Japonki wyszły z plaży. Jak nosić najbardziej kontrowersyjne buty sezonu na co dzień?
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Japonki wyszły z plaży. Jak nosić najbardziej kontrowersyjne buty sezonu na co dzień?
Jeszcze kilka sezonów temu japonki większość mężczyzn zostawiała na wakacje. Plaża, hotelowy basen, szybki spacer promenadą – i na tym koniec. Trudno było sobie wyobrazić, że najbardziej odsłonięta forma sandała może funkcjonować w innych okolicznościach. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek
Japonki przeszły spektakularną metamorfozę, stając się jednym z najbardziej dyskutowanych elementów męskiej garderoby. Co więcej, mężczyźni zaczęli interesować się pedikiurem na niespotykaną wcześniej skalę. Nieprzypadkowo oba zjawiska rozwijają się równolegle. Trudno bowiem uczynić z odkrytych stóp modowy manifest, jeśli nie poświęca się im choć odrobiny uwagi.
Japonki od basenu na czerwony dywan
Punktem zwrotnym okazało się lato ubiegłego roku. Gdy Jonathan Bailey pojawił się na czerwonym dywanie z okazji premiery „Jurassic World: Odrodzenie” w niepozornych, czarnych, gumowych japonkach od The Row, świat mody oszalał. Obuwie, które przez dekady kojarzyło się wyłącznie z wakacyjnym luzem, nagle znalazło się w centrum rozmów o współczesnej elegancji.

Autor zdjęcia: Gareth Cattermole/Getty Images)
Warto przy tym zauważyć, że same japonki The Row stały się niemal osobnym fenomenem kulturowym, a nawet przykładem współczesnego rage baitu. Minimalistyczne do granic możliwości, pozbawione logo i zaprojektowane zgodnie z filozofią „less is more”, doskonale wpisują się w estetykę Mary-Kate i Ashley Olsen. Paradoks polega na tym, że im bardziej są zwyczajne, tym silniejsze emocje wywołują. Cena sięgająca nawet 1000 euro tylko podsyciła dyskusję. Dla jednych są symbolem współczesnego luksusu, dla innych dowodem na to, że moda straciła kontakt z rzeczywistością. Niemniej jednak model nieustannie się wyprzedaje, a lista oczekujących zdaje się nie mieć końca. Na szczęście osiągnięcie podobnego efektu nie wymaga czterocyfrowego budżetu. Klasyczne modele Havaianas oferują dokładnie ten sam stylistyczny komunikat: pokazuję stopę i nie obchodzi mnie, co myślą inni.
Po Baileyu japonkową kontrowersję podsycił Antoni Porowski, pokazując, że tak odkryty model obuwia może funkcjonować również w zestawieniu z vintage’owym garniturem. Na jego stopach wyglądały jak świadoma deklaracja: moda męska definitywnie przestała traktować japonki jako element garderoby drugiej kategorii.
Trend błyskawicznie podchwycili projektanci w sezonie wiosna–lato 2026. Prada zestawiła je z perfekcyjnie skrojonymi trenczami i krótkimi szortami. W domu mody Hermès Véronique Nichanian połączyła je z dopasowanymi chinosami, subtelnie eksponując kostkę, a w Sacai Chitose Abe zaproponowała czarne japonki noszone do obszernych szortów cargo i taliowanej marynarki. To już nie przypadek ani jednosezonowy trend. Tylko nowy kierunek, w którym jest coś niewątpliwie wyzwalającego.
Doskonałym przykładem jest również Alexander Skarsgård. Na premierze filmu „Pillion” udowodnił, że japonki potrafią odnaleźć się nawet w bardziej warstwowej stylizacji. Model Rockstud od Valentino, zestawiony z obszernym prochowcem i spodniami khaki, wyglądał jak reinterpretacja klasycznej elegancji. Właśnie na tym polega ich współczesna siła. Japonki z marszu rozluźniają każdą stylizację. Wprowadzają do niej odrobinę dystansu, nutę niepoważności i swobody. Nawet najbardziej dopracowany zestaw przestaje wyglądać przesadnie serio, gdy na stopach pojawia się para japonek.
Dlaczego japonki są popularne właśnie teraz?
Popularność japonek doskonale wpisuje się w szerszy kierunek, który od kilku sezonów dominuje w modzie męskiej. Komfort przestał być przeciwieństwem elegancji. Luźniejsze kroje, miękkie tkaniny i mniej formalne podejście do ubioru sprawiły, że granice między garderobą miejską, wakacyjną i biznesową zaczęły się zacierać.
Japonki idealnie odpowiadają na tę zmianę. Są lekkie, niewymuszone i pozbawione pretensjonalności. Jednocześnie, jeśli zostaną odpowiednio dobrane, mogą wyglądać zaskakująco szlachetnie. Zwróćmy uwagę na szerokość paska, ponieważ mówi ona bardzo dużo. Im węższy pasek, tym zgrabniej prezentuje się stopa – taki właśnie efekt dają modele Ancient Greek Sandals. Z kolei kroje z grubszym paskiem mają bardziej trekkingowy charakter. To estetyka, którą od lat rozwijają marki takie jak Teva czy Suicoke, łącząc modę z funkcjonalnością.
Japonki z gumy czy skóry?
Nie wszystkie japonki są sobie równe. Najpopularniejsze modele wykonuje się z lekkiej pianki EVA lub gumy. To materiały odporne na wodę, wygodne i praktyczne podczas upałów. Co więcej, mamy tutaj możliwość eksperymentowania z mocniejszymi kolorami. Nie ma nic bardziej cool niż przewiewny zestaw składający się z czarnych koszuli i spodni, do którego dobierzemy nieoczywiste czerwone japonki z gumy. Model Kenny od Senso idealnie sprawdzi się w takiej stylizacji.
Gdy jednak mowa o miejskich stylizacjach, coraz większą popularność zdobywają modele skórzane. Wykonane z wysokogatunkowej skóry licowej prezentują się elegancko. Potrafią harmonijnie współgrać zarówno z szortami cargo, jak i szerokimi spodniami garniturowymi. To właśnie skórzane japonki najczęściej pojawiają się dziś w kolekcjach marek luksusowych. Ich siła polega na prostocie. Bez logo, bez ozdobników, bez przesadnie technicznego charakteru.
Jeśli jednak minimalizm w duchu The Row zaczyna nas nużyć, ciekawą alternatywą jest propozycja od JW Anderson. Wykonane we Włoszech z miękkiej skóry, japonki brytyjskiej marki wyróżniają się dekoracyjnymi przeszyciami inspirowanymi kształtem liści. Dzięki piankowej wkładce i nubukowej podeszwie zachowują komfort klasycznych japonek, ale oferują znacznie bardziej wyrazisty, niemal rzeźbiarski charakter. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy nawet najprostszy element garderoby ma w sobie odrobinę modowej fantazji.

Jak nosić japonki w mieście?
Najprostszym rozwiązaniem pozostaje zestawienie ich z oversize’owymi spodniami i koszulą o równie swobodnym kroju. To połączenie, które jest kwintesencją letniego luzu.
Jest też coś niezwykle szykownego w połączeniu japonek z przetartymi dżinsami. Taki zestaw przywołuje skojarzenia z hollywoodzkim stylem początku lat 2000. – nie tym z premier filmowych i czerwonych dywanów, ale codziennym, nieco niedbałym życiem gwiazd poza zasięgiem fleszy. To estetyka bohatera filmu „Somewhere. Między mejscami” Sofii Coppoli, dryfującego przez kolejne dni w Chateau Marmont, z dala od czerwonych dywanów i błysku fleszy. Podobnie swego czasu nosili się Brad Pitt, Jake Gyllenhaal czy Channing Tatum. Do tego sprany T-shirt albo flanelowa koszula, para ulubionych Levisów, czapka z daszkiem i oczywiście czarne okulary przeciwsłoneczne.
Jeżeli chodzi o miejski kontekst, projektanci coraz częściej proponują odważniejsze konfiguracje. Japonki noszone do szerokich spodni z kantem (jak na pokazie Auralee), lekkich garniturów (jak przekonuje Dries Van Noten) czy minimalistycznych kompletów inspirowanych piżamą (jak w najnowszej kolekcji nowojorskiej marki Lii) stają się symbolem nowoczesnego podejścia do elegancji w rytmie miasta.

MASSIMO DUTTI
Sandały japonki ze skóry nappa Massimo Dutti, kolekcja limitowana
479,00 zł MASSIMO DUTTI
Autor zdjęcia: Luca Zanoni/Gorunway.com
Czy japonki wypadają do biura?
To pytanie pojawia się coraz częściej. Odpowiedź brzmi: to zależy.
W tradycyjnych środowiskach korporacyjnych, kancelariach prawnych czy instytucjach finansowych japonki nadal pozostają ryzykownym wyborem – podobnie jak krótkie szorty. Nawet najbardziej luksusowy model nie zastąpi tam klasycznych loafersów czy skórzanych półbutów.
Inaczej wygląda sytuacja w branżach kreatywnych. Agencje reklamowe, studia projektowe, media czy firmy technologiczne od dawna funkcjonują według mniej formalnych zasad. W takich miejscach wysokiej jakości skórzane japonki zestawione z dobrze skrojonymi spodniami i koszulą mogą być odbierane jako świadomy element współczesnego dress code’u.

