Trening core w domu: na mocny brzuch, stabilne plecy i prawidłową postawę
PARTNERZY SERWISU
Sport
Trening core w domu: na mocny brzuch, stabilne plecy i prawidłową postawę
Na siłowni łatwo wpaść w pułapkę trenowania tego, co widać w lustrze, o czym mówi się najwięcej i na czym zależy najbardziej – chodzi o klatkę, nogi i brzuch. Tymczasem prawdziwa siła zaczyna się gdzie indziej – w mięśniach core.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek
Możesz mieć mocne nogi, wyrzeźbione łydki, rozbudowane barki i imponujący biceps, ale jeśli twój core jest słaby, prędzej czy później to poczujesz. Najczęściej w dolnej części pleców albo w momencie, kiedy spróbujesz zrobić trudniejsze ćwiczenie i nagle okazuje się, że ciało nie jest tak stabilne, jak powinno i jak mogłoby się wydawać. Czym właściwie są mięśnie core i dlaczego warto je trenować, a nie zaniedbywać?
Czym są mięśnie core?
Kiedy mówi się o mięśniach core, często myśli się wyłącznie o brzuchu. I choć to się zgadza, w rzeczywistości jest to znacznie większa grupa mięśni odpowiedzialnych za stabilizację całego tułowia.
Mięśnie core, zwane inaczej mięśniami głębokimi, a potocznie gorsetem mięśniowym, są czymś w rodzaju centrum sterowania ruchu. Jest to grupa mięśni znajdujących się w centralnej części ciała, tworząca siatkę utkaną z brzucha, pleców, bioder i miednicy. Do najważniejszych mięśni core należą:
- mięsień prosty brzucha, który odpowiada za zginanie tułowia do przodu;
- mięśnie skośne brzucha, które umożliwiają skręty tułowia;
- mięsień poprzeczny brzucha, który działa jak naturalny pas stabilizujący kręgosłup.
- prostowniki grzbietu, wspierające wyprost tułowia i stabilizujące plecy.
- mięśnie dna miednicy i pośladkowe, które stabilizują miednicę i biodra.
To one utrzymują prawidłową postawę, stabilizują kręgosłup i pozwalają przenosić siłę między górną a dolną partią ciała podczas ruchu i każdej aktywności – kiedy podnosisz ciężary, biegasz czy robisz przysiady. Bez mocnego core nawet najbardziej intensywny trening siłowy przypomina budowanie domu bez fundamentów.
Dobrze rozwinięte mięśnie core poprawiają kontrolę nad ciałem, zwiększają efektywność treningu i pomagają zmniejszyć ryzyko kontuzji szczególnie w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Dlatego zanim zaczniesz myśleć o ciężarach, zadbaj o mocny środek ciała.
Trening core – najlepsze ćwiczenia w domu
Nie potrzebujesz żadnego sprzętu ani karnetu na siłownię, żeby zrobić trening core. Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zacząć od zaraz: wystarczy własne ciało i niewielka przestrzeń w domu. Poniżej znajdziesz zestaw ćwiczeń, które wykonasz samodzielnie w salonie.
Plank (deska)
Na początek klasyka, czyli plank, zwane inaczej deską. To ćwiczenie, które z pozoru wygląda banalnie, ale potrafi dać w kość całemu środkowi ciała i rękom. Połóż się na brzuchu, oprzyj ciało na przedramionach i palcach stóp, unosząc tułów tak, by utworzyć prostą linię od głowy do pięt. Prawidłowo wykonany plank to napięte brzuch i pośladki oraz biodra, które nie opadają ani nie unoszą się w górę. Już kilkadziesiąt sekund aktywuje całe mięśnie centralne – od brzucha po plecy. Ile sekund wytrzymasz, a po ilu zaczną ci się trząść ręce?
Side plank (deska boczna)
Inny wariant deski – side plank, czyli boczny, to urozmaicenie, które wprowadza trochę dynamiki bocznej stabilizacji. Połóż się na boku, oprzyj przedramię pod barkiem i unoś biodra tak, by ciało również tworzyło linię prostą od stóp do głowy. Druga ręka może swobodnie unieść się w górę lub spocząć na biodrze. Co powinieneś poczuć? Że mięśnie skośne brzucha i stabilizatory bioder pracują na najwyższych obrotach. To ćwiczenie nie tylko wzmacnia boczne partie tułowia, lecz także poprawia równowagę i świadomość ciała.
Russian twist
Russian twist to jedno z moich ulubionych ćwiczeń na mięśnie core, które zarysowuje linie brzucha. Usiądź na podłodze, lekko odchylając tułów do tyłu, a nogi i stopy unosząc w górę. Dłonie złącz przed klatką piersiową, a jeśli masz w domu hantle, wykorzystaj je jako dodatkowe obciążenie. Skręcaj tułów raz w prawo, raz w lewo, jakbyś chciał przenieść coś z jednej strony ciała na drugą, zachowując przy tym równowagę, co wcale nie jest takie łatwe. Poczujesz, jak mięśnie brzucha zmieniają się w twardą skałę.
