Czy spacer może zastąpić cały trening? Sprawdzamy najbardziej męski fitnessowy trend roku
PARTNERZY SERWISU
Sport
Czy spacer może zastąpić cały trening? Sprawdzamy najbardziej męski fitnessowy trend roku
Nie biegasz, nie dźwigasz, nie masz pulsometru, a mimo to czujesz się lepiej niż wtedy, gdy miałeś karnet na siłownię. „Cozy cardio” – czyli szybki marsz – staje się domyślną aktywnością współczesnego faceta. Tylko czy naprawdę można zbudować formę… chodząc?
Udostępnij

Czy spacer może zastąpić cały trening? Autor zdjęcia: Getty Images
Jeszcze kilka lat temu plan treningowy zaczynał się od słowa „cierpienie”. Dziś coraz częściej zaczyna się od „wyjdź z domu”. Facet po trzydziestce nie chce już wyglądać jak okładka kulturystycznego magazynu z 2004 roku. Chce spać lepiej, mieć energię w pracy i nie dyszeć, wbiegając na trzecie piętro. Odkrywa coś niepokojąco prostego: pół godziny szybkiego marszu działa. To nie jest romantyczna wizja powrotu do natury, tylko raczej pragmatyzm. Bo spacer jest jedyną aktywnością, której nie trzeba planować. Można ją zrobić między callami, po kolacji albo zamiast doomscrollingu.
Również według lekarzy spacer daje zaskakująco dużo. Regularne chodzenie poprawia ciśnienie, zdrowie psychiczne i obniża ryzyko chorób serca oraz demencji. Nasze zdrowie powinno obchodzić nas bardziej niż sześciopak.
Problem polega na tym, że spacer nie wygląda jak trening
W kulturze fitness ruch musi być spektaklem. Wymaga potu, interwałów, modnego zegarka, liczby. Tymczasem fizjolodzy rozróżniają aktywność i ćwiczenie. Ćwiczenie jest zaplanowane i stanowi wyzwanie dla organizmu. Spacer może nim być, ale tylko wtedy, gdy przestajesz się przechadzać. W jaki sposób? Najprostszym testem jest… rozmowa. Jeśli możesz swobodnie opowiadać historię z weekendu — idziesz za wolno. Jeśli możesz mówić krótkimi zdaniami, ale nie zaśpiewasz refrenu, jesteś w strefie treningowej. Tu zaczyna się realna zmiana. Mówi się o 150 minutach umiarkowanego wysiłku tygodniowo. Brzmi dużo? Nic bardziej mylnego. W praktyce oznacza to codzienny szybki spacer.
Możesz schudnąć chodząc
Fitnesiary i fitnesiarze w internecie uwielbiają sprinty i spalanie 900 kcal w 20 minut. Natomiast nasz organizm preferuje stabilność. Lekarze medycyny sportowej potwierdzają: spacer może być głównym treningiem redukcyjnym. Pod jednym warunkiem: trwa wystarczająco długo.
Pierwsze kilkanaście minut ciało spala głównie cukry. Dopiero po około 20 minutach zaczyna korzystać z tłuszczu jako paliwa. Dlatego szybkie 8 minut między spotkaniami poprawi samopoczucie, ale nie sylwetkę. 30–60 minut robi różnicę. Gdy liczba kroków przekracza 10 tysięcy dziennie - zaczyna się prawdziwa redukcja. Nie czujesz, że trenujesz, a jednak zmieniasz ciało.
Dlaczego jednak nie zastąpi wszystkiego
Spacer to świetne cardio, ale nie jest równie rewelacyjną siłownią. Marsz poprawia wydolność, ale prawie nie buduje mięśni. Z tego powodu organizacje kardiologiczne zalecają choć minimalny trening oporowy dwa razy w tygodniu. Spacer działa najlepiej, gdy przestaje być neutralny. Jak zrobić z chodzenia prawdziwy workout?
Tempo – idź tak, jakbyś miał zaraz zmienić światła na przejściu.
Interwały – szybciej przez 3 minuty, wolniej przez 3; poprawiają wydolność.
Nachylenie – pod górę spalisz więcej niż przy lekkim biegu.
