To koniec krawata, jaki znaliśmy. Mężczyźni noszą go teraz inaczej
PARTNERZY SERWISU

Trendy i zjawiska
To koniec krawata, jaki znaliśmy. Mężczyźni noszą go teraz inaczej
Zamiast przyciągać spojrzenia, dyskretnie przekierowuje je na inne akcenty. Właśnie dlatego wygląda lepiej niż kiedykolwiek. Jak nosić znikający krawat?
Udostępnij
W ostatnich miesiącach marki o wyraźnym wpływie na modowy zeitgeist zaczęły stylizować krawaty w sposób niemal kamuflujący Autor zdjęcia: Getty Images
Jeszcze niedawno krawat był ostatnim bastionem ekspresji w męskiej garderobie – miejscem, w którym można było przemycić odrobinę szaleństwa, kontrastu i indywidualizmu. I nadal nim jest. Ale obok tej wizji pojawia się dziś inna możliwość: bardziej wyciszona, oparta na niuansie zamiast kontraście. Najciekawsze stylizacje sezonu nie tyle rezygnują z ekspresji, ile przenoszą ją gdzie indziej – w stronę koloru, jego tonacji i faktury. Krawat przestaje być bohaterem pierwszego planu, a zaczyna stapiać się z koszulą, czasem z całym garniturem. To nie tyle trend, ile subtelna korekta spojrzenia na męską elegancję.
Rewizja zasad
Przez dekady krawat funkcjonował według dość sztywnej etykiety: miał kontrastować z koszulą, ożywiać garnitur, wprowadzać rytm przez wzór albo kolor. Granatowy garnitur, biała koszula i krawat jako jedyny „ruchomy” element stylizacji – to był kod, który trudno było zignorować. Dzisiejszy zwrot ku monochromowi działa jak jego odwrócenie. Zamiast kontrastu mamy stapianie, zamiast akcentu – redukcję. To gest w pewnym sensie buntowniczy, ale pozbawiony ostentacji: redefinicja zasad, która nie polega na ich łamaniu, lecz na ich subtelnym rozbrojeniu.
Co ciekawe, taka logika nie jest całkowicie nowa. Ace Rothstein, grany przez Roberta De Niro w filmie „Kasyno”, uczynił z dopasowanych kolorystycznie koszul i krawatów jeden ze swoich znaków rozpoznawczych. Jego garderoba – perfekcyjnie skrojona i emanująca władzą – często opierała się na jedności tonacji, podbijanej połyskiem materiałów. To monochromatyzm w wersji maksymalnej: bardziej Las Vegas niż minimalizm, ale zbudowany na tej samej zasadzie wizualnej spójności.
Kamuflaż zamiast kontrastu
W ostatnich miesiącach marki o wyraźnym wpływie na modowy zeitgeist zaczęły stylizować krawaty w sposób niemal kamuflujący. Dopasowane kolorystycznie do koszuli tworzą spójną, monochromatyczną całość. Nie chodzi o matematyczną identyczność odcieni, ale o ich bliskość: granat wpadający w atrament, karmel ocierający się o camel, bakłażan tonący w burgundzie. To stylizacja, która upraszcza proces ubierania – znika wieczny dylemat „czy ten krawat pasuje do tej koszuli?” – ale jednocześnie podnosi poprzeczkę gdzie indziej. Tu liczy się wyczucie tonacji i faktury.
Bo faktury również muszą się zgadzać. Jedwabny krawat najlepiej współgra z gładką, bawełnianą koszulą, denimowy – z denimem, wełniany – z miękkimi, szczotkowanymi powierzchniami. W tym podejściu nie ma miejsca na wyraziste wzory. Kropki, pasy czy paisley rozbijają efekt. Monochromatyzm wymaga dyscypliny – ale to właśnie ona daje w rezultacie coś nieoczywistego: nonszalancję wynikającą z precyzji.
Mniej znaczy więcej
Ten sposób noszenia krawata zdążył już przenieść się z wybiegów na czerwony dywan. Jacob Elordi pojawił się na premierze trzeciego sezonu „Euforii” w czarnym garniturze od Bottegi Venety, zestawionym z czarnym, wąskim, skórzanym krawatem – niemal niewidocznym, a jednak definiującym całość. Robert Pattinson na premierze „Drama” wybrał ciemnogranatowy garnitur od Diora z dopasowanym krawatem, budując sylwetkę opartą na jednym, spójnym tonie. Obaj pokazują, że „znikający krawat” nie jest gestem rezygnacji, lecz świadomego ograniczenia środków.
Mediolański rodowód
Korzeni tego zjawiska można szukać w Mediolanie, a zwłaszcza w wyprzedzającej trendy estetyce Miuccii Prady, która od dekad redefiniuje męską elegancję przez subtelne przesunięcia akcentów i zabawę detalem. Już w kampanii z 1996 roku Willem Dafoe (sfotografowany przez Glena Luchforda) pozował w koszuli z krawatem dobranym tonalnie – efekt był jednocześnie klasyczny i intrygujący. Wiosną 2011 roku Prada poszła krok dalej, proponując denimowe koszule zestawione z denimowymi krawatami. Monochromatyczny look stał się jednym ze znaków rozpoznawczych Miuccii, po który chętnie sięgają jej ulubieni aktorzy. Ambasador marki Jeff Goldblum, znany z zamiłowania do modowych eksperymentów, zestawił koszulę i krawat w idealnie dopasowanym odcieniu pudrowego różu. Cillian Murphy, bohater okładki ostatniego numeru GQ Poland, wybrał podobne, „pradowe” rozwiązanie w kolorze khaki na premierę „Oppenheimera”.
Na długo przed dzisiejszym zwrotem ku monochromowi podobną logikę – choć opartą nie tyle na kolorze, ile na fakturze – eksplorował Tom Ford w czasach swojej pracy dla Gucci. W kolekcji na wiosnę–lato 1998, w okresie, gdy przywracał włoski dom mody do życia jako synonim seksu, zaproponował sylwetkę niemal w całości zbudowaną z satyny: szarą koszulę, krawat i spodnie w tej samej, połyskującej tonacji, przełamane cienkimi, skórzanymi szelkami. To look definiujący temperament lat 90. – zmysłowy, świadomy ciała i operujący jednością materiału zamiast kontrastów barw. Jak najbardziej do powtórzenia w 2026 roku.

