PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

Przełom w męskiej modzie nazywa się dziś Alexander Skarsgård

Kiedy Alexander Skarsgård wchodzi na czerwony dywan, klasyka i etykieta przestają obowiązywać. Jego garnitur może korelować z fetyszem, a trencz i krawat z… japonkami.

Udostępnij

Alexander Skarsgård

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek

Alexander Skarsgård jest znany z ekranu nie od wczoraj, jednak przez lata nie wychylał się w kwestii stylu i nie dokonywał odważnych czy szokujących wyborów swojej garderoby. Sytuacja zmieniła się diametralnie podczas trasy promującej film „Pillion”, który właśnie wchodzi do polskich kin. Wystarczył rok, by 49-letni aktor znalazł się na listach najlepiej ubranych osób w 2025 roku i żeby mówili o nim wszyscy. W czym tkwi sekret tego wizerunkowego sukcesu?

Modowe początki Skarsgårda z ekranu

Wszystko zaczęło się od wielosezonowej historii „True Blood”, serialu, który dał Skarsgårdowi międzynarodową rozpoznawalność. Postać zimnego, seksownego wampira noszącego skórzaną kurtkę ze stójką czy sportową bluzę na suwak to najbardziej charakterystyczne elementy stylu granej przez niego postaci. Później pojawiła się m.in. rola w „Wielkich kłamstewkach” – dobrze sytuowanego i elegancko noszącego się Perry’ego, męża znęcającego się nad swoją życiową partnerką Celeste, graną przez Nicole Kidman. Jednak te czy późniejsze role w filmach („Tarzan”) i serialach („Sukcesja”, „Mała doboszka”) nie powodowały widocznej zmiany w jego prywatnym czy publicznym wizerunku. Dotychczas na premiery oraz gale wybierał klasyczną i niczym niewyróżniającą się elegancję. Do czasu.

Pierwsza szokująca ubraniowa sytuacja to 2016 rok i rozdanie nagród MTV Movie Awards, podczas której aktor wystąpił w półklasycznej i półnagiej stylizacji. Do smokingowej góry nie włożył spodni. Wszyscy komentowali wtedy jego białe majtki, czarne podkolanówki z szelkami i gołe nogi. Czy był to wybór słuszny? Pod względem ubraniowej etykiety i estetyki niekoniecznie, jednak decyzja ta zrobiła spore zamieszanie i później Skarsgård w wielu programach telewizyjnych argumentował żartobliwie swój wybór. Po tym incydencie znów nastała długa cisza w wizerunku i brak wychylania się publicznie w omawianym kontekście.

Ubraniowa rewolucja Skarsgårda

Jeszcze kilka lat temu Skarsgård mógłby się wydawać idealnym przykładem, „jak nosić garnitur bez wysiłku”: marynarki, minimalistyczne kroje, spokój kolorów, elegancja, która nie krzyczy. Ale to nie jest już ten moment. Jego styl przeszedł ewolucję – od klasy do performance’u, od neutralności do prowokacji. Teraz, kiedy pojawia się na czerwonym dywanie, trudno oderwać wzrok od tego, co robi z ubraniami. Jest nieprzewidywalny.

O ewolucji stylu Skarsgårda można mówić od ubiegłego roku podczas trasy promującej mocno fetyszystyczny film „Pillion”, w którym aktor gra jedną z głównych ról. Historia traktuje o relacji i układzie między dwoma mężczyznami: dominującym motocykliście Rayu, którego gra Skarsgård, oraz uległym i oddanym Colinie (w tej roli Harry Melling), dla którego skórzany świat BDSM-owej subkultury jest zupełnie nowy.

