PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

Czy Kith nadal jest cool marką?

W ostatnim czasie wśród nowowybieranych ambasadorów marek dominowały najgłośniejsze nazwiska, ze szczególnym uwzględnieniem artystów młodego pokolenia.

Udostępnij

Jonah Hill w nowej kampanii Kith

Jonah Hill w nowej kampanii Kith Autor zdjęcia: materiały prasowe Kith

IMG_2733
19.05.2026

Marka Kith obiera nieco inny kierunek i do współpracy zaprasza aktora Jonah Hilla, którego wielu z nas kojarzy z filmów takich jak „Supersamiec” czy „Jump Street”.

Kith to marka, która od momentu powstania w 2011 roku, zdążyła sporo namieszać w streetwearze, przy okazji racząc nas sporą ilością współprac. Brand założony przez Ronniego Fiega stawiał na nieoczywiste duety. W kolekcji na lato 2026 nie rozstaje się z tą niepisaną tradycją i tym samym do roli nowego ambasadora zaprasza aktora oraz komika Jonah Hilla.

Jonah Hill nowym ambasadorem Kith

Humor i dystans potrafią okazać się znakomitą dźwignią marketingu, o czym Kith zdaje się doskonale wiedzieć. „Kiedy życie daje ci cytryny, zrób z nich lemoniadę” – radzi komik w krótkiej reklamowej satyrze promującej letnią linię marki, by chwilę później zabrać nas w dynamiczną przeprawę po drodze do sukcesu. Kolekcja stworzona na lato ma odpowiadać na rozmaite potrzeby, a funkcjonalność traktować jako jedno z definiujących ją słów-kluczy.

W jej skład wchodzi szeroki wachlarz ubrań i dodatków, wśród których odbijają się echa stylu z nadmorskich kurortów, a pastele, kwieciste printy i luz mieszają się z high-endowym wykończeniem. Dominują lekkie, funkcjonalne tkaniny takich jak jedwab, len czy cupro. W ofercie znajdziemy maślane koszule z krótkim rękawem, bawełniane bomberki czy szerokie garniturowe spodnie, które równie dobrze co do biura, sprawdzą się po godzinach.

Jonah Hill w nowej kampanii Kith

Jonah Hill w nowej kampanii Kith Autor zdjęcia: materiały prasowe Kith

Marka, która słynie z nieoczywistych współprac

Brand uwielbia łączyć siły nie tylko z gwiazdami, ale też innymi markami czy nawet instytucjami sztuki. W 2017 roku podjął współpracę z Nike i LeBronem Jamesem, wydając obuwie oraz linię odzieży sportowej, które wyprzedały się w okamgnieniu. W 2024 roku Ronnie do modowego przedsięwzięcia przy szytych na miarę garniturach zaangażował Giorgio Armaniego. Ma na swoim koncie również romans ze światem motoryzacji. Kith stworzył limitowaną edycję modeli BMW M4 Competition i BMW i4 M50, a w 2024 roku na targach Art Basel w Miami zaprezentowano BMW XM „Kith Concept”. Rok później, z okazji Miesiąca Historii Afroamerykanów, marka nawiązała współpracę z Muzeum Brooklyńskim, w której ramach stworzyła kapsułową kolekcję kurtek uniwersyteckich czy tymczasową wystawę w sklepach stacjonarnych, łączącą modę z edukacją i szerzeniem świadomości. Oprócz tego na przestrzeni lat mogliśmy obserwować kolejne owoce współpracy Kith z globalnymi gigantami takimi jak Coca-Cola, Disney, New Balance czy Levi’s.

Kith – co to za marka?

Kith to lifestyle'owa sieć założona w 2011 roku w Nowym Jorku przez Ronniego Fiega, która zredefiniowała streetwear oraz to, czym może być sklep stacjonarny. Historia brandu zaczęła się tuż u progu nastoletniości amerykańskiego projektanta i przedsiębiorcy.

