PARTNERZY SERWISU
Sport
Kacper Tomasiak: Jeden na pokolenie
Takie debiuty po prostu się nie zdarzają: 19-letni Kacper Tomasiak w pierwszym starcie na imprezie tej rangi zdobywa olimpijskie srebro na skoczni normalnej. Dwa dni później, w walentynki, niespodziewanie dorzuca do kompletu brązowy medal na dużej skoczni.
Udostępnij

Kacper Tomasiak na zimowych igrzyskach olimpijskich Milano Cortina 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Miał sześć lat, kiedy zaczął trenować skoki w klubie Klimczok w Bystrej. Sześć lat później wygrał nieoficjalne mistrzostwa świata dzieci w niemieckim Ruhpolding. Dziennikarz Eurosportu zapytał go o marzenia, a Kacper powiedział, że kiedyś wystartuje na igrzyskach olimpijskich, choć do tego jeszcze daleka droga. Okazała się krótsza, niż sądził on sam.
Skazany na sport
Kacper był „skazany na sport”. Jego ojciec, absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, uprawiał narciarstwo biegowe, a mama, absolwentka pedagogiki, była nauczycielką w Szkole Mistrzostwa Sportowego Sportów Zimowych w Szczyrku. Do tej właśnie szkoły trafił Kacper, najstarszy z pięciorga rodzeństwa. Rocznik 2007.
Debiutanckie starty w skokach Kacper zaliczył jako sześciolatek. Portal wyniki-skoki.pl informuje, że pierwsze zwycięstwo zaliczył w 2016 roku podczas zawodów dzieci do lat dziewięciu w Bad Freienwalde, gdzie nasz bohater okazał się najlepszym spośród czwórki pretendentów. W kolejnych latach Tomasiak konsekwentnie się rozwijał. Zaliczał poprawne, dobre i bardzo dobre występy, wygrywając wspomniane nieoficjalne mistrzostwa świata dzieci. W 2021 roku wystartował w autoryzowanych przez Międzynarodową Federację Narciarską zawodach FIS Youth Cup w Hinterzarten, z których wrócił ze srebrem w zawodach indywidualnych i złotem w rywalizacji drużynowej. Jak się cieszył, możecie zobaczyć na jego koncie na Instagramie.
Startował wtedy jeszcze w kombinacji norweskiej, dyscyplinie łączącej skoki i narciarstwo biegowe. Wkrótce skupił się na samych skokach.
Historyczny pierwszy sezon
Obecny sezon jest jego pierwszym w Pucharze Świata. W listopadzie 2025 roku zadebiutował podczas zawodów w Lillehammer i od razu wskoczył do drugiej dwudziestki, kończąc rywalizację na 18. miejscu. W grudniu zajął piąte miejsce podczas zawodów Pucharu Świata w Wiśle, a 10 stycznia w duecie z Dawidem Kubackim stanął na trzecim stopniu podium podczas turnieju w Zakopanem. Kacper po ledwie miesiącu startów w Pucharze Świata zainkasował więcej punktów niż którykolwiek z polskich skoczków w swoim debiutanckim sezonie. Nawet Kamil Stoch nie zanotował takich rezultatów.
Przed igrzyskami polscy kibice skoków nie mieli wielkich nadziei na sukces. Nieliczni optymiści marzyli o jakiejś niespodziance. Może pierwszej dziesiątce? Brak regularności, powtarzające się słabe występy i nienajlepsza atmosfera w drużynie nie wróżyły sukcesu. Kończący karierę, trzykrotny złoty medalista olimpijski Kamil Stoch nie dawał rady doskoczyć do samego siebie sprzed lat. Piotr Żyła jechał na igrzyska w roli komentatora, a Dawid Kubacki nie dostał się do kadry. Tomasiak był jedyną iskierką nadziei w sercach kibiców. Tę iskierkę rozpalił w sposób, o którym mało kto marzył, 9 lutego podczas zawodów na normalnej skoczni zakończył pierwszą rundę na czwartym miejscu. W drugiej wzbił się na wyżyny trudnej sztuki narciarskich lotów i wylądował na drugim stopniu podium.

