Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Udostępnij

Autor zdjęcia: MEGA/GC Images
Erling Haaland nie jest typowym piłkarzem, który po meczu zakłada pierwszą lepszą bluzę i znika za kulisami stadionu. Wręcz przeciwnie – norweski napastnik doskonale wie, że moda jest kolejnym językiem, którym można opowiedzieć swoją historię. A on zdecydowanie lubi mówić głośno.
25-letni zawodnik Manchesteru City, który podbił Mistrzostwa Świata 2026 w barwach Norwegii, od kilku lat pozostaje jednym z najbardziej fascynujących fenomenów futbolu. Jego statystyki wyglądają jak błąd w systemie: rekord za rekordem, gole strzelane z nieludzką regularnością i fizyczność przypominająca bardziej postać z komiksu niż zawodnika z prawdziwego boiska. Ale Haaland to nie tylko maszyna do zdobywania bramek. To także jeden z najbardziej charakterystycznych bohaterów współczesnej piłki – z poczuciem humoru, dystansem i ogromną świadomością własnego wizerunku. I właśnie dlatego moda tak bardzo go potrzebuje.
W czasach, gdy męski styl coraz bardziej uwalnia się od dawnych ograniczeń, Haaland jest niemal chodzącym przykładem tej zmiany. Nie boi się rzeczy, które jeszcze niedawno uchodziłyby za zbyt ekstrawaganckie dla sportowca: mocnych printów, luksusowych dodatków, biżuterii czy przedmiotów tradycyjnie kojarzonych z kobiecym światem mody. Jego garderoba łączy uliczną swobodę z obsesją na punkcie luksusu. Kaszmirowe komplety, designerskie torby, kolekcjonerskie akcesoria – wszystko nosi z naturalnością człowieka, który nie próbuje nikogo przekonać, że zasługuje na uwagę.

Erling Haaland i Isabel Haugseng Johansen przed pokazem Dolce & Gabbana Autor zdjęcia: Vittorio Zunino Celotto/GC Images
Dlatego trudno się dziwić, że coraz częściej wygląda jak potencjalny ambasador jednej z największych luksusowych marek świata.
Dolce & Gabbana: oczywisty wybór
Pierwszym i najbardziej naturalnym kandydatem pozostaje oczywiście Dolce & Gabbana. Haaland i włoski dom mody wydają się stworzeni dla siebie. Oboje kochają przesadę, teatralność i luksus bez przepraszania za jego obecność.
Nieprzypadkowo właśnie od Dolce & Gabbana rozpoczęła się jego pierwsza prawdziwa modowa przygoda z rozmachem. Podczas pokazu Alta Sartoria – męskiego odpowiednika haute couture – w Taorminie norweski piłkarz pojawił się w kremowo-białym garniturze, z elegancką szarfą przewiązaną wokół szyi i broszką w kształcie żaby przypiętą do klapy marynarki. Całość uzupełnił swoim znakiem rozpoznawczym – blond man bunem.
To był moment, w którym Haaland przestał być wyłącznie sportowcem siedzącym w pierwszym rzędzie. Wyglądał jak ktoś, kto naprawdę rozumie modowy spektakl i chce być jego częścią. A pełen przepychu pokaz wysokiego krawiectwa Domenica Dolce i Stefano Gabbany, celebrujący historię Sycylii, trudno byłoby zastąpić lepszą sceną dla kogoś, kto modę traktuje z taką fascynacją.
Zresztą jego relacja z Dolce & Gabbana trwa już od dawna. Haaland był widziany z torbą Sicily Tote marki – wyjątkowym modelem z kremowego płótna z bordowymi akcentami ze skóry aligatora, który chwilę wcześniej pojawił się na wybiegu podczas męskiego pokazu w Mediolanie.
Hermès: bo kto miałby nosić krokodyla, jeśli nie on?
Drugą marką, która wydaje się wręcz napisana dla Haalanda, jest Hermès. Norweg od dawna jest znany ze swojej imponującej kolekcji toreb tej francuskiej legendy. W jego garderobie pojawiały się między innymi różne wersje kultowych modeli Birkin, w tym czarny Multipocket HAC 50 czy Evercalf Toile Cargo HAC 40.
Haaland regularnie pokazuje swoje stylizacje w mediach społecznościowych: kurtki Loewe za tysiące dolarów, czapki Chanel, luksusowe komplety i oczywiście kolejne rzadkie modele Hermès. Jest jednym z niewielu mężczyzn swojego pokolenia, którzy noszą te przedmioty bez potrzeby uzasadniania ich funkcji. Dla niego torba nie jest dodatkiem. Jest częścią osobowości.
Gdybym miał wybrać jeden look Hermès dla Haalanda, byłby to czarny płaszcz ze skóry krokodyla, który zamknął ostatni jesienno-zimowy pokaz marki. Bo kto inny niż najbardziej odważny stylistycznie piłkarz świata mógłby pozwolić sobie na coś takiego? Haaland nie wyglądałby w nim jak ktoś przebrany za luksus. Wyglądałby jak jego naturalne wcielenie.