Ronnie swoją bar micwę, która w religii żydowskiej ma być symbolicznym wprowadzeniem w dorosłość, potraktował nad wyraz poważnie. To właśnie wtedy zamiast prezentu od swojego kuzyna, Davida Z., prowadzącego kultowy sklep z butami i odzieżą sportową, poprosił o pracę w jego firmie. Następnego dnia sprawował już funkcję magazyniera na Eighth Street w Nowym Jorku.

W końcówce lat 90. David Z. mieszkał i prowadził biznes na Greenwich Village, w jednej z najbardziej wpływowych dzielnic w kraju. To właśnie tam wielu cenionych hip-hopowych artystów spędzało czas, poszukując nie tylko muzycznych inspiracji, ale też wypatrując modowych perełek. W jego sklepie, do którego zaglądały legendy muzyki – od Lauryn Hill po Jaya-Z, Ronnie postawił pierwsze kroki w branży. „To właśnie te czasy ukształtowały moje DNA” – powiedział w 2016 roku w wywiadzie dla amerykańskiego GQ.

Jonah Hill w nowej kampanii Kith

Jonah Hill w nowej kampanii Kith Autor zdjęcia: materiały prasowe Kith

Jego droga zawodowa wiodła przez kolejne szczeble, a kiedy mając 25 lat, awansował na pozycję głównego kupca, na horyzoncie pojawiła się współpraca z marką Asics przy sentymentalnym dla niego modelu Gel-Lyte III, który nosił w dzieciństwie. Powstały trzy wersje i 756 par butów. Te w 2007 roku, chwilę po premierze zadebiutowały na łamach „Wall Street Journal”, za sprawą klienta-redaktora, któremu Ronnie spontanicznie opowiedział historię kryjącą się za współpracą. Następny w kolejce szybko pojawił się Adidas. Tak ruszyła machina.

Spragniony działania i kreatywnej stymulacji Fieg po 15 latach pracy zdecydował się porzucić szeregi David Z. i pójść „na swoje”. ”David po prostu nie chciał zmieniać kierunku ani ewoluować tego, co już działało” – tłumaczył w rozmowie z GQ. Młody projektant inspiracji upatrywał m.in. w rozwoju Supreme. Chciał, by sklep nie oferował tylko selekcji produktów, a był czymś więcej, co przyciągnie klienta i pozwoli stworzyć z nim więź. Jeszcze w 2007 założył markę kurtek i T-shirtów Kith. Trzy lata później postanowił iść o krok dalej i założyć własny sklep w nowojorskim Atrium, które należało do jego byłego już dzisiaj partnera.

Więcej niż sklep

Pierwszy butik miał 74 metry kwadratowe, a podczas prac projektowych Ronnie spał w nim przez pięć dni z rzędu. „Budowaliśmy ten sklep własnymi rękami. To był cud, że udało się go otworzyć” – wspomina. Przez kolejne 16 lat zdążył otworzyć butiki na całym świecie, w tym na Manhattanie, w Miami Beach, Tokio, Paryżu, Toronto, Seulu oraz Londynie.

Wszystkie sklepy Kith są projektowane przez Snarkitecture, firmę artysty Daniela Arshama. Jego głównym założeniem jest spajanie architektury ze sztuką, przez co butiki balansują na granicy prawdziwych wystaw, a Ronnie do ich kuratorowania podchodzi ze szczególnym pietyzmem. Niecodziennym pomysłem, na jaki postawił założyciel brandu, jest otwarcie Kith Treats w kilku flagowych lokalizacjach. To bary serwujące płatki śniadaniowe, mleczne koktajle i lody, które powstały z dziecięcej obsesji na punkcie słodkich śniadań. Portfolio dopełnia fundacja Kinnect, która jako organizacja non-profit wspiera młodzież z ubogich rodzin i zapewnienia jej dostęp do edukacji oraz możliwości rozwoju zawodowego.

Kith doskonale obserwuje rynek, rezerwując sobie spore miejsce na kreatywność, spontaniczność oraz dystans. To sprawia, że zachowuje autentyczność, która jest nie tylko branżowym Świętym Graalem, ale też w przypadku wielu brandów okazuje się być mocno nadużywanym epitetem, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

Więcej w tym temacie:

IMG_2733

Dziennikarka związana z licznymi polskimi redakcjami. Regularnie publikuje w serwisie internetowym Vogue Polska, prowadzi dział mody magazynu „K Mag”. Od lat pisze dla portali wydawnictwa Ringier Axel Springer Polska (Onet, Noizz, Business Insider). Absolwentka London College of Fashion. Nie lubi się ograniczać, dlatego poza modą oddaje się tematyce społecznej, relacyjnej, a także kulinarnej i podróżniczej. Często porusza kwestie dotyczące pokolenia Z, którego sama jest przedstawicielką. Po godzinach oddaje się eksperymentom w kuchni, lepi ceramikę i planuje kolejne wyjazdy, w których odnajduje inspiracje nie tylko do zawodowej działalności.

Czytaj więcej

1920x1080_skarpety

Nosić czy nie nosić? Letni spór o skarpetki

Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista: lato oznacza kostkę na wierzchu. Dziś moda przestała być tak jednoznaczna. Jedni nadal nie wyobrażają sobie mokasynów ze skarpetkami, inni świadomie eksponują skarpetki – tenisowe, w kolorowe prążki czy w nieoczekiwanych kolorach. Paradoksalnie największym trendem tego sezonu nie jest ani noszenie skarpet, ani ich brak – tylko świadomy wybór.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Zalando_ClubKitCulture_ImageCred.AntonioThiery_5

Footballcore okiem Zalando. Latem 2026 koszulka piłkarska wyszła poza stadiony

Nie trzeba znać składu Realu Madryt, pamiętać, kto zdobył Złotą Piłkę ani zarywać nocy na finał Ligi Mistrzów, żeby nosić piłkarską koszulkę. Latem 2026 trafiła ona do szaf osób, które z futbolem nie mają wiele wspólnego. Zalando przygląda się temu, jak jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stadionowej garderoby na dobre zadomowił się na ulicach europejskich miast.

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Marki, które wygrały mundial, choć nie grały na boisku

Obecność w rozmowie o mundialu nie musi już wynikać z logotypu na stadionie. Równie skutecznie można ją zbudować poprzez kulturę, modę i media społecznościowe.

1920x1080_bad_bunny

Unisex to przyszłość? Nawet Bad Bunny wie, że płeć w modzie jest umowna

Uniwersalna lub neutralna płciowo moda to żadna rewolucyjna pieśń przyszłości. Nie trzeba tworzyć specjalnej niebinarnej kolekcji, by ubrania przestały należeć do konkretnej kategorii. Cicha praktyka codzienności pokazuje, że mężczyźni od lat kupują w damskich działach, kobiety wybierają fasony z metką „for men” i – uwaga – nikt przy kasie tego nie sprawdza.

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland: pięć luksusowych marek, których ambasadorem mógłby zostać norweski król futbolu

Erling Haaland od dawna udowadnia, że moda jest dla niego czymś więcej niż dodatkiem do kariery piłkarskiej. Po debiucie na pokazie Dolce & Gabbana Alta Sartoria zastanawiam się, które luksusowe domy mody najlepiej pasowałyby do jego odważnego stylu. Oto pięć marek, z którymi norweski napastnik mógłby stworzyć wyjątkowy modowy duet.

Bad Bunny

Ekskluzywnie: Stylistka trasy Bad Bunny’ego o modowych kulisach koncertów

Zastanawialiście się, jak wygląda stylizowanie artystów podczas światowej trasy Bad Bunny’ego? Mamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania.

Bad Bunny The Odderside

Bad Bunny i The Odder Side – jak doszło do współpracy? Rozmawiamy z właścicielkami

Cała Polska żyje wtorkowym koncertem Bad Bunny’ego. Portorykański artysta dał wybitne show na PGE Narodowym – nie brakowało rodzimych akcentów.

Bad Bunny założył szorty polskiej marki na koncert w Warszawie

Bad Bunny założył szorty polskiej marki. Błyskawiczny sold out w sklepie!

Jak się okazuje, Bad Bunny wyprzedaje nie tylko stadiony, lecz także szorty polskiej marki, w których wystąpił na koncercie w Warszawie.