STATUS QUO: 39 sekund i 39 wet. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
PARTNERZY SERWISU
Społeczeństwo
STATUS QUO: 39 sekund i 39 wet. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Wenezuela wciąż liczy ofiary trzęsienia ziemi, a Warszawa – afery w jednym szpitalu. Nawrocki zawetował ustawę o prawach ucznia, Zełenski zapowiedział Panteon Narodowy, a Rosja szykuje test dla NATO. Na Status Quo zaprasza Oliwier Starczewski.
Udostępnij

Świętowanie Dnia Niepodległości USA Autor zdjęcia: Getty Images
Poniedziałek – promyk
Wszyscy mieszkańcy Stalowej Woli nagle zaginęli. 50 tys. osób – nie wiadomo, czy żywych, czy martwych - poszukiwanych jest w całym kraju. To nie ćwiczenie myślowe, tylko skala tego, co wydarzyło się naprawdę w Wenezueli. 24 czerwca doszło tam do trzęsienia ziemi, a liczba ofiar wciąż rośnie. W poniedziałek bilans przekroczył 2,5 tys. zabitych i dwanaście tysięcy rannych. Wszystko zaczęło się od wstrząsu o magnitudzie 7,2 – po 39 sekundach nastąpił kolejny, silniejszy – 7,5.
Do kraju, który jeszcze kilka miesięcy temu był w centrum geopolitycznego sporu po ogłoszeniu przez USA nagrody za schwytanie prezydenta Nicolása Maduro, zjechali się ratownicy z całego świata. Akcje ratunkowe wciąż trwają i czasem przynoszą prawdziwe cuda. Jedna z nich trwała 114 godzin – tyle zajęło wydobycie 43-letniego Hernána Gila, który przez ponad tydzień leżał pod gruzami zawalonego centrum handlowego. Prosił ratowników, by nie mówili jego żonie, że żyje – był przekonany, że nie uda mu się wydostać. Dziś jest symbolem nadziei dla kraju, który wciąż szuka 50 tysięcy swoich obywateli.

Skutki trzęsienia ziemi w Wenezueli Autor zdjęcia: Getty Images
Wtorek – blady biznes
Zaczęło się od SOR-u. Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz bez specjalizacji i radny Ursusa z ramienia KO, w zeszłym roku przepracował tam 3976 godzin i zarobił ponad milion złotych. Na jego oddziale politycy koalicji mieli być przyjmowani poza kolejnością – błyskawicznie, bez czekania razem ze zwykłymi śmiertelnikami. Sprawa trafiła na pierwsze strony gazet, ale jak się okazało, był to dopiero początek.
Kolejny wątek prowadził prosto do piwnicy. Koordynator prosektorium miał stworzyć nieoficjalny cennik i zmuszać pogrążone w żałobie rodziny do korzystania z jednej, powiązanej z nim firmy pogrzebowej. Publikował w sieci zdjęcia zwłok, wynajmował prosektorium jako plan filmowy, a prokuratura sprawdza teraz, czy sfałszowano karty zgonu co najmniej 20 osób.
Na początku lipca pojawił się trzeci wątek – w klinice in vitro dwóm pacjentkom o tym samym nazwisku pomylono zarodki. Trzy afery w trzy tygodnie. Wszystkie w jednym budynku.
Konsekwencje przyszły błyskawicznie i sięgnęły wyżej, niż ktokolwiek się spodziewał. Rafał Trzaskowski przyjął dymisje dwóch wiceprezydentek Warszawy, ogłosił zasadę zerowej tolerancji dla nadużyć i zakazał politykom zasiadania w miejskich spółkach. Sprawą zajmują się już CBA, prokuratura, NFZ, Państwowa Inspekcja Pracy i Naczelna Izba Lekarska.
W tym samym czasie Telewizja Republika przekonuje, że Donald Tusk rękami lekarzy zabija Polaków, a politycy PiS porównują Dawida Kacprzyka do doktora Mengele.

