Chanel nie ma męskich kolekcji, a ubiera Harry'ego Stylesa. Jak to możliwe?
PARTNERZY SERWISU

Trendy i zjawiska
Chanel nie ma męskich kolekcji, a ubiera Harry'ego Stylesa. Jak to możliwe?
Współczesna historia mody luksusowej rzadko dostarcza zagadek tak konsekwentnie podtrzymywanych, jak brak oficjalnej linii męskiej w Chanel.
Udostępnij
Chanel Man: strategia męskiej (nie)obecności w paryskim domu mody Autor zdjęcia: Getty Images/kolaż Klaudia Adamek
Przez ponad stulecie marka budowała swoją pozycję na fundamencie kobiecości, stając się symbolem emancypacji, elegancji i kunsztu krawieckiego. W 2026 roku, pod kierownictwem Matthieu Blazy’ego, granica między tym, co męskie a kobiece, uległa wyraźnemu rozmyciu. Obecność takich postaci jak Harry Styles, Jacob Elordi czy Pedro Pascal sugeruje, że Chanel nie przygotowuje klasycznej linii męskiej, lecz redefiniuje samą kategorię płci w modzie, czyniąc z jej braku intrygujące narzędzie budowania kapitału kulturowego.

Pharrell Williams w płaszczu Chanel Autor zdjęcia: Getty Images
DNA Chanel: Fundamenty męskiego stylu
Zrozumienie współczesnego fenomenu mężczyzn noszących Chanel wymaga powrotu do korzeni marki, które – paradoksalnie – są silnie zakorzenione w męskiej garderobie. Gabrielle „Coco” Chanel nie tworzyła w próżni; jej rewolucja polegała na dekonstrukcji męskiego stroju sportowego i formalnego, aby zapewnić kobietom swobodę ruchu. Kluczową rolę odegrał Arthur „Boy” Capel – angielski biznesmen i gracz polo, a zarazem najważniejsza inspiracja projektantki. To jego marynarki, swetry i styl życia wpłynęły bezpośrednio na pierwsze projekty Chanel. Nawet flakon Chanel No. 5 bywa interpretowany jako odniesienie do męskich akcesoriów Capela – skórzanych kasetek toaletowych lub karafek na whisky, które Arthur woził ze sobą w podróży.
Kolejnym etapem tej „męskiej infiltracji” był związek Gabrielle Chanel z Księciem Westminsteru w latach 20. XX wieku. Projektantka często sięgała po elementy jego garderoby – zwłaszcza tweedowe marynarki, które uwielbiała nosić podczas pobytów w Szkocji. To właśnie z tych doświadczeń wyłonił się jeden z fundamentów estetyki marki: tweedowy kostium Chanel, będący sfeminizowaną reinterpretacją męskiego stroju myśliwskiego.

Karl Lagerfeld w 1983 roku Autor zdjęcia: Getty Images
Karl Lagerfeld, obejmując stery Chanel w 1983 roku, kontynuował dialog z męskością, nadając mu jednak bardziej teatralny charakter. O ile Gabrielle Chanel czerpała z męskiej garderoby przede wszystkim funkcjonalnie, Lagerfeld wykorzystywał mężczyzn jako element narracji wizualnej. Stworzył pojęcie „Karl’s Boys” – grupy modeli obecnych na wybiegach i w kampaniach mimo braku oficjalnej linii męskiej. Do najważniejszych należeli Brad Kroenig i Baptiste Giabiconi. Kroenig, odkryty w 2003 roku, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli Chanel, często pojawiając się także z synem Hudsonem, chrześniakiem Lagerfelda, co budowało aurę dynastii. Giabiconi z kolei ucieleśniał androgeniczny ideał piękna – Lagerfeld chętnie ubierał go w damskie żakiety w większych rozmiarach, podkreślając uniwersalność formy.
Reakcja rynku na „Karl’s Boys” okazała się jednak nieoczekiwana: coraz więcej modowo świadomych mężczyzn zaczęło interesować się projektami Chanel. W odpowiedzi wybrane butiki zaczęły nieformalnie zamawiać większe rozmiary damskich modeli - swetrów, dżinsów czy koszul – aby zaspokoić potrzeby tej niszowej, lecz lojalnej grupy klientów. W ten sposób wyłonił się segment męski, funkcjonujący poza formalną strukturą marki.

