Sir David Attenborough kończy 100 lat! Słynny biolog zmienił telewizję przyrodniczą
PARTNERZY SERWISU
Sylwetki
Sir David Attenborough kończy 100 lat! Słynny biolog zmienił telewizję przyrodniczą
Sir David Attenborough nie tylko pokazał nam naturę. On nauczył nas ją widzieć. Dzięki jego spokojnemu głosowi i rewolucyjnemu podejściu do realizacji filmów przyrodniczych dżungla przestała być abstrakcją, a ocean – odległą plamą na mapie. Stały się czymś bliskim, niemal osobistym. Gdy kończy 100 lat, trudno mówić o nim tylko jako o prezenterze. To człowiek, który sprawił, że telewizja przyrodnicza przestała być lekcją biologii, a stała się opowieścią, bez której trudno dziś wyobrazić sobie współczesne media.
Udostępnij

Najsłynniejszy biolog świata Sir David Attenborough Autor zdjęcia: materiały prasowe BBC
Dla jednych jest głosem dzieciństwa, dla innych – sumieniem współczesnego świata. Sir David Attenborough to brytyjski przyrodnik, dokumentalista i popularyzator nauki, który od ponad siedmiu dekad opowiada o Ziemi w sposób, jakiego wcześniej nie znaliśmy.
Zaczynał w czasach czarno-białej telewizji, współtworzył ją, a potem przesuwał granice tego, co da się pokazać na ekranie – od pierwszych ujęć dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku po spektakularne serie w jakości HD i 4K. Jego programy, na czele z kultowymi cyklami tworzonymi dla BBC, nie tylko zachwycają wizualnie, lecz także budują świadomość ekologiczną milionów ludzi na całym świecie. To narrator, który potrafi mówić o naturze z czułością, a do tego z niepokojącą szczerością – przypominając, że los planety w dużej mierze zależy od nas. O słynnym stulatku rozmawiamy z Mikiem Davisem, producentem filmu „David Attenborough: początek wielkiej przygody”.

Sir David Attenborough od lat przybliża nam naturę Autor zdjęcia: materiały prasowe, BBC
David Attenborough ukształtował sposób, w jaki kolejne pokolenia postrzegają świat. Co sprawia, że jego sposób opowiadania jest tak ponadczasowy?Mike Davis: Rzeczą, która czyni Davida Attenborough wyjątkowym, jest jego autentyczność. W jego narracji nie ma sztuczności, nie ma miejsca na show. Jego celem jest dotarcie do widza, pomoc w dostrzeżeniu i rozumieniu rzeczy. Taki rodzaj autentyczności buduje zaufanie – i to zaufanie, które wciąż rezonuje z kolejnymi pokoleniami widzów.
W latach 70. podjęcie się takiego projektu jak „Życie na Ziemi” musiało wiązać się z ogromnym ryzykiem. Jak twoim zdaniem wyglądałyby dziś produkcje przyrodnicze, gdyby wówczas nie podjęto tego ryzyka?
Cóż, ciężko to ocenić. Mieliśmy przed „Życiem na Ziemi” inne produkcje przyrodnicze. Mieliśmy świetnych prezenterów, świetne postacie. Nieprawdą byłoby powiedzenie, że ten jeden program dał początek całemu gatunkowi. On zrobił coś innego – ustanowił poprzeczkę. I to niezwykle wysoko.
„Życie na Ziemi” ustanowiło nowy standard pod względem ambicji i sposobu realizacji produkcji przyrodniczych. Jego pokłosie możemy obserwować do dziś. Wciąż można na nie wskazać i bezpośrednio powiązać je z elementami najnowszych produkcji, np. „Planety Ziemia III”.
Pomysł, żeby opowiedzieć historię życia na Ziemi w 13 odcinkach był naprawdę śmiały!
Tak (śmiech). Gdy jeden z producentów usłyszał, że serial ma się zaczynać od najprostszych form życia, niedowierzał. „Jak zamierzacie przykuć uwagę widza, jeśli zaczynacie od zielonej mazi?” – pytał. Ale Davidowi zależało na opowiedzeniu wszystkiego w ten sposób. I ostatecznie się to opłaciło.
Jak ważny w opowiadaniu historii jest głos – zwłaszcza głos kogoś takiego jak Attenborough?
Jest kluczowy. Głos taki jak Attenborough dodaje nie tylko wiarygodności, lecz także ciepła. Pomaga przełożyć złożone idee na coś przystępnego i wciągającego. Patrząc szerzej – wybitne osobowości, niezależnie od tego, czy jest to Attenborough, czy inni narratorzy, odgrywają fundamentalną rolę w budowaniu więzi z odbiorcami.
A jaka jest najważniejsza lekcja płynąca z dorobku Attenborough?
Taka, że jeśli opowiadasz historię jasno, uczciwie i z realnym celem, to odnajdzie ona swoich odbiorców. Jest to dziś tak samo prawdziwe jak kiedykolwiek wcześniej.
Czego życzyłbyś Davidowi z okazji jego zbliżających się setnych urodzin?
Wiem, że David cały czas pracuje nad kolejnymi produkcjami i mam nadzieję, że będzie miał jeszcze wiele czasu, żeby je realizować. Bez wątpienia pracowałby bez końca, gdyby tylko miał taką możliwość. Życzę mu przede wszystkim dobrego zdrowia i tego, by jak najdłużej mógł tworzyć programy, do których czuje tak ogromną pasję. Mam też nadzieję, że nadal będzie zachwycał widzów, bo ewidentnie sprawia mu to ogromną radość.
Z okazji setnych urodzin mistrza stacja BBC Earth przygotowała specjalny program. W weekend, od 8 do 10 maja, zostanie pokazany wybór produkcji z udziałem słynnego biologa, a kolejne programy będzie można oglądać przez cały maj. W ramówce BBC Earth nie zabraknie nowości. Premierowo stacja wyemituje dwa filmy: „Londyn Davida Attenborough” oraz „David Attenborough: początek wielkiej przygody”.
W Polsce jego trzy książki: Życie ptaków, Życie na ziemi i Na ścieżkach życia wydało wydawnictwo PWN.
Prowadzi dział beauty drukowanego GQ Poland. Urodą i kulturą zajmuje się od ponad dwóch dekad. Pracowała i publikowała m.in. w magazynach: „Elle”, „Elle Man”, „Twój Styl”, „Viva!”, „Pani”, „Grazia”, „Sukces”. Wymyśliła i prowadziła cenione programy telewizyjne o kinie w TVP1. Pasję do kina realizuje, pracując nad scenariuszami filmowymi i formatami telewizyjnymi. Umie i lubi słuchać ludzi, zwierząt i muzyki. Kocha podróże – te po świecie i te od rozumu do serca.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sylwetki
Pośród mizoginów, klakierów Trumpa i konformistów bądź jak Borja Iglesias
„Takich sojuszników potrzebujemy” – chciałoby się rzec, obserwując, jak piłkarz zwycięskiej mundialowej drużyny, angażuje się w sprawy, wobec których większość jego kolegów przechodzi obojętnie. Ale może Borja Iglesias nie tyle jest bohaterem, ile po prostu zachowuje się po ludzku?
Sylwetki
Artur Dela: „Nie trzeba znać się na sztuce, żeby z nią żyć”
Na emigrację uciekł bez bagażu. Trzy miesiące po upadku komuny odwiedził Polskę, by wrócić dopiero 25 lat później z kapitałem i planem, żeby wydać pieniądze we własnym kraju. Zbudował kilka przedsiębiorstw i znaczącą kolekcję sztuki. W zasadzie z tej samej branży, bo sztuka też jest energią.
Sylwetki
Cezary Pazura: „Komedie to w Polsce bilet w jedną stronę”
Kultowy aktor, a teraz gospodarz „LOL: Kto się śmieje ostatni” w Prime Video, opowiada o 40 latach kariery, cenie komediowej popularności i rolach, na które wciąż czeka.
Sylwetki
Ojciec chrzestny streetwearu. Jak Nigo zdefiniował modę i hype
Sprowadzenie biografii Nigo do stanowiska dyrektora kreatywnego Kenzo to duże niedopowiedzenie. Kolekcjoner, pasjonat mody, hip-hopu i wszystkiego, co vintage, od ponad 30 lat wyznacza kierunek, w którym podąża streetwear, nieustannie szukając twórczej i życiowej równowagi.
Sylwetki
Jeremy Sochan. Władca pierścienia
W wieku 23 lat Jeremy Sochan jako pierwszy Polak został mistrzem NBA. Na ten sukces NY Knicks czekali aż 53 lata, a Sochan występuje w ich barwach dopiero pierwszy sezon. Czy to początek wielkiej kariery polskiego koszykarza? – Ten chłopak miał wielkie marzenia, które teraz się spełniają – mówi w rozmowie z GQ Poland Magdalena Tronina, koszykarka, trenerka i przyjaciółka rodziny Sochanów.
Sylwetki
Masza Wągrocka o lęku, odwadze i dorastaniu
„Matki pingwinów” przyniosły jej przełom, a „Znieczulenie” otwiera kolejny rozdział kariery. W rozmowie Masza Wągrocka opowiada o nierównym traktowaniu aktorek w branży, lęku, który przez lata napędzał jej życie, i momencie, w którym przestała bać się dorosłości.
Sylwetki
Najlepszy timing świata według Kyliana Mbappégo
Kapitan reprezentacji Francji Kylian Mbappe został najlepszym strzelcem w historii swojego kraju, strzelając 16 czerwca br. dwie bramki przeciwko Senegalowi na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2026. Pobił tym samym rekord Oliviera Giroud, który zdobył 57 goli.
Sylwetki
Hugh Jackman: od Wolverine’a do Robin Hooda. Jak został człowiekiem od zadań specjalnych?
Niegdyś wuefista, dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Hollywood. I choć swoją popularność zawdzięcza marvelowskim blockbusterom, portfolio 58-letniego Hugh Jackmana oferuje znacznie więcej niż akcję skrojoną pod fanów komiksów i przeznaczoną wyłącznie na duży ekran.