PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo
GQ znaczy zero tolerancji dla hejtu. Ty też możesz przerwać spiralę przemocy

Psychologia i relacje

ARTYKUŁ PARTNERSKI

GQ znaczy zero tolerancji dla hejtu. Ty też możesz przerwać spiralę przemocy

Dołączamy do kampanii #HejtOutLoveIn, bo wierzymy, że słowa mają konsekwencje. A tam, gdzie ranią, trzeba reagować.

Udostępnij

#HejtOutLoveIn to kampania powstała z inicjatywy Fundacji SEXEDPL i T-Mobile Autor zdjęcia: materiały praasowe/SEXEDPL/Noemi Markwas

Paulina_Januszewska
13.02.2026

Konstruktywna krytyka? Oczywiście. Różnica zdań? Konieczna. Spór? To fundament demokracji. Ale hejt nie jest żadną z tych rzeczy, a już na pewno nie stanowi dowodu na odwagę i bezkompromisowość. To przemoc, którą oprawcy często działający anonimowo (albo tak im się tylko wydaje, bo w sieci każdy zostawia ślady) uzasadniają „prawem do opinii”. Tyle tylko, że o krzywdzące komentarze zwykle nikt nie prosi. A za poniżaniem adresata nie stoją żadne dobre intencje.

Brzmi jak truizm? Być może, ale skoro wciąż tak wiele osób cierpi z powodu przemocy w internecie i jeszcze więcej – milczy – nie możemy przestać o tym mówić szczególnie wtedy, gdy widzimy dane.
 

Hejt nasz powszedni

63 proc. młodych osób w Polsce doświadczyło hejtu. Najczęściej dotyczy on wyglądu, poglądów, orientacji czy pochodzenia. Dla części z nich to już „normalny” element komunikacji. A jednak 71 proc. przyznaje, że hejt wywołuje lęk, smutek lub bezradność. Ponad połowa doświadcza spadku samooceny, co może prowadzić do depresji i innych zaburzeń zdrowia psychicznego.

To nie jest niewinna wymiana zdań. To realne emocje i realne konsekwencje. Raport T-Mobile i Fundacji SEXEDPL, który zebrał te dane, pokazuje też, że hejt nie zna granic – pojawia się w każdej grupie wiekowej i społecznej. Dotyka nas wszystkich, przez wielu bywa wskazywany jako zjawisko godne potępienia. Często niestety tylko deklaratywnie.

W efekcie okazuje się, że kilka procent najbardziej agresywnych użytkowników sieci potrafi zdominować przestrzeń publicznej rozmowy. Reszta milczy z obawy przed atakiem, z przekonania, że to nic nie zmieni. Tymczasem brak reakcji to też komunikat. Dla osoby hejtowanej – że jest sama. Dla sprawcy – że jego zachowanie mieści się w granicach akceptowalności. A kiedy przemoc nie napotyka sprzeciwu, rośnie w siłę. Co więcej, osoby, które same padły ofiarą hejtu, znacznie częściej zaczynają hejtować innych. Spirala się nakręca.

Bierzemy odpowiedzialność

My chcemy ją przerwać, dlatego jako GQ Poland podpisaliśmy Deklarację Niezgody na Hejt, dołączając tym samym do innych redakcji i instytucji reagujących na to zjawisko w mediach.  W ten sposób chcemy wspierać tych, którzy doświadczyli przemocy. Idą za tym realne działania. Każdy podpis pod deklaracją przekłada się na zwiększenie dyżurów eksperckich na Antyprzemocowej Linii Pomocy Fundacji SEXEDPL (720 720 020) – czyli na konkretne wsparcie dla osób doznających krzywdy.

Deklaracja Niezgody Na Hejt

Deklaracja Niezgody Na Hejt Autor zdjęcia: Nika Olenchyn

GQ nigdy nie był wyłącznie lifestyle’owym magazynem, lecz zaproszeniem do współtworzenia języka rozmowy o męskości, emocjach, relacjach i odpowiedzialności. Wiemy, że słowa kształtują kulturę. To, jak mówimy i na co reagujemy, wyznacza granice debaty. Media mogą normalizować przemoc albo jasno powiedzieć: nie. My wybieramy to drugie. Chcemy pluralizmu bez pogardy, stawiamy na różnorodność opinii bez odczłowieczania drugiej strony i styl życia, w którym nikt nie czuje się dyskryminowany. Wolność słowa nie jest wolnością do krzywdzenia – jest zobowiązaniem do myślenia o konsekwencjach.

Dlatego nie tylko włączamy się w akcję #HejtOutLoveIn Fundacji SEXEDPL i T-Mobile, lecz zachęcamy was do wejścia na ten pokład, na którym w chwili pisania tego tekstu znalazło się już ponad 31 tysięcy osób. Ta zmiana nie zrobi się sama. Dokona się wtedy, gdy pod hejterskim komentarzem pojawi się jedno zdanie sprzeciwu. 