Jacob Elordi w marynarce (typu cropped) Chanel z wiosennej kolekcji 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Elordi, Styles, Pascal: mężczyźni Blazy’ego
Pojawienie się Matthieu Blazy’ego na stanowisku dyrektora artystycznego w 2025 roku przyniosło wyraźną zmianę paradygmatu. Projektant, który wcześniej w Bottega Veneta udowodnił swoją zdolność do tworzenia konsekwentnej, spójnej i – co istotne - wspólnej estetyki dla kobiet i mężczyzn, wprowadził w Chanel strategię „konwersacji”. Jej wyrazistym przykładem była debiutancka kolekcja ready-to-wear na sezon wiosna–lato 2026.
Blazy, analizując archiwa domu mody, odwołał się do faktu, że Gabrielle Chanel kupowała koszule dla Boya Capela wyłącznie w Charvet. W efekcie w kolekcji pojawiły się klasyczne koszule męskie, stworzone we współpracy z niemal dwustuletnią marką, zestawione z wieczorowymi spódnicami. Ten gest - uczynienie męskiej koszuli podstawą kobiecej sylwetki – stał się symbolicznym otwarciem przestrzeni dla nowych interpretacji, również w kontekście męskich odbiorców marki.

Harry Styles na gali rozdania Brit Awards 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Niemal natychmiast po pokazie projekty Blazy’ego znalazły swojego męskiego entuzjastę: Jacoba Elordiego. Jego styl, oparty na swobodzie, idealnie wpisuje się w wizję współczesnego dyrektora artystycznego – dlatego koszula sygnowana wspólną metką Chanel i Charvet wydaje się wręcz stworzona dla niego. Podczas promocji filmu „Wichrowe Wzgórza” aktor pojawił się w krótkim, pudełkowym żakiecie z pierwszej kolekcji projektanta dla Chanel. Moment ten odbił się szerokim echem nie tylko ze względu na jego wizerunek, lecz także dlatego, że ten sam model – otwierający pokaz – nosiła wcześniej Michelle Obama.
Jeśli Elordi reprezentuje bardziej powściągliwe oblicze mężczyzny Chanel, Harry Styles uosabia jego odważniejszy wymiar. Współpracując ze stylistą Harrym Lambertem, sięgnął po projekty z kolekcji Métiers d’Art 2026, zaprezentowanej w scenerii nowojorskiego metra. Podczas występu w programie Saturday Night Live pojawił się w panterkowym żakiecie zestawionym z dżinsami i białym T-shirtem. Kilka tygodni później, podczas gali BRIT Awards 2026, poszedł o krok dalej, wybierając prążkowany garnitur Chanel oraz wykonane na zamówienie baletki. Jako jeden z pierwszych nosi również over-size’ową torbę Flap w zwierzęcy wzór. Można być niemal pewnym, że model wyprzeda się jeszcze zanim trafi do butików.

Pedro Pascal w spersonalizowanym zestawie od Chanel na rozdaniu Oscarów w 2026 roku Autor zdjęcia: Getty Images
Na tegorocznej ceremonii wręczenia Oscarów Pedro Pascal skradł serca zarówno kobiet, jak i mężczyzn niekonwencjonalną stylizacją sygnowaną właśnie przez new Chanel. Zamiast klasycznego garnituru wybrał białą koszulę z pasem w talii oraz czarne spodnie. Kluczowym elementem była jednak przeskalowana broszka w formie kamelii – jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli domu mody, zreinterpretowanego przez Blazy’ego.
W wydaniu Pascala kamelia stanowiła wyrazisty akcent, nadający stylizacji współczesny ton mężczyzny wrażliwego, a zarazem odważnego. Gest ten pokazuje, w jaki sposób kody Chanel – historycznie przypisywane kobiecości – mogą funkcjonować jako autonomiczne elementy designu, niezależne od płci. Całość dopełnił nowy wizerunek aktora, który nieoczekiwanie zrezygnował ze swojego charakterystycznego zarostu, co dodatkowo wzmocniło efekt nowej, zdyscyplinowanej elegancji.