Hermès jesień-zima 2026 Autor zdjęcia: Daniele Oberrauch / Gorunway.com
Chanel: czas na męską ikonę bez męskiej linii
Chanel oficjalnie nie posiada klasycznej kolekcji męskiej, ale to nie przeszkadza najbardziej stylowym mężczyznom świata nosić projektów Matthieu Blazy’ego. Od Jacoba Elordiego po Pedro Pascala – współczesne gwiazdy coraz częściej sięgają po charakterystyczne tweedy, pikowania i biżuteryjne akcenty francuskiego domu.
Haaland już dał sygnał, że Chanel znajduje się na jego radarze. Niedawno pochwalił się pikowaną torbą „Suitcase” marki – jednym z tych akcesoriów, które natychmiast zdradzają modową świadomość właściciela.
Najchętniej zobaczyłbym go jednak w pełnym total looku Chanel: czarnym tweedowym żakiecie z mocnym, dekoracyjnym detalem, może z dużą broszką albo biżuteryjnym elementem. Jego sylwetka i charakter sprawiłyby, że nie wyglądałby jak ktoś pożyczający ubrania z damskiej szafy, ale jak ktoś, kto właśnie przesuwa granice męskiej elegancji.
Giorgio Armani: Haaland w wersji understated
Choć trudno wyobrazić sobie dziś Haalanda opuszczającego Dolce & Gabbana, mam wrażenie, że równie dobrze – a być może nawet lepiej – wyglądałby w świecie Giorgio Armaniego.
To byłaby ciekawa ewolucja. Obecnie Norweg bawi się modą, eksperymentuje i lubi efekt „wow”. Ale moda jest procesem. Być może wraz z wiekiem Haaland zdecyduje się wyciszyć swój styl i skieruje się w stronę bardziej wyrafinowanego, understated chic.
Armani zawsze rozumiał mężczyzn, którzy nie potrzebują krzyczeć ubraniem. Miękkie konstrukcje garniturów, perfekcyjna linia ramion, i włoska sprezzatura mogłyby stworzyć bardzo interesujący kontrast z jego monumentalną fizycznością.
Wyobrażam sobie Haalanda w aksamitnym, granatowym garniturze Armaniego. Bez logotypów. Bez dodatkowych efektów. Sama obecność.

Giorgio Armani jesień-zima 2026 Autor zdjęcia: Daniele Oberrauch / Gorunway.com
Calvin Klein Collection: luksus na co dzień
Na co dzień, obok swoich ukochanych kaszmirowych dresów, Haaland mógłby znaleźć coś dla siebie w nowej odsłonie Calvin Klein Collection pod kierownictwem Veroniki Leoni.
To byłaby najbardziej współczesna wersja jego stylu: mniej pokazowa, ale nadal bardzo charakterystyczna. Widzę go w obszernych płaszczach z futrzanymi kołnierzami, minimalistycznych sylwetkach i dopasowanych marynarkach bez rękawów eksponujących jego największy atut - muskularną, niemal rzeźbiarską sylwetkę.

Calvin Klein jesień-zima 2026 Autor zdjęcia: Isidore Montag / Gorunway.com
Erling Haaland dopiero zaczyna swoją modową historię. Jestem przekonany, że to tylko kwestia czasu, zanim zobaczymy go w dużej kampanii luksusowej marki. Milionowe negocjacje prawdopodobnie już trwają.
Najciekawsze jest jednak to, że Haaland nie potrzebuje mody, żeby budować swoją markę. On po prostu dobrze się nią bawi. A właśnie takich ludzi moda kocha najbardziej.

Erling Haaland przed pokazem Dolce & Gabbana Autor zdjęcia: Vittorio Zunino Celotto/GC Images
Więcej w tym temacie:
- Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo
- Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju
- Man bun, czyli fryzura na Erlinga Haalanda. Męski kok powróci po latach?
- Nikt nie ma tak unikatowej estetyki, jak Michael Olise
- Jude Bellingham z największą aurą na mundialu
- Erling Haaland: wielka strzelająca zielona flaga. Mundial należał do niego
Krytyk mody i konsultant kreatywny działający w branży high fashion. Z wykształcenia historyk sztuki, obecnie doktorant w tej dziedzinie. Od 2012 roku prowadzi dziennik modowy @designandculturebyed oraz jest autorem newslettera „Ed’s Dispatch”. Oprócz pisania o modzie wypowiada się na jej temat również przez swoje ulubione artystyczne medium – kolaż. Fascynuje go obserwowanie mody w szerokim kontekście kultury i polityki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.
Trendy i zjawiska
Jak wyglądać na wyższego niż w rzeczywistości? Poradnik dla short kings
All hail short kings. Niski wzrost nie jest problemem, ale jeśli potrzebujesz poczuć się pewniej w codziennych stylizacjach to mamy kilka porad, jak wyglądać jeszcze bardziej stylowo i przy okazji zyskać kilka centymetrów więcej.