PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sport

Trening core w domu: na mocny brzuch, stabilne plecy i prawidłową postawę

Na siłowni łatwo wpaść w pułapkę trenowania tego, co widać w lustrze, o czym mówi się najwięcej i na czym zależy najbardziej – chodzi o klatkę, nogi i brzuch. Tymczasem prawdziwa siła zaczyna się gdzie indziej – w mięśniach core.

Udostępnij

1920x1080_trening

Autor zdjęcia: Getty Images, kolaż Klaudia Adamek

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA
09.03.2026

Możesz mieć mocne nogi, wyrzeźbione łydki, rozbudowane barki i imponujący biceps, ale jeśli twój core jest słaby, prędzej czy później to poczujesz. Najczęściej w dolnej części pleców albo w momencie, kiedy spróbujesz zrobić trudniejsze ćwiczenie i nagle okazuje się, że ciało nie jest tak stabilne, jak powinno i jak mogłoby się wydawać. Czym właściwie są mięśnie core i dlaczego warto je trenować, a nie zaniedbywać?

Czym są mięśnie core?

Kiedy mówi się o mięśniach core, często myśli się wyłącznie o brzuchu. I choć to się zgadza, w rzeczywistości jest to znacznie większa grupa mięśni odpowiedzialnych za stabilizację całego tułowia.

Mięśnie core, zwane inaczej mięśniami głębokimi, a potocznie gorsetem mięśniowym, są czymś w rodzaju centrum sterowania ruchu. Jest to grupa mięśni znajdujących się w centralnej części ciała, tworząca siatkę utkaną z brzucha, pleców, bioder i miednicy. Do najważniejszych mięśni core należą:

  • mięsień prosty brzucha, który odpowiada za zginanie tułowia do przodu;
  • mięśnie skośne brzucha, które umożliwiają skręty tułowia;
  • mięsień poprzeczny brzucha, który działa jak naturalny pas stabilizujący kręgosłup.
  • prostowniki grzbietu, wspierające wyprost tułowia i stabilizujące plecy.
  • mięśnie dna miednicy i pośladkowe, które stabilizują miednicę i biodra.

To one utrzymują prawidłową postawę, stabilizują kręgosłup i pozwalają przenosić siłę między górną a dolną partią ciała podczas ruchu i każdej aktywności – kiedy podnosisz ciężary, biegasz czy robisz przysiady. Bez mocnego core nawet najbardziej intensywny trening siłowy przypomina budowanie domu bez fundamentów.

Dobrze rozwinięte mięśnie core poprawiają kontrolę nad ciałem, zwiększają efektywność treningu i pomagają zmniejszyć ryzyko kontuzji szczególnie w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Dlatego zanim zaczniesz myśleć o ciężarach, zadbaj o mocny środek ciała.

Trening core – najlepsze ćwiczenia w domu

Nie potrzebujesz żadnego sprzętu ani karnetu na siłownię, żeby zrobić trening core. Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zacząć od zaraz: wystarczy własne ciało i niewielka przestrzeń w domu. Poniżej znajdziesz zestaw ćwiczeń, które wykonasz samodzielnie w salonie.

Plank (deska)

Na początek klasyka, czyli plank, zwane inaczej deską. To ćwiczenie, które z pozoru wygląda banalnie, ale potrafi dać w kość całemu środkowi ciała i rękom. Połóż się na brzuchu, oprzyj ciało na przedramionach i palcach stóp, unosząc tułów tak, by utworzyć prostą linię od głowy do pięt. Prawidłowo wykonany plank to napięte brzuch i pośladki oraz biodra, które nie opadają ani nie unoszą się w górę. Już kilkadziesiąt sekund aktywuje całe mięśnie centralne – od brzucha po plecy. Ile sekund wytrzymasz, a po ilu zaczną ci się trząść ręce?

Side plank (deska boczna)

Inny wariant deski – side plank, czyli boczny, to urozmaicenie, które wprowadza trochę dynamiki bocznej stabilizacji. Połóż się na boku, oprzyj przedramię pod barkiem i unoś biodra tak, by ciało również tworzyło linię prostą od stóp do głowy. Druga ręka może swobodnie unieść się w górę lub spocząć na biodrze. Co powinieneś poczuć? Że mięśnie skośne brzucha i stabilizatory bioder pracują na najwyższych obrotach. To ćwiczenie nie tylko wzmacnia boczne partie tułowia, lecz także poprawia równowagę i świadomość ciała.

Russian twist

Russian twist to jedno z moich ulubionych ćwiczeń na mięśnie core, które zarysowuje linie brzucha. Usiądź na podłodze, lekko odchylając tułów do tyłu, a nogi i stopy unosząc w górę. Dłonie złącz przed klatką piersiową, a jeśli masz w domu hantle, wykorzystaj je jako dodatkowe obciążenie. Skręcaj tułów raz w prawo, raz w lewo, jakbyś chciał przenieść coś z jednej strony ciała na drugą, zachowując przy tym równowagę, co wcale nie jest takie łatwe. Poczujesz, jak mięśnie brzucha zmieniają się w twardą skałę.

Dead bug

Dead bug, czyli martwy robak, wygląda poniekąd tak, jak brzmi. Leżysz na plecach, ręce uniesione w górę, nogi ugięte w kolanach pod kątem 90 stopni. Powoli opuszczasz na przemian prawą rękę za głowę i lewą nogę w kierunku podłogi, jakbyś chciał, ale nie mógł się podnieść. Jednocześnie cały czas pilnując, by dolna część pleców pozostawała przy podłodze. To doskonałe ćwiczenie dla osób, które chcą nauczyć się kontroli nad ciałem. Aktywuje mięśnie głębokie brzucha, stabilizuje kręgosłup i przygotowuje ciało do bardziej wymagających ruchów.

Bird dog

Bird dog wygląda na proste ćwiczenie. Klękasz na czworakach, dłonie pod barkami, kolana pod biodrami. Powoli wyciągasz jednocześnie prawą rękę do przodu i lewą nogę do tyłu, starając się utrzymać tułów stabilny, biodra nieruchome, a mięśnie brzucha napięte. Zatrzymujesz ruch na 1–2 sekundy, po czym wracasz do pozycji wyjściowej i zmieniasz stronę. Powolny, kontrolowany ruch sprawia, że ciało uczy się stabilizacji i aktywuje mięśnie głębokie.

Więcej w tym temacie:

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA

Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.

Czytaj więcej

Reprezentanci Republiki Zielonego Przylądka

Koniec pięknej przygody – Cabo Verde pożegnało mundial w wielkim stylu

Dla tej drużyny warto było zarwać piątkową noc. Zagrali spektakularny mecz i przynieśli kibicom wielką radość – nawet pomimo braku awansu do kolejnej rundy.

Mundial w Ameryce Północnej dostarcza wiele emocji

Końcówki, sensacje i gospodarze. Co wiemy po 1/16 finału mundialu?

Których dwóch selekcjonerów już pożegnało się z pracą? Czy najlepsi piłkarze wciąż dostarczają największych emocji? Dlaczego nie warto chodzić spać przed 85 minutą? Mundial w Ameryce Północnej dostarcza emocji, a my – wniosków z nich wynikających.

Andrzej Bargiel podczas wyprawy na Nanga Parbat

Wielki wyczyn Andrzeja Bargiela – jako pierwszy zjechał na nartach z Nanga Parbat

Wybitny skialpinista z kolejnym rekordem. Po zjeździe z K2, Broad Peak czy Mount Everest przyszedł czas na kolejny szczyt Himalajów.

Robert Lewandowski Chicago Fire

Inny wymiar presji. O Robercie Lewandowskim w Chicago Fire

„Moi sąsiedzi wiedzą, że przychodząc do mnie mogą liczyć na dobry koktajl”, powiedział w przeszłości nowy szkoleniowiec Roberta Lewandowskiego.

Maroko Holandia mundial 2026

Sensacyjna noc na mundialu. Europejskie potęgi poza turniejem!

Pierwsza runda fazy pucharowej przynosi wiele skrajnych emocji. Najpierw Japonia uprzykrzyła życie Brazylijczykom, a później z mistrzostwami pożegnali się giganci futbolu.

ARTYKUŁ PARTNERSKI David Beckham Lenovo (1)

Nowy wymiar sportu: Lenovo, AI i Mistrzostwa Świata FIFA

Lenovo wchodzi na murawę, by realnie zmieniać sposób, w jaki oglądamy, ro­zumiemy i przeżywa­my futbol. Jako Oficjalny Partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA oraz Mistrzostw Świa­ta w Piłce Nożnej Kobiet w 2027 roku, marka wnosi do gry coś więcej niż sprzęt: wpro­wadza najwyższej klasy rozwiązania AI, które działają tam, gdzie liczy się każda sekunda.

Robert Lewandowski Chicago Fire

Robert Lewandowski z nowym klubem! Wiemy, w jakiej lidze zagra Polak

A więc stało się! Włoski dziennikarz Fabrizio Romano potwierdził drużynę, w której w przyszłym sezonie będzie występował Robert Lewandowski.

Sebastian Beccacece Ekwador Niemcy

Nowy trenerski crush? Sebastian Beccacece i ekwadorski triumf

Ekwador ma nowego bohatera. Chociaż nie – ma wielu, bo tak naprawdę cała drużyna spisała się na medal. I rzutem na taśmę zameldowała się w kolejnej rundzie mundialu.