Nie oszukujmy się, wzrost Skarsgårda, czyli 193 cm, szwedzki typ urody oraz dobrze prezentująca się sylwetka z szerokimi barkami nie są bez znaczenia i niewątpliwie pomagają w finalnym efekcie. Jednak to ubraniowy kontekst i konkretne stylizacyjne wybory odgrywają tutaj znaczącą rolę. Aktor w maju zeszłego roku nie tylko rozpoczął festiwalowy trip od Cannes, przez Londyn, po Nowy Jork i Hollywood, lecz także zainicjował paradny przemarsz po światowych czerwonych dywanach w zestawach ubrań, które stały się jednymi z najbardziej komentowanych wśród męskich gwiazd z ekranu.

Prezentowany przez niego styl w ostatnim roku nie był przypadkowy. Konsekwencja w określonym klimacie, który oscylował między erotyczno-fetyszystycznym vibe’em, łączącym nowoczesne i wyzwolone podejście do męskiej mody, był wyrazisty, spójny i bardzo sexy. Było to oczywiste nawiązanie do filmowej postaci granej w „Pillionie”, tylko w bardziej modowym wydaniu. Obserwujemy tu zjawisko method dressing, czyli sposób promowania filmu polegający na tym, że aktor ubiera się w stylu granej przez siebie postaci lub klimatu fabuły. Podobny zabieg zastosowała niedawno Margot Robbie podczas trasy promującej film „Wichrowe wzgórza” z Jacobem Elordim.

We wszystkich tych publicznych sytuacjach oraz wystąpieniach w znanych amerykańskich talk show aktorowi pomagał popularny brytyjski stylista Harry Lambert. Dba także o publiczny i edytorialowy wizerunek Harry’ego Stylesa, Bad Bunny’ego, Josha O’Connora czy Jacoba Elordiego. Nie da się zaprzeczyć, że to mocny reprezentatywny skład i bardzo mocny wizerunek współczesnego mężczyzny, który jest doceniany i nie przechodzi bez echa. Dzięki tej decyzji i dzięki tym konkretnym stylizacjom aktor zasłużył na miano jednej z najlepiej ubranych osób 2025 roku.

Ikoniczne i prowokujące – stylizacje Skarsgårda do zapamiętania

Tak naprawdę pierwsze wielkie wyjście Skarsgårda na czerwony dywan w nowym wizerunku miało miejsce w maju zeszłego roku podczas Festiwalu Filmowego w Cannes. Wysokie, skórzane muszkieterki z bardzo pozytywnie ocenianej kolekcji jesień–zima 2025/2026 Saint Laurent w połączeniu z dwurzędową smokingową marynarką czy skórzane spodnie Loewe zestawione z motocyklowymi butami to bezpośrednie nawiązanie i niezwykle mocny początek fetyszystyczno-modowej garderoby aktora, której trzyma się do dziś.

Jeśli przyjrzymy się każdej kolejnej stylizacji, znajdziemy w nich odniesienie nie tylko do kostiumograficznego klimatu z „Pilliona”, lecz także pewien rytm oraz skalę BDSM-owych konotacji. Wybór projektantów i noszonych marek także ma swój zamysł i opiera się głównie na customowych kreacjach Saint Laurent, Loewe, Magliano oraz nazwiska kojarzonego bodajże obecnie z najbardziej seksownym i feminizowanym podejściem do męskich projektów – Ludovica de Saint Sernina. To projekt tego ostatniego zdobił ciało Skarsgårda podczas gali Festiwalu Filmowego w Londynie i składał się z białego topu z kołnierzykiem odsłaniającym plecy i ramiona, skórzanym krawatem i skórzanymi spodniami z charakterystycznym dla projektanta sznurowanym zapięciem w kroku.

Z kolei podczas październikowego Festiwalu Filmowego w Nowym Jorku, Skarsgård przywdział wyrazisty zestaw Celine ze skórzaną kurtką typu crop. Zestaw balansujący na pograniczu stylów preppy i punk nawiązujących do brytyjskiego klimatu rodem z lat 60.

Stylizacje aktora to również fokus na detale, niekrzyczące na pierwszy rzut oka, ale będące wysublimowanym akcentem, o którym się mówi, jak: kokardki przy mankietach koszuli projektu Valentino by Alessandro Michele podczas gali Critics’ Choice Awards na początku stycznia. Różowa mucha w zestawie z cekinowymi spodniami w Cannes czy pomalowane na czerwono paznokcie jako kontrast do klasycznego męskiego black tie podczas ceremonii wręczenia Governors Awards w Los Angeles.

