PARTNERZY SERWISU

Zajawki
Najlepsze gry planszowe dla par
Do tanga zawsze trzeba dwojga, ale do planszówek – zwykle co najmniej czterech osób. Na szczęście znaleźliśmy dla was kilka gier, które świetnie nadadzą się do zabawy w duecie. Niektóre pozwolą wam lepiej się zrozumieć, inne – zrelaksować po ciężkim dniu, a jeszcze kolejne – przeżyć niezapomnianą randkę.
Udostępnij
W co grać we dwójkę, by szybko się nie znudzić? Autor zdjęcia: Getty Images
Odłóżcie na bok telefony i pady, wyłączcie na godzinę Netfliksa i wyciągnijcie planszówki, a podziękujecie sobie za dobrze spędzony wieczór we dwoje. Tak, dobrze, czytacie – nie musicie zapraszać wielkiej ekipy, by się świetnie bawić, ale warto, żebyście wiedzieli, jakie wybrać tytuły. Polecam wam parę klasyków i nowości, które nadadzą się na każdą mniej lub bardziej randkową okazję, a niektóre z nich także wtedy, gdy jednak wpadną do was goście.

Rozmawiaj.MY
Choć na rynku nie brakuje propozycji gier psychologicznych, z doświadczenia własnego i znajomych par wiem, że Rozmawiaj.MY to jeden z lepszych wyborów. Przygotowane pod okiem ekspertów karty z pytaniami i zadaniami dla osób w związkach pozwalają poznać się lepiej i przegadać tematy, na które w codziennym pośpiechu brakuje czasu lub refleksji. Gra bardzo dobrze sprawdzi się zarówno u par z dłuższym stażem, jak i tych dopiero rozpoczynających relację. Wzmacnia komunikację, motywuje do sprawdzania wzajemnych potrzeb i planowania wspólnego czasu. Dzięki Rozmawiaj.MY dowiesz się, za co ceni cię twój partner lub partnerka, o jakim marzy prezencie albo co wspomina jako największą wpadkę w dzieciństwie. Czasem więc jest poważnie, innym razem z przymrużeniem oka, a w zależności od tego, jaką wersję wybierzecie – „Związki” lub „Intymnie” – może być też namiętnie. Dostępne są także serie do gry z rodziną lub przyjaciółmi.

The Floor
Co powstanie z połączenia „Milionerów”, „Jednego z dziesięciu” i „Familiady”? Jeden z najpopularniejszych obecnie teleturniejów na świecie, który doczekał się swojej planszowej wersji. The Floor to propozycja dla tych, którzy chcą sprawdzić swoją wiedzę z najróżniejszych dziedzin. Także tę, którą pochopnie moglibyśmy uznać za zupełnie bezużyteczną. Zasady są proste – chodzi o zgarnięcie jak największego pola na tytułowej podłodze. Jak? Wymyślając poprawnie i szybko (każda runda trwa tylko 45 sekund) hasła pasujące do wylosowanej kategorii i rozpoczynające się wybraną literę. Jeśli więc trafią wam się „zespoły muzyczne” albo „państwa” na „B”, dobrze odpowiecie, wskazując „Behemotha” i „Brazylię”. Skojarzenia z „Państwami, miastami” są tu jak najbardziej trafione, ale w The Floor znacznie bardziej niż w tradycyjnej grze liczy się refleks. Przygotujcie się na zacięte pojedynki i sporo zaskoczeń. Gra świetnie sprawdzi się zarówno w duecie, jak i w większej grupie.

Coatl
Spodoba się miłośnikom Carcassonne, Azul i Sagrady, zaspokoi głód przygody i kreatywności, a do tego rozwinie strategiczne myślenie. Coatl to raczej nieskomplikowana, ale niezwykle wciągająca gra, polegająca na budowaniu tytułowych coatli, a więc kolorowych węży. Konkretnie chodzi o łączenie z sobą plastikowych kafelków w taki sposób, by zyskiwać jak najwięcej punktów i robić to według zasad wytyczanych przez tzw. karty przepowiedni. Liczy się więc taktyka, a nie to, kto ma dłuższego (sic!) węża. Wszystko jest bowiem utrzymane w tajemniczym klimacie azteckiej kultury. Rozgrywka łączy prostą mechanikę z koniecznością planowania kilku ruchów naprzód, dzięki czemu jest atrakcyjna dla gracza na każdym poziomie zaawansowania.

„Brzdęk! Nie drażnij smoka”
Polska edycja popularnej gry Clank! to jedna najciekawszych propozycji rozrywkowych ostatnich lat. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które lubią klimaty fantasy, ale i cała rodzina dobrze odnajdzie się, wcielając się w śmiałków, zapuszczających się do smoczej krypty w poszukiwaniu skarbów. Sęk tkwi w tym, by wracając z kieszeniami pełnymi zdobyczy, nie obudzić potwora. „Brzdęk!...” polega na budowaniu swojej talii kart z bronią, przedmiotami i sojusznikami, którzy pomagają poruszać się po planszy pełnej przeszkód. Każda rozgrywka wygląda tu więc inaczej, a napięcie rośnie z każdą turą. „Brzdęk!...” świetnie balansuje między strategią a losowością, dzięki czemu bawi graczy na każdym stopniu zaawansowania.

Tajniacy Duet
Pamiętacie ten film, w którym Angelina Jolie i Brad Pitt wcielili się w płatnych zabójców pracujących dla tajnych agencji, a jednocześnie stworzyli pozornie idealne małżeństwo? Tajniacy Duet bazuje na bardzo podobnym motywie, ale ze znacznie większą dawką emocji i zabawy niż hollywoodzka komedia. To gra stricte dwuosobowa, oparta na tajnych informacjach, blefie i… doskonałej komunikacji. Każdy z graczy działa w ukryciu, realizując własne cele, jednocześnie próbując rozszyfrować intencje partnera. Współpraca jest kluczowa, ale nigdy nie macie stuprocentowej pewności, czy druga strona faktycznie gra z wami do jednej bramki. Ta ciągła niepewność sprawia, że każda decyzja ma znaczenie, a napięcie utrzymuje się do samego końca rozgrywki. To idealna opcja dla par, które lubią gry słowne, czytanie między wierszami i wspólne kombinowania. A jeśli nawet pojawią się drobne sprzeczki przy rozgrywce, jedno jest pewne: wasza relacja ma znacznie większe szanse przetrwać tę misję niż małżeństwo Brangeliny.

Mastermind/Codebreaker
Choć historia tej gry sięga lat 70., jej atrakcyjność nie zmienia się wraz z upływem czasu. Niech nie zmyli was fakt, że Mastermind, znany też pod nazwą Codebreaker, zwykle znajdziecie w dziale gier dla dzieci. To logiczne wyzwanie, które potrafi solidnie rozgrzać szare komórki także dorosłym graczom. Proste zasady – złamania ułożonej przez przeciwnika kolorystycznej konfiguracji pionków – kryją w sobie zaskakującą głębię, a każda kolejna próba rozszyfrowania kodu uczy analitycznego myślenia i wyciągania wniosków. Rozgrywka jest szybka, ale wciągająca, co sprawia, że nigdy nie kończy się na jednej rundzie. Mastermind to idealny pomysł na kameralny pojedynek dwóch strategów. Gra jest też dostępna w wersji podróżnej, więc z pewnością umili wam niejeden wyjazd, a zwłaszcza długie i nudne godziny spędzone na lotnisku.

Brass Birmingham
Choć kapitalizm pod wieloma względami wychodzi nam już bokiem, ta gra pozwala przenieść się do czasów, gdy był synonimem innowacji. Brass Birmingham to strategiczna planszówka przenosząca nas klimatem do angielskiej rewolucji przemysłowej. Dzięki niej – jak sugeruje producent – można się wcielić w przedsiębiorcę inwestującego w budowę kanałów i kolei, a także zakładanie browarów, manufaktur i innych gałęzi przemysłu. W tak zarysowanej fabule może wydarzyć się wszystko – zarówno spektakularny sukces rozbudowy imperium, jak i totalne fiasko z bankructwem w tle. Tylko od was zależy, po której znajdziecie się stronie. Polecam wszystkim, którzy lubią długie rozgrywki.

Scrabble
Klasyk nad klasykami, który nigdy się nie nudzi. Scrabble, czyli prawie stuletnia, wymyślona przez bezrobotnego architekta łamigłówka literowa, wymaga zasobu nie tylko obszernego słownictwa, lecz także sprytu, który pozwoli wam zgarniać jak najwięcej punktów za ułożone na planszy słowa. Grę można dowolnie sobie utrudniać, np. wprowadzając literowe limity albo kategorie. Co człowiek – to nowe zasady. Jestem przekonana, że wymyślicie własne, a przy okazji odkurzycie wiele związanych z tą grą wspomnień. Chyba trudno byłoby znaleźć kogoś, kto by ich nie miał. Jeśli jednak jesteście w tej wyjątkowej grupie, koniecznie zagrajcie chociaż raz w życiu.

Kleropol
A gdyby tak zostać kapelanem urzędu skarbowego albo katechetą w zoo i dobrze na tym zarobić? W roli polskiego księdza możecie się sprawdzić za sprawą Kleropolu – jednej z wielu wariacji na temat planszowego klasyka, czyli Monopoly. To gra z przymrużeniem oka nie tylko dla bezbożników, lecz także każdego, kto na luzie, choć nie bezkrytycznie podchodzi do uprzywilejowania duchownych w Polsce. Rozgrywki rządzą się takimi samymi zasadami jak w przypadku oryginału. Zwycięża ten, kto najlepiej inwestuje i komu szczęście sprzyja w rzutach kostkami. Całość jest okraszona ironicznymi nazwami pól i kart, które punktują absurdy systemu. Kleropol sprawdzi się zwłaszcza u pary o podobnym poczuciu humoru, ale jest też świetnym rozwiązaniem na imprezę.

