Jak uzyskać naturalną opaleniznę bez słońca? Bezpieczna alternatywa dla promieniowania UV
PARTNERZY SERWISU
Uroda
Jak uzyskać naturalną opaleniznę bez słońca? Bezpieczna alternatywa dla promieniowania UV
Opalenizna nie musi być już wyłącznie efektem godzin spędzonych na słońcu albo wizyt w solarium, za które prędzej czy później płaci skóra. Alternatywą stały się balsamy brązujące, które dają efekt skóry muśniętej słońcem bez szkodliwego promieniowania UV.
Udostępnij

Autor zdjęcia: Getty Images, materiały prasowe, kolaż Klaudia Adamek
Opalenizna jest poniekąd skrótem myślowym dla zdrowego wyglądu. Przybrązowiona skóra wygląda świeżej, twarz wydaje się mniej zmęczona, a nawet zwykły biały T-shirt prezentuje się jakoś lepiej. Wracasz z wakacji i od razu słyszysz, że dobrze wyglądasz. Same plusy, zero minusów?
Nie do końca. Droga do takiego efektu nie zawsze jest równie atrakcyjna jak sam efekt, na którym plusy opalania właściwie się kończą. W końcu dermatolodzy od dawna zwracają uwagę na negatywne skutki nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UV – od przyspieszonego starzenia skóry i utraty jędrności, przez przebarwienia, po choroby skóry. Oczywiście rozsądne korzystanie ze słońca nadal ma sens – w końcu jest dla nas najbogatszym źródłem witaminy D – jednak wielogodzinne opalanie na słońcu lub, co gorsza, w solarium trudno traktować jako długofalowe korzyści.
Czy to oznacza, że masz pożegnać się z marzeniami o złocistej opaleniźnie? Nie, bo dla każdego, kto nie chce, nie lubi lub nie może się opalać, ale jednocześnie chce cieszyć się efektem opalonej, brązowej skóry, istnieje doskonała alternatywa dla słońca, jaką są balsamy brązujące. Nie mówimy już o samoopalaczach z początku lat 2000, które zostawiały pomarańczowy odcień i widoczne smugi na skórze. Najlepsze balsamy brązujące dają naturalną opaleniznę, pozwalają ci panować nad efektem i wyrównują koloryt skóry, nie udając dwóch tygodni na Ibizie po jednej aplikacji.
Jak działa balsam brązujący i skąd bierze się naturalna opalenizna?
Największa zmiana w kosmetykach brązujących wydarzyła się tam, gdzie zwykle jej nie widać – w formule. Jeszcze niedawno samoopalacz kojarzył się głównie z ciężkim, nienaturalnym, pomarańczowym kolorem. Dzisiejsze balsamy brązujące potrafią dać efekt skóry delikatnie muśniętej słońcem bez charakterystycznego odcięcia, smug i wrażenia nałożonego na skórę koloru.
Najlepsze balsamy brązujące wykorzystują DHA, czyli dihydroksyaceton. To składnik, który reaguje z aminokwasami znajdującymi się w warstwie rogowej naskórka. Dzięki tej reakcji skóra stopniowo ciemnieje i zyskuje efekt opalenizny. Trzeba jednak wiedzieć, że proces zachodzi wyłącznie na powierzchni skóry, a to oznacza, że efekt nie będzie trwały – ale można go uzupełniać. Balsam brązujący nie potrafi tego, co umie słońce – pobudzać melaniny, czyli naturalnego barwnika skóry. Może jednak skutecznie ją imitować.
Balsam brązujący a samoopalacz
Te dwie nazwy bywają używane zamiennie, a to dwa różne kosmetyki. Samoopalacz działa szybko i zwykle daje intensywniejszy efekt już po jednej aplikacji. Balsam brązujący jest bardziej subtelny i przypomina raczej produkt pielęgnacyjny z dodatkowym efektem opalenizny.
Balsamy brązujące są łatwiejsze w codziennym użyciu. Nie wymagają perfekcyjnej aplikacji za pierwszym razem, pozwalają stopniowo budować naturalną opaleniznę i kontrolować efekt. Jeśli kolor okaże się zbyt delikatny, po prostu dokładasz kolejną warstwę następnego dnia. Balsam będzie bezpieczniejszym wyborem dla osób początkujących albo tych, które po prostu chcą wyglądać świeżej bez wyraźnie widocznej opalenizny.
Jak przygotować skórę przed aplikacją balsamu brązującego?
Można kupić najlepszy balsam brązujący, ale jeśli skóra jest przesuszona albo ma nierówną strukturę, nie będziesz zadowolony z efektu, który będzie wyglądał przypadkowo. Dlatego odpowiednie przygotowanie skóry pod nałożenie balsamu brązującego jest kluczowe.
Podstawą jest peeling do ciała. Nie agresywny jak papier ścierny, tylko taki, który faktycznie wygładzi skórę i usunie martwy naskórek. Szczególnie ważne są newralgiczne miejsca, takie jak łokcie, kolana czy kostki, bo to właśnie tam kosmetyki brązujące lubią osadzać się najmocniej i mogą stworzyć plamy.
Drugim krokiem jest nawilżenie. Sucha skóra niemal zawsze sprawia, że opalenizna wygląda nierówno. Dlatego nawilżający balsam brązujący zwykle daje bardziej naturalny efekt niż kosmetyki nastawione wyłącznie na szybki kolor.
Jak nakładać balsam brązujący, żeby uzyskać naturalny efekt?
Większość katastrof związanych z opalenizną dzięki balsamom brązującym wynika z pośpiechu. Naturalną opaleniznę balsamem brązującym zawsze buduje się stopniowo, a samo jego nakładanie nie powinno być sprintem, tylko rytuałem. Zatem jak poprawnie nakładać balsam brązujący, żeby uniknąć smug?
Przede wszystkim cienką warstwą. Im mniej produktu na początku, tym lepiej wygląda końcowy efekt. Dołóż kolejną warstwę następnego dnia zamiast próbować osiągnąć mocny efekt za pierwszym razem. Aplikuj balsam kolistymi ruchami od stóp ku górze ciała. Upewnij się, że rozprowadziłeś go równomiernie i daj mu kilka minut na wchłonięcie przed założeniem ubrań.
Aby uzyskać jak najbardziej równomierny efekt, do aplikacji balsamu warto używać rękawicy do samoopalacza. Pomaga dokładniej rozprowadzić balsam brązujący, ogranicza ryzyko smug i zapobiega przebarwieniom dłoni, które wciąż pozostają jednym z najczęstszych błędów przy nakładaniu tego typu kosmetyków. Szczególną uwagę warto zwrócić na łokcie, kolana, kostki i okolice dłoni – te miejsca chłoną produkt szybciej, dlatego łatwo przesadzić tam z ilością balsamu.
Jak często stosować balsamy brązujące?
Wiele zależy od efektu, jaki chcesz uzyskać, natomiast w przypadku kosmetyków brązujących regularność działa lepiej niż intensywność. Tym bardziej że efekt będzie ścierał się ze skóry, dlatego potraktuj balsam jako element pielęgnacji, a nie jednorazowy trik na opaleniznę przed wyjściem.
Najbardziej naturalny efekt daje stopniowe budowanie koloru, więc balsam brązujący najlepiej aplikować co 1–2 dni, obserwując, jak reaguje skóra. Później zwykle wystarczy jedna lub dwie aplikacje tygodniowo, żeby utrzymać efekt. Pamiętaj, że im częściej będziesz robił peeling ciała, tym szybciej pozbędziesz się opalenizny. Raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Między kolejnymi aplikacjami balsamu brązującego pamiętaj o nawilżaniu ciała, żeby efekt utrzymał się dłużej.
Powinieneś wiedzieć, że balsam brązujący nie działa identycznie u każdego. Efekt zależy od typu skóry, poziomu nawilżenia i naturalnego odcienia cery. Dlatego pierwszą aplikację zawsze lepiej potraktować testowo.
Jak wybrać idealny balsam brązujący do ciała?
Najlepszy balsam brązujący to zwykle nie ten najmocniejszy. Dużo lepiej, zwłaszcza na początku, sprawdzają się produkty, które pozwalają kontrolować intensywność koloru i stopniowo budować efekt.
Przy jasnej skórze bezpieczniej wybierać balsam brązujący o lekkim działaniu. Mocny samoopalacz przy bladej cerze często wygląda zbyt ciężko i nienaturalnie. Z kolei ciemniejsza karnacja daje większą swobodę, choć nawet wtedy subtelniejszy efekt sprawia, że skóra wygląda zdrowiej.
Warto zwrócić uwagę także na wykończenie produktu. Niektóre balsamy dają całkowicie matowy efekt, a inne zawierają drobinki rozświetlające, które mogą być widoczne na skórze.
Najlepsze balsamy brązujące do ciała
Dobry balsam brązujący powinien wyglądać na skórze możliwie niewidocznie. Nie chodzi o efekt intensywnej opalenizny po jednym użyciu, ale o stopniowe budowanie koloru i wyrównanie kolorytu skóry.
Wśród faworytów internautów – oraz moich – w topce jest zdobywca wielu nagród kosmetycznych, balsam brązujący do twarzy i ciała Mokosh. Za stopniowe przyciemnianie skóry odpowiada tutaj wspomniany wcześniej składnik DHA. Formuła została dodatkowo wzbogacona o oleje roślinne i antyoksydanty, które pielęgnują skórę.

