PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Filmy i seriale

Sylwester bez konfetti: co obejrzeć, gdy nie mamy ochoty na Marylę ani imprezę

Ethan Hawke w dwóch rolach, queerowy stand-up i komedia omyłek. Oto produkcje, dla których warto olać sylwestra.

Udostępnij

Sylwester bez konfetti: co obejrzeć, gdy nie mamy ochoty na Marylę ani imprezę

Autor zdjęcia: materiały prasowe Sony Pictures Classics

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA
31.12.2025

Jeśli perspektywa sylwestra z odmrożoną Marylą, tą samą playlistą co rok i obowiązkowym „szampanem o północy” wywołuje u was lekki dreszcz żenady – jesteście w dobrym miejscu. Zamiast marnować czas na imprezowy recykling, lepiej nadrobić filmy i seriale z 2025 roku, które mogły wam umknąć. A szkoda by było, bo te poniższe są naprawdę znakomite.
 

Blue Moon, reż. Richard Linklater 

Na VOD

Kadr z filmu „Blue Moon”

Autor zdjęcia: materiały prasowe Sony Pictures Classics

Wiecie, że w tym roku Richard Linklater wypuścił dwa filmy? Co prawda pierwszy, „Nouvelle Vague”, był okropny. Za to drugi, „Blue Moon” – jest rewelacyjny. Najwidoczniej i w hollywoodzkim ekosystemie musi zostać zachowana równowaga. Zatrzymajmy się zatem na tym, który nie tylko umili nam czas, lecz także faktycznie ma szansę nas zachwycić. Oto niezawodny (mógłbym przytoczyć jeszcze z tuzin bałwochwalczych przymiotników dla tego aktora) Ethan Hawke, niemal w dragu, z kampowym swagiem i zaczeską, gra Lorenza Harta, broadwayowskiego tekściarza (spod jego palców wyszły, m.in. tytułowe „Blue Moon”, „The Lady Is a Tramp” czy „My Funny Valentine”), który właśnie został porzucony przez swojego współpracownika i przyjaciela, Richarda Rodgersa (w tej roli Andrew Scott). Akcja filmu rozgrywa się przez kilka godzin w barze, w którym zbierają się ludzie, by świętować sukces nowojorskiej premiery „Oklahomy!”, musicalu skomponowanego właśnie przez Rodgersa. Hawke trzyma całość. Bohatera żal, wręcz rozpacz, jakby pożegnanie się z życiem są wręcz namacalne. Jednocześnie chcemy Harta przytulić i nim potrząsnąć. Współczujemy mu i gardzimy. Cały wachlarz emocji. Jak w życiu. 

Te dni, reż. Lawrence Lamont 

Na HBO Max

Kadr z filmu „Te dni”

Autor zdjęcia: materiały prasowe Sony

Wiedzą powszechną jest, że Keke Palmer to wyborna aktorka – zarówno dramatyczna, jak i (przede wszystkim) komediowa. Ale że SZA?! Popularna raperka?! Takie odkrycia lubię najbardziej. Dlatego tym bardziej zastanawiam się, dlaczego „Te dni” nie stały się jedną z najszerzej dyskutowanych komedii mijającego roku? Czy to szowinizm? A może rasizm? A może jedno i drugie? Zwariowany film opowiada o dwóch najlepszych przyjaciółkach (grane przez wspomniane), które są zmuszone wyruszyć na wyprawę, by zdobyć kasę i uniknąć eksmisji. Wszystkiemu winien chłopak jednej z nich. Fabuła jest banalna i pretekstowa jak w każdej produkcji z metką „buddy comedy”. Podobnie jak są ograne odmienne cechy charakteru głównych postaci (jedna kontrolująca i spięta, druga wyluzowana). Każda obowiązkowo musi przejść też przemianę i nauczyć się czegoś o życiu. Dlatego tak trudno jest nakręcić porządny film w tym gatunku. Lamontowi się jednak udało. Niemały w tym udział Palmer i SZA. Gdy napięcie spada, potrafią ze scenariusza wycisnąć to ekstra coś, co przytrzymuje nas przed ekranem.

Robby Hoffman: Wake Up, reż. John Mulaney 

Na Netflix

Kadr ze stand-up'u „Robby Hoffman: Wake Up”

Autor zdjęcia: materiały prasowe Netflix

Osoby, które nałogowo oglądają seriale, mogę kojarzyć Robby Hoffman z niewielkich ról w ostatnim sezonie „Komediantek” (za którą została nominowana do Emmy!) i niesłusznie zapomnianej „Kwestii seksu i śmierci” z Michelle Williams. W obu produkcjach Hoffman kradnie sceny aktorkom i aktorom z dużo większym dorobkiem. A to za sprawą jej charakterystycznego grania komedii – z kamienną twarzą, na sucho. Osoby anglojęzyczne powiedziałyby, że uprawia deadpan comedy. Teraz Hoffman swój talent przez bitą godzinę prezentuje w pierwszym stand-upie (w reżyserii księcia dzisiejszej amerykańskiej komedii, Johna Mulaneya!). Zaczyna przepięknie, bo od stwierdzenia: „Każdy jest trochę niehetero, prawda?”. Dowodem u facetów ma być futbol. Granie w niego, oglądanie z rosnącym podnieceniem, a przede wszystkim – noszenie koszulek z nazwiskiem ulubionego piłkarza (a tak naprawdę obcego chłopa!). To – sami przyznajcie! – brzmi dość gejowsko. Potem w „Wake Up” jest tylko lepiej. Na przykład Hoffman nazywa inwestowanie w kryptowalutę męskim odpowiednikiem astrologii. Dużo tu też beki z LGBT-ów, na którą tylko osoba queerowa może sobie pozwolić. Fantastycznie spędzona godzina!

