PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sylwetki

Miuosh: „Już nie czuję się raperem”

20 czerwca na Arenie Katowice Miuosh w monumentalnym koncercie z towarzyszeniem orkiestry i licznych gości zamknie projekt „Pieśni Współczesne”. A potem pożegna się z rapem.

Udostępnij

Miuosh

Miuosh: „AI nie będzie komponować dzieł, które z kimś zostaną” Autor zdjęcia: Anna Walterowicz

Olivier_Janiak_GQ_RAMKA_v2
16.05.2026

Rozmowa z Miuoshem to zawsze konkret. Zaskakuje wyrazistością. Przy okazji wywiadu i podcastu Grand Questions dla GQ Poland usłyszałem od niego kilka mocnych rzeczy: o uszanowaniu tradycji, kultury, także tej śląskiej, stylu, ojcostwie, wpływie AI na muzykę i artystów. Było o prawdzie i twórczym życiu. I od tego zaczniemy.

– AI nie będzie komponować dzieł, które z kimś zostaną – twierdzi Miuosh. – Jasne, jako ciekawostka istnieją, ale znikną, bo muzyka jest językiem ludzi. To oni ją tworzą, a ona o nich opowiada. AI nie zagra koncertu. Nie zrobi afery w klubie, nie będzie miało siedmioro dzieci z jedną kobietą, a trojga z drugą ani nie okaże się przy tym, że jest homoseksualne i wybiera związek z facetem. A żywi muzycy nie takie rzeczy mają na koncie. Oni i ich muzyka tworzą historie, a nie tylko piosenki.

 

miuosh_2

Miuosh: „Chciałbym po prostu zostać przy muzyce, przy tekstach, przy robieniu piosenek. Ale rapowo… no, ja już jestem starszym panem” Autor zdjęcia: Anna Walterowicz

 

Jaka jest historia muzyka Miłosza Boryckiego? Od lat udowadnia, że jego twórczości nie da się zaszufladkować. Zaczynał od rapu, ale konsekwentnie poszerza artystyczne horyzonty, eksplorując nowe style. Pisał muzykę do teatru, aranżował kompozycje wielu, także młodym, artystom, działał z różnymi orkiestrami, aż w końcu nawiązał wieloletnią współpracę z legendarnym Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Wszystko zaczęło się od potrzeby opowiedzenia historii inaczej – z szacunkiem do tradycji i otwartością na odkrywanie nowych gatunków muzycznych, a także bez pośpiechu i kalkulacji pod streamingowe algorytmy. Projekt Miuosha i zespołu Śląsk – „Pieśni Współczesne” – szybko podbił

serca słuchaczy w całej Polsce, stając się jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich lat. Obie jego części – tom I i II – połączyły folklor z muzyką miasta, przekładając mitologię i śląską tradycję na język współczesności. Fundamentem projektu jest autentyczność i dotarcie do szerokiej grupy odbiorców mimo zakorzenienia w lokalnej historii.

Utwory z obu tomów wybrzmią razem po raz pierwszy i ostatni 20 czerwca na Arenie Katowice podczas wyjątkowego koncertu „Pieśni Współczesne – Antologia”. Na potrzeby spektaklu są tworzone scenografia i oprawa wizualna, które sprawią, że publiczność stanie się świadkami niezwykłej muzycznej opowieści. Na scenie wystąpi ponad 130 artystów, m.in.: Krzysztof Zalewski, Kwiat Jabłoni, Paweł Domagała, Ralph Kaminski, Kayah, Natalia Szroeder, Błażej Król, Natalia Grosiak, Igor Herbut, Igo, Laboratorium Pieśni, Maciej Musiałowski, Tomasz Organek, Julia Pietrucha, Dawid Tyszkowski, Wiktor Waligóra, Piotr Zioła.

– Lista płac jest potężna – podsumowuje moją wyliczankę Miuosh.

– Brzmi to, jakby bolało.

– Nie, mnie to nie boli, mnie to cieszy. Nie robię tego dla budżetu. Robię to dla publiczności, a także wykonawców, bo wiem, jak wspominają ten projekt. Wiem, co Kaśka Nosowska przeżywała, jak po prostu wybuchła płaczem. Inni byli podobnie wzruszeni. Zagraliśmy ponad 80 koncertów z tymi piosenkami. Czas na wielką puentę. Cieszę się, że mogę znowu zaprosić wszystkich artystów, oni też zasługują na to wydarzenie. Żaden nie jest tylko wykonawcą. Są częścią tego projektu, głosem tych emocji, utożsamiają się z tym, o czym śpiewają. Każdy koncert z nimi to dla mnie wyjątkowe przeżycie – nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co będziemy czuć podczas tego ostatniego.

To wielkie podsumowanie, wielkie święto nie mogłoby się odbyć nigdzie indziej niż w Katowicach. Mieście, z którym Miuosh jest związany nierozerwalnie. – Nie umiałbym nigdzie inaczej żyć. I to nie tak, że bym nie chciał czy nie mógł, ale po prostu bym nie umiał. Moi rodzice się tu urodzili, troje z czworga dziadków się tu urodziło i wychowało i – idąc dalej – sześcioro z ośmiorga pradziadków. Więc tak, to jest moje miejsce na ziemi. Mój sposób myślenia, mój język, mój słuch, moja wrażliwość, moje obrazki. Wszystko jest stąd. To przywilej, że mogę mieszkać w miejscu totalnie innym niż reszta kraju. Patrzę czasem na Katowice i myślę, jak dobrze, że Kora, moja córka, będzie tu dorastać. Kiedy ja byłem młody, było tu zupełnie inaczej. Dwadzieścia lat temu ludzie bali się przyjechać pociągiem do Katowic i wyjść na dworzec przez to, co się działo dookoła, a teraz to jest jakiś obłęd moim zdaniem. Oglądam tę zmianę i cieszę się, że moja córka jest pokoleniem, które skorzysta z tego wszystkiego: od nowoczesnej architektury po zadbaną zieleń, parki, skwery, miejsca, w których jest życie. Także kulturalne, kreowane przez wrażliwych ludzi z wielką pasją.

