Powrót do źródeł: wszystko, co wiemy o prequelu „Ocean’s 11”
PARTNERZY SERWISU
Filmy i seriale
Powrót do źródeł: wszystko, co wiemy o prequelu „Ocean’s 11”
Kiedy marka zaczyna tracić blask, najrozsądniejszy ruch to powrót do jej korzeni. Hollywood robi to regularnie – teraz przyszła kolej na „Ocean’s 11”. Prequel ma odpowiedzieć na pytanie, skąd wziął się styl Danny’ego Oceana i kto go tego wszystkiego nauczył.
Udostępnij

George Clooney i Brad Pitt w filmie „Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra” Autor zdjęcia: materiały prasowe, Warner Bors. Discovery
W świecie wielkiego biznesu istnieje jedna zasada – kiedy produkt traci impet, należy wrócić do jego DNA. Hollywood w tym króluje, kręcąc na pęczki prequele i nowe wersje ogranych filmów. Tym razem taki los czeka obraz pod znaku „Ocean’s”. Postanowiono zbudować mit od początku. Albo inaczej – kto nauczył Danny’ego fachu i w genach przekazał mu nieodparty urok.
Prequel „Ocean’s 11”: zacznijmy od kontekstu
Pierwszy „Ocean’s 11” (w Polsce „Ryzykowna gra”) w reżyserii Lewis Milestone z 1960 roku był produktem swojej epoki. Został oparty na charyzmie Rat Packu, czyli nieformalnej (i reaktywowanej) grupy hollywoodzkich aktorów i piosenkarzy, którzy byli – cóż – hot & cool. Ich styl się po prostu czuło. W filmie wystąpili, m.in. Frank Sinatra, Dean Martin, Sammy Davis Jr., Peter Lawford, Joey Bishop oraz Norman Fell.
Dopiero jednak wersja Steven Soderbergh z 2001 roku (pt. „Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra”) zrobiła z tej historii globalny format. Z Georgem Clooney’em i Bradem Pittem na czele powstał film, który wszedł do kanonu heist movies jako wzór elegancji, tempa, narracyjnej precyzji, chemii między bohaterami i ciętego żartu. Produkt stworzony perfekcyjnie i bardzo szybko doczekał się swoich kontynuacji („Ocean’s Twelve: Dogrywka” i „Ocean's 13”). Kolejne części utrzymały markę przy życiu, ale nie podniosły jej wartości. Potem przyszło „Ocean’s 8” w reżyserii Gary’ego Rossa. Mimo obsady złożonej z Cate Blanchett, Sandry Bullock, Rihanna i Anne Hathaway, projekt okazał się rozczarowaniem. Był to moment, w którym marka przestała rosnąć, a zaczęła dryfować.
O czym będzie prequel „Ocean’s 11”?
Nowy film nie będzie ani sequelem, ani rebootem w klasycznym rozumieniu. Postawiono na prequel skoncentrowany na rodzicach Danny’ego Oceana. Zamiast powtarzać znane schematy, twórcy cofają się do momentu, w którym legenda dopiero się rodzi.
Fabuła osadzona jest w 1962 roku i opowiada o skoku podczas mistrzostw świata Formuły 1 Monaco Grand Prix. Wszystko pasuje do gatunku. Mamy luksus, prędkość, pieniądze i ryzyko. Jak zapowiedziała Margot Robbie, bohater i bohaterka filmu to „dwoje mistrzów w swoim fachu, którzy nauczyli Danny’ego wszystkiego, co wie”.
Robbie jest jedną z kluczowych postaci projektu. Nie tylko jako aktorka, ale też producentka. Partneruje jej Bradley Cooper, który nie tylko zagra główną rolę, ale również stanie za kamerą jako reżyser. Wcześniej z projektem łączony był Ryan Gosling (pewnie marzono o powtórce „Barbie”), ale ostatecznie twórca „Maestro” przejął jego miejsce.
Kiedy premiera prequela „Ocean’s 11”?
Za scenariusz odpowiada Carrie Solomon, Zdjęcia mają ruszyć w 2026 roku, a premiera została zaplanowana na 25 czerwca 2027. Po latach opóźnień i zmian koncepcji, projekt wreszcie ma jasno określony harmonogram. Na ten moment Robbie i Cooper pozostają jedynymi oficjalnie potwierdzonymi nazwiskami w obsadzie. Reszta zespołu ma zostać ujawniona bliżej rozpoczęcia produkcji.
Czy to wystarczy, żeby odbudować markę Ocean’s? Z perspektywy strategicznej wszystko się zgadza. Mamy silny IP, świeża perspektywa, wyraźny koncept i duet twórców, który łączy wpływ z kontrolą kreatywną. Choć trudno nie westchnąć: „Dlaczego w Hollywood tak trudno nakręcić coś zupełnie oryginalnego?”.
Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.
Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.
Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Filmy i seriale
Czy Polska jest gotowa na „Proud”? Na szczęście ten serial nie pyta o zgodę
Problem reprezentacji osób LGBT+ nigdy nie polegał wyłącznie na ich nieobecności, bo równie kłopotliwa była obecność warunkowa. Polskim queerom na ekranie nie wolno było pozwalać sobie egoizm, błędy czy niejednoznaczność. „Proud” przyznaje im pełnię człowieczeństwa.
Filmy i seriale
George Clooney wskazał nowego Jamesa Bonda i nie jest to Jacob Elordi
Kto zostanie nowym Jamesem Bondem? Choć oficjalnej decyzji wciąż nie ma, własnego faworyta ma już George Clooney. Aktor nie ma wątpliwości, kto doskonale spraawdziłby się w roli następcy Daniela Craiga.
Filmy i seriale
Jeremy Strong jako Zuckerberg – pierwszy zwiastun „The Social Reckoning" robi z niego potwora
Aaron Sorkin wraca do Facebooka z filmem „The Social Reckoning". Jeremy Strong wciela się w Marka Zuckerberga. Sprawdzamy, czy sequel „The Social Network" ma szansę powtórzyć sukces oryginału.
Filmy i seriale
„Obsesja” najbardziej dochodowym horrorem roku. Skąd fenomen filmu?
Wszyscy wpadli w „Obsesję” z zaskoczenia. Film, o którym słyszeli wcześniej wyłącznie oddani użytkownicy Letterboxd namieszał w branży filmowej na całego.
Filmy i seriale
Wszystkie 35 filmów Stevena Spielberga, od najgorszego do najlepszego
Od „Szczęk” i „E.T.” po tegoroczny „Dzień objawienia”. Z okazji premiery 35. pełnometrażowego filmu Stevena Spielberga świętujemy ponad 55 lat twórczości jednego z najważniejszych reżyserów w historii kina. Oto definitywny ranking wszystkich jego filmów.
Filmy i seriale
Potwór na miarę swoich czasów. „Przylądek strachu” jest historią amerykańskich lęków
Max Cady wraca po raz trzeci. Tym razem w serialu Apple TV z Javierem Bardemem jako ucieleśnieniem współczesnych amerykańskich lęków. „Przylądek strachu” pozostaje tą samą historią o zemście, ale jej stawka nigdy nie była bardziej aktualna.
Filmy i seriale
Netflix uruchamia kolekcję „Ekranizacje Twoich ulubionych książek”. To raj dla fanów literatury i seriali
Nie trzeba mieć karty bibliotecznej wypchanej pieczątkami ani regularnie przesiadywać między półkami księgarń, żeby czerpać przyjemność z nowego pomysłu Netfliksa. Wystarczy lubić dobre historie. A jeśli przy okazji należysz do tych osób, które po seansie natychmiast sprawdzają, jak bardzo ekranizacja odbiega od książki, nowa funkcja może szybko stać się jednym z twoich ulubionych zakątków platformy.
Filmy i seriale
Nie tylko „Tajemnica Brokeback Mountain”. Oto queerowe filmy, które zostają w głowie na długo
Czerwiec to Miesiąc Dumy osób LGBT+, ale dobre queerowe kino nie potrzebuje specjalnej okazji, żeby po nie sięgać. Zwłaszcza dziś, gdy historia nieheteronormatywności na ekranie jest znacznie bogatsza niż kilka najbardziej oczywistych tytułów, które regularnie wracają w rankingach i rekomendacjach. Są wśród nich thrillery, romanse, kino drogi, autobiograficzne opowieści i filmy, które na długo wyprzedzały swoje czasy.