Mroki Tulsy („The Lowdown”), sezon 1

Na Disney+

Kadr z serialu „Mroki Tulsy”

Autor zdjęcia: materiały prasowe FX Network

Za mało Ethana Hawke’a? Proszę bardzo. Tym razem aktor wciela się w „truthtoriana” (w wolnym tłumaczeniu: obrońcę prawdy) z Tulsy, o imieniu Lee Raybon, niezależnego reportera, który węszy zbrodnię i spiski w majętnej i niebezpiecznej rodzinie. Depcze jej po piętach, co zaowocuje zarówno irracjonalnymi sytuacjami, jak i poobijanymi żebrami oraz śliwą pod okiem. Twórcą i scenarzystą serialu jest Sterlin Harjo, którego rewelacyjne „Reservation Dogs” (lub w okropnym polskim tłumaczeniu – „Rdzenni i wściekli”) były gwiazdką na telewizyjnym nieboskłonie. Razem z Hawkiem tworzą Raybona w duchu Philipa Marlowe’a z „Długiego pożegnania” (granego przez Elliotta Goulda) Altmana – nieogarniętego, podpitego i niedomytego paranoika, który całkowicie poświęca się, by rozwikłać zagadkę. Zna prawdę, teraz musi ją udowodnić. Tyle że owa prawda dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele.

Więcej w tym temacie:

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA

Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.

Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.

Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.

Czytaj więcej

Finał „The Bear”

„The Bear” dobiega końca. Lionel Boyce opowiada o pożegnaniu z Marcusem

Po pięciu sezonach „The Bear” dobiega końca. Lionel Boyce, odtwórca roli Marcusa, opowiada o emocjonalnym ostatnim dniu zdjęciowym, przemianie swojego bohatera i serialu, który z opowieści o gotowaniu stał się historią o ludziach.

Kadr z filmu „Wędrówka na północ”

„Wędrówka na północ” – cichy buntownik we wrzeszczącym świecie

To prawda, że film Barta Schrijvera jest uważnym portretem męskiej przyjaźni, wystawionej na próbę nieuchronnych zmian. Przede wszystkim jednak „Wędrówka na północ” przypomina o wyjątkowości niespiesznego doświadczenia kinowego, które stawia opór kompulsywnemu i bezrefleksyjnemu pochłanianiu przebodźcowujących treści.

Olivia Cooke i Fabien Frankel grają główne role w „Rodzie smoka”

„Ród smoka”: Olivia Cooke i Fabien Frankel zdradzają, co czeka Alicent i Cole’a

Jeszcze niedawno należeli do najpotężniejszych ludzi w Westeros. Dziś Alicent Hightower i Criston Cole próbują odnaleźć się w świecie, który sami pomogli doprowadzić do katastrofy. Olivia Cooke i Fabien Frankel opowiadają o traumie, poczuciu winy i trzecim sezonie „Rodu smoka”.

Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka w serialowej wersji „Lalki"

Jest nowy zwiastun serialowej „Lalki”! Nadchodzi przewrotna odsłona klasyki

Netflix zaprezentował drugi zwiastun serialu opartego na ikonicznej książce Bolesława Prusa. Kiedy obejrzymy produkcję?

„The Bear” wrócił z ostatnim sezonem

„The Bear” smakuje lepiej bez Carmy’ego. Przedpremierowa recenzja

Jeremy Allen White nadal jest twarzą „The Bear”, ale piąty sezon udowadnia, że serial Christophera Storera nie potrzebuje już nieustannego skupiania się na jego bohaterze. Gdy Carmy schodzi z pierwszego planu, więcej miejsca dostają inni, a „The Bear” odzyskuje smak.

„Ród smoka” wraca z 3. sezonem

„Ród smoka” wraca. Harry Collett i Tom Glynn-Carney o nowym sezonie

„Ród smoka” właśnie powrócił z trzecim sezonem, a wraz z nim Aegon Targaryen, który próbuje poskładać się po własnym upadku, i Jacaerys Velaryon, coraz mocniej wchodzący w rolę przyszłego przywódcy. Tom Glynn-Carney i Harry Collett opowiadają o wojnie, traumach i o tym, dlaczego w Westeros największym zagrożeniem nigdy nie były smoki.

Michał Sikorski rozmawia o swoich ikonicznych rolach

Michał Sikorski o swoich ikonicznych rolach

Od przełomowej „Sonaty” po fenomen „1670” – Michał Sikorski opowiada o rolach, które ukształtowały jego aktorską karierę. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce rozpoczynamy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.

„Backrooms” rozbił bank

Dlaczego świat oszalał na punkcie „Backrooms”?

21-letni Kane Parsons zamienił internetową obsesję w filmowy fenomen. „Backrooms. Bez wyjścia” zarabia miliony, przyciąga młodą widownię i pokazuje, że przyszłość kina rodzi się dziś na YouTubie.