Alexander Skarsgård potrafi zaskakiwać nawet w najbardziej minimalistycznych, wydawałoby się prostych stylizacjach. Przykładem jest jego zestawienie trencza i krawata z… japonkami Valentino. Wydaje się, że aktor czuje się w tego typu niekonwencjonalnych stylizacjach jak ryba w wodzie. Nie boi się balansować między powagą a humorem, a także okazywać dystansu do stereotypów czerwonego dywanu.

Najnowsza odsłona, raptem sprzed kilku dni, podczas londyńskiej premiery nowego filmu „The Moment”, w którym Skarsgård wciela się w rolę reżysera, wydaje się niejako kontynuacją seksownej odsłony aktora. Tym razem aktor ponownie miał na sobie customowy projekt przygotowany przez Anthony’ego Vaccarello z domu mody Saint Laurent. Niewątpliwie uwagę wszystkich przykuł niesamowicie głęboko wycięty top włożony pod czarną marynarkę. Pytanie tylko, czy to sam top zrobił furorę, czy może jednak solidnie wyrzeźbiona klata aktora, której nie dało się nie zauważyć przy takim dekolcie?

Jak Alexander Skarsgård redefiniuje męską modę?

W tym samym czasie tradycyjna moda męska wciąż oscyluje wokół pewnych „bezpiecznych” granic: ciemna marynarka, eleganckie spodnie, metaliczny zegarek, perfekcyjnie wypolerowane buty. Skarsgård robi coś innego – on je demontuje. Pojawia się w lookach, które balansują między fetyszem a haute couture, między klasyką a dragowym tropem, między elegancją a kiczem.

W erze, gdy o męskości debatuje się w mediach, modzie i na TikToku, Skarsgård wprowadza nowe pojęcia do tego dyskursu. Jego stylizacje nie tylko są widzialne – one „coś” mówią. To, co robi Skarsgård, nie jest modą uniwersalną. Nie jest to styl, który można odtworzyć w każdej garderobie przeciętnego człowieka. On nie próbuje być „najlepiej ubranym mężczyzną roku” w klasycznym sensie. On próbuje poszerzać, redefiniować i przesuwać granice tego, czym może być męska moda. A ta nie musi być dekoracyjna – może być narracyjna i opowiadać historie.

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA

Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.

Marcin Brylski

Specjalista w dziedzinie męskiej mody: dziennikarz, stylista i konsultant kreatywny obecny w branży lifestyle od ponad 15 lat. Edukuje polskich mężczyzn w zakresie szafy kapsułowej, nurtu no gender oraz ponadczasowego stylu. Były dyrektor mody w magazynie „Elle Man”. W latach 2023–2025 prowadził dla „Vogue Polska” autorski podcast wideo dotyczący męskiej mody w kontekście społecznym, międzypokoleniowym i genderowym. Z kolei przez pięć ostatnich lat był jedynym polskim twórcą, publikującym regularnie w GQ Portugal. Współpracował ze „Zwierciadłem” i z „Pulsem Biznesu”. Pisał dla portali fashionbiznes.pl i vogue.pl. Autor stylizacji do wielu męskich kampanii sezonowych (Modivo, Vitkac, Emanuel Berg, Lancerto, Vistula). Dba o wizerunek publiczny aktorów i muzyków, m.in. Eryka Kulma, Jakuba Gierszała czy Tomasza Organka.

Czytaj więcej

1920x1080_skarpety

Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki

Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Zalando_ClubKitCulture_ImageCred.AntonioThiery_5

Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony

Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.

1920x1080_bad_bunny

Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna

Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.

Bad Bunny

Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów

Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.

Bad Bunny The Odderside

Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami

Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.

Bad Bunny założył szorty polskiej marki na koncert w Warszawie

Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!

Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.