Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Udostępnij

Bad Bunny Autor zdjęcia: Getty Images
Kathia Sanchez jest stylistką pracującą na co dzień z zespołem Chuwi. To właśnie oni grają oficjalny support przed koncertami Bad Bunny’ego podczas światowej trasy Debí Tirar Más Fotos.
Zespół z Portoryko to rodzinny biznes: w jego skład wchodzi rodzeństwo Willy, Lorén i Wester J. Aldarondo, a uzupełnia go Adrián López. Pojawiają się również w jednym z utworów Benito z ostatniego albumu – „WELTiTA”, który zresztą wykonali wspólnie na żywo w Warszawie.
Z Kathią Sanchez po jedynym koncercie Bad Bunny’ego w Polsce porozmawialiśmy o pomyśle na stylizacje podczas trasy, zaangażowaniu polskich – oraz innych lokalnych – marek, a także o przekazie, jaki płynie z poszczególnych outfitów.
Opowiedz o koncepcie na stylizacje Chuwi podczas trasy z Bad Bunnym?
Polega na promowaniu lokalnych talentów i projektantów mody w każdym miejscu, do którego docieramy. Robimy to odkąd zaczęliśmy współpracować, a to podejście przenika do wszystkiego, co wspólnie tworzymy.
W Europie mieliśmy ogromne szczęście współpracować z wieloma fantastycznymi markami, takimi jak Bagouve, Nous Sommes Labels czy Brot Jewellery. W Warszawie byliśmy naprawdę zachwyceni tutejszym designem, stoi on na niesamowity poziomie stoi na niesamowitym poziomie. Dziewczyny z The Odder Side oraz zespół Le Brand Warsaw są fantastyczni i cieszymy się, że mogliśmy wystąpić na scenie w ich projektach podczas naszego pobytu w Polsce.
Co mają komunikować stylizacje? Jak wpływają na cały koncert i sceniczną obecność artystów?
Włączanie do każdej stylizacji ubrań zaprojektowanych lub wykonanych lokalnie daje – moim zdaniem – Chuwi wyjątkowe poczucie zakorzenienia w miejscu, w którym aktualnie są. Dla nich bardzo ważne jest zabieranie innych ludzi ze sobą na scenę, tak jak im samym kiedyś inni artyści dali szansę. Pomaganie nadaje sens temu, co robimy, a możliwość wyrażenia tego również poprzez modę jest pięknym komunikatem.
Czy przed każdym krajem robicie research, aby nawiązać do lokalnej kultury? Jak wygląda ten proces?
Wykonujemy naprawdę dużo researchu. Najpierw staram się zdalnie poznać najciekawsze marki i projektantów z danego kraju. Interesuje mnie nie tylko estetyka, ale również to, co będzie miało sens w kontekście miejsca, pogody i warunków panujących podczas koncertu.
Zwykle zaczynam od przeglądania lokalnych mediów modowych i poznawania charakteru tamtejszych marek. Następnie zastanawiam się, jak ich tożsamość mogłaby współgrać z estetyką Chuwi. Kiedy jesteśmy już na miejscu, odwiedzam sklepy, rozmawiam z ludźmi i dopiero wtedy podejmuję ostateczne decyzje dotyczące stylizacji.
Często współpracujecie z niezależnymi markami zamiast wyłącznie z dużymi domami mody. Dlaczego jest to dla was ważne?
Prawda jest taka, że małe marki modowe bardzo często mają niezwykle interesującą ofertę. W młodych firmach jest świeżość, która jest naprawdę piękna. A dzięki temu, że są to często jeszcze małe brandy, bardzo szybko możesz poznać cały zespół, I sama współpraca/proces jest znacznie bardziej osobisty i kameralny.
Nie zrozum mnie źle – bardzo lubię również współpracować z wielkimi domami mody. Mieliśmy szczęście pracować z kilkoma z nich i mam nadzieję, że będziemy robić to dalej. To po prostu zupełnie inne doświadczenia. Oba są wartościowe, ale każde na swój sposób.
Od czego zaczyna się tworzenie koncertowej stylizacji? Stroje zmieniają się w trakcie występu – z czego to wynika?
Chuwi otwierają trasę koncertową i w tej części wykonują przede wszystkim własny materiał. To bardzo niezależny zespół – zarówno muzycznie, jak i organizacyjnie – dlatego ubrania są bardziej swobodne, naturalne i codzienne. To po prostu pasuje do ich muzyki.
Później, kiedy Chuwi pojawiają się już podczas głównego koncertu i wykonują „WELTiTA” razem z Benito, stylizacje stają się bardziej eleganckie – pojawiają się suknie i bardziej wyrafinowane elementy garderoby. To współgra z tym, co dzieje się na scenie. Zachowanie harmonii między muzyką, scenografią i ubraniami jest dla nas bardzo ważne.
Czy kultura latynoamerykańska i portorykańska są dla Ciebie dużą inspiracją w kontekście stylizacji?
Wierzę, że nasze korzenie odbijają się we wszystkim, co robimy. Może nie zawsze w bezpośredni sposób, ale z pewnością mają wpływ na moje decyzje. Staram się, aby stylizacje miały uniwersalny, światowy charakter, jednak czasami w kolorach, krojach czy sposobie, w jaki układają się ubrania, można dostrzec, skąd pochodzą te inspiracje. Bardzo lubię, kiedy dzieje się to w naturalny, niewymuszony sposób.
Jak blisko współpracujecie z Chuwi przy tworzeniu stylizacji? Czy sami mocno angażują się w decyzje kreatywne?
Chuwi bardzo angażują się we wszystko, co robią, więc tak – współpracujemy niezwykle blisko. Zwykle to ja proponuję marki i pomysły, a później wspólnie je rozwijamy, ponieważ to oni są swoimi własnymi dyrektorami kreatywnymi. Na przykład z Lorén czasami chodzimy razem na zakupy. Dzięki temu mogę na bieżąco obserwować, jak ewoluuje jej styl, i zwracać uwagę na ubrania, po które naturalnie sięga.
Wester i Adrian również bardzo otwarcie mówią o swoich inspiracjach, więc zawsze biorę je pod uwagę. Willy z kolei od razu komunikuje, kiedy w czymś czuje się komfortowo, a kiedy nie. Dzięki temu wszyscy jesteśmy ze sobą bardzo zgrani i pozostajemy w stałym kontakcie.
Co sprawia, że koncertowa stylizacja Chuwi jest naprawdę udana? Chodzi bardziej o modę, storytelling, występ sceniczny czy znalezienie równowagi między tymi elementami?
Idealna sceniczna stylizacja powinna łączyć wszystkie trzy elementy: opowiadanie historii, modę i funkcjonalność podczas występu. Nie każdej stylizacji udaje się osiągnąć ten balans – szczególnie przy tempie, w jakim pracujemy, i ograniczonych zasobach, jakie ma niezależny zespół. Ale za każdym razem jesteśmy bardzo blisko. Mieliśmy ogromne szczęście współpracować z fantastycznymi markami z całego świata, które pomagają nam realizować te trzy filary na każdym przystanku trasy. I za to będziemy im zawsze bardzo wdzięczni.
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.
Trendy i zjawiska
Jak wyglądać na wyższego niż w rzeczywistości? Poradnik dla short kings
All hail short kings. Niski wzrost nie jest problemem, ale jeśli potrzebujesz poczuć się pewniej w codziennych stylizacjach to mamy kilka porad, jak wyglądać jeszcze bardziej stylowo i przy okazji zyskać kilka centymetrów więcej.