„Reagować na hejt można  na wiele sposobów i nie zawsze trzeba robić to wprost. Warto pokazać wsparcie dla osoby hejtowanej, zostawić pozytywny komentarz, zgłosić treść moderatorom albo po prostu napisać: »Nie zgadzam się na takie słowa«. Taka nawet »drobna« interwencja często wystarczy, żeby osoba atakowana poczuła, że nie jest sama. I co ważne — możemy to robić bez wdawania się w konflikt i bez narażania siebie na agresję” – tłumaczy psycholożka współpracująca z SEXEDPL Sara Tylka.

Podpisz Deklarację Niezgody na Hejt. To nie symbol – to konkret: więcej dyżurów na Antyprzemocowej Linii Pomocy Fundacji SEXEDPL, więcej realnych rozmów, mniej samotności po drugiej stronie ekranu. Widzisz hejt? Reaguj. Nie oddawaj pola najgłośniejszym. W internecie wygrywa nie ten, kto krzyczy najgłośniej, tylko ten, komu inni pozwalają krzyczeć. Jeśli większość podniesie głos, mniejszość straci mikrofon. Proste.

Paulina_Januszewska

Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.

Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.

Czytaj więcej

1920x1080_ex

Nie pytaj, czy wracać do byłej. Zapytaj, co nowego możecie sobie dać

Ponad dwie dekady po rozstaniu Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. W międzyczasie każde z nich zdążyło przeżyć osobne życie, a w przypadku Wiśniewskiego także kolejne małżeństwa. Taka historia aż prosi się o romantyczną puentę o miłości, która przetrwała próbę czasu.

Glue Running – popularna, dynamicznie rozwijająca się społeczność biegowa, która skupia biegaczy w kilku największych miastach Polski, w tym w Krakowie i Warszawie

Czy Strava może okazać się nowym Tinderem?

Internet i aplikacje coraz częściej zastępują bezpośredni kontakt między ludźmi – także ten pierwszy. Pandemia dodatkowo przyspieszyła ten trend, a jednocześnie wywołała boom na aktywność fizyczną – szczególnie outdoorową i grupową. Wraz z popularnością sportowych społeczności rośnie liczba użytkowników aplikacji takich jak Strava, które dla wielu stały się nową przestrzenią poznawania ludzi – niczym Tinder dla aktywnych.

Niewerbalny Język ojcowskiej miłości

Niewerbalny język miłości ojców. Dlaczego łatwiej umyć samochód, niż powiedzieć „kocham”?

Okazywanie uczuć i emocji nie musi być wyłącznie werbalne. – W przypadku ojców to, co najważniejsze, częściej bywa wyrażane za pomocą gestów – mówi nam psychoterapeuta Michał Pozdał.

Czemu zdradzamy?

„I że cię nie opuszczę... aż do kolejnych motyli w brzuchu”. Czemu zdradzamy?

Skoro coraz bardziej kontestujemy monogamię, a prawo i obyczaje nie zmuszają nas do niej tak silnie, jak naszych przodków, to czemu wciąż wybieramy niewierność zamiast etycznej poliamorii?

Ewa Woydyłło

Czy szczęścia naprawdę można się nauczyć? Pytamy Ewę Woydyłło

Nie nazwałabym szczęścia kompetencją, ale jak najbardziej zgadzam się z tym, że ponosimy odpowiedzialność za jego osiągnięcie – mówi nam dra Ewa Woydyłło.

Obsesja samodoskonalenia i friction-maxxing

Obsesja samodoskonalenia i friction-maxxing. Jak wpadliśmy w pułapkę bycia lepszą wersją siebie?

Kult nieustanne samodoskonalenia trwa. Po jednej stronie mamy pogoń za lepszym wyglądem i próbą zatrzymania biologicznego zegara. Po drugiej – friction-maxxing, który ma przywracać nam sprawczość. Gdzie szukać rozwiązań i – co ważniejsze – jak nie stracić w tym siebie?

Eksperci radzą, jak być dobrym partnerem

Myślisz, że jesteś dobrym partnerem. Eksperci mają inne zdanie

Nie chodzi o wielkie gesty. Chodzi o to, czy naprawdę słuchasz, czy potrafisz odpuścić rację i czy wiesz, czego twój partner lub partnerka tak naprawdę potrzebuje – zanim sami ci o tym powiedzą.

Dlaczego nie dorastamy?

Nie dorastamy, bo nas na to nie stać?

Wielu z nas wychowali zupełnie niedojrzali i niegotowi do roli opiekunów rodzice, ale słyszymy, że to my jesteśmy zdziecinniali. A co powiedzieć o apologetach i architektach systemu, w którym ciężka, uczciwa praca nie gwarantuje stabilności?