Gucci – kolekcja wiosenna z 1998 r. Autor zdjęcia: Getty Images
Monochrom dzisiaj
Dziś ten trop rozwijają kolejne domy mody. W kolekcji Saint Laurent na sezon wiosna–lato 2026 Anthony Vaccarello przypieczętował zjawisko serią monochromatycznych looków, w których krawaty niemal znikały w koszulach. Kluczowe były kolory: przypalone odcienie ochry, oberżyny i brązu, przywołujące letni pejzaż Fire Island i ulubioną paletę barw Larry’ego Stantona. Z kolei Ralph Lauren – ojciec założyciel nieśmiertelnego stylu preppy – proponuje total looki w różnych odcieniach beżu. Koszula i krawat stapiają się w jedną płaszczyznę, na którą jest narzucona lekka wiatrówka lub kurtka safari. Kremowy, kość słoniowa, écru, piaskowy, waniliowy – to odcienie, które natychmiast odświeżają wygląd.

Saint Lauren – wiosna 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Todd Snyder wprowadza trend „znikającego krawata” na grunt miejski. W jego interpretacji karmelowa koszula i krawat są zestawione z płaszczem w nieco innej tonacji camelu, a oversize’owy garnitur w przygaszonym turkusie buduje sylwetkę o miękkich, płynnych liniach. To monochromatyzm, który nie jest sztywny – przeciwnie, pozwala na subtelne przesunięcia i napięcia między odcieniami.

Ralph Lauren – wiosna 2026 Autor zdjęcia: materiały prasowe Ralph Lauren
Gra odcieni
Ciekawym wyjątkiem od reguły jest japońska marka Soshiotsuki, która niedawno przyciągnęła uwagę swoimi garniturami prezentowanymi podczas Pitti Uomo we Florencji. Projektant Soshi Otsuki proponuje zabawę tonalnością: śliwkowa koszula jest zestawiona z krawatem w nieco ciemniejszym odcieniu, który z kolei koresponduje z plisowanymi spodniami. To podejście dodaje stylizacji wizualnej „gramatury” – głębi budowanej nie przez kontrast, lecz przez warstwowanie barw.