Kacper Tomasiak, 19-latek, który rozbił bank na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Srebro i niespodziewany brąz
Podczas walki na dużej skoczni (HS 141) nikt nie stawiał na sukces Kacpra mimo jego świetnego występu okraszonego srebrnym medalem na normalnej skoczni. W pierwszej rundzie skoczył 133 metry, zbierając świetne noty za styl, i uplasował się na czwartej pozycji. Oznaczało to, że będzie oddawał czwarty od końca skok w drugiej serii. Presja była niesamowita, przed nim długie skoki oddawali reprezentanci Japonii i Austrii. Tomasiak wytrzymał presję i w fantastycznym stylu skoczył 138,5 metra. Emocje sięgnęły sufitu, gdyby każdy z trzech kolejnych skoczków uzyskał lepszy rezultat od Kacpra, nasz reprezentant zająłby czwarte miejsce. Presji nie wytrzymał Norweg Kristoffer Sundal, lądując trzy metry bliżej od Polaka. Kacper wywalczył brąz.

Kacper Tomasiak debiutuje na zimowych igrzyskach olimpijskich srebrem i brązem Autor zdjęcia: Getty Images
Jeden na pokolenie
Eksperci, współzawodnicy i trenerzy są zgodni – Kacper to talent, jaki zdarza się raz na pokolenie. Poza wybitnymi umiejętnościami cechują go spokój i skromność, które są uzupełniane odwagą i zdecydowaniem na skoczni. Tomasiak po dobrych wynikach nie wpada w euforię, a po gorszych unika rozżalenia. To dobrze wróży na przyszłość.
Po trzecim miejscu w sobotnim turnieju radości, a także zaskoczenia nie krył trener, Maciej Matusiak, mówiąc w wywiadzie dla Eurosportu: „Tego, co zrobił Kacper, wytrenować się nie da (...) to jest po prostu gościu, który rozwala system”. Adam Małysz nie krył wzruszenia i radości, a Kamil Stoch ciepło i wspierająco wypowiedział się o młodszym koledze: „Kacper pisze piękną historię, nie wchodzi w czyjeś buty, tylko wkłada swoje. Mam nadzieję, że takie wyniki jak moje czy Adama będzie pożerał i będzie lepszy niż my razem wzięci”. Sam Kacper po zdobyciu brązowego medalu był lekko zakłopotany, dziękował kibicom i poprosił ich o kontynuowanie dopingu.

Polska ma nowego bohatera skoków narciarskich. Kacper Tomasiak zachwycił na zimowych igrzyskach Autor zdjęcia: Getty Images
Przekazanie pałeczki?
Jeszcze zanim Tomasiak uzyskał tak świetne wyniki, wiele mówiło się o tym, że podczas igrzysk nastąpi symboliczne przekazanie pałeczki lidera drużyny. Kamil Stoch oddaje ją Kacprowi. Polscy kibice czekali na to kilka lat. Jest w tym jakaś symbolika. Na tych igrzyskach Kamil kończy karierę, a Kacper bez kompleksów wkracza na wielką scenę i od razu sięga po medale.
Teraz to on weźmie na swoje barki ciężar oczekiwań polskich kibiców. W mediach już pojawiają się dziesiątki artykułów porównujące dokonania młodego reprezentanta do legend polskich skoków: Adama Małysza, Kamila Stocha i Wojciecha Fortuny. Ponadto portale wyliczają sumy nagród, jakie otrzyma Kacper za medale – w gotówce i tokenach będzie to blisko 2 mln zł, wypłaconych przez PKOl oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Do tego wywiady, sława, nagrody od miasta, województwa, sponsorów, zaproszenia do telewizji, prasy, portali i radia, wzrost zainteresowania na social mediach, setki postów, w których jest oznaczany, tłumy fanów, dziesiątki telefonów i wszystkie inne przyjemności oraz zagrożenia związane z sukcesem.
Po epoce Adama Małysza doczekaliśmy się Kamila Stocha, a dziś mamy realną szansę na kolejne medale dla polskich skoczków w najbliższych latach. Tomasiak to talent pokolenia, ale kto wie? Może w tym pokoleniu mamy takie talenty przynajmniej dwa?
