Nie chodzi o młodszy wygląd. Chodzi o zdrową skórę na dłużej
PARTNERZY SERWISU
Uroda
ARTYKUŁ PARTNERSKINie chodzi o młodszy wygląd. Chodzi o zdrową skórę na dłużej
Przez lata branża kosmetyczna mówiła nam, jak walczyć ze starzeniem się. Na półkach sklepowych królowały kremy przeciwzmarszczkowe, serum na oznaki wieku czy zabiegi mające „odwracać" skutki upływu czasu. Jakby samo starzenie się było czymś, czego należy się wstydzić. L’Oréal postanowił zmienić ten sposób myślenia i zwrócić się w stronę nowego nurtu, jakim jest longevity.
Udostępnij

Najnowsze badania pokazują, że do 2040 roku co piąta osoba na świecie będzie miała ponad 60 lat. Do 2050 roku liczba stulatków przekroczy 3,7 miliona. I to wszystko wydarzy się za niecałe dwie dekady. Mimo to branża beauty przez długi czas projektowała swoje produkty i kampanie z myślą o 30-latce jako wzorcu piękna. Pozostałe grupy wiekowe rzadko znajdowały się w centrum uwagi. Dzisiaj L’Oréal mówi: czas zmienić sposób myślenia.
„Wraz ze wzrostem długości życia ludzie są aktywni znacznie dłużej. Pracują, uczą się i opiekują innymi. Dlatego starzenie się to dziś proces ciągły. Naszą rolą jest wspierać skórę i włosy przez całe życie tak, aby poprawiać jakość życia na każdym etapie” – mówi Valéry Gaucherand, prezes L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.
Czym właściwie jest longevity w kosmetyce?
Longevity to po polsku długowieczność. W kontekście pielęgnacji chodzi jednak o coś więcej niż tylko dłuższe życie. To podejście zakłada, że skóra powinna jak najdłużej zachowywać dobrą kondycję i zdolność do regeneracji. Naukowcy L'Oréal używają pojęcia „skin healthspan”, czyli okresu, w którym skóra funkcjonuje prawidłowo.
Celem nie jest ukrywanie zmarszczek. Chodzi raczej o to, by skóra w wieku 60 czy 70 lat była naprawdę w dobrej kondycji: odpowiednio nawodniona, odporna i zdolna do regeneracji.
Można porównać to do różnicy między leczeniem a profilaktyką. To pierwsze reaguje na problem, drugie sprawia, że problem może pojawić się później lub mieć mniejsze nasilenie.
L'Oréal od lat inwestuje w badania, które coraz bardziej przypominają medycynę niż tradycyjną kosmetologię. Przykładem jest urządzenie, które analizuje skórę w zaledwie pięć minut i określa jej biologiczny wiek, nie zawsze pokrywający się z tym zapisanym w dowodzie osobistym. Z kolei substancja PDRN, dotychczas kojarzona głównie z gabinetami medycyny estetycznej, trafia dziś do kosmetyków pielęgnacyjnych i wspiera regenerację skóry na poziomie komórkowym.
Za tą zmianą stoi nauka. L'Oréal łączy biologię, sztuczną inteligencję i personalizację w podejście określane mianem „integrative science”. Oznacza ono odejście od uniwersalnej pielęgnacji na rzecz rozwiązań dopasowanych do konkretnej osoby. Narzędzie Longevity AI Cloud analizuje ponad 260 biomarkerów skóry i tworzy indywidualny profil biologiczny. We współpracy z firmą NVIDIA L'Oréal wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji do przyspieszania procesów badawczo-rozwojowych. Dzięki temu rozwijane są składniki ukierunkowane na mechanizmy związane z procesami starzenia się skóry.
Brzmi futurystycznie, ale w praktyce chodzi o coś bardzo prostego: odejście od zasady „jeden krem dla wszystkich”. Do tej pory wiele osób wybierało kosmetyki przede wszystkim na podstawie wieku podanego na opakowaniu. Tymczasem dwie 50-letnie kobiety mogą mieć zupełnie inne potrzeby skóry. Jedna będzie zmagać się z utratą jędrności, druga z przebarwieniami. Coraz większą rolę odgrywa więc nie metryka, ale biologiczna kondycja skóry i indywidualne potrzeby.
