PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Społeczeństwo

Czego boją się Polacy?

„Obyś żył w ciekawych czasach” – mówi przysłowie, brzmiące jak rzucony urok. Te czasy naprawdę są „ciekawe”: niepewność, kryzysy i nieustanne zmiany wprowadzają lęk do naszego życia i czynią go doświadczeniem społecznym.

Udostępnij

Polskie stany lękowe

Polskie stany lękowe Autor zdjęcia: kolaż GQ Poland

IMG_0262
21.03.2026

W ciągu ostatnich lat dwa wydarzenia mocno odcisnęły piętno na polskiej rzeczywistości: pandemia oraz agresja Rosji na Ukrainę. Najpierw baliśmy się o zdrowie i życie najbliższych oraz własne, utraty dochodów i inflacji. A potem ponownie wzrosły nasze obawy o byt i przyszłość, potęgowane jeszcze widmem wojny na terenie kraju. I chociaż dziś więcej w nas mimo wszystko dystansu do tych wydarzeń, to tylko część trudnych chwil w historii. Wojna w Ukrainie wciąż trwa. A przecież były jeszcze inflacja, kryzys migracyjny na granicy białoruskiej, powódź, katastrofa ekologiczna na Odrze, gwałtowny rozwój AI, który przywrócił lęk o utratę pracy.


Epoka permanentnej niepewności

Na mapie trendów infuture.institute, opublikowanej we wrześniu 2025 roku, widnieje sześć megatrendów, czyli trwałych zmian, które oddziałują na świat w kontekście społecznym, gospodarczym, technologicznym i politycznym. Dwa z nich to świat wojen i świat kryzysów zdrowotnych. Za tymi megatrendami stoją zjawiska, które od lat podkopują społeczne poczucie stabilności: kryzys demokracji, polaryzacja, dehumanizacja relacji, nierówności społeczne, osamotnienie czy społeczeństwo wypalenia. Nie brzmi to jak „żyli długo i szczęśliwie”.

Wydaje się, że świat jest dziś przynajmniej nieprzewidywalny. Dobrze opisuje to koncepcja świata BANI autorstwa antropologa i futurologa Jamaisa Cascio, który określa współczesną rzeczywistość jako kruchą (brittle), niespokojną (anxious), nieliniową (non-linear) i niezrozumiałą (incomprehensible). Koncepcja powstała po pandemii i jest próbą uchwycenia świata po COVID-19 – rzeczywistości, w której niepewność przestaje być wyjątkiem, a staje się stanem ciągłym. A życie w takim świecie ma swoje psychologiczne konsekwencje.

Psychologia od dawna rozróżnia strach, czyli reakcję na konkretne zagrożenie, od lęku, który jest trudny do uchwycenia i często pozbawiony jednego, jasno określonego powodu. I właśnie ten drugi coraz wyraźniej dominuje dziś w zbiorowym doświadczeniu. Pytanie brzmi: jak ten lęk wygląda w praktyce?


Czego dziś boi się świat

Kiedy zajrzymy na stronę cyklicznego badania „What Worries the World”, prowadzonego przez Ipsos od ponad dekady, możemy prześledzić, jak zmieniały się obawy mieszkańców 30 krajów na całym świecie, w tym Polski. Znaczące przetasowanie widać po upływie dwóch lat od wybuchu pandemii – mniejszy lęk z powodu zachorowań na COVID-19, a wzrost tego związanego z inflacją. Dane za styczeń 2026 pokazują, że choć inflacja wciąż utrzymuje się na podium, to spadła do podobnego poziomu jak sprzed czterech lat, czyli „tylko” dla prawie jednej trzeciej ludzi na świecie stanowi jeden z najbardziej niepokojących tematów dotyczących ich własnego kraju. Wyprzedzają ją przestępczość i przemoc (32 proc.), a tuż za nią są: ubóstwo i nierówności społeczne (28 proc.), bezrobocie (27 proc.) i korupcja (27 proc.). 

Obecne lęki Polaków też mają konkretne oblicza. Z 53 lęków uwzględnionych w raporcie pt. „Bieżące lęki i obawy Polaków. Edycja I. 2025” UCE Research i ePsycholodzy.pl tych pięć lęków znalazło się na pierwszym miejscu: lęk przed chorobą najbliższych (37,5 proc.), obawa o własne zdrowie (33,6 proc.), lęk przed inflacją i utratą wartości pieniądza (29,8 proc.), lęk przed napływem imigrantów (24,6 proc.), a także atakiem terrorystycznym (18,7 proc.). I oczywiście: wszyscy mamy jakieś lęki (1 proc. odpowiedział, że nie). Jeśli jednak dodać do tego, że na myśl o bieżącej sytuacji w Polsce blisko połowa z nas odczuwa niepokój – jak donosi CBOS w raporcie o nastrojach społecznych ze stycznia tego roku – to mówimy tu o masowym doświadczeniu.


Polityka a poczucie bezpieczeństwa

Te nastroje społeczne – jak zauważa Kamil Fejfer, publicysta i pisarz zajmujący się tematyką ekonomiczną – zależą od punktu siedzenia. Ocena sytuacji w kraju nie jest bowiem oderwana od politycznych sympatii. Odwołując się do danych CBOS, Fejfer pokazuje wyraźny podział: wyborcy Koalicji Obywatelskiej częściej uznają, że sytuacja w Polsce jest dobra, podczas gdy elektorat Prawa i Sprawiedliwości znacznie częściej ocenia ją jako złą. 

Lęk ma też metrykę. Innych rzeczy boją się ci, którzy dopiero wchodzą w dorosłość, innych osoby w wieku produkcyjnym, a jeszcze innych ci, którzy mają za sobą dekady kryzysów, transformacji i społecznych przemian. Jak podkreśla Marta Bierca, doktor socjologii i partnerka w agencji badawczej WiseRabbit, część obaw ma charakter uniwersalny i przekracza granice pokoleń – zdrowie, wojna, bezpieczeństwo ekonomiczne czy geopolityka powracają niemal zawsze. Różnice pojawiają się jednak w intensywności, w tym, jak je przeżywamy i jaki mamy do nich stosunek.

– Zetki wchodziły w dorosłość w czasie pandemii i wojny. Z jednej strony są młode i bardziej optymistyczne, z drugiej – bardzo mocno zinternalizowały lęki społeczne, bo dorastały bombardowane komunikatami o kryzysach, zagrożeniach i katastrofach. Z kolei milenialsi to dziś jedno z najbardziej zalęknionych pokoleń. Martwią się właściwie o wszystko naraz: o świat, wojnę i klimat, a także o bardzo konkretne sprawy: stabilność finansową, pracę, zdrowie, relacje i godzenie ról rodzinnych z zawodowymi – mówi Bierca i dodaje, że najstarsze pokolenia są zaś często bardziej zahartowane. Jako te, które przeżyły różne kryzysy, wiele współczesnych zagrożeń przyjmują z dystansem. – Ich lęki są bardziej przyziemne, bo dotyczą zdrowia, bezpieczeństwa i codziennego funkcjonowania – komentuje socjolożka.


Kto i jak się boi

Wiek to tylko jeden z filtrów. Równie ważna jest płeć. Badania dotyczące dobrostanu psychicznego i odczuwanego lęku od lat pokazują, że kobiety częściej deklarują niepokój, obawy i symptomy lękowe niż mężczyźni. Częściej też mówią o nich wprost. Mężczyźni rzadziej przyznają się do lęku, ale to nie znaczy, że go nie doświadczają – wyrażają go przez złość, drażliwość, wycofanie lub koncentrację na zagrożeniach zewnętrznych. Różni się więc nie tyle pozimom lęku, ile jego język.

Te odmienności nie wynikają wyłącznie z biologii. W dużej mierze są efektem socjalizacji. Kobiety od najmłodszych lat są uczone uważności na relacje, bezpieczeństwo i emocje, a mężczyźni kontroli, sprawczości i radzenia sobie samodzielnie. To sprawia, że lęk bywa przeżywany i komunikowany inaczej – wyjaśnia dr Bierca.

Z tej mapy wyłania się obraz społeczeństwa, które nie tyle żyje w permanentnej panice, ile funkcjonuje w stanie podwyższonej czujności. Lęk stał się tłem. Szukamy więc sposobów, by ten stan oswoić. W przestrzeni publicznej coraz częściej podkreśla się, że przeżywanie pełnej gamy emocji jest potrzebne. Tak jak stres – choć bywa nieprzyjemny – pełni funkcję mobilizującą, tak i lęk, również w wymiarze społecznym, ma swoją rolę.

– Lęk może być impulsem do działania i potrafi jednoczyć. Widzieliśmy to na początku wojny w Ukrainie czy przy masowych akcjach pomocowych. Ale ma też drugą stronę: może dyscyplinować i zamykać nas w bezpiecznych schematach, a w skrajnych przypadkach stawać się narzędziem kontroli – mówi dr Bierca.


Jak oswajamy lęk

Jeśli lęk stał się tłem codzienności, naturalnym odruchem jest próba odzyskania nad nim kontroli. Być może dlatego temat zdrowia psychicznego przestał być w Polsce niszą i stał się jednym z ważniejszych społecznych wątków ostatnich lat. Psychoterapia, konsultacje psychiatryczne, warsztaty uważności czy aplikacje do medytacji przestały kojarzyć się wyłącznie z kryzysem, a coraz częściej są traktowane jak element higieny życia.

Wychodzimy z prostego założenia: lęk nie zniknie, więc lepiej nauczyć się z nim żyć. Pomaga ograniczanie złych wiadomości, krótkie przerwy od bodźców i własne rytuały wyciszenia. Relaks, medytacja, ruch czy rozmowa z terapeutą pozwalają zachować trochę spokoju i poczucie kontroli.

Czy jednak rzeczywiście jest tak źle, jak podpowiadają nasze lęki? Zależy, kogo się zapyta – można by odpowiedzieć, co zresztą udowodniły już statystyki. Istotniejsze wydaje się jednak to, że to, jak jest, nie ma bezpośredniego przełożenia na to, jak coś postrzegamy i jakie emocje nam w związku z tym towarzyszą. Fejfer w badaniach CBOS zwraca uwagę na ciekawą „stałą”: od lat 90. mniej więcej połowa Polaków uważa, że kraj zmierza w złym kierunku, mimo że w tym samym czasie drastycznie zmieniło się to, jak oceniają swoją sytuację materialną. Teraz odsetek tych, którzy twierdzą, że jest zła, jest rekordowo niski, podczas gdy w latach 90. takie zdanie miała spora część Polaków. 

Oczywiście można to skwitować powiedzeniem, że pieniądze szczęścia nie dają. Ale to raczej pokazuje, co zresztą podkreśla Fejfer, że zwykle nie jest tak źle, jak nam się wydaje. A to może stanowić skądinąd jakieś pocieszenie w tych niespokojnych (i ciekawych) czasach.

Więcej w tym temacie:

IMG_0262

Od ponad dekady działa w mediach. Publikowała w tygodniku „Polityka”, magazynie „Vice” i Grupie Spider's Web. Na bieżąco śledzi trendy społeczne i popkulturowe. W myśl tego, że „wszystko jest połączone”, interesuje ją interdyscyplinarne podejście do zjawisk. Pisze o relacjach, pracy, nowych technologiach oraz o tym, o czym mówi się w sieci i poza nią.

Tagi

Czytaj więcej

GettyImages-2252015746

STATUS QUO: Dwie minuty nienawiści. Podsumowanie ostatnich dni w polityce

Tydzień zaczął się od ataku na dzieci w autobusie w Bielsku-Białej, a skończył na wiadomości, że Ukraina i Polska może jednak dadzą radę się dogadać Po drodze obserwowaliśmy kolejne oznaki kryzysu w PiS, które może rozpadać się na naszych oczach, i prezydenta, oraz prezydenta, który zawetował ustawę, mimo że sam obiecywał jej podpisanie w kampanii wyborczej.

Jak zmieniają się kanony piękna?

Moda na ciało. Jak władza i pieniądze kreują kanony atrakcyjności

Zaglądają właściwie do każdej dziedziny naszego życia codziennego. Od tysiącleci kształtują nasze gusta. Od dekad bezpośrednio wpływają na to, co króluje na wybiegach, okładkach magazynów, a także w mediach społecznościowych. W jaki sposób polityka i gospodarka dyktują to, co jest „hot”? I dlaczego trendom ulegają nie tylko kobiety?

Kraków czy Barcelona? Jak Polscy turyści postrzegają dziś podróże?

Miasta przez (anty)lokalną soczewkę. Czy polscy turyści wciąż idealizują zagranicę?

Lato sprzyja zakochiwaniu się miejscach, których nie trzeba codziennie doświadczać. Czy wciąż ulegamy urokowi zagranicznych adresów, widzianych przez filtr wakacyjnej beztroski? A może coraz częściej dostrzegamy, że gdzie indziej trawa nie zawsze jest bardziej zielona niż u nas?

GettyImages-2284881886

STATUS QUO: Kto głośniej krzyknie. Podsumowanie ostatnich dni w polityce

Trump ingeruje w mundial. Trump ogłasza się celem zamachu. Trump znów bombarduje Iran. Trump zrywa handel z Hiszpanią. W tle - polska awantura pod pomnikiem, nowa rada przy prezydencie i pamięć o rocznicy zbrodni wołyńskiej.

1920x1080_meskosc_na_lajkach

Męskość na lajkach. Jak algorytmy definiują współczesnych facetów?

Dlaczego media społecznościowe wzmacniają konkretny ideał mężczyzny? Dlaczego wielu w to wierzy i do tego dąży? Dlaczego to nie daje im szczęścia?

ARTYKUŁ PARTNERSKI grafika 1

Nowe życie zaczyna się za drzwiami domu. Holiday Dream by Zień x Esti&Esta

Jeszcze kilka lat temu ogród czy taras traktowaliśmy przede wszystkim jako dodatek do domu. Miejsce, z którego korzystało się głównie latem, przy okazji rodzinnego grilla lub słonecznego weekendu. Ot miły dodatek do domu lub mieszkania. Dziś coraz częściej pełnią znacznie ważniejszą rolę. Stają się przestrzeniami codzienności - miejscami porannej kawy, spotkań z bliskimi, chwil odpoczynku po pracy czy momentów, które pozwalają na chwilę zwolnić tempo.

1920x1080_marketing_sensoryczny (1)

Z warzywniaka do kampanii największych marek. Jak jedzenie sprzedaje nam modę?

To temat, który potrafi pobudzić nie tylko miłośników odkryć kulinarnych czy eksperymentów w kuchni. Jedzenie równie mocno zdaje się elektryzować branżę mody oraz wszystkich speców od sprzedaży. Czym jest i jak działa marketing sensoryczny?

ARTYKUŁ PARTNERSKI Projekt bez nazwy (91)

Dobra taksówka to dziś coś więcej niż przejazd z punktu A do B

Jak zmienia się miejska mobilność?