Klocek, który reaguje. Poznajcie LEGO SMART Play
PARTNERZY SERWISU

Zajawki
Klocek, który reaguje. Poznajcie LEGO SMART Play
Grupa LEGO wchodzi w nowy rozdział swojej historii z platformą LEGO® SMART Play™ – technologią ukrytą w klasycznym klocku, która reaguje na ruch, dźwięk i decyzje dziecka, ale nie przejmuje kontroli nad jego zabawą. To propozycja zaskakująco powściągliwa: bez aplikacji, bez ekranów i bez cyfrowego hałasu.
Udostępnij
Platforma LEGO SMART Play została zaprojektowana z myślą o swobodnej, intuicyjnej zabawie, a nie o realizowaniu narzuconych scenariuszy. Autor zdjęcia: materiały prasowe
Czy do tego, by mini figurka LEGO „przemówiła” swoim głosem, potrzeba świątecznego cudu? Duński producent udowadnia, że niekoniecznie. Nie czekając do kolejnej gwiazdki, już 9 stycznia rusza z przedsprzedażą zabawek opartych na platformie SMART Play – interaktywnym systemie, który „ożywia” znane zestawy za pomocą inteligentnych: SMART klocków, SMART tagów i SMART mini figurek i nie narusza przy tym fundamentów, na których marka zbudowała swoją pozycję.

Sercem SMART Play jest opatentowany SMART klocek. Autor zdjęcia: materiały prasowe
Technologia w tle, zabawa na pierwszym planie
Zapowiedzi LEGO SMART Play od początku budziły emocje. Nic dziwnego – mówimy przecież o firmie, której sukces przez dekady opierał się na maksymalnej prostocie i niemal ascetycznym podejściu do technologii. Dekady temu zamknięcie nieograniczonej kreatywności w kilku studach było ideą na tyle doskonałą, że każda próba jej „ulepszenia” musi rodzić pytania, w tym najważniejsze: czy naprawdę da się dodać coś do systemu LEGO, nie odbierając mu tego, co wciąż wyróżnia go na rynku?
Z tą nutką sceptycyzmu, ale i ogromną ciekawością pojechałam na europejską premierę SMART Play w Londynie. I właśnie tam – dzień po tym, jak nowe produkty pokazano na targach Consumer Electronics Show w Las Vegas – przekonałam się na własne uszy i oczy, że ambicją Grupy LEGO bynajmniej nie jest zastąpienie analogowej zabawy cyfrowym doświadczeniem, lecz znalezienie dla technologii wspierającego, a nie – jak to bywa w świecie przyklejającym nosy dzieciaków i dorosłych do smartfonów – dominującego miejsca.
Sercem SMART Play jest opatentowany SMART klocek – wizualnie niemal nieodróżnialny od klasycznego elementu 2x4 – wyposażony w mieszany układ ASIC o wielkości zaledwie 4,1 mm, a mówiąc prościej – czujniki ruchu, światła i dźwięku oraz miniaturowy głośnik. W połączeniu ze SMART tagami i SMART mini figurkami reaguje on w czasie rzeczywistym na to, co dzieje się podczas zabawy: na ruch, tempo, zmianę sceny, odległości. Kluczowe jest jednak to, czego tu nie ma: aplikacji, ekranów i konieczności logowania się do świata LEGO.
Platforma LEGO SMART Play została zaprojektowana z myślą o swobodnej, intuicyjnej zabawie, a nie o realizowaniu narzuconych scenariuszy.
– Dzieci po prostu sprawdzają, co potrafią klocki. Bez instrukcji krok po kroku. To bardzo naturalnie uruchamia kreatywność i wyobraźnię – mówi mi Lena Dixen z Grupy LEGO i dodaje, że w dobie zmartwień o nieustające życie w wirtualnej rzeczywistości to rozwiązanie pozwala wylogować się do zabawy offline.
– My nazywamy tę technologię niewidzialną. Jest bezekranowa (screen-free). Dorośli widzą zaawansowane rozwiązanie technologiczne, a dzieci mówią po prostu, że to magia – wskazuje moja rozmówczyni.
– W świecie, w którym dziecięcy czas jest nieustannie rozrywany między szkołę, obowiązki i ekrany, fizyczna zabawa, która naprawdę wciąga, jest wyjątkowo satysfakcjonująca – dopowiada z kolei Nigel Cook reprezentujący Disneya.
Jak pewnie się domyślacie, obecność przedstawiciela medialno-rozrywkowego giganta nie jest tu przypadkowa, bo LEGO SMART Play wchodzi na rynek z trzema zestawami LEGO Star Wars™ „Wszystko w jednym”.

Gdy podnosisz statek kosmiczny do góry, ten wydaje dźwięki, jak by latał na prawdziwym silniku. Autor zdjęcia: materiały prasowe
Niech moc będzie z klockami
Fani kosmicznej sagi z pewnością będą zadowoleni, a wszyscy pozostali szybko zrozumieją, że jednym z najmocniejszych elementów nowej platformy jest storytelling. Zamiast realizować z góry zaprogramowane historie, dzieci bardzo szybko zaczynają tworzyć własne narracje – i dzielić się nimi z innymi, co w przypadku wymyślania gwiezdnowojennych scen wydaje się bardziej niż naturalne. Zestawy zachęcają do własnych interpretacji kultowych opowieści, a zabawki potrafiące w zaskakujący sposób na to reagować mają tylko owe możliwości podkręcić i uczynić bardziej widowiskowymi.
Dlatego gdy podnosisz statek kosmiczny do góry, ten wydaje dźwięki, jak by latał na prawdziwym silniku. Miecze świetlne faktycznie świecą się i brzmią tak, jak by prowadziły walkę, a brzmienia kroków Dartha Vadera nie da pomylić się z czymkolwiek innym.
W tym sensie LEGO SMART Play nie jest kolejnym przekombinowanym „inteligentnym gadżetem”, lecz narzędziem rozwijającym wyobraźnię. Takim, które zostawia przestrzeń na improwizację, chaos i błędy – czyli dokładnie to, co w dziecięcej zabawie bywa najcenniejsze.
Wybór Star Wars jako pierwszego uniwersum dla SMART Play dobrze wpisuje się w szerszy kontekst rynkowy. Marka wchodzi w kolejny intensywny etap rozwoju – zapowiadane są nowe filmy i seriale, które podtrzymują zainteresowanie światem odległej galaktyki. Dla Grupy LEGO to moment, w którym nowa technologia spotyka się z uniwersum żyjącym nie tylko świętująca w 2026 roku swoje półwiecze nostalgią, lecz także obecną popkulturą.
– „Gwiezdne wojny” to przede wszystkim opowieść – o relacjach, wyborach i emocjach – a dopiero w drugiej kolejności efektowna space opera. Właśnie dlatego historie Star Wars są ponadczasowe. Opowiadają o rodzinach, więziach i konfliktach, które zrozumie każdy niezależnie od wieku – podkreśla Cook, wskazując na międzypokoleniowe połączenia, jakie współpraca z Grupą LEGO naturalnie buduje między dziećmi a dorosłymi.

Zestawy LEGO SMART Play trafią do regularnej sprzedaży 1 marca. Autor zdjęcia: materiały prasowe
Przyszłość już tu jest?
LEGO SMART Play nie jest projektem zamkniętym. Marka zapowiada dalszy rozwój platformy, kolejne zestawy i nowych bohaterów. – To dopiero początek – zapewnia Lena Dixen, nie zdradzając jednak żadnych szczegółów. Na razie wiemy, że platforma SMART Play została opracowana przez zespół Creative Play Lab we współpracy z Cambridge Consultants, czyli częścią Capgemini Invent (firmy będącej globalnym liderem w doradztwie i usługach IT), zawiera ponad 20 opatentowanych, pionierskich na skalę światową rozwiązań technologicznych.
Zestawy LEGO SMART Play trafią do regularnej sprzedaży 1 marca, a – jak pisałam wcześniej – zamówienia przedpremierowe ruszają już 9 stycznia. Znajdą się wśród nich takie gratki, jak Red Five X-Wing Luke’a Skywalkera, czyli zestaw składający się z 584 elementów i wyceniony na 389,99 zł albo nieco mniejszy – TIE Fighter Dartha Vadera (zawiera 473 elementy, kosztuje 299,99 zł).
Testowałam i wiem, że dźwiękowcy współpracujący z George’em Lucasem nie powstydziliby się towarzyszących zabawie efektów, a ja myślę sobie, że w czasie ekranowego przebodźcowania produkt, który wykorzystuje nowoczesne rozwiązania, ale nie idzie z duchem jeszcze większego uzależniania dzieciaków od wszystkiego, z czym sami nie radzimy sobie jako przerażeni dominacją social mediów czy sztucznej inteligencji dorośli.
Z londyńskiej premiery wyraźnie wybrzmiało więc dla mnie jedno: Grupa LEGO nie próbuje udowadniać, że technologia jest przyszłością zabawy. Pokazuje raczej, że może być jej cichym sprzymierzeńcem – z dużym szacunkiem dla dziecięcej autonomii. To właśnie ta powściągliwość sprawia, że LEGO SMART Play wypada zaskakująco dojrzale i skutecznie odpiera zarzuty, jakoby marka w ostatnich latach zbyt mocno schlebiała gustom dorosłych kolekcjonerów, traktujących klocki bardziej jako eksponaty niż narzędzie nieustannej zabawy, fantazji i frajdy.
Więcej w tym temacie:
- Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
- Magic: The Gathering – karty za miliony dla milionów
- Niewerbalny język miłości ojców. Dlaczego łatwiej umyć samochód, niż powiedzieć „kocham”?
- Sony 1000X THE COLLEXION – słuchawki, których nie chce się zdejmować
- Słuchawki na kablu wracają i mówią o nastrojach społecznych więcej, niż można by przypuszczać
- Droga do siebie. Czy kolarska zajawka to oznaka kryzysu wieku średniego?
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Zajawki
Taras z widokiem, dla którego warto zostać w Warszawie
To jedno z tych miejsc, które latem nabierają zupełnie nowego charakteru. Wystarczy kilka stopni więcej, zachodzące słońce i kieliszek dobrze schłodzonego koktajlu, by miejska przestrzeń zaczęła przypominać wakacyjny kurort. W samym sercu Warszawy powstał adres, który udowadnia, że po śródziemnomorską atmosferę nie trzeba wyjeżdżać na Lazurowe Wybrzeże.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Sztuka, design i nowoczesna mobilność. Relacja z Art Evening EXLANTIX
23 czerwca warszawski showroom EXLANTIX przy ulicy Żelaznej 24 na jeden wieczór zmienił się w przestrzeń, w której współczesna sztuka i nowoczesna motoryzacja stworzyły wspólną opowieść o designie, emocjach i estetyce.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Miejsca, które pozwalają odkryć kolejne oblicza włoskiego dolce vita
Podróż po Włoszech rzadko kończy się na jednej wizycie. To kraj, który potrafi zachwycić swoją różnorodnością – za każdym razem odkrywa przed odwiedzającymi zupełnie inne oblicze – raz zachwyca średniowiecznymi uliczkami i starożytnymi budowlami, innym razem zaprasza na wulkaniczne wyspy, a gdzie indziej pozwala odnaleźć spokój na niemal pustych plażach. Ale jedno jest niezmienne – niezwykła kuchnia, która w każdym regionie karmi nas nieco inaczej, ale z włoskim akcentem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego warto skręcić z głównej drogi do Domu Jantoń?
W samym sercu Polski, na Wysoczyźnie Łaskiej, znajduje się miejsce, które łączy historię, krajobraz i wieloletnią pasję do uprawy winorośli. Dom Jantoń, położony w Wymysłowie Francuskim, otacza siedmiohektarowa winnica wpisana w charakterystykę regionu i jego wyjątkowe warunki przyrodnicze.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego wygląd sprzętu AGD zaczyna mieć znaczenie?
Jeszcze do niedawna odkurzacz był urządzeniem, które po skończonym sprzątaniu jak najszybciej znikało w szafie lub schowku. Dziś coraz częściej zostaje na widoku. W nowoczesnych mieszkaniach sprzęty AGD przestały pełnić wyłącznie praktyczną funkcję, a stały się integralną częścią wystroju wnętrza.
Zajawki
Coolcation i nie tylko. Jak Polacy planują wakacje 2026?
Google przeanalizowało wakacyjne wyszukiwania Polaków, a wyniki pokazują wyraźną zmianę w planowaniu wakacyjnych urlopów. Od najpopularniejszych kierunków po zupełnie nowe trendy, zobacz co tego lata cieszy się największym zainteresowaniem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Letni wieczór z Bvlgari. Zaprosiliśmy gości na Taras Glorietta
Warszawa ma kilka miejsc, które latem nabierają wyjątkowego klimatu. Jednym z nich jest Taras Glorietta w Hotelu Bristol. To właśnie tam razem z Bvlgari zaprosiliśmy gości na kameralne spotkanie, podczas którego główną rolę odegrały włoski styl, ponadczasowe wzornictwo i rozmowy prowadzone z panoramą miasta w tle.
Zajawki
Najciekawsze komiksy drugiego półrocza 2026
Za nami nafaszerowane ciekawymi komiksowymi pozycjami pół roku. Przyjrzyjmy się temu, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.