Mucha czy krawat, czyli dress code na studniówkę bez faux pas
PARTNERZY SERWISU
Shopping
Mucha czy krawat, czyli dress code na studniówkę bez faux pas
Poloneza czas zacząć. Jak ubrać się na studniówkę, żeby zaprezentować się jak najlepiej, kiedy wszystkie oczy będą zwrócone właśnie na ciebie?
Udostępnij

Autor zdjęcia: materiały prasowe, Getty Images, kolaż Klaudia Adamek
Ach, studniówka. To nie tylko symboliczne i tradycyjnie rozpoczynane polonezem wydarzenie zwiastujące nadchodzący, spędzający sen z powiek tzw. egzamin dojrzałości, czyli matura, która – jak się później okazuje – niewiele ma z dojrzałością wspólnego. To szkolna mini gala rozdania Oscarów, na której przestajemy czuć się jak uczniowie, a przez kilka godzin czujemy się jak gwiazdy czerwonego dywanu niczym w Hollywood. Przynajmniej ja tak miałem, choć na myśl o moim ekstrawaganckim, żakardowym garniturze uśmiecham się z politowaniem. Ale to było dziewięć lat temu – zmienił się świat, zmieniły się realia, zmienił się styl. Niektóre zasady ubioru pozostają jedna niezmienne.
I tu ze szkolnych korytarzy wkraczamy w królestwo garniturów, koszul, lakierków i dodatków, czyli wszystko, co kończący liceum mężczyzna powinien ogarnąć, zanim przekroczy próg sali balowej. Studniówka to pierwszy poważny test elegancji, savoir‑vivre (do czasu, aż nauczyciele nie wrócą do domu) i wyczucia proporcji między wieczorową elegancją a własnym stylem.
Garnitur czarny czy granatowy? Krawat czy mucha? Mając na uwadze oficjalny charakter wydarzenia oraz towarzyszące mu dress code i savoir-vivre, przed tobą kilka małych tego typu wyborów, które zdecydują o wielkim efekcie. Przygotowaliśmy dla ciebie krótki przewodnik po tym, czym powinna charakteryzować się idealna stylizacja na studniówkę, jak uniknąć faux pas, na jakie kolory warto postawić i kiedy lepszym wyborem będzie krawat, a kiedy dandysowa mucha.
Idealny ubiór na studniówkę, czyli jaki?
Studniówka nie jest dyskoteką w remizie, nawet gdyby się w niej odbywała. Wieczorowy i oficjalny charakter tego wydarzenia wymaga, żeby rozumieć podstawowe zasady adekwatnego ubioru i towarzyszącą mu elegancję. Dobrze skrojony garnitur – nie oversize’owy, ale też nie taki, który krępuje ruchy i zbyt opina sylwetkę. Czerń i granat to klasyka – elegancka, sprawdzona, bezpieczna. Jednocześnie warto pamiętać, że świat się zmienia, ludzie wyłamują się z kanonów, a studniówki nie ograniczają się już jedynie do utartych schematów. Szarości, butelkowa zieleń garnituru, ciemne odcienie bordo czy głęboki brąz też są dziś dopuszczalne, ale tu trzeba pamiętać o równowadze. Można eksperymentować w detalach, dodatkach i akcentach kolorystycznych. Całość wymaga wyczucia oraz powinna wyglądać elegancko, nieprzesadnie i harmonijnie.
Koszula? Gładka i uniwersalna, najlepiej utrzymana w klasycznej bieli, która pasuje do każdego koloru garnituru i współgra zarówno z muchą, jak i krawatem. Warto, żeby była uszyta z oddychającego materiału i takiego, który nie gniecie się zbyt łatwo oraz wygląda dobrze po zdjęciu marynarki i kilku godzinach tańca. Tu sprawdzi się mieszanka bawełny i syntetyku. Rękawy powinny kończyć się tuż przy nadgarstku, żeby nie zachodziły na dłonie. Długość koszuli powinna być taka, żeby swobodnie mieściła i dobrze układała się w spodniach i nie wychodziła z nich podczas ruchu.
W stylizacji na studniówkę każdy detal ma znaczenie, a doskonałym przykładem są skarpetki. Ich długość nie jest negocjowalna –powinny być długie, sięgające do łydki i dobrze osadzone na niej, żeby nie odsłaniały skóry nóg pod spodniami. Jeśli chodzi o wzór, to nie jest dobry moment na eksperymenty, których mógłbyś pożałować. Zasada jest prosta: skarpetki mają uzupełniać garnitur, a nie krzyczeć: „Patrzcie na moje stopy!”. Najlepiej pójść w bezpieczną klasykę, czyli w gładkie, czarne skarpety. Jeśli chcesz podkręcić look, sprawdzą się prążki, drobne kropki lub głębokie kolory bordo. To nie jest okazja na „śmieszne” skarpetki w awokado, frytki czy inne tego typu ekscesy, które nawet do codziennych stylizacji rzadziej niż częściej wnoszą coś dobrego. Sorry for speaking facts.
Mucha kontra krawat
W teorii to tylko kawałek materiału, która ozdabia szyję. W praktyce może wpłynąć na odbiór całej stylizacji i to, co chcesz nią o sobie powiedzieć. Krawat to klasyk – bezpieczny, przewidywalny, ale elegancki i zawsze na miejscu. Ale i tu należy pamiętać o tym, że w idealnym świecie jego długość powinna sięgać klamry paska, nie zasłaniając jej, a węzeł leżeć równo pod kołnierzykiem koszuli. Krawat najlepiej odnajdzie się w klasyce, za to – w przeciwieństwie do muchy – źle dogaduje się z bardzo formalnymi marynarkami smokingowymi.
Z kolei mucha pokazuje, że traktujesz modę poważnie i wiesz, czym jest formalna elegancja. To element, który przyciąga wzrok, dlatego jeśli chcesz nie tylko wyglądać dobrze, lecz także być zapamiętanym, pozwoli ci wyróżnić się w morzu krawatów, w które – gwarantuję – pójdzie większość. Mucha lubi prostą oprawę, bo sama często jest wzorzysta i mocnym akcentem kolorystycznym, kontrastującym z neutralną bazą. Biała koszula, nawet taka smokingowa, będzie dla niej doskonałym tłem bez względu na kolor czy motyw.
Krawat czy mucha? Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Jest tylko pytanie, jak chcesz być zapamiętany i czy masz odwagę (oraz wiesz jak) postawić kropkę nad i. Obie opcje są poprawne. Byle kropka nie była w kolorze od czapy.
Studniówkowe faux pas, których wolisz uniknąć
Studniówka pamięta wszystko – zwłaszcza modowe „grzechy”, a ja sam popełniłem taki na swojej. Szkoda, że te dziewięć lat temu nie wpadłem na to, jak fatalnym pomysłem były spodnie kończące się na wysokości kostki, nie do końca opadające na buty. Było, minęło – ty nie musisz popełnić podobnych błędów.
Zbyt krótki krawat, zbyt długie lub zbyt krótkie spodnie, koszula jak żagiel albo marynarka tak obcisła, że guziki walczą o życie – to coś, co żyje potem dłużej niż wspomnienie poloneza. Do tego krzykliwe skarpety, brązowe buty do czarnego garnituru czy brak paska – lub taki po przejściach. Każdy z tych elementów osobno może wydawać się drobiazgiem, ale potrafi stworzyć stylizację, która będzie wspominana (a raczej wypominana) jeszcze na zjazdach absolwentów, o ile jeszcze się takie odbywają.
Drugą stroną medalu jest przesada. Za dużo połysku, za dużo wzorów. Jeśli garnitur jest krzykliwy, koszula błyszcząca, skarpety we flamingi, a mucha – całość zaczyna przypominać kostium. Warto kierować się taką zasadą: lepiej być tym gościem, który wygląda klasycznie dobrze. Bo elegancja nie polega na tym, żeby było głośno. Polega na tym, żeby było z klasą.
Więcej w tym temacie:
- Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki
- Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu
- Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów
- Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami
- Moje ulubione sneakersy na lato? Będę nosił je również jesienią
- Jak wyglądać na wyższego niż w rzeczywistości? Poradnik dla short kings
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Shopping
Po pierwsze: wygoda. Oto najlepsze wsuwane buty na lato
Wakacje to idealny okres na korzystanie z wsuwanych butów. Komfortowych, ale też wyróżniających się na tle modowym.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Shopping
Co spakować na letni wyjazd? Nasz wybór na krótki city break i dłuższe wakacje
Pakowanie na urlop wcale nie musi oznaczać wypchanej walizki. W praktyce najlepiej sprawdza się kilka rzeczy, które można łatwo ze sobą łączyć i nosić w różnych sytuacjach. Dobre buty na zwiedzanie, wygodne klapki na plażę, jedna bardziej elegancka para na wieczór i dodatki, które są uniwersalne i stawiają przysłowiową "kropkę nad i" w stylizacji. Taki zestaw sprawdzi się zarówno podczas weekendowego wyjazdu, jak i dwutygodniowych wakacji.
Shopping
Moje ulubione sneakersy na lato? Będę nosił je również jesienią
Nie przepadam za sezonowymi zakupami. Wolę rzeczy, które płynnie przechodzą z jednej pory roku w kolejną i z każdym miesiącem wyglądają coraz lepiej. W tym roku takim odkryciem okazały się dla mnie zamszowe sneakersy Veja „Jitsu”.
Shopping
Koszula smokingowa zamiast T-shirtu. Jak nosić elegancką koszulę w codziennym wydaniu?
Sekret współczesnego noszenia koszuli smokingowej nie polega na łamaniu zasad. Polega na zmianie proporcji. Na co zwrócić uwagę podczas zakupów i tworzenia stylizacji?
Shopping
Szorty nie muszą być nudne. Najlepsze spodenki cargo na lato
W męskiej modzie określenie „spektrum” pasuje niemalże do wszystkiego. Również do krótkich spodenek, których różnorodność przybrała w ostatnich latach na sile.
Shopping
Szorty w mieście: jak ograć je w pracy i nie wyglądać jak turysta
Na wybiegach już przestały być letnią alternatywą i stały się pełnoprawnym elementem całorocznej garderoby. Jak to powtórzyć to we własnej garderobie?
Shopping
Wakacyjny must have? Koszule z krótkim rękawem
Chociaż T-shirt to absolutna klasyka, a do garderoby coraz mocniej przebija się tank top to nie ma bardziej eleganckiego elementu letniej stylizacji niż koszula z krótkim rękawem.
Shopping
Męskie sandały na upalne lato – jakie wybrać?
Przez Polskę przechodzi właśnie rekordowa fala upałów. W takie dni należy koniecznie wybierać ubiór adekwatny do warunków.