PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Sport

Jedyna taka rakieta tenisowa Igi Świątek. Hołd dla królowej Roland Garros

„Od jej pierwszej rakiety do jej własnej”. Iga Świątek wchodzi w swoją ulubioną część tenisowego sezonu nie tylko z nowym trenerem, lecz także nową rakietą stworzoną specjalnie dla niej.

Udostępnij

Iga Świątek

Autor zdjęcia: Instagram/@igaswiatek

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA
13.04.2026

Kiedyś sprzęt tenisowy miał charakter czysto funkcjonalny. Dzisiaj coraz częściej jest częścią większej opowieści – o stylu gry, pozycji w tourze i momencie kariery. Najlepsi tenisiści i tenisistki mają własne projekty tenisowych strojów czy sygnowane buty i torby. Iga Świątek doczekała się właśnie swojej własnej, limitowanej i spersonalizowanej rakiety, którą będzie grała wyłącznie ona. To nie jest kolejny wariant „dla fanów”. To coś znacznie bardziej osobistego, bo uhonorowanie sukcesów Świątek przez producenta rakiet Tecnifibre przed zbliżającym się ulubionym turniejem polskiej tenisistki.

Nowy model rakiety tenisowej od francuskiej marki Tecnifibre, z którą Iga Świątek współpracuje od 2021 roku, powstał jako hołd dla tego, co zrobiła na kortach Roland Garros w Paryżu. Czyli – mówiąc zupełnie bez przesady – zdominowała je jak mało kto w XXI wieku, biorąc pod uwagę kobiecy tenis. Przypomnijmy, że Polka wygrała paryski turniej wielkoszlemowy już czterokrotnie, a to wszystko w ciągu zaledwie pięciu lat.

Jak twierdzi sam producent, rakieta tenisowa Tecnifibre T-Fight I.G. została zainspirowana wyjątkową więzią z kortami ziemnymi i zwycięstwami Igi Świątek oraz ucieleśnia ewolucję mistrzyni. Kolorystyka nawiązująca do nawierzchni, detale, vibe limitowanego dropu, który równie dobrze mógłby się pojawić w świecie sneakersów – wszystko tu jest przemyślane, a inspiracja turniejem Roland Garros jest czytelna.

Na ramie rakiety przy rączce widnieje cyfra „4”, symbolizująca cztery wielkoszlemowe zwycięstwa we French Open, naturalnie wpisana w kształt Wieży Eiffla, symbolu Paryża. To subtelne przypomnienie, kto w ostatnich latach rządził na kortach jednego z czterech najważniejszych turniejów tenisowych. Nowa rakieta Igi Światek Tecnifibre T-Fight I.G. jest pamiątką zwycięstwa i przypomnieniem o osiągnięciach. Na wewnętrznej stronie ramy główki rakiety widnieje nieprzypadkowe zdanie. „You did not awake to be usual”, czyli „Nie obudziłaś się, żeby być zwyczajna”, to motto Igi Świątek.

rakieta tenisowa Tecnifibre

Rakieta Tenisowa Igi Świątek Tecnifibre T-Fight I.G. Autor zdjęcia: materiały prasowe Tecnifibre

Pod warstwą wizualną kryje się jednak bardzo konkretna technologia. To rozwinięcie linii T-Fight, czyli rakiet tenisowych Tecnifibre projektowanych pod nowoczesny tenis: szybki, agresywny i oparty na kontroli tempa wymian – czyli taki, jaki prezentuje Iga Świątek. Jej limitowana rakieta T-Fight 300 I.G. 645 cm² została zaprojektowana tak, by zapewnić idealną równowagę między mocą a kontrolą. Większa manewrowość, lepsze przyspieszenie główki rakiety i stabilność przy uderzeniach z głębi kortu – wszystko tu jest podporządkowane dominacji w wymianie, a nie jej przetrwaniu.

Technologia Isoflex, czyli system usztywnienia wokół całej główki, ma zapewniać większy sweet spot oraz większą tolerancję i stabilność w momencie uderzenia piłki. Unikatowa konstrukcja ramy RS Section łączy tradycyjne przekroje kwadratowe i okrągłe, co ma zapewniać idealną równowagę między mocą a kontrolą.