– Myślisz o sobie, że wciąż jesteś raperem?

– Nie. Żegnam się z rapem. W tym roku bardzo chciałbym się pożegnać. Marzę o trylogii krótkich albumów, takich po pięć, sześć numerów. Chciałbym, żeby ukazywały się jesienią, w tych miesiącach, w których zawsze wydawałem płyty. I żeby wiosną pożegnać się krótką trasą albo większym koncertem. I powiedzieć: słuchajcie, 26 lat robiłem rap. Lubiliście to, ale już nie czuję się raperem, nie widzę się z mikrofonem na scenie, szczególnie rapującym te utwory, które napisałem wcześniej. Mam dziś zupełnie inne emocje. I chciałbym po prostu zostać przy muzyce, przy tekstach, przy robieniu piosenek. Ale rapowo… no, ja już jestem starszym panem.

W jakiej formie jest Miuosh? Sprawdźcie na koncercie na Arenie Katowice czy podcaście Grand Questions.

 

Materiał oryginalnie ukazał się w trzecim numerze magazynu GQ Poland.

Więcej w tym temacie:

Czytaj więcej

Borja Iglesias

Pośród mizoginów, klakierów Trumpa i konformistów bądź jak Borja Iglesias

„Takich sojuszników potrzebujemy” – chciałoby się rzec, obserwując, jak piłkarz zwycięskiej mundialowej drużyny, angażuje się w sprawy, wobec których większość jego kolegów przechodzi obojętnie. Ale może Borja Iglesias nie tyle jest bohaterem, ile po prostu zachowuje się po ludzku?

Artur Dela w sesji dla GQ Poland

Artur Dela: „Nie trzeba znać się na sztuce, żeby z nią żyć”

Na emigrację uciekł bez bagażu. Trzy miesiące po upadku komuny odwiedził Polskę, by wrócić dopiero 25 lat później z kapitałem i planem, żeby wydać pieniądze we własnym kraju. Zbudował kilka przedsiębiorstw i znaczącą kolekcję sztuki. W zasadzie z tej samej branży, bo sztuka też jest energią.

Cezary Pazura jest kultowym aktorem

Cezary Pazura: „Komedie to w Polsce bilet w jedną stronę”

Kultowy aktor, a teraz gospodarz „LOL: Kto się śmieje ostatni” w Prime Video, opowiada o 40 latach kariery, cenie komediowej popularności i rolach, na które wciąż czeka.

NIGO

Ojciec chrzestny streetwearu. Jak Nigo zdefiniował modę i hype

Sprowadzenie biografii Nigo do stanowiska dyrektora kreatywnego Kenzo to duże niedopowiedzenie. Kolekcjoner, pasjonat mody, hip-hopu i wszystkiego, co vintage, od ponad 30 lat wyznacza kierunek, w którym podąża streetwear, nieustannie szukając twórczej i życiowej równowagi.

Jeremy Sochan

Jeremy Sochan. Władca pierścienia

W wieku 23 lat Jeremy Sochan jako pierwszy Polak został mistrzem NBA. Na ten sukces NY Knicks czekali aż 53 lata, a Sochan występuje w ich barwach dopiero pierwszy sezon. Czy to początek wielkiej kariery polskiego koszykarza? – Ten chłopak miał wielkie marzenia, które teraz się spełniają – mówi w rozmowie z GQ Poland Magdalena Tronina, koszykarka, trenerka i przyjaciółka rodziny Sochanów.

Masza Wągrocka z „Matek pingwinów” o odwadze

Masza Wągrocka o lęku, odwadze i dorastaniu

„Matki pingwinów” przyniosły jej przełom, a „Znieczulenie” otwiera kolejny rozdział kariery. W rozmowie Masza Wągrocka opowiada o nierównym traktowaniu aktorek w branży, lęku, który przez lata napędzał jej życie, i momencie, w którym przestała bać się dorosłości.

Kylian Mbappé w sesji dla GQ

Najlepszy timing świata według Kyliana Mbappégo

Kapitan reprezentacji Francji Kylian Mbappe został najlepszym strzelcem w historii swojego kraju, strzelając 16 czerwca br. dwie bramki przeciwko Senegalowi na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2026. Pobił tym samym rekord Oliviera Giroud, który zdobył 57 goli.

Hugh Jackman nie może uwolnić się od roli Wolverine'a

Hugh Jackman: od Wolverine’a do Robin Hooda. Jak został człowiekiem od zadań specjalnych?

Niegdyś wuefista, dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Hollywood. I choć swoją popularność zawdzięcza marvelowskim blockbusterom, portfolio 58-letniego Hugh Jackmana oferuje znacznie więcej niż akcję skrojoną pod fanów komiksów i przeznaczoną wyłącznie na duży ekran.