A$AP Rocky podczas nowojorskiego pokazu Chanel Métiers d’Art Show w 2025 roku Autor zdjęcia: Getty Images
A$AP Rocky: oficjalna twarz „nieoficjalnej” linii
Najbardziej wyrazistym sygnałem zmiany w podejściu Chanel do męskiej obecności było mianowanie A$AP Rocky’ego ambasadorem marki pod koniec 2025 roku. Jego debiut w nowej roli miał miejsce w spocie reklamowym „Wake Up” w reżyserii Michela Gondry’ego. W krótkometrażowym filmie, rozgrywającym się w pulsującym Nowym Jorku, Rocky i Margaret Qualley poruszają się w ramach lekko zabawnej narracji, przywodzącej na myśl ulubioną komedię romantyczną z lat 90. Artysta przez większość filmu nosi czerwoną, jedwabną piżamę. Nienaruszona mimo miejskiego chaosu, stylizacja ta odzwierciedla wizję Blazy’ego: modę wrażliwą, zakorzenioną w rzeczywistości, a zarazem zawsze otwartą na wyobraźnię.
Rocky wzbudził również sensację podczas debiutanckiego pokazu haute couture Matthieu Blazy’ego, gdzie zasiadł w pierwszym rzędzie w burgundowym, skórzanym trenczu Chanel. Bez wątpienia skradł show.

Maluma w blezerze i biżuterii Chanel Autor zdjęcia: Getty Images
Psychologia braku: mężczyźni chcą tego, czego nie mogą mieć
Z perspektywy biznesowej brak formalnej linii męskiej pozostaje jedną z najbardziej konsekwentnych strategii Chanel. W świecie zdominowanym przez dostępność i skalę produkcji marka utrzymuje status „zakazanego owocu”. Ograniczona dostępność większych rozmiarów sprawia, że męskie grono klientów musi budować strategiczne relacje ze sprzedawcami w butikach, niczym klientki Hermès walczące o dostęp – a nawet prawo – do torebki Birkin.
Czy Chanel kiedykolwiek otworzy rzeczywistą linię męską? Prawdopodobnie nie musi. Strategia „konwersacji”, którą prowadzi Blazy, daje marce wszystko to, co mogłaby przynieść linia męska (sprzedaż, obecność w popkulturze, zainteresowanie młodych konsumentów), oszczędzając jej jednocześnie ryzyka stania się „typowym” graczem rynkowym.
Przyszłość marki to nie podział na „homme” i „femme”, lecz kontynuacja dialogu o wolności, rzemiośle i pięknie, które nie zna granic. Jak mawiała sama Gabrielle: „moda przemija, styl pozostaje” – a styl Chanel w 2026 roku, niesiony przez najbardziej stylowych mężczyzn globu, wydaje się bardziej ponadczasowy niż kiedykolwiek wcześniej.
Krytyk mody i konsultant kreatywny działający w branży high fashion. Z wykształcenia historyk sztuki, obecnie doktorant w tej dziedzinie. Od 2012 roku prowadzi dziennik modowy @designandculturebyed oraz jest autorem newslettera „Ed’s Dispatch”. Oprócz pisania o modzie wypowiada się na jej temat również przez swoje ulubione artystyczne medium – kolaż. Fascynuje go obserwowanie mody w szerokim kontekście kultury i polityki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony
Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.
Trendy i zjawiska
Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku
Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.
Trendy i zjawiska
Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna
Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.
Trendy i zjawiska
Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.
Trendy i zjawiska
Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.
Trendy i zjawiska
Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!
Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.