Teren – lepiej chodzić po ścieżkach w parku lub specjalnym szlaku. Będzie to znacznie lepsze dla kolan, zapewnia więcej amortyzacji niż beton czy asfalt.
Czas – minimum pół godziny, inaczej robisz sobie przerwę na świeżym powietrzu.
Tak twój spacer stanie się treningiem wytrzymałościowym.
Więc… czy to wystarczy?
Nie, jeśli twoim celem jest maksymalna masa mięśniowa. Tak, kiedy twoim celem jest zdrowie, energia i sylwetka zadbanego gościa. Najlepszy trening to ten, który jesteś w stanie robić codziennie. Nie wymaga motywacji. Wymaga tylko wyjścia z domu. W dorosłym życiu konsekwencja zawsze pokonuje intensywność.
Zobacz także: Ćwiczysz formę czy ego? Krótki przewodnik po dobrych manierach na siłowni
Więcej w tym temacie:
- Leg day, czyli trening nóg na siłowni. 5 ćwiczeń na uda, pośladki i łydki
- Działa lepiej niż brzmi. Dlaczego trening funkcjonalny jest idealny dla współczesnego człowieka
- Od Spider-Mana po „Oppenheimera”. Jak aktorzy zmieniali swoje ciała do ról?
- Sukces Mai Chwalińskiej był impulsem, którego potrzebowałem. Jak wrócić do aktywności fizycznej po przerwie?
- Jak mądrze inwestować w ciało? Radzi lekarz ortopeda
- Forma na lato zaczyna się poza siłownią. Dlaczego sam trening nie wystarczy?
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Zmiennicy, zmiana warty i rozstania. Czy futbol obronił mundial?
Przed startem mistrzostw świata nie brakowało obaw o poziom, ingerencje polityczne i formę najlepszych drużyn. Jak było w praktyce? Podsumujmy mundial po finałowym meczu.
Sport
W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie
Hiszpania sięgnęła po mistrzostwo świata drugi raz w historii. Sergio Ramos doskonale zna słodki smak wygranej – 16 lat temu również wniósł wymarzony puchar.
Sport
Nie tylko Puchar i medale. Tak wyglądają pierwsze w historii mistrzowskie pierścienie FIFA
Początek nowej tradycji na mundialu? FIFA po raz pierwszy w historii wręczyła mistrzom świata mistrzowskie pierścienie. Podobny symbol triumfu mogą mieć również kibice.
Sport
Złoty cios w dogrywce! Hiszpania odzyskuje piłkarski tron
W finale rozegranym na New York New Jersey Stadium w East Rutherford Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce. O losach spotkania przesądził Ferran Torres, który w 106. minucie wykorzystał składną akcję hiszpańskiego zespołu i pokonał Emiliano Martíneza. Dla „La Roja” to drugi tytuł mistrza świata w historii po triumfie w Republice Południowej Afryki w 2010 roku.
Sport
Najlepsze widowisko tego mundialu? Pięć momentów, które zapamiętamy z meczu Anglia – Francja
To miał być mecz, którego nikt nie chciał grać. Didier Deschamps otwarcie przyznawał, że jego piłkarze marzyli wyłącznie o finale. Thomas Tuchel mówił dokładnie to samo o Anglikach. Spotkanie o trzecie miejsce od lat budzi kontrowersje i często uchodzi za niepotrzebny dodatek do mundialu. Paradoks polega na tym, że właśnie ono okazało się najbardziej szalonym widowiskiem całego turnieju.
Sport
Ogień i woda. Luis De la Fuente i Lionel Scaloni walczą o zwycięstwo. Jaki czeka nas finał mundialu?
Jak wiele łączy dwóch selekcjonerów i dlaczego jeszcze bardziej magiczna jest relacja dwóch najlepszych piłkarzy Hiszpanii i Argentyny? Czy można się piękniej różnić, niż robią to finaliści tegorocznego mundialu? Przedstawiamy najciekawsze wątki niedzielnego meczu o mistrzostwo świata.
Sport
Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo
Chociaż prowadzili, finalnie ulegli niezłomnej Argentynie. Anglikom zostaje pocieszenie w postaci meczu o trzecie miejsce, ale jest piłkarz, który może być w pełni dumny po przegranym półfinale.
Sport
Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju
Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.