Sprawa Dawida Kacprzyka nadal pozostaje w biegu Autor zdjęcia: Wojciech Olkusnik/East News
Środa – panteon
Rozpoczął się kolejny odcinek serialu „Relacje z Ukrainą, czyli tam i z powrotem”. Tym razem chodzi o upamiętnienie osób, których tożsamości jeszcze nie znamy, a sprawa już wywołuje polityczny skandal.
W niedzielę, z okazji Dnia Konstytucji Ukrainy, Wołodymyr Zełenski podczas odsłonięcia popiersia Iwana Mazepy ogłosił projekt utworzenia Panteonu Narodowego. Iwan Mazepa Polakom kojarzy się raczej pozytywnie. Był hetmanem kozackim, który na początku XVIII wieku prowadził wspólnie z Rzeczpospolitą działania zbrojne przeciwko Rosji. Za swoje zasługi jako pierwszy otrzymał Order Orła Białego. W przyszłym Panteonie mogą jednak znaleźć się także postacie, z którymi w Polsce wiążą się znacznie trudniejsze skojarzenia.
W środę ukraiński parlament poparł projekt prezydenta. Przewodniczący Rady Najwyższej nazwał Panteon „pępkiem ukraińskiej państwowości”. Choć wciąż nie opublikowano listy osób, które miałyby zostać w nim upamiętnione, część ukraińskich polityków z partii Wołodymyra Zełenskiego nie widzi przeszkód, by znalazł się tam również Stefan Bandera. Na reakcję nad Wisłą nie trzeba było długo czekać. Niektórzy polscy politycy stracili wszelkie hamulce, twierdząc, że Ukraińcy w naszym kraju nie są już mile widziani.
Moje pokolenie dorastało, słysząc od polityków: „Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów mamy szanować”. Przez lata takie słowa padały w Polsce. Dziś podobną logikę słychać także z Kijowa. Problem polega na tym, że część ukraińskich bohaterów jest dla wielu Polaków symbolem zbrodni i cierpienia. Zamiast szukać sposobu na zmierzenie się z tą trudną pamięcią, politycy po obu stronach coraz częściej wybierają eskalację, która niszczy relacje między naszymi krajami. Pozostaje mieć nadzieję, że moje pokolenie znajdzie lepsze rozwiązanie niż budowanie kolejnych murów.

Trudne relacje Wołodymyra Żeleńskiego z Polską Autor zdjęcia: Artur Widak/NurPhoto via Getty Images
Czwartek – ideolog
Rzecznicy praw ucznia to nie ludzie – to ideologia. Tak sprawę widzi otoczenie Pałacu Prezydenckiego. Karol Nawrocki zawetował ustawę, o którą od lat zabiegali moi rówieśnicy.
„Tu nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji. To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania środowiska szkolnego” – napisał prezydent w uzasadnieniu swojego trzydziestego dziewiątego weta. Ustawa wprowadzała katalog praw i obowiązków ucznia oraz instytucję rzecznika praw ucznia – funkcję, którą miał pełnić nauczyciel wybrany przez samorząd uczniowski. Projekt został wypracowany wspólnie przez Ministerstwo Edukacji i młodych działaczy, którzy od lat zgłaszają przypadki łamania praw uczniów w szkołach.
Można zadać sobie kilka pytań. Na czym miałaby polegać ta ideologizacja? Jaką dokładnie ideologię mieliby przekazywać uczniom rzecznicy? W jaki sposób nadanie formalnego tytułu osobie pełniącej już podobną funkcję miałoby zwiększyć biurokrację?
Dzieci i nastolatków rzeczywiście należy chronić przed ideologizacją. Bo gdy ideologia przejmuje ster, przestaje być miejsce na racjonalne pytania i rzeczowe odpowiedzi.

Nawrocki wetuje Autor zdjęcia: Jacek Dominski/REPORTER, East News
Piątek – dwa mundiale temu
W tle pogarszających się relacji do Warszawy przyjechał Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy. Podczas spotkania z Radosławem Sikorskim rozmawiano o sytuacji na froncie oraz o stosunkach między naszymi krajami. Rozmowa musiała być więc słodko-gorzka. W czasie, gdy kolejne spory historyczne psują relacje Warszawy i Kijowa, Ukraina nadal skutecznie przeprowadza ataki na rosyjską infrastrukturę wojskową. „Jesteśmy skazani na dobrosąsiedztwo” – powiedział Sybiha, wchodząc do siedziby ministerstwa.
Takich słów nie usłyszymy ze strony Rosji czy Białorusi. Zamiast tego pojawiają się doniesienia o możliwych prowokacjach, które Kreml miałby przygotowywać, by przetestować spójność NATO – od ataków rakietowych lub dronowych na infrastrukturę krytyczną po ograniczone wtargnięcie wojsk z Białorusi lub obwodu królewieckiego. Według anonimowych źródeł wywiadowczych cytowanych przez zachodnie media Władimir Putin ma liczyć na to, że Donald Trump będzie naciskał na negocjacje zamiast militarnej odpowiedzi, a ceną za deeskalację mogłoby być ograniczenie wsparcia dla Ukrainy.
My, młodzi ludzie, dorastamy w rzeczywistości, w której Rosja nie normalizuje się, lecz coraz bardziej się radykalizuje. Życie z obawą o przyszłość staje się normą, choć zaledwie dwa mundiale temu cały świat grał na rosyjskich stadionach. Dziś Donald Tusk mówi, że Polska jest gotowa na każdy scenariusz. To zdanie dobrze oddaje poczucie, że bezpieczeństwo znów stało się jednym z najważniejszych tematów naszego pokolenia.

