PARTNERZY SERWISU

apartpl nohoone

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl nohoone

Zdrowie

Powiedz gdzie, powiedz gdzie – jest męski punkt „G”?

Po pierwsze – istnieje. Po drugie – nie tam, gdzie pierwotnie zakładano. Po trzecie – to odkrycie pozwala nie tylko na nowo eksplorować życie seksualne, ale przede wszystkim – zadbać o zdrowie mężczyzn.

Udostępnij

Męski punkt „G” to więcej niż jedno miejsce

Które miejsce na ciele mężczyzny jest najbardziej unerwione? Autor zdjęcia: Getty Images/kolaż Klaudia Adamek

Paulina_Januszewska
09.04.2026

To nie tak, że nauka oficjalnie pożegnała prostatę (nazywaną też punktem P) i żołądź prącia jako centra odczuwania przyjemności. Wręcz przeciwnie – najnowsze badania pokazują, że męska wrażliwość seksualna jest bardziej złożona, niż wcześniej sądzono. Poznajcie deltę wędzidełkową. Ale najpierw – uporządkujmy dotychczas znane fakty.

Co wiedzieliśmy?

Żołądź prącia od dawna jest uznawana za jeden z najwrażliwszych obszarów ciała. Znajdują się w niej liczne zakończenia nerwowe reagujące na dotyk, temperaturę i nacisk, co czyni ją kluczowym elementem w odbieraniu bodźców seksualnych. Z kolei prostata, choć ukryta głęboko wewnątrz ciała (konkretnie odbyt), również odgrywa istotną rolę – jej stymulacja może wywoływać intensywne doznania, angażując cały układ rozrodczy. Nowe odkrycia nie podważają tej wiedzy – raczej ją uzupełniają. Pokazują, że istnieją jeszcze inne, dotąd niedoceniane obszary męskiej anatomii. Coraz wyraźniej rysuje się obraz sieci powiązanych struktur, które wspólnie odpowiadają za odbiór bodźców.

Nowa bohaterka

Jednym z takich obszarów jest właśnie delta wędzidełkowa – niewielki, trójkątny fragment tkanki znajdujący się na spodniej stronie prącia, w miejscu połączenia żołędzi z trzonem. Choć anatomicznie jest znana od dawna, dopiero niedawno została dokładnie przebadana pod kątem unerwienia. Zespół naukowców kierowany przez Alfonso Cepedę-Emilianiego z Uniwersytetu w Santiago de Compostela zastosował zaawansowane metody immunohistochemiczne. Techniki te pozwalają dosłownie „zobaczyć” rozmieszczenie komórek nerwowych i określić ich typy z niezwykłą precyzją. Wyniki okazały się zaskakujące.

Konkretniej: analizy wykazały, że delta wędzidełkowa zawiera wyjątkowo wysokie zagęszczenie receptorów czuciowych. Znaleziono tam zarówno ciałka Meissnera (odpowiedzialne za delikatny dotyk), ciałka Paciniego (reagujące na wibracje), jak i liczne wolne zakończenia nerwowe, które odbierają temperaturę czy ból. Co szczególnie istotne – ich koncentracja była miejscami większa niż w samej żołędzi.

To sugeruje, że ten niewielki obszar może odgrywać kluczową rolę w odbieraniu subtelnych bodźców mechanicznych, a więc prawdopodobnie jest jednym z najważniejszych punktów na mapie męskiej wrażliwości, choć przez lata pozostawał niedoceniony.

Jeszcze ciekawsze są wnioski dotyczące rozwoju tego obszaru. Badanie pokazało, że zdolność do odczuwania bodźców w delcie wędzidełkowej kształtuje się bardzo wcześnie – już na etapie życia płodowego. Choć konkretne badania nie opisują tego procesu szczegółowo jako „dwufazowego”, wpisuje się on w dobrze poznane mechanizmy rozwoju układu nerwowego. W jego przebiegu początkowo powstaje nadmiar włókien i połączeń nerwowych, które następnie ulegają selektywnej reorganizacji i częściowej eliminacji. Dzięki temu tworzą się wyspecjalizowane struktury czuciowe o wysokiej precyzji działania. Podobny proces zachodzi m.in. w rozwoju mózgu. W praktyce oznacza to, że biologiczne podstawy odczuwania przyjemności są programowane jeszcze przed narodzinami – długo zanim jakiekolwiek doświadczenia życiowe mogą mieć na nie wpływ.

Dlaczego wcześniej o tym nie mówiono? Powód jest prosty: brak odpowiednich narzędzi badawczych. Wcześniejsze modele anatomiczne były uproszczone i skupiały się na bardziej oczywistych strukturach. Z kolei relacje samych mężczyzn – którzy często wskazywali okolice wędzidełka jako szczególnie wrażliwe – traktowano jako subiektywne wrażenia, a nie jako wskazówkę do dalszych badań. Dopiero rozwój nowoczesnych technik mikroskopowych i tzw. barwień immunohistochemicznych pozwolił zobaczyć rzeczywisty obraz unerwienia. Nauka niejako dogoniła doświadczenie.