Balsam brązujący Fuemo Sublime działa w podobnym kierunku. Również wykorzystuje DHA, ale łączy go z erytrulozą, czyli naturalnym cukrem działającym jako bezpieczny samoopalacz, który potęguje efekt. Dzięki lekkiej formule balsam dobrze stapia się ze skórą i daje naturalne wykończenie bez smug.

Jedną z popularniejszych i najlepiej ocenianych marek wśród kosmetyków samoopalających jest Azure Tan. Słynna pianka brązująca należy już do mocniejszych produktów dla osób, które chcą szybciej zobaczyć efekt opalenizny. Pianka daje bardziej wyraźny kolor już po pierwszej aplikacji, ale przy odpowiednim rozprowadzeniu nadal pozwala uniknąć efektu sztucznej opalenizny. Charakterystyczne jest tutaj bardziej „wakacyjne” wykończenie skóry.

Balsam brązujący Mixa Bronzer & Right mocno stawia na pielęgnację skóry wrażliwej i suchej. Za subtelny efekt opalenizny odpowiada tutaj roślinny DHA, a formuła wzbogacona o masło shea jednocześnie intensywnie nawilża i wygładza skórę.

Masło brązujące Bielenda Bronzing Coco również wykorzystuje DHA, ale dużą rolę odgrywają tu też ekstrakt z orzecha włoskiego oraz olej z nasion marchwi z beta-karotenem, wspierające ocieplenie kolorytu skóry i bardziej złocisty efekt.

Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Uroda
Masz świetne klapki, tylko stopy wszystko psują. Męski pedicure to letni dress code
Co obnażają klapki i japonki latem? Wystarczy przejechać się tramwajem, żeby zrozumieć. Męski pedicure i pielęgnacja stóp powinny być tak samo oczywiste jak krem z filtrem na wakacjach.
Uroda
Middle part czy side part? Porównujemy ponadczasowe męskie fryzury z przedziałkiem
Dwie fryzury, jeden detal i zupełnie inny efekt. Middle part oraz side part pozostają klasykami męskiego fryzjerstwa, choć każda z nich buduje zupełnie inny wizerunek, o czym decyduje przedziałek.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Nie chodzi o młodszy wygląd. Chodzi o zdrową skórę na dłużej
Przez lata branża kosmetyczna mówiła nam, jak walczyć ze starzeniem się. Na półkach sklepowych królowały kremy przeciwzmarszczkowe, serum na oznaki wieku czy zabiegi mające „odwracać" skutki upływu czasu. Jakby samo starzenie się było czymś, czego należy się wstydzić. L’Oréal postanowił zmienić ten sposób myślenia i zwrócić się w stronę nowego nurtu, jakim jest longevity.
Uroda
Krótkie fryzury męskie na lato. Wygodne cięcia na każde warunki
Jeśli planujesz letnie strzyżenie na wakacje i odświeżenie looku, sprawdź krótkie fryzury męskie, które dobrze wyglądają nawet podczas największych upałów. Praktyczne to ich drugie imię.
Uroda
Ulubione perfumy redakcji GQ.pl. Wybraliśmy nasze signature scents
Poznaj perfumy, jakie na co dzień wybieramy my, dziennikarze i członkowie redakcji GQ.pl. Dlaczego właśnie te zapachy stały się naszymi rozpoznawczymi i mają stałe miejsce na naszych skórach?
Uroda
Siwizna nie potrzebuje farby, tylko dobrej pielęgnacji. Jak o nią zadbać w kilku krokach?
Naturalna siwizna potrafi wyglądać świetnie, ale warunek jest jeden – włosy muszą być odpowiednio pielęgnowane. Podpowiadamy, jakie kosmetyki do siwych włosów stosować, żeby utrzymać lśniące, srebrzyste pasma.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Wakacyjny niezbędnik: zadbaj o siebie w upale
Letni niezbędnik współczesnego mężczyzny nie kończy się na dobrze skrojonej lnianej koszuli i okularach przeciwsłonecznych. Równie istotne są produkty, które pomagają zachować komfort, zadbany wygląd i pewność siebie niezależnie od tego, czy dzień spędzamy na mieście, w biurze, na lotnisku czy podczas weekendowego wyjazdu. Właśnie dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania, które nie zajmują wiele miejsca, a skutecznie odpowiadają na wyzwania gorących tygodni. Wszystkie można znaleźć w ofercie Notino, kompletując zestaw dopasowany do własnego stylu życia.
Uroda
Woda termalna i mgiełka do twarzy, czyli najlepsze kosmetyki na upały
Mgiełki do twarzy i wody termalne to jedne z tych kosmetyków, po które sięga się raz, a później trudno wyobrazić sobie bez nich lato.