Autor zdjęcia: Daniele Oberrauch/Gorunway.com
Najważniejsza pozostaje jednak umiejętność odczytania kontekstu. Jeśli jednak masz wątpliwości, lepiej potraktować japonki jako element garderoby po godzinach.
Pedicure przy japonkach to standard
Być może najciekawszym efektem popularności japonek jest jednak to, co wydarzyło się poza światem mody. Roznegliżowane stopy sprawiły, że mężczyźni zaczęli zwracać uwagę na pielęgnację, którą wcześniej często ignorowali.
Jeszcze kilka lat temu pedikiur był dla wielu panów zabiegiem kojarzonym głównie z kobietami. Dziś coraz częściej jest traktowany jako element podstawowej dbałości o wygląd. I trudno się temu dziwić: nawet najdroższe japonki nie uratują stylizacji, jeśli stopy wyglądają na zaniedbane.
Współczesny pedikiur nie ma nic wspólnego z przesadą. To przede wszystkim zadbane paznokcie, gładka skóra i zdrowy wygląd stóp. Dokładnie tak samo jak regularne wizyty u fryzjera czy dbanie o kondycję skóry twarzy. Można więc powiedzieć, że prawdziwą rewolucją japonek nie jest sam fakt ich powrotu do mody. Jest nią zmiana podejścia do męskiej pielęgnacji. Skoro stopy coraz częściej pozostają na widoku, naturalne stało się poświęcanie im większej uwagi.

Autor zdjęcia: Dzięki uprzejmości marki Iii
Więcej w tym temacie:
Krytyk mody i konsultant kreatywny działający w branży high fashion. Z wykształcenia historyk sztuki, obecnie doktorant w tej dziedzinie. Od 2012 roku prowadzi dziennik modowy @designandculturebyed oraz jest autorem newslettera „Ed’s Dispatch”. Oprócz pisania o modzie wypowiada się na jej temat również przez swoje ulubione artystyczne medium – kolaż. Fascynuje go obserwowanie mody w szerokim kontekście kultury i polityki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Levi’s® i futbol w nowoczesnym wydaniu
Levi’s® tym razem kieruje swoją uwagę w stronę futbolu, jednak nie w dosłownym, stadionowym wydaniu, lecz poprzez estetykę, która od lat towarzyszy temu sportowi poza boiskiem. Efektem jest kolekcja Country Ringer Tees.
Trendy i zjawiska
Astronauta ubiera się u Prady. Ekipa NASA z pionierskim kombinezonem
Okazja wyjątkowa, więc i strój unikatowy. Po 50 latach przerwy człowiek znów spróbuje postawić stopę na Księżycu.
Trendy i zjawiska
Biała gorączka. Dlaczego latem warto ubierać się od stóp do głów na biało?
Biały total look wraca z przewrotną siłą. Jak nosić kolor, który uchodzi za wymagający i ryzykowny? To nie musi być trudne.
Trendy i zjawiska
Być jak Bond: oto polówka, której nie może zabraknąć w twojej szafie
James Bond od dwóch dekad inspiruje nie tylko filmowców, ale także projektantów i mężczyzn, którzy cenią styl oparty na dyskretnej pewności siebie. Dziś, gdy moda coraz wyraźniej odwraca się od przesady i streetwearowego chaosu, na pierwszy plan wraca element garderoby, który w „Casino Royale” skradł show nawet smokingowi – perfekcyjnie skrojona polówka.
Trendy i zjawiska
Elegancja czy streetwear? Najlepiej ubrani trenerzy w futbolowym świecie
Po zestawieniu z najlepiej ubranymi piłkarzami świata przyszedł czas na trenerską ławkę. Wielokrotnie podziwialiśmy elegancję Pepa Guardioli czy luz Vincenta Kompany’ego. Kto jeszcze załapał się do elitarnego zestawienia?
Trendy i zjawiska
Moda przejmuje futbol. Kto dostarczył najciekawszą mundialową kolekcję?
Mundialowe szaleństwo nabiera rozpędu, co przekłada się nie tylko na sportowe emocje. Do gry wchodzą modowe marki, które wypuszczają z tej okazji specjalne kolekcje ubrań.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Under Armour redefiniuje streetwear. Sportowe ubrania wychodzą na ulicę
Sportowe ubrania już dawno przestały funkcjonować wyłącznie wokół treningu. Techniczne fasony naturalnie weszły do codziennej garderoby i dziś równie dobrze odnajdują się na ulicy, jak jeszcze kilka lat temu na siłowni czy bieżni.
Trendy i zjawiska
Włoska potęga, piłkarskie dziedzictwo: Dolce&Gabbana i Diadora z nowymi sneakersami
Kto powiedział, że sneakersy muszą kojarzyć się ze sportowym casualem? W 2026 roku dominują eleganckie i odważne modele.