Secret Play Sexmatch
Scenariusz gry wstępnej, pole do wspólnego snucia odważnych fantazji albo instrukcja do zabawy na całego – karty do gry z serii Secret Play można wykorzystać na wiele sposobów. Tylko od was zależy, dokąd zaprowadzi was gra, którą znajdziecie w kilku odsłonach, np. tej przeznaczonej do masażu albo odgrywania ról. Wybierzcie idealne rozwiązanie dla siebie i dzięki kartom sprawdźcie pomysły do realizacji w alkowie. Gra potrafi ośmielić nawet najbardziej pruderyjne osoby, a przy okazji wzmacnia poczucie wzajemnego zaufania i przez stopniowe budowanie napięcia pozwala przełamać rutynę życia seksualnego oraz rozbudzić ciekawość.
Więcej w tym temacie:
- Nie pytaj, czy wracać do byłej. Zapytaj, co nowego możecie sobie dać
- „Zaproszenie”. Najbardziej niezręczna kolacja roku
- Czy Strava może okazać się nowym Tinderem?
- Libido na minusie. Kiedy brak ochoty na seks powinien niepokoić?
- „I że cię nie opuszczę... aż do kolejnych motyli w brzuchu”. Czemu zdradzamy?
- Obsesja samodoskonalenia i friction-maxxing. Jak wpadliśmy w pułapkę bycia lepszą wersją siebie?
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Zajawki
Sztuka, design i nowoczesna mobilność. Relacja z Art Evening EXLANTIX
23 czerwca warszawski showroom EXLANTIX przy ulicy Żelaznej 24 na jeden wieczór zmienił się w przestrzeń, w której współczesna sztuka i nowoczesna motoryzacja stworzyły wspólną opowieść o designie, emocjach i estetyce.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Miejsca, które pozwalają odkryć kolejne oblicza włoskiego dolce vita
Podróż po Włoszech rzadko kończy się na jednej wizycie. To kraj, który potrafi zachwycić swoją różnorodnością – za każdym razem odkrywa przed odwiedzającymi zupełnie inne oblicze – raz zachwyca średniowiecznymi uliczkami i starożytnymi budowlami, innym razem zaprasza na wulkaniczne wyspy, a gdzie indziej pozwala odnaleźć spokój na niemal pustych plażach. Ale jedno jest niezmienne – niezwykła kuchnia, która w każdym regionie karmi nas nieco inaczej, ale z włoskim akcentem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego warto skręcić z głównej drogi do Domu Jantoń?
W samym sercu Polski, na Wysoczyźnie Łaskiej, znajduje się miejsce, które łączy historię, krajobraz i wieloletnią pasję do uprawy winorośli. Dom Jantoń, położony w Wymysłowie Francuskim, otacza siedmiohektarowa winnica wpisana w charakterystykę regionu i jego wyjątkowe warunki przyrodnicze.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego wygląd sprzętu AGD zaczyna mieć znaczenie?
Jeszcze do niedawna odkurzacz był urządzeniem, które po skończonym sprzątaniu jak najszybciej znikało w szafie lub schowku. Dziś coraz częściej zostaje na widoku. W nowoczesnych mieszkaniach sprzęty AGD przestały pełnić wyłącznie praktyczną funkcję, a stały się integralną częścią wystroju wnętrza.
Zajawki
Coolcation i nie tylko. Jak Polacy planują wakacje 2026?
Google przeanalizowało wakacyjne wyszukiwania Polaków, a wyniki pokazują wyraźną zmianę w planowaniu wakacyjnych urlopów. Od najpopularniejszych kierunków po zupełnie nowe trendy, zobacz co tego lata cieszy się największym zainteresowaniem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Letni wieczór z Bvlgari. Zaprosiliśmy gości na Taras Glorietta
Warszawa ma kilka miejsc, które latem nabierają wyjątkowego klimatu. Jednym z nich jest Taras Glorietta w Hotelu Bristol. To właśnie tam razem z Bvlgari zaprosiliśmy gości na kameralne spotkanie, podczas którego główną rolę odegrały włoski styl, ponadczasowe wzornictwo i rozmowy prowadzone z panoramą miasta w tle.
Zajawki
Najciekawsze komiksy drugiego półrocza 2026
Za nami nafaszerowane ciekawymi komiksowymi pozycjami pół roku. Przyjrzyjmy się temu, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.
Zajawki
Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
Większość marzeń kończy jako plany „na kiedyś”. Janek Witczak zamienia je w działanie: kupuje bilet, rezerwuje termin i rusza w drogę. Jego sposób myślenia pokazuje, że między wyobrażeniem a realizacją często stoi tylko jedna decyzja.