Studio fotograficzne w kieszeni? Z realme to możliwe
PARTNERZY SERWISU
Zajawki
ARTYKUŁ PARTNERSKIStudio fotograficzne w kieszeni? Z realme to możliwe
realme coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce być tylko kolejną marką smartfonów, lecz częścią codziennego stylu życia swoich użytkowników. Najnowsze działania producenta to nie tylko rozwój technologii, lecz także budowanie doświadczeń, które wykraczają daleko poza sam produkt.
Udostępnij

realme 16 Pro oraz realme 16 Pro+ zostały zaprojektowane we współpracy ze światowej sławy mistrzem designu Naoto Fukasawą Autor zdjęcia: materiały producenta
17 marca 2026 roku Warszawa na chwilę stała się miejscem spotkania technologii i lifestyle’u, a wszystko za sprawą wydarzenia zorganizowanego przez realme. Marka, która od kilku lat coraz śmielej zaznacza swoją obecność na rynku smartfonów, zaprosiła media, twórców internetowych i fanów nowych technologii na wieczorne spotkanie, które bardziej przypominało elegancki event niż klasyczną prezentację produktu.
Była muzyka (w tym koncert Reni Jusis), rozmowy, testowanie sprzętu na żywo i atmosfera, które jasno pokazywały, że dziś smartfon to coś więcej niż tylko narzędzie – to element stylu życia. Choć same modele z najnowszej serii realme 16 Pro miały swoją premierę już wcześniej, marcowe wydarzenie było momentem celebracji rewelacyjnego przyjęcia przez Polaków nowych „mistrzów portretu” – marka ma nowy hit na polskim rynku.
Liczy się detal: w wyglądzie i obiektywie
W centrum uwagi znalazły się dwa modele: realme 16 Pro oraz realme 16 Pro+, które zostały zaprojektowane we współpracy ze światowej sławy mistrzem designu Naoto Fukasawą. W myśl zasady marki, że piękno idzie z funkcjonalnością, efekt „wow” wywołują także możliwości urządzeń.
Nie bez powodu większość prezentacji i rozmów kręciła się wokół aparatu. 200 megapikseli brzmi jak coś, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla profesjonalnego sprzętu, a tutaj trafia do telefonów średniego segmentu, które możesz wrzucić do kieszeni i zabrać na spacer po mieście. Do tego dochodzi aparat do selfie o wysokiej rozdzielczości i – w wersji Pro+ – peryskopowy zoom, który pozwala uchwycić detale z dużej odległości.
W praktyce oznacza to jedno: niezależnie od tego, czy robisz zdjęcie znajomym, architekturze, czy nocnym światłom miasta, masz narzędzie, które daje ogromne możliwości. Te przetestował i bardzo pozytywnie ocenił fotoreporter Paweł Skraba, który specjalizuje się w tematyce sportowej i od lat obsługuje największe imprezy sportowe na świecie, mistrzostwa Europy i świata, a także igrzyska olimpijskie. Jego rekomendacja jakości mówi wiele.
Podczas wydarzenia dużo rozmawiało się też o sztucznej inteligencji, ale w bardzo „życiowym” kontekście. Nie chodziło o skomplikowane technologie, tylko o to, że za sprawą aplikacji AI Edit Genie 2.0 możesz zrobić zdjęcie i w kilka sekund poprawić światło, usunąć coś z tła albo całkowicie zmienić klimat fotografii. To trochę jak posiadanie mini studia fotograficznego w kieszeni – bez konieczności uczenia się zaawansowanych programów czy pobierania dodatkowych aplikacji.
Ci jednak, którzy z uwieczniania rzeczywistości i kreowania nowej próbują uczynić swój zawód, mają szansę zrobić to przy wsparciu realme. Marka weszła bowiem we współpracę ze Szkołą Filmową w Łodzi. Dodatkowo ogłosiła start konkursu realme Photography Awards, w którym do zgarnięcia za najlepsze fotografie jest 7 tys. dolarów.

Coś, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla profesjonalnego sprzętu, a tutaj trafia do telefonów średniego segmentu Autor zdjęcia: materiały producenta
Nowa perspektywa
Nie dało się też nie zauważyć, że marka celuje w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne, które lubią być online, robią zdjęcia, dzielą się nimi w social mediach i oczekują, że ich sprzęt nadąży za tempem codzienności. realme 16 Pro i 16 Pro+ wpisują się w ten trend bardzo dobrze, oferując funkcje, które jeszcze niedawno były dostępne tylko w dużo droższych modelach.
Wydarzenie w Warszawie pokazało też szerszy trend na rynku – klasyczne premiery powoli ustępują miejsca bardziej doświadczeniowym eventom. Nie chodzi już tylko o to, żeby pokazać specyfikację, ale żeby stworzyć atmosferę, w której ludzie mogą poczuć produkt, zobaczyć go w akcji i wyobrazić sobie, jak wpisuje się w ich codzienne życie. Smartfony dawno przestały być gadżetami, a stały się narzędziami towarzyszącymi nam w każdym momencie rzeczywistości.
Więcej w tym temacie:
- Więcej niż muzyka. Jak widać festiwale?
- Polski fotograf o pracy w Londynie. Jak Bartek Szmigulski zdobywa świat mody?
- Dlaczego sekretami dzielimy się akurat na komunikatorach? Wiadomości pisane to potężne narzędzie
- 2026 rokiem analogowym?
- Twój telefon jest toksykiem, czyli jak poprawić swoją relację z social mediami
- Idealne święta? Tradycyjnie po swojemu
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Uroda
Z kolorem mu do twarzy. Jak mężczyźni farbują dziś włosy?
Książki
Zamach, który może zmienić świat. „Bez litości” Grzegorza Kapli nie daje zasnąć
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zegarki i akcesoria
Granice istnieją po to, by je przekraczać? Nowy model CERTINA DS SUPER PH2000M na pewno to robi
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sztuka i design
EXLANTIX partnerem wystawy „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.”
Czytaj więcej
Zajawki
Taras z widokiem, dla którego warto zostać w Warszawie
To jedno z tych miejsc, które latem nabierają zupełnie nowego charakteru. Wystarczy kilka stopni więcej, zachodzące słońce i kieliszek dobrze schłodzonego koktajlu, by miejska przestrzeń zaczęła przypominać wakacyjny kurort. W samym sercu Warszawy powstał adres, który udowadnia, że po śródziemnomorską atmosferę nie trzeba wyjeżdżać na Lazurowe Wybrzeże.
Zajawki
Coolcation i nie tylko. Jak Polacy planują wakacje 2026?
Google przeanalizowało wakacyjne wyszukiwania Polaków, a wyniki pokazują wyraźną zmianę w planowaniu wakacyjnych urlopów. Od najpopularniejszych kierunków po zupełnie nowe trendy, zobacz co tego lata cieszy się największym zainteresowaniem.
Zajawki
Najciekawsze komiksy drugiego półrocza 2026
Za nami nafaszerowane ciekawymi komiksowymi pozycjami pół roku. Przyjrzyjmy się temu, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.
Zajawki
Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
Większość marzeń kończy jako plany „na kiedyś”. Janek Witczak zamienia je w działanie: kupuje bilet, rezerwuje termin i rusza w drogę. Jego sposób myślenia pokazuje, że między wyobrażeniem a realizacją często stoi tylko jedna decyzja.
Zajawki
Checklista udanego pocałunku. Bo chemia to nie wszystko
6 lipca obchodzimy Światowy Dzień Pocałunku. Brzmi lekko, romantycznie i trochę jak pretekst do sceny z komedii romantycznej. Tyle że w prawdziwym życiu pocałunek bywa nie tylko filmowym finałem, ale też bardzo szybkim testem pierwszego wrażenia. Czasem wystarczy sekunda, żeby poczuć motyle w brzuchu. I czasem dokładnie tyle samo, żeby pomyśleć: „to jednak nie ta historia”.
Zajawki
Siedem miejsc, 640 km zasięgu i Sonos na pokładzie. Oto nowa Škoda Peaq
Zapytałam kumpla, jakim autem chciałby jeździć. Zażartował, że – wyścigówką, a już zupełnie na serio powiedział: „Czekam na Peaq”. To największa, najbardziej zaawansowana i najbardziej komfortowa Škoda w historii marki. Okazuje się, że rodzinny samochód może jednocześnie oferować imponującą przestrzeń, technologie znane z segmentu premium i zasięg pozwalający zapomnieć o planowaniu każdego postoju.
Zajawki
Magic: The Gathering – karty za miliony dla milionów
Skomplikowana rozgrywka. Piękne ilustracje. Karty potrafiące kosztować setki, tysiące, a w niektórych przypadkach nawet miliony dolarów. Światowy fenomen. Co takiego oferuje karcianka Magic: The Gathering, że fascynuje się nią mnóstwo osób?
Zajawki
Nie tylko T-shirt. Jak kolekcjonować (nie tylko) koncertowe wspomnienia
Lato to czas muzycznych festiwali, podczas których koncertowy merch staje się dla fanów ważną pamiątką. O wyjątkowej „band tee” można dziś myśleć jako inwestycji albo modowej deklaracji, ale dla wielu to wciąż przede wszystkim nośnik wspomnień. Dziennikarz muzyczny Bartek Czarkowski opowiada o swojej kolekcji, w której koszulka za dwa tysiące dolarów sąsiaduje z tą, w której powitał na świecie syna.