Znaczenie praktyczne – nie tylko przyjemność

Odkrycie delty wędzidełkowej ma znaczenie wykraczające poza samą seksualność. Może mieć potencjalny wpływ na praktykę medyczną – szczególnie w kontekście zabiegów chirurgicznych, takich jak obrzezanie, gdzie ingerencja w tę wrażliwą tkankę mogłaby teoretycznie ograniczyć odczuwanie bodźców. Chociaż brak jest jeszcze jednoznacznych dowodów klinicznych na to, że uszkodzenie delty wędzidełkowej prowadzi do spadku przyjemności seksualnej, niektórzy mężczyźni zgłaszają zmiany w odczuwaniu przyjemności lub funkcjach seksualnych po usunięciu napletka.

Jedną z często stosowanych technik obrzezania jest przecięcie wędzidełka, co może wiązać się z ograniczeniem wrażliwości. Te obserwacje podkreślają znaczenie ostrożnego podejścia do takich zabiegów oraz potrzebę wykonywania ich wyłącznie wtedy, gdy istnieją ku temu wyraźne wskazania medyczne.

Innymi słowy: poznanie delty wędzidełkowej to ważny krok w kierunku bardziej świadomego podejścia do męskiego zdrowia seksualnego – opartego na wiedzy, a nie na mitach czy uproszczeniach. A w dodatku jest dowodem na to, że ludzkie ciało wciąż potrafi nas zaskakiwać.

Więcej w tym temacie:

Paulina_Januszewska

Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.

Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.

Czytaj więcej

GettyImages-535078394

Sukces Mai Chwalińskiej był impulsem, którego potrzebowałem. Jak wrócić do aktywności fizycznej po przerwie?

Wracasz do biegania, siłowni albo ulubionego sportu po dłuższej przerwie? Zanim zaczniesz trenować tak jak dawniej, warto pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym unikniesz przeciążenia i nie stracisz motywacji.

Wystarczy wcześnie wstawać? Niekoniecznie

Wystarczy wcześnie wstawać? Niekoniecznie

Spadkobiercy fortun przekonują, że doszli do bogactwa dzięki pobudce o świcie, influencerzy wynaleźli wstawanie o piątej rano jako trend zmieniający życie, a cały świat od dawna funkcjonuje tak, jak gdyby istniały na nim wyłącznie skowronki. Czy naprawdę trzeba zaczynać dzień z kurami, by zwiększyć produktywność?

1920x1080_inwestycja_cialo

Jak mądrze inwestować w ciało? Radzi lekarz ortopeda

Szanuj swoje ciało, bo to jedyny egzemplarz. Bez gwarancji, serwisu, szans na transfer do innego organizmu i upgrade’u do nowej wersji. Nie będzie aktualizacji ani wersji „pro”, choć sprzedawcy suplementów sugerują co innego.

jak dbać o mózg

10 nawyków, które neurolodzy polecają dla zdrowia mózgu

O zdrowiu mózgu zwykle myślimy dopiero wtedy, gdy zaczynają pojawiać się problemy z pamięcią, koncentracją albo ze snem. Tymczasem neurolodzy podkreślają, że profilaktyka zaczyna się dużo wcześniej i wcale nie musi oznaczać wielkiej rewolucji.

Diety cud nie istnieją, ale mogą cię skrzywdzić

Diety cud nie istnieją, ale mogą cię skrzywdzić

Jeśli ktoś obiecuje ci, że schudniesz w 30 dni, głodząc się albo jedząc wyłącznie mięso, to ściemnia i prowadzi cię do otyłości. Nawet jeśli zrzucisz wagę do wakacji, tuż po nich możesz przytyć dwukrotnie więcej i wrócić z urlopu chory.

Forma na lato

Forma na lato zaczyna się poza siłownią. Dlaczego sam trening nie wystarczy?

Forma na lato nie powstaje wyłącznie podczas treningu. Równie ważne są procesy, których nie widać ani w lustrze, ani w sportowej aplikacji. Właśnie o tym opowiada ekspertka.

Jak radzić sobie ze stresem?

Przewlekły stres to cichy sabotażysta. Jak sobie z nim radzić?

Stres miał pomagać nam przetrwać. Dziś coraz częściej staje się jednym z największych zagrożeń dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Jak sobie z nim radzić?

GettyImages-2199160830

Brain fog, stres i przebodźcowanie – tak dziś starzeje się mózg

Jeszcze niedawno zdrowie mózgu było tematem zarezerwowanym głównie dla seniorów i neurologów. Dziś staje się nowym wellness. Biohacking, longevity, cold plunges, suplementy na koncentrację, mikrodozowanie, aplikacje do medytacji – wszyscy próbują „zhakować” swój umysł. Problem w tym, że większość z nas nadal funkcjonuje dokładnie w sposób, którego mózg nie akceptuje.