PARTNERZY SERWISU
Sztuka i design
ARTYKUŁ PARTNERSKIRobić coś dobrego razem. Filantropia w Polsce
Polska i filantropia – do czego nam jest potrzebna? Z Maciejem Kuziemskim, prezesem zarządu Fundacji PKO Banku Polskiego rozmawiał Grzegorz Kapla.
Udostępnij

Krok Sebastian, Transhumanizm/ Bogna Boruska, Zła krew/Fic Marta, cykl rysunków bez tytułu Autor zdjęcia: kolaż: Grzegorz Komorowski
Filantropia jako rodzaj społecznego obowiązku? Maciej Kuziemski opowiedział o kolekcji sztuki PKO Banku Polskiego, w której znajdują się prace zarówno wybitnych polskich artystów, jak i młodych twórców.
Grzegorz Kapla: Do czego jest nam dziś potrzebna w Polsce filantropia?
Maciej Kuziemski: Znaleźliśmy się w ciekawym momencie rozwoju, w którym po raz pierwszy od może nawet 200 lat dochodzi do pokoleniowej sukcesji w warunkach demokracji i kapitalizmu. Można postawić tezę, że naj bliższe 5–10 lat ten filantropijny potencjał będzie się rozwijał w sposób nieproporcjonalnie intensywny. Coraz bardziej aktywni w zarządzaniu wszelkiego rodzaju zasobami stają się przedstawiciele nowej generacji, przejmujący majątki czy przedsiębiorstwa, które powstawały na początku transformacji ustrojowej, jeszcze w latach 90. Ci młodzi ludzie – trzydziestoparo-, czterdziestolatkowie – mają zupełnie inny sposób myślenia od pokolenia swoich rodziców, są ulepieni z trochę innej gliny i mają inną historię zawodową. Nie doświadczyli na własnej skórze brutalnego kapitalizmu początku lat 90., inaczej podchodzą do osobistej odpowiedzialności za otaczający ich świat, również za środowisko.
G.K.: Z tego, co pan mówi, wynikałoby, że uważa filantropię za rodzaj społecznego obowiązku.
M.K.: Na pewno jest pożądanym elementem obecnego etapu rozwoju naszej gospodarki – kraju rosnącego w niebywałym tempie, z ambicjami dołączenia do G20. Istotnym czynnikiem funkcjonowania na takim poziomie rozwoju jest znaczący wzrost odpowiedzialności społecznej osób zamożnych.
G.K.: Oraz instytucji.
M.K.: Zgoda, ale za instytucjami też stoją ludzie, bo to oni je tworzą. Skoro już o nich mowa, warto podkreślić, że rolą filantropii nie jest zastępowanie państwa. Nie jest ona w stanie dorównać skali środków, jakie państwo albo wyspecjalizowane międzynarodowe instytucje przeznaczają na pomoc społeczną. Myślę o kapitale filantropijnym jako o elastycznym narzędziu szybkiego reagowania. Może służyć eksperymentowaniu, pomagać w weryfikacji tez i założeń oraz przygotowywać rozwiązania do skalowania, ale nie zastąpi państwa w realizacji jego zadań.
G.K.: Ten numer GQ Poland poświęciliśmy sztuce. Czy dbałość o nią w ogóle mieści się w oceanie potrzeb społecznych?
M.K.: Mamy dość ugruntowany pogląd na to, co fundacja może i powinna robić w obszarze sztuki. Nasza strategia składa się z trzech filarów, takich jak budowanie kompetencji przyszłości, wzmacnianie odporności społecznej i dbałość o inkluzywny rozwój. Mimo że sztuka nie jest bezpośrednio naszym priorytetem, to ma fundamentalne znaczenie dla realizacji naszej misji. Po pierwsze, jest wspaniałym nośnikiem treści i sposobem zwracania uwagi opinii publicznej na tematy, które są społecznie ważne. Dlatego np. Fundacja PKO Banku Polskiego jest jednym z głównych partnerów festiwalu filmowego Watch Docs. Film dokumentalny porusza serca i umysły Polek i Polaków, zwiększając naszą kolektywną wrażliwość i poszerzając horyzonty. Innym przykładem jest nasze zaangażowanie w polską obecność na 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki – La Biennale di Venezia. Jesteśmy jednym z głównych partnerów wystawy w Pawilonie Polskim.
G.K.: Dlaczego podjęliście takie wyzwanie?
M.K.: To oczywiście wspaniałe wydarzenie artystyczne, ale bardzo ważny jest dla nas sam temat wystawy „Języki z wody”. Jej autorzy, Bogna Burska i Daniel Kotowski, biorą na warsztat język migowy i śpiew wielorybów, a więc systemy porozumiewania się przekraczające granice ludzkiej mowy. Projekt stawia pytanie, jak te formy komunikacji mogą inspirować do budowania nowych więzi i wspólnot, które łączą światy dotąd od siebie oddzielone. W fundacji myślimy o sztuce jako o sposobie wprowadzenia do dyskursu publicznego tematów, które są społecznie ważne.
G.K.: Kiedy zapytałem o zainteresowanie sztuką, myślałem raczej o waszej własnej kolekcji.
M.K.: PKO Bank Polski jest obok takich instytucji jak Deutsche Bank czy Bank of America jednym z tych, które posiadają fenomenalną kolekcję sztuki. W bankowych zbiorach znajdują się prace zarówno wybitnych polskich artystów, jak i młodych twórców. Zadaniem kolekcji jest odzwierciedlenie stanu polskiej sztuki przełomu XX i XXI wieku, a zarazem stworzenie przestrzeni do poznania i promocji młodych talentów, wielowymiarowej narracji o teraźniejszości i przyszłości oraz pokazanie energii aktualnej sztuki polskiej. Kolekcja PKO Banku Polskiego składa się z dwóch zbiorów: „Kolekcji Sztuki XX wieku” i „Nowej Kolekcji na Nowe 100-lecie”. Pierwsza powstała w 1998 roku jako zbiór prac wybitnych polskich artystów, którzy stali się klasykami polskiej sztuki współczesnej, m.in. Magdaleny Abakanowicz, Jarosława Modzelewskiego, Jana Cybisa czy Edwarda Dwurnika. Fundacja w swoich celach ma zapisane opiekowanie się kolekcją i promowanie jej. Robimy to na wiele sposobów, np. organizując plenery dla studentów akademii sztuk pięknych czy produkując notacje filmowe z artystami, których prace mamy w swojej kolekcji, tak żeby uwiecznić ich osobiste rozumienie misji, warsztat i przekaz dla przyszłych pokoleń. Ach, to tu jest związek z biennale, bo prace Bogny Burskiej macie w swoich zbiorach. Rzeczywiście, to wyszło w sposób zupełnie naturalny i oczywisty, że powinniśmy w taki projekt być zaangażowani.
G.K.: Pomyśleliście o tym w kategoriach jednostkowego udziału czy będzie to już tradycja?
M.K.: Jesteśmy po raz pierwszy zaangażowani w międzynarodowe wydarzenie związane ze sztuką o takiej skali i takim ciężarze gatunkowym, więc za wcześnie na takie deklaracje. Ale warto podkreślić, że dzięki nam projekt „Języki z wody” Bogny Burskiej i Daniela Kotowskiego będzie dużo szerzej dostępny dla polskiej publiczności. Dzięki naszemu wsparciu Zachęta podejmuje wiele działań, by go pokazać. („Języki z wody” to instalacja audio-wideo, w której Chór w Ruchu, złożony z osób słyszących i głuchych, wykonuje interpretacje pieśni wielorybów poszukując alternatywnych, międzygatunkowych sposobów komunikacji – przyp. red.).
G.K.: PKO BP posiada oddziały na terenie całego kraju, ma więc dotarcie do ludzi w każdej gminie. Czy taki potencjał można wykorzystać do upowszechnienia świadomości sztuki?
M.K.: Dobre pytanie. Nie wiem, czy mam satysfakcjonującą odpowiedź. Faktycznie, jako największy polski bank mamy unikatową pozycję, żeby komunikować się nie tylko z naszymi klientami, ale w ogóle z polskim społeczeństwem. Niemal 900 oddziałów rozsianych po całym kraju – wciąż otwieramy nowe – oznacza, że każdy Polak w promieniu kilku kilometrów od domu ma placówkę PKO BP. Jesteśmy świadomi tego potencjału i dlatego dużo inwestujemy w relacje z lokalnymi instytucjami kultury, jak muzea czy filharmonie. Dbamy o to, żeby sztuka nie była czymś elitarnym, żeby była dostępna.
A skąd pomysł na to, aby działalność filantropijna miała jakąś strukturę? M.in. o tym przeczytacie w dalszej części wywiadu oraz zobaczycie największe dzieła w kolekcji PKO Banku Polskiego w najnowszym wydaniu specjalnym GQ.
Materiał promocyjny PKO Banku Polskiego.