Przyszłość pielęgnacji ma być bardziej spersonalizowana. Zamiast koncentrować się wyłącznie na maskowaniu oznak starzenia, będzie wspierać skórę w zachowaniu jej naturalnych funkcji ochronnych i regeneracyjnych. W takim podejściu wiek przestaje być najważniejszym kryterium wyboru kosmetyków. Staje się jedynie jednym z wielu czynników, które pomagają dobrać odpowiednią pielęgnację.
„Ludzie nie chcą już tylko ukrywać wieku. Chcą zrozumieć swoje potrzeby i odpowiednio na nie reagować. Dlatego rośnie znaczenie diagnozy skóry i personalizacji, bo każdy człowiek ma inne potrzeby, inny typ skóry i inny sposób starzenia” – mówi Valéry Gaucherand, prezes L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.
L'Oréal poszedł jeszcze o krok dalej. Zaczął czerpać wiedzę z medycyny i suplementacji. Jednym z jego partnerów jest szwajcarska firma Timeline, która wprowadziła do swojej oferty Mitopure, opatentowany składnik oparty na urolitynie A, oddziałujący na mitochondria. Inspiracją są również tzw. Blue Zones, czyli miejsca na świecie, takie jak japońska Okinawa czy włoska Sardynia. Obserwacje dotyczące tych regionów pokazują, jak duże znaczenie dla długowieczności mogą mieć codzienne nawyki, sposób odżywiania, aktywność i relacje społeczne.
L'Oréal zmienia nie tylko skład kremów, ale także sposób postrzegania starzenia się. Firma nie chce walczyć z czasem ani ze starością. Chce skupić się na tym, by żyć jak najlepiej i jak najdłużej. Zmarszczki przestają być wrogiem. Stają się częścią naszej historii.
Jedno z haseł kampanii brzmi: „Wiek jest liczbą. Starzenie się sztuką”. Aktywny, ciekawy świata i dbający o siebie 90-latek przestaje być wyjątkiem. Coraz częściej staje się wzorcem, do którego warto dążyć.
Zmiana narracji wokół starzenia się wydaje się nieunikniona. Żyjemy dłużej, pozostajemy aktywni zawodowo i społecznie przez większą część życia, a granice między poszczególnymi etapami dorosłości coraz bardziej się zacierają. Dzisiejsi 60- czy 70-latkowie nie chcą znikać z przestrzeni publicznej ani rezygnować z dbania o siebie. Chcą czuć się dobrze we własnej skórze, zarówno dosłownie, jak i w przenośni.
Być może właśnie dlatego longevity nie jest kolejną chwilową modą w branży beauty. To raczej odpowiedź na zmianę społeczną, która już się dokonuje. Coraz mniej chodzi o pogoń za wieczną młodością, a coraz bardziej o jakość życia, niezależnie od tego, ile świeczek znajduje się na urodzinowym torcie.
Materiał promocyjny firmy L’Oréal.
Sylwetki
Ojciec chrzestny streetwearu. Jak Nigo zdefiniował modę i hype
Sport
Wielki wyczyn Andrzeja Bargiela – jako pierwszy zjechał na nartach z Nanga Parbat
Zajawki
Siedem miejsc, 640 km zasięgu i Sonos na pokładzie. Oto nowa Škoda Peaq
Muzyka
Andrea Bocelli zaśpiewał na Placu Świętego Marka w Wenecji. Pokazał, że wszystko zaczyna się od odwagi, by zmienić własną historię
Czytaj więcej
Uroda
Krótkie fryzury męskie na lato. Wygodne cięcia na każde warunki
Jeśli planujesz letnie strzyżenie na wakacje i odświeżenie looku, sprawdź krótkie fryzury męskie, które dobrze wyglądają nawet podczas największych upałów. Praktyczne to ich drugie imię.
Uroda
Ulubione perfumy redakcji GQ.pl. Wybraliśmy nasze signature scents
Poznaj perfumy, jakie na co dzień wybieramy my, dziennikarze i członkowie redakcji GQ.pl. Dlaczego właśnie te zapachy stały się naszymi rozpoznawczymi i mają stałe miejsce na naszych skórach?
Uroda
Siwizna nie potrzebuje farby, tylko dobrej pielęgnacji. Jak o nią zadbać w kilku krokach?
Naturalna siwizna potrafi wyglądać świetnie, ale warunek jest jeden – włosy muszą być odpowiednio pielęgnowane. Podpowiadamy, jakie kosmetyki do siwych włosