PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sport

Wielcy nieobecni mundialu. Jakich znanych piłkarzy pominęli selekcjonerzy?

Do mundialu w Ameryce Północnej zostały dokładnie dwa tygodnie. Największa piłkarska impreza sezonu ściągnie na siebie uwagę całego globu.

Udostępnij

Dani Carvajal mundial Hiszpania

Dani Carvajal podczas meczu reprezentacji Hiszpanii Autor zdjęcia: Getty Images

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA
28.05.2026

Mistrzostwa świata to piłkarska celebracja. Historyczne momenty, wielkie pożegnania, wykluwanie się nowych talentów. Bramki i interwencje, które zapamiętamy na lata. Kontrowersyjne decyzje i skrajne emocje. To będzie unikatowy turniej, bo pierwszy raz z aż 48 drużynami walczącymi o trofeum. Pierwszy od 8 lat bez polskiej reprezentacji, ponownie bez opłakujących stan rzeczy Włochów. Z licznymi debiutantami: Curaçao, Uzbekistanem czy Jordanią.

Właśnie dobiega końca mundialowa selekcja. Menedżerowie drużyn decydują o finalnym wyglądzie składów. Kształtują drużynę, która ma być optymalnym wyborem w walce o najwyższe cele. Pisałem wcześniej o bezwzględności Thomasa Tuchela, który zostawił na lodzie kilka filarów reprezentacji Anglii, usuwających się powoli w cień. Była to jedna z najgłośniejszych konferencji ostatnich wielkich turniejów, która spowodowała niemałe spustoszenie u brytyjskich kibiców. Ale decyzje niemieckiego selekcjonera to nie jedyne zaskakujące wybory. W zasadzie każda futbolowa potęga musiała zrezygnować z topowych graczy. Niebędących aktualnie w wysokiej formie, stwarzających problemy lub zwyczajnie pominiętych ze względu na inne preferencje trenerów. Kto zatem obejrzy mundial z perspektywy kanapy?

Pożegnanie gigantów 

Dobiegający końca klubowy sezon jest wyjątkowy z wielu względów. Jednym z nich odejścia wielkich piłkarzy, którzy będąc po trzydziestce powoli zbliżają się do piłkarskiej emerytury. Chociaż wiek przydatności piłkarza znacznie się wydłużył to fizjologii nie oszukasz. Pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Barceloną, odejście Mo Salaha z Liverpoolu czy Bernardo Silvy z Manchesteru City. Koniec Daniego Carvalaja w Realu Madryt czy Antoine’a Griezmanna w Atletico. 

Widać to również w reprezentacyjnych składach. Wśród Anglików pewniakiem był Harry Maguire, a w hiszpańskim teamie wspomniany Carvajal. Z Holendrami nie pojadą Stefan de Vrij czy Georginio Wijnaldum. Następuje ewidentna generacyjna zmiana, której jesteśmy naocznymi świadkami. Czy kibice tego chcą, czy nie, dla trenerów wymiana starszego pokolenia na świeżą krew jest naturalna koleją rzeczy. It is what it is.

Harry Maguire Anglia mundial

Harry Maguire Autor zdjęcia: Getty Images

Największe zaskoczenia

Najwięksi nieobecni mundialu to jednak nie weterani poszczególnych reprezentacji. Gorszą formę wynikającą z wieku czy braku regularnej gry można w pełni zrozumieć. Niektórzy selekcjonerzy dokonali jednak szokujących decyzji i nie powołali wielkich talentów lub graczy mających za sobą naprawdę udane klubowe rozgrywki. 

Najlepszym przykładem występujący na co dzień w Chelsea João Pedro. Dorobek 15 goli i 5 asyst to więcej niż przyzwoity wynik jak na debiutancki sezon w The Blues. Brazylijczyk jest młody, trzyma formę, a mimo tego nie otrzymał powołania do zespołu Canarinhos. Jego kosztem polecą natomiast mniej rozpoznawalni Igor Thiago z Brentford czy Rayan z Bournemouth. W składzie zabraknie też Richarlisona czy Joelintona, co jest dość dziwną decyzją Ancelottiego.

Nieco dziwi brak biletów do USA, Kanady i Meksyku dla João Palhinhi czy Jeremiego Frimponga. Pierwszy z nich uniknął blamażu z Tottenhamem, a holenderski skrzydłowy nie zaliczy pierwszego sezonu w Liverpoolu do udanych. Obaj stanowili jednak filary narodowych zespołów i sprawdzali się w turniejowym systemie. 

Joao Pedro

João Pedro Autor zdjęcia: Getty Images

Z powodu kontuzji w mistrzostwach nie weźmie udziału Serge Gnabry, który będzie solidnym osłabieniem niemieckiego składu. W normalnej sytuacji obstawiam, że wsiadłby do samolotu. Dziwić może natomiast pominięcie obrońcy Leverkusen, Roberta Andricha, niegdyś pewniaka do wyjściowego składu. 

Last but not least, potężny wstrząs u Anglików, który opisywałem w osobnym tekście. Informacje o braku powołań dla Phila Fodena, Cole’a Palmera czy Trenta Alexandra-Arnolda sprawiły, że piłkarskie media w UK dosłownie wstrzymały oddech. Nikt nie spodziewał się aż takich roszad. Dorzućmy Morgana Gibbsa-White’a i Luke’a Shawa, którzy kolejno mają za sobą albo dobre miesiące, albo byli fundamentami reprezentacji. W zamian bilet na mundial dostali Noni Madueke, Tino Livramento, Kobbie Mainoo czy Ivan Toney. A więc gracze niekoniecznie o takich umiejętnościach, a co najważniejsze – statusie i osiągnięciach.

Cole Palmer Anglia

Cole Palmer Autor zdjęcia: Getty Images

Trent Alexander-Arnold Anglia

Trent Alexander-Arnold Autor zdjęcia: Getty Images

Francuskie wietrzenie szatni

Osoby akapit należy się reprezentacji Les Bleus. Didier Deschamps pominął wielu wartościowych piłkarzy. U Francuzów to jednak norma, bo giganci światowego futbolu mają u siebie klęskę urodzaju. Zawsze mówi się, że spokojnie mogliby wystawić 2-3 składy, które walczyłyby o dojście do finału. 

Najwięcej szumu spowodował braka Eduardo Camavingi. Wielki talent przechodzi słabszy okres i dużo mówi się o odejściu z Realu Madryt. Natomiast odstawienie Hugo Ekitike, jednego z czołowych piłkarzy Liverpoolu, jest już odważną decyzją. Na mundial nie pojadą też Khéphren Thuram, Youssouf Fofana czy bramkarz PSG Lucas Chevalier. Do USA, Meksyku i Kanady nie poleci też Randal Kolo Muani próbujący odnaleźć swoją życiową formę sprzed kilku lat. 

Eduardo Camavinga

Eduardo Camavinga Autor zdjęcia: Getty Images

Mundial generacyjnych zmian

Nadchodzące mistrzostwa świata będą symbolicznym turniejem dla wielu graczy. Dla tych, którzy zostali pominięci i będą musieli przełknąć decyzję trenerów. Dla tych, którzy zatańczą w reprezentacji po raz ostatni i będą gryźć trawę o jak najlepszy wynik. Dla tych, którzy zadebiutują na wielkim turnieju będzie to gigantyczna szansa na rozwój i ściągnięcie uwagi klubowych scoutów. Niezależnie od wielkich nieobecnych – czekam na niepowtarzalne emocje i mecze, które zapamiętamy na długie lata. Mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku startują już 11 czerwca, szykujcie się zatem na wyjątkowy turniej.

Więcej w tym temacie:

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA

Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.

Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.

Czytaj więcej

Sergio Ramos Hiszpania Argentyna

W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie

Hiszpania sięgnęła po mistrzostwo świata drugi raz w historii. Sergio Ramos doskonale zna słodki smak wygranej – 16 lat temu również wniósł wymarzony puchar.

Mundial 2026: pierwszy w historii mistrzowski pierścień FIFA

Nie tylko Puchar i medale. Tak wyglądają pierwsze w historii mistrzowskie pierścienie FIFA

Początek nowej tradycji na mundialu? FIFA po raz pierwszy w historii wręczyła mistrzom świata mistrzowskie pierścienie. Podobny symbol triumfu mogą mieć również kibice.

Ferran Torres Argentyna Hiszpania

Złoty cios w dogrywce! Hiszpania odzyskuje piłkarski tron

W finale rozegranym na New York New Jersey Stadium w East Rutherford Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce. O losach spotkania przesądził Ferran Torres, który w 106. minucie wykorzystał składną akcję hiszpańskiego zespołu i pokonał Emiliano Martíneza. Dla „La Roja” to drugi tytuł mistrza świata w historii po triumfie w Republice Południowej Afryki w 2010 roku.

Bukayo Saka podczas meczu Anglia-Francja na mundialu 2026

Najlepsze widowisko tego mundialu? Pięć momentów, które zapamiętamy z meczu Anglia – Francja

To miał być mecz, którego nikt nie chciał grać. Didier Deschamps otwarcie przyznawał, że jego piłkarze marzyli wyłącznie o finale. Thomas Tuchel mówił dokładnie to samo o Anglikach. Spotkanie o trzecie miejsce od lat budzi kontrowersje i często uchodzi za niepotrzebny dodatek do mundialu. Paradoks polega na tym, że właśnie ono okazało się najbardziej szalonym widowiskiem całego turnieju.

Lionel Scaloni i Luis De La Fuente podczas mundialu 2026

Ogień i woda. Luis De la Fuente i Lionel Scaloni walczą o zwycięstwo. Jaki czeka nas finał mundialu?

Jak wiele łączy dwóch selekcjonerów i dlaczego jeszcze bardziej magiczna jest relacja dwóch najlepszych piłkarzy Hiszpanii i Argentyny? Czy można się piękniej różnić, niż robią to finaliści tegorocznego mundialu? Przedstawiamy najciekawsze wątki niedzielnego meczu o mistrzostwo świata.

Djed Spence Anglia-Argentyna

Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo

Chociaż prowadzili, finalnie ulegli niezłomnej Argentynie. Anglikom zostaje pocieszenie w postaci meczu o trzecie miejsce, ale jest piłkarz, który może być w pełni dumny po przegranym półfinale.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją

Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju

Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.

Francja Michael Olise

Nikt nie ma tak unikatowej estetyki, jak Michael Olise

Francuski skrzydłowy momentalnie stał się jedną z gwiazd tegorocznego mundialu. Dostarczył nie tylko boiskowych popisów, ale także niespotykanego poziomu aury.