Więcej w tym temacie:
- Artur Dela: „Nie trzeba znać się na sztuce, żeby z nią żyć”
- Partnerstwo, nie patronat. Nowe otwarcie współpracy afrykańsko-europejskiej na TOP CHARITY ChangeMAKERS 2026
- Co „jara" w biznesie Rafała Brzoskę?
- Hojny kibic. Robert Dobrzycki nie tylko o piłce
- Polska filantropia podbija świat. TOP CHARITY ze złotem Eventex Awards 2026
- Apple ma 50 lat. Oto pięć lekcji od Tima Cooka
Tagi
Sylwetki
Pośród mizoginów, klakierów Trumpa i konformistów bądź jak Borja Iglesias
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Sztuka, design i nowoczesna mobilność. Relacja z Art Evening EXLANTIX
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Charakter i funkcja, czyli zegarki pilotów, które podbiły niebo i nadgarstki
Sport
W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie
Czytaj więcej
Sztuka i design
Niebezpieczne związki sztuki i mody
Powiązania między modą a sztuką od zawsze przywodziły na myśl płomienny romans. Znajdziemy tu momenty fascynacji i odrzucenia, gesty zawłaszczenia, próby dominacji i okresy demonstracyjnego dystansu.
Sztuka i design
Historyczny przełom dla polskiej sztuki. Wilhelm Sasnal laureatem Rubenspreis
Nagroda Rubensa to jedno z najbardziej prestiżowych europejskich wyróżnień dla artystów sztuk wizualnych. Przyznawana jest za całokształt twórczości wybitnym malarzom i malarkom, których dorobek wniósł istotny wkład w rozwój współczesnej sztuki. W gronie jej laureatów znaleźli się dotąd m.in. Francis Bacon i Lucian Freud.
Sztuka i design
Podróże ze sztuką. Nieoczywisty przewodnik po galeriach
Najciekawsze dzieła znajdują się nie tylko w wielkich muzeach i topowych galeriach europejskich stolic. Czasem warto zboczyć z głównej trasy – skręcić z autostrady w stronę prowansalskiej winnicy, zjechać do rybackiej wioski na Costa Brava albo ruszyć leśną ścieżką w Dolomitach.
Sztuka i design
Żałoba po świecie, który jeszcze istnieje. O spektaklu Tiago Rodriguesa
Na tegorocznej edycji festiwalu Malta najgłośniej mówiło się o 24-godzinnym eksperymencie teatralnym „The Second Woman” z udziałem Magdaleny Cieleckiej. Jednak mój zachwyt wzbudził znacznie mniej spektakularny logistycznie, ale nad wyraz bogaty w treść i emocje mimo swojej kameralnej, 1,5 godzinnej formuły spektakl Tiago Rodriguesa pt. „Dystans”.
Sztuka i design
6 wystaw, dla których warto zaplanować wakacyjny city break w Polsce
Gorąco? To może połączmy przyjemne z pożytecznym i pooglądajmy w chłodzie galerii ciekawe wystawy? Lato to też dobry moment, by połączyć weekendowy wyjazd z dawką sztuki, architektury i designu. W lipcu galerie i instytucje kultury w całej Polsce zapraszają na wystawy, które nie tylko zachwycają estetyką, ale także opowiadają o współczesności, pamięci miejsc i przyszłości naszych miast. Oto kilka ekspozycji, które szczególnie warto wpisać na wakacyjną listę.
Sztuka i design
Historia pewnego designu i fortepianu. Rozmowa z Robertem Majkutem
Robert Majkut stworzył polski język designu, zanim to słowo weszło do słowników. Autor słynnego fortepianu Whaletone opowiada, skąd czerpie inspiracje i dlaczego najlepiej mu się pracuje wśród drzew.
Sztuka i design
Więcej niż muzyka. Jak widać festiwale?
Przelotne miłości, koncertowe uniesienia czy po prostu dobry czas spędzony z przyjaciółmi. Podczas kilku dni festiwalu można nazbierać wspomnień i zainspirować się na cały rok. Zwłaszcza gdy z muzyką współgra warstwa wizualna.
Sztuka i design
David Hockney nie żyje. Malarz, który nauczył świat patrzeć inaczej, miał 88 lat
Brytyjski artysta David Hockney zmarł w wieku 88 lat. Przez ponad sześć dekad zmieniał sposób, w jaki patrzymy na obrazy, nieustannie uciekając przed zaszufladkowaniem. Malował baseny, portrety i krajobrazy, eksperymentował z Polaroidem i iPadem, a przy łóżku trzymał kartkę z napisem: „Wstań i natychmiast zacznij pracować”.