Rakieta tenisowa TECNIFIBRE

Rakieta Tenisowa Igi Świątek Tecnifibre T-Fight I.G. Autor zdjęcia: materiały prasowe Tecnifibre

Zaprojektowana dla Igi Świątek rakieta tenisowa T-Fight 300 I.G. będzie dostępna w sprzedaży od 23 kwietnia. Z kolei ulubiony turniej Igi Świątek Roland Garros 2026 odbędzie się w dniach 18 maja – 7 czerwca w Paryżu.

Więcej w tym temacie:

Piotr_Kowalski_GQ_RAMKA

Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.

Czytaj więcej

Sergio Ramos Hiszpania Argentyna

W świecie Yamala i Olise nie zapominajmy o Sergio Ramosie

Hiszpania sięgnęła po mistrzostwo świata drugi raz w historii. Sergio Ramos doskonale zna słodki smak wygranej – 16 lat temu również wniósł wymarzony puchar.

Mundial 2026: pierwszy w historii mistrzowski pierścień FIFA

Nie tylko Puchar i medale. Tak wyglądają pierwsze w historii mistrzowskie pierścienie FIFA

Początek nowej tradycji na mundialu? FIFA po raz pierwszy w historii wręczyła mistrzom świata mistrzowskie pierścienie. Podobny symbol triumfu mogą mieć również kibice.

Ferran Torres Argentyna Hiszpania

Złoty cios w dogrywce! Hiszpania odzyskuje piłkarski tron

W finale rozegranym na New York New Jersey Stadium w East Rutherford Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce. O losach spotkania przesądził Ferran Torres, który w 106. minucie wykorzystał składną akcję hiszpańskiego zespołu i pokonał Emiliano Martíneza. Dla „La Roja” to drugi tytuł mistrza świata w historii po triumfie w Republice Południowej Afryki w 2010 roku.

Bukayo Saka podczas meczu Anglia-Francja na mundialu 2026

Najlepsze widowisko tego mundialu? Pięć momentów, które zapamiętamy z meczu Anglia – Francja

To miał być mecz, którego nikt nie chciał grać. Didier Deschamps otwarcie przyznawał, że jego piłkarze marzyli wyłącznie o finale. Thomas Tuchel mówił dokładnie to samo o Anglikach. Spotkanie o trzecie miejsce od lat budzi kontrowersje i często uchodzi za niepotrzebny dodatek do mundialu. Paradoks polega na tym, że właśnie ono okazało się najbardziej szalonym widowiskiem całego turnieju.

Lionel Scaloni i Luis De La Fuente podczas mundialu 2026

Ogień i woda. Luis De la Fuente i Lionel Scaloni walczą o zwycięstwo. Jaki czeka nas finał mundialu?

Jak wiele łączy dwóch selekcjonerów i dlaczego jeszcze bardziej magiczna jest relacja dwóch najlepszych piłkarzy Hiszpanii i Argentyny? Czy można się piękniej różnić, niż robią to finaliści tegorocznego mundialu? Przedstawiamy najciekawsze wątki niedzielnego meczu o mistrzostwo świata.

Djed Spence Anglia-Argentyna

Djed Spence nie zagra w finale mundialu, ale i tak zapamiętamy go na długo

Chociaż prowadzili, finalnie ulegli niezłomnej Argentynie. Anglikom zostaje pocieszenie w postaci meczu o trzecie miejsce, ale jest piłkarz, który może być w pełni dumny po przegranym półfinale.

Mikel Oyarzabal w meczu półfinałowym z Francją

Mundialowy antygwiazdor. Mikel Oyarzabal to cichy zwycięzca turnieju

Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny. Kiedy oczy całego globu zwrócone były na Kyliana Mbappe, Leo Messiego czy Jude’a Bellinghama doskonałą robotę robił po cichu inny piłkarz.

Francja Michael Olise

Nikt nie ma tak unikatowej estetyki, jak Michael Olise

Francuski skrzydłowy momentalnie stał się jedną z gwiazd tegorocznego mundialu. Dostarczył nie tylko boiskowych popisów, ale także niespotykanego poziomu aury.