Dead bug
Dead bug, czyli martwy robak, wygląda poniekąd tak, jak brzmi. Leżysz na plecach, ręce uniesione w górę, nogi ugięte w kolanach pod kątem 90 stopni. Powoli opuszczasz na przemian prawą rękę za głowę i lewą nogę w kierunku podłogi, jakbyś chciał, ale nie mógł się podnieść. Jednocześnie cały czas pilnując, by dolna część pleców pozostawała przy podłodze. To doskonałe ćwiczenie dla osób, które chcą nauczyć się kontroli nad ciałem. Aktywuje mięśnie głębokie brzucha, stabilizuje kręgosłup i przygotowuje ciało do bardziej wymagających ruchów.
Bird dog
Bird dog wygląda na proste ćwiczenie. Klękasz na czworakach, dłonie pod barkami, kolana pod biodrami. Powoli wyciągasz jednocześnie prawą rękę do przodu i lewą nogę do tyłu, starając się utrzymać tułów stabilny, biodra nieruchome, a mięśnie brzucha napięte. Zatrzymujesz ruch na 1–2 sekundy, po czym wracasz do pozycji wyjściowej i zmieniasz stronę. Powolny, kontrolowany ruch sprawia, że ciało uczy się stabilizacji i aktywuje mięśnie głębokie.
Więcej w tym temacie:
- Działa lepiej niż brzmi. Dlaczego trening funkcjonalny jest idealny dla współczesnego człowieka
- Od Spider-Mana po „Oppenheimera”. Jak aktorzy zmieniali swoje ciała do ról?
- Sukces Mai Chwalińskiej był impulsem, którego potrzebowałem. Jak wrócić do aktywności fizycznej po przerwie?
- Jak mądrze inwestować w ciało? Radzi lekarz ortopeda
- Forma na lato zaczyna się poza siłownią. Dlaczego sam trening nie wystarczy?
- Jak zacząć biegać i nie stracić motywacji po tygodniu?
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sport
Koniec pięknej przygody – Cabo Verde pożegnało mundial w wielkim stylu
Dla tej drużyny warto było zarwać piątkową noc. Zagrali spektakularny mecz i przynieśli kibicom wielką radość – nawet pomimo braku awansu do kolejnej rundy.
Sport
Końcówki, sensacje i gospodarze. Co wiemy po 1/16 finału mundialu?
Których dwóch selekcjonerów już pożegnało się z pracą? Czy najlepsi piłkarze wciąż dostarczają największych emocji? Dlaczego nie warto chodzić spać przed 85 minutą? Mundial w Ameryce Północnej dostarcza emocji, a my – wniosków z nich wynikających.
Sport
Wielki wyczyn Andrzeja Bargiela – jako pierwszy zjechał na nartach z Nanga Parbat
Wybitny skialpinista z kolejnym rekordem. Po zjeździe z K2, Broad Peak czy Mount Everest przyszedł czas na kolejny szczyt Himalajów.
Sport
Inny wymiar presji. O Robercie Lewandowskim w Chicago Fire
„Moi sąsiedzi wiedzą, że przychodząc do mnie mogą liczyć na dobry koktajl”, powiedział w przeszłości nowy szkoleniowiec Roberta Lewandowskiego.
Sport
Sensacyjna noc na mundialu. Europejskie potęgi poza turniejem!
Pierwsza runda fazy pucharowej przynosi wiele skrajnych emocji. Najpierw Japonia uprzykrzyła życie Brazylijczykom, a później z mistrzostwami pożegnali się giganci futbolu.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sport
Nowy wymiar sportu: Lenovo, AI i Mistrzostwa Świata FIFA
Lenovo wchodzi na murawę, by realnie zmieniać sposób, w jaki oglądamy, rozumiemy i przeżywamy futbol. Jako Oficjalny Partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA oraz Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Kobiet w 2027 roku, marka wnosi do gry coś więcej niż sprzęt: wprowadza najwyższej klasy rozwiązania AI, które działają tam, gdzie liczy się każda sekunda.
Sport
Robert Lewandowski z nowym klubem! Wiemy, w jakiej lidze zagra Polak
A więc stało się! Włoski dziennikarz Fabrizio Romano potwierdził drużynę, w której w przyszłym sezonie będzie występował Robert Lewandowski.
Sport
Nowy trenerski crush? Sebastian Beccacece i ekwadorski triumf
Ekwador ma nowego bohatera. Chociaż nie – ma wielu, bo tak naprawdę cała drużyna spisała się na medal. I rzutem na taśmę zameldowała się w kolejnej rundzie mundialu.