Kilka godzin po opublikowaniu artykułu Kacper Tomasiak wywalczył srebro w duecie z Pawłem Wąskiem. Tym samym stał się czwartym Polakiem w historii – obok Ireny Szewińskiej, Otylii Jędrzejczak i Justyny Kowalczyk – który zdobył trzy medale na jednych igrzyskach olimpijskich. W sportach zimowych wcześniej dokonała tego jedynie Kowalczyk – w Vancouver w 2010 roku.
Więcej w tym temacie:
- Wiosna w Dolinie Gastein: narty, słońce i pociąg do wnętrza góry
- Narty last minute? W Południowym Tyrolu można jeździć do maja
- Igrzyska 2026: Jan Elantkowski, prawdziwy góral
- Szesnaście (lub więcej) powodów, dla których pokochałem narciarstwo biegowe i ty też je pokochasz
- Narty czy snowboard, czyli ferie w górach. Co jest łatwiejsze i da ci lepszy trening na stoku?
- Zimowy sztos: styl i moc na stoku
Bardzo amatorski sportowiec, biegacz, ultramaratończyk, miłośnik gór, fotograf, dziennikarz i aspirujący ornitolog. Jego celem jest przybliżanie ludzi do sportu i sportu do ludzi.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Zmiennicy, nowe rozdania i rozstania. Czy futbol obronił mundial?
Przed startem mistrzostw świata nie brakowało obaw o poziom, ingerencje polityczne i formę najlepszych drużyn. Jak było w praktyce? Podsumujmy mundial po finałowym meczu.
Sport
W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie
Hiszpania sięgnęła po mistrzostwo świata drugi raz w historii. Sergio Ramos doskonale zna słodki smak wygranej – 16 lat temu również wniósł wymarzony puchar.
Sport
Nie tylko Puchar i medale. Tak wyglądają pierwsze w historii mistrzowskie pierścienie FIFA
Początek nowej tradycji na mundialu? FIFA po raz pierwszy w historii wręczyła mistrzom świata mistrzowskie pierścienie. Podobny symbol triumfu mogą mieć również kibice.
Sport
Złoty cios w dogrywce! Hiszpania odzyskuje piłkarski tron
W finale rozegranym na New York New Jersey Stadium w East Rutherford Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce. O losach spotkania przesądził Ferran Torres, który w 106. minucie wykorzystał składną akcję hiszpańskiego zespołu i pokonał Emiliano Martíneza. Dla „La Roja” to drugi tytuł mistrza świata w historii po triumfie w Republice Południowej Afryki w 2010 roku.
Sport
Najlepsze widowisko tego mundialu? Pięć momentów, które zapamiętamy z meczu Anglia – Francja
To miał być mecz, którego nikt nie chciał grać. Didier Deschamps otwarcie przyznawał, że jego piłkarze marzyli wyłącznie o finale. Thomas Tuchel mówił dokładnie to samo o Anglikach. Spotkanie o trzecie miejsce od lat budzi kontrowersje i często uchodzi za niepotrzebny dodatek do mundialu. Paradoks polega na tym, że właśnie ono okazało się najbardziej szalonym widowiskiem całego turnieju.
Sport
Ogień i woda. Luis De la Fuente i Lionel Scaloni walczą o zwycięstwo. Jaki czeka nas finał mundialu?
Jak wiele łączy dwóch selekcjonerów i dlaczego jeszcze bardziej magiczna jest relacja dwóch najlepszych piłkarzy Hiszpanii i Argentyny? Czy można się piękniej różnić, niż robią to finaliści tegorocznego mundialu? Przedstawiamy najciekawsze wątki niedzielnego meczu o mistrzostwo świata.
Sport
Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo
Chociaż prowadzili, finalnie ulegli niezłomnej Argentynie. Anglikom zostaje pocieszenie w postaci meczu o trzecie miejsce, ale jest piłkarz, który może być w pełni dumny po przegranym półfinale.
Sport
Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju
Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.