Soshiotsuki – wiosna 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Umiejętność znikania
Na tym polega siła tego trendu. W czasach przesytu bodźców i nadmiaru opcji moda coraz częściej skręca w stronę redukcji. Dopasowany kolorystycznie krawat nie jest spektakularny. Nie przyciąga uwagi w pierwszej sekundzie. Ale zostaje w pamięci – jako coś spójnego, przemyślanego i trochę przewrotnego. Umiejętność znikania jest dziś po prostu cool.
Więcej w tym temacie:
Krytyk mody i konsultant kreatywny działający w branży high fashion. Z wykształcenia historyk sztuki, obecnie doktorant w tej dziedzinie. Od 2012 roku prowadzi dziennik modowy @designandculturebyed oraz jest autorem newslettera „Ed’s Dispatch”. Oprócz pisania o modzie wypowiada się na jej temat również przez swoje ulubione artystyczne medium – kolaż. Fascynuje go obserwowanie mody w szerokim kontekście kultury i polityki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Wielka piłka i wielka moda. Jak największe marki współpracują z piłkarzami i trenerami?
Mistrzostwa Świata w USA wystartowały, ale emocje nie kończą się na obserwacji zmagań piłkarzy na murawie. Piłkarskie wydarzenia to kolejne poletko dla branży mody, która w rytm dopingujących okrzyków, daje się poznać z nieco innej strony.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Pięć kultowych modeli w nowej odsłonie. adidas Originals prezentuje Object of Legacy
Od dziesięcioleci adidas Originals tworzy ikony butów sportowych, które istnieją poza trendami – są ponadczasowe, trwałe i niezmiennie pożądane, także do miejskich looków. Oddając hołd tej współczesnej tradycji, marka przedstawia kolekcję Object of Legacy, na którą składa się pięć cenionych, klasycznych modeli, z ikoną, od której wszystko się zaczęło na czele: Stan Smith.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Levi’s® i futbol w nowoczesnym wydaniu
Levi’s® tym razem kieruje swoją uwagę w stronę futbolu, jednak nie w dosłownym, stadionowym wydaniu, lecz poprzez estetykę, która od lat towarzyszy temu sportowi poza boiskiem. Efektem jest kolekcja Country Ringer Tees.
Trendy i zjawiska
Astronauta ubiera się u Prady. Ekipa NASA z pionierskim kombinezonem
Okazja wyjątkowa, więc i strój unikatowy. Po 50 latach przerwy człowiek znów spróbuje postawić stopę na Księżycu.
Trendy i zjawiska
Biała gorączka. Dlaczego latem warto ubierać się od stóp do głów na biało?
Biały total look wraca z przewrotną siłą. Jak nosić kolor, który uchodzi za wymagający i ryzykowny? To nie musi być trudne.
Trendy i zjawiska
Japonki wyszły z plaży. Jak nosić najbardziej kontrowersyjne buty sezonu na co dzień?
Jeszcze kilka sezonów temu japonki większość mężczyzn zostawiała na wakacje. Plaża, hotelowy basen, szybki spacer promenadą – i na tym koniec. Trudno było sobie wyobrazić, że najbardziej odsłonięta forma sandała może funkcjonować w innych okolicznościach. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Trendy i zjawiska
Być jak Bond: oto polówka, której nie może zabraknąć w twojej szafie
James Bond od dwóch dekad inspiruje nie tylko filmowców, ale także projektantów i mężczyzn, którzy cenią styl oparty na dyskretnej pewności siebie. Dziś, gdy moda coraz wyraźniej odwraca się od przesady i streetwearowego chaosu, na pierwszy plan wraca element garderoby, który w „Casino Royale” skradł show nawet smokingowi – perfekcyjnie skrojona polówka.
Trendy i zjawiska
Elegancja czy streetwear? Najlepiej ubrani trenerzy w futbolowym świecie
Po zestawieniu z najlepiej ubranymi piłkarzami świata przyszedł czas na trenerską ławkę. Wielokrotnie podziwialiśmy elegancję Pepa Guardioli czy luz Vincenta Kompany’ego. Kto jeszcze załapał się do elitarnego zestawienia?