Radosław Sikorski spotkał się z Andrijem Sybihą Autor zdjęcia: Dawid Wolski/East News
Sobota – 250 lat
Może się wydawać, że Dzień Niepodległości – zwłaszcza tak wyjątkowa rocznica jak 250-lecie – jest świętem całego narodu. Z perspektywy Donalda Trumpa wygląda to jednak inaczej. W swoim przemówieniu podzielił Amerykanów na patriotów i komunistów, tych drugich wprost utożsamiając z opozycją. „Możesz być lojalny wobec Karola Marksa albo wobec Ameryki” – mówił prezydent. „Nie da się być jednym i drugim”.
Tego samego dnia inny list do Amerykanów napisał ktoś, kto również urodził się w tym kraju. „W każdym pokoleniu ci, którzy przybywali w poszukiwaniu wolności, możliwości i miejsca, do którego mogliby przynależeć, pomagali kształtować charakter naszego narodu” – napisał papież Leon XIV. Dla Trumpa lojalność wobec Ameryki wyklucza lojalność wobec komunizmu. Dla papieża chrześcijaństwo nie wyklucza troski o migrantów – przeciwnie, przypomina o obowiązku szacunku i solidarności wobec ludzi szukających bezpieczeństwa i nowego domu.

250 lat Stanów Zjednoczonych Autor zdjęcia: Pete Kiehart/Bloomberg via Getty Images
Więcej w tym temacie:
- STATUS QUO: Muł i upał. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- Między Pokoleniami: Aleksandra Dulkiewicz o śmierci, władzy i butach od taty Igi Świątek
- STATUS QUO: Świat w klatce. Podsumowanie ostatnich dni w polityce.
- Miał łączyć, obnażył podziały. Mundial w ogniu sporów
- STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
- STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Publicysta i dziennikarz młodego pokolenia, związany z GQ Poland. W swoich mediach społecznościowych komentuje politykę z perspektywy generacji, która odziedziczy skutki dzisiejszych decyzji. Autor podcastu Między Pokoleniami – rozmów, w których doświadczenie i wpływ spotykają się z pytaniami o przyszłość. Wierzy, że perspektywa młodych ludzi w debacie publicznej jest niezbędna.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Społeczeństwo
STATUS QUO: Muł i upał. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
W Londynie kolejny premier nie dokończył kadencji, w Gdańsku konferencja odbyła się bez głównych gości, a w kraju padają kolejne rekordy temperatury.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Społeczeństwo
Non omnis moriar – nie wszystek umrę. Rozmowa z Michałem Skotnickim, prezesem BBI Development SA
Redakcja GQ Poland mieści się w Centrum Praskim Koneser. Pokochaliśmy to miejsce. Ma wszystko: duszę, historię, unikatową architekturę, pasaże, restauracje, galerie. Ta przestrzeń to sztuka. Miejska. Postanowiliśmy poznać i przedstawić wam ludzi, którzy wybudowali Konesera, mają na koncie wiele innych projektów, a teraz zbudują Roma Tower. Kto ma tak wizjonerskie podejście do tworzenia tkanki miasta i pozostawiania po sobie architektonicznego śladu? Z Michałem Skotnickim, prezesem BBI Development SA, rozmawia Olivier Janiak.
Społeczeństwo
Tata w pracy czy w domu? Czy współcześni ojcowie mają wybór?
Pytanie o obecność ojców w życiu rodzinnym nie dotyczy wyłącznie indywidualnej woli. To, czy ktoś chce być zaangażowanym tatą, determinują warunki na rynku pracy i kulturowe oczekiwania względem płci. Jak radzą z nimi sobie współcześni mężczyźni? Zdecydowanie pytamy ich o to zbyt rzadko.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Świat w klatce. Podsumowanie ostatnich dni w polityce.
Moje pokolenie dorastało słysząc, że polityka to poważna sprawa. W tym tygodniu oglądaliśmy walki w klatce na trawniku Białego Domu, nacjonalistów przyklejonych do krzyża w Berlinie i przywódców państw kłócących się o selfie. Na Status Quo zaprasza Oliwier Starczewski.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Społeczeństwo
Jedno urządzenie dające komfort cały rok
Jeszcze kilka lat temu klimatyzator był traktowany wyłącznie jako praktyczny dodatek do mieszkania, który chłodził pomieszczenia. Dziś coraz częściej staje się też elementem aranżacji wnętrza. Na dodatek nie tylko chłodzi, ale także ogrzewa mieszkanie.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Nowe myśliwce, stare spory. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Drony nad Petersburgiem i wybory nad Araksem. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Polska świętuje piętnaście tysięcy dzieci urodzonych dzięki in vitro, Ukraina świętuje pożar terminalu naftowego w Petersburgu, a Armenia jutro zdecyduje czy chce świętować z Europą czy z Moskwą.
Społeczeństwo
STATUS QUO: Tydzień jałowych sporów. Podsumowanie ostatnich dni w polityce
Na Status Quo mijającego tygodnia zaprasza Oliwier Starczewski.