PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

Japonki wyszły z plaży. Jak nosić najbardziej kontrowersyjne buty sezonu na co dzień?

Jeszcze kilka sezonów temu japonki większość mężczyzn zostawiała na wakacje. Plaża, hotelowy basen, szybki spacer promenadą – i na tym koniec. Trudno było sobie wyobrazić, że najbardziej odsłonięta forma sandała może funkcjonować w innych okolicznościach. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Udostępnij

1920x1080_japonki

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek

Edward Kanarecki
08.06.2026

Japonki przeszły spektakularną metamorfozę, stając się jednym z najbardziej dyskutowanych elementów męskiej garderoby. Co więcej, mężczyźni zaczęli interesować się pedikiurem na niespotykaną wcześniej skalę. Nieprzypadkowo oba zjawiska rozwijają się równolegle. Trudno bowiem uczynić z odkrytych stóp modowy manifest, jeśli nie poświęca się im choć odrobiny uwagi.

Japonki od basenu na czerwony dywan

Punktem zwrotnym okazało się lato ubiegłego roku. Gdy Jonathan Bailey pojawił się na czerwonym dywanie z okazji premiery „Jurassic World: Odrodzenie” w niepozornych, czarnych, gumowych japonkach od The Row, świat mody oszalał. Obuwie, które przez dekady kojarzyło się wyłącznie z wakacyjnym luzem, nagle znalazło się w centrum rozmów o współczesnej elegancji.

GettyImages-2220418113

Autor zdjęcia: Gareth Cattermole/Getty Images)

Warto przy tym zauważyć, że same japonki The Row stały się niemal osobnym fenomenem kulturowym, a nawet przykładem współczesnego rage baitu. Minimalistyczne do granic możliwości, pozbawione logo i zaprojektowane zgodnie z filozofią „less is more”, doskonale wpisują się w estetykę Mary-Kate i Ashley Olsen. Paradoks polega na tym, że im bardziej są zwyczajne, tym silniejsze emocje wywołują. Cena sięgająca nawet 1000 euro tylko podsyciła dyskusję. Dla jednych są symbolem współczesnego luksusu, dla innych dowodem na to, że moda straciła kontakt z rzeczywistością. Niemniej jednak model nieustannie się wyprzedaje, a lista oczekujących zdaje się nie mieć końca. Na szczęście osiągnięcie podobnego efektu nie wymaga czterocyfrowego budżetu. Klasyczne modele Havaianas oferują dokładnie ten sam stylistyczny komunikat: pokazuję stopę i nie obchodzi mnie, co myślą inni.

Po Baileyu japonkową kontrowersję podsycił Antoni Porowski, pokazując, że tak odkryty model obuwia może funkcjonować również w zestawieniu z vintage’owym garniturem. Na jego stopach wyglądały jak świadoma deklaracja: moda męska definitywnie przestała traktować japonki jako element garderoby drugiej kategorii.

Trend błyskawicznie podchwycili projektanci w sezonie wiosna–lato 2026. Prada zestawiła je z perfekcyjnie skrojonymi trenczami i krótkimi szortami. W domu mody Hermès Véronique Nichanian połączyła je z dopasowanymi chinosami, subtelnie eksponując kostkę, a w Sacai Chitose Abe zaproponowała czarne japonki noszone do obszernych szortów cargo i taliowanej marynarki. To już nie przypadek ani jednosezonowy trend. Tylko nowy kierunek, w którym jest coś niewątpliwie wyzwalającego.

Doskonałym przykładem jest również Alexander Skarsgård. Na premierze filmu „Pillion” udowodnił, że japonki potrafią odnaleźć się nawet w bardziej warstwowej stylizacji. Model Rockstud od Valentino, zestawiony z obszernym prochowcem i spodniami khaki, wyglądał jak reinterpretacja klasycznej elegancji. Właśnie na tym polega ich współczesna siła. Japonki z marszu rozluźniają każdą stylizację. Wprowadzają do niej odrobinę dystansu, nutę niepoważności i swobody. Nawet najbardziej dopracowany zestaw przestaje wyglądać przesadnie serio, gdy na stopach pojawia się para japonek.

Dlaczego japonki są popularne właśnie teraz?

Popularność japonek doskonale wpisuje się w szerszy kierunek, który od kilku sezonów dominuje w modzie męskiej. Komfort przestał być przeciwieństwem elegancji. Luźniejsze kroje, miękkie tkaniny i mniej formalne podejście do ubioru sprawiły, że granice między garderobą miejską, wakacyjną i biznesową zaczęły się zacierać.

Japonki idealnie odpowiadają na tę zmianę. Są lekkie, niewymuszone i pozbawione pretensjonalności. Jednocześnie, jeśli zostaną odpowiednio dobrane, mogą wyglądać zaskakująco szlachetnie. Zwróćmy uwagę na szerokość paska, ponieważ mówi ona bardzo dużo. Im węższy pasek, tym zgrabniej prezentuje się stopa – taki właśnie efekt dają modele Ancient Greek Sandals. Z kolei kroje z grubszym paskiem mają bardziej trekkingowy charakter. To estetyka, którą od lat rozwijają marki takie jak Teva czy Suicoke, łącząc modę z funkcjonalnością.

japonki_6

ANCIENT GREEK SANDALS

Japonki Ancient Greek Sandals Solon cuoio

995,00 zł ANCIENT GREEK SANDALS
japonki_4

HAVAIANAS

Męskie japonki Havaianas Track Plus

220 zł HAVAIANAS

Japonki z gumy czy skóry?

Nie wszystkie japonki są sobie równe. Najpopularniejsze modele wykonuje się z lekkiej pianki EVA lub gumy. To materiały odporne na wodę, wygodne i praktyczne podczas upałów. Co więcej, mamy tutaj możliwość eksperymentowania z mocniejszymi kolorami. Nie ma nic bardziej cool niż przewiewny zestaw składający się z czarnych koszuli i spodni, do którego dobierzemy nieoczywiste czerwone japonki z gumy. Model Kenny od Senso idealnie sprawdzi się w takiej stylizacji.

japonki_7

FARFETCH

Japonki Senso Kenny

675,00 zł FARFETCH
japonki_8

THE ODDER SIDE

Męskie japonki sleepers regular The Odder Side

169,00 zł THE ODDER SIDE

Gdy jednak mowa o miejskich stylizacjach, coraz większą popularność zdobywają modele skórzane. Wykonane z wysokogatunkowej skóry licowej prezentują się elegancko. Potrafią harmonijnie współgrać zarówno z szortami cargo, jak i szerokimi spodniami garniturowymi. To właśnie skórzane japonki najczęściej pojawiają się dziś w kolekcjach marek luksusowych. Ich siła polega na prostocie. Bez logo, bez ozdobników, bez przesadnie technicznego charakteru.

japonki_1

COS

Skórzane japonki męskie COS

450,00 zł COS
japonki_2

AURALEE

Skórzane japonki Auralee

2283,11 zł AURALEE

Jeśli jednak minimalizm w duchu The Row zaczyna nas nużyć, ciekawą alternatywą jest propozycja od JW Anderson. Wykonane we Włoszech z miękkiej skóry, japonki brytyjskiej marki wyróżniają się dekoracyjnymi przeszyciami inspirowanymi kształtem liści. Dzięki piankowej wkładce i nubukowej podeszwie zachowują komfort klasycznych japonek, ale oferują znacznie bardziej wyrazisty, niemal rzeźbiarski charakter. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy nawet najprostszy element garderoby ma w sobie odrobinę modowej fantazji.

japonki_3

JW ANDERSON

Męskie japonki JW Anderson

2750,00 zł JW ANDERSON

Jak nosić japonki w mieście?

Najprostszym rozwiązaniem pozostaje zestawienie ich z oversize’owymi spodniami i koszulą o równie swobodnym kroju. To połączenie, które jest kwintesencją letniego luzu.

Jest też coś niezwykle szykownego w połączeniu japonek z przetartymi dżinsami. Taki zestaw przywołuje skojarzenia z hollywoodzkim stylem początku lat 2000. – nie tym z premier filmowych i czerwonych dywanów, ale codziennym, nieco niedbałym życiem gwiazd poza zasięgiem fleszy. To estetyka bohatera filmu „Somewhere. Między mejscami” Sofii Coppoli, dryfującego przez kolejne dni w Chateau Marmont, z dala od czerwonych dywanów i błysku fleszy. Podobnie swego czasu nosili się Brad Pitt, Jake Gyllenhaal czy Channing Tatum. Do tego sprany T-shirt albo flanelowa koszula, para ulubionych Levisów, czapka z daszkiem i oczywiście czarne okulary przeciwsłoneczne.

Jeżeli chodzi o miejski kontekst, projektanci coraz częściej proponują odważniejsze konfiguracje. Japonki noszone do szerokich spodni z kantem (jak na pokazie Auralee), lekkich garniturów (jak przekonuje Dries Van Noten) czy minimalistycznych kompletów inspirowanych piżamą (jak w najnowszej kolekcji nowojorskiej marki Lii) stają się symbolem nowoczesnego podejścia do elegancji w rytmie miasta.

japonki_5

MASSIMO DUTTI

Sandały japonki ze skóry nappa Massimo Dutti, kolekcja limitowana

479,00 zł MASSIMO DUTTI
japonki fashion week

Autor zdjęcia: Luca Zanoni/Gorunway.com

Czy japonki wypadają do biura?

To pytanie pojawia się coraz częściej. Odpowiedź brzmi: to zależy.

W tradycyjnych środowiskach korporacyjnych, kancelariach prawnych czy instytucjach finansowych japonki nadal pozostają ryzykownym wyborem – podobnie jak krótkie szorty. Nawet najbardziej luksusowy model nie zastąpi tam klasycznych loafersów czy skórzanych półbutów.

Inaczej wygląda sytuacja w branżach kreatywnych. Agencje reklamowe, studia projektowe, media czy firmy technologiczne od dawna funkcjonują według mniej formalnych zasad. W takich miejscach wysokiej jakości skórzane japonki zestawione z dobrze skrojonymi spodniami i koszulą mogą być odbierane jako świadomy element współczesnego dress code’u.

japonki hermes

Autor zdjęcia: Daniele Oberrauch/Gorunway.com

Najważniejsza pozostaje jednak umiejętność odczytania kontekstu. Jeśli jednak masz wątpliwości, lepiej potraktować japonki jako element garderoby po godzinach.

Pedicure przy japonkach to standard

Być może najciekawszym efektem popularności japonek jest jednak to, co wydarzyło się poza światem mody. Roznegliżowane stopy sprawiły, że mężczyźni zaczęli zwracać uwagę na pielęgnację, którą wcześniej często ignorowali.

Jeszcze kilka lat temu pedikiur był dla wielu panów zabiegiem kojarzonym głównie z kobietami. Dziś coraz częściej jest traktowany jako element podstawowej dbałości o wygląd. I trudno się temu dziwić: nawet najdroższe japonki nie uratują stylizacji, jeśli stopy wyglądają na zaniedbane.

Współczesny pedikiur nie ma nic wspólnego z przesadą. To przede wszystkim zadbane paznokcie, gładka skóra i zdrowy wygląd stóp. Dokładnie tak samo jak regularne wizyty u fryzjera czy dbanie o kondycję skóry twarzy. Można więc powiedzieć, że prawdziwą rewolucją japonek nie jest sam fakt ich powrotu do mody. Jest nią zmiana podejścia do męskiej pielęgnacji. Skoro stopy coraz częściej pozostają na widoku, naturalne stało się poświęcanie im większej uwagi.

japonki lii

Autor zdjęcia: Dzięki uprzejmości marki Iii

Więcej w tym temacie:

Edward Kanarecki

Krytyk mody i konsultant kreatywny działający w branży high fashion. Z wykształcenia historyk sztuki, obecnie doktorant w tej dziedzinie. Od 2012 roku prowadzi dziennik modowy @designandculturebyed oraz jest autorem newslettera „Ed’s Dispatch”. Oprócz pisania o modzie wypowiada się na jej temat również przez swoje ulubione artystyczne medium – kolaż. Fascynuje go obserwowanie mody w szerokim kontekście kultury i polityki.

Czytaj więcej

1920x1080_graphic_tee

Powrót graphic tee. Dlaczego T-shirty z nadrukami znów są modne?

Choć mogłoby się wydawać, że T-shirty z grafikami na dobre zniknęły z męskiej mody, przeżywają spektakularny renesans za sprawą gwiazd Hollywood, vintage'owych inspiracji i rosnącej fascynacji ubraniami z charakterem. Dlaczego graphic tee znów jest jednym z najmodniejszych elementów garderoby?

1920x1080_hafty

Haftowane koszule na lato. Najbardziej stylowy detal sezonu, który mówi więcej niż logo

Haftowane koszule wracają do męskiej mody w wielkim stylu. Łączą rzemieślniczą precyzję z nowoczesnym designem, stając się jednym z najmocniejszych trendów lata. Sprawdzamy, skąd wzięła się ich popularność, które marki robią to najlepiej i jak nosić je, by wyglądać stylowo, a nie przerysowanie.

1920x1080_skarpety

Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki

Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Zalando_ClubKitCulture_ImageCred.AntonioThiery_5

Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony

Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.

1920x1080_bad_bunny

Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna

Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.

Bad Bunny

Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów

Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.