
Jeśli nie wiesz, jak powinien wyglądać trening nóg na siłowni, zebraliśmy podstawowe i skuteczne ćwiczenia na nogi, z których warto ułożyć leg day.
Sport
W czeluść nieznaną. Andrzej Bargiel o swoim kolejnym historycznym wyczynie
Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie wspiął się bez dodatkowego tlenu na Nanga Parbat. Zjechał z ośmiotysięcznika do końca śniegu i to drogą Messnera, której nikt nigdy nie powtórzył. Właśnie powitaliśmy w Polsce członków tej wyprawy.
Sport
„The big Polish man”. Naomi Osaka zrobiła z polskiego trenera gwiazdę Wimbledonu
Jedno zdanie Naomi Osaki wystarczyło, żeby Tomasz Wiktorowski stał się jednym z bohaterów Wimbledonu, choć nawet nie trzymał rakiety. O polskim trenerze tenisa znowu jest głośno.
Sport
Klaudia Kazimierska z nowym rekordem. Jak wyglądała jej droga do sukcesu?
Klaudia Kazimierska po raz kolejny zapisała się w historii polskiej lekkoatletyki. Podczas zawodów Diamentowej Ligi w Eugene 24-letnia biegaczka ustanowiła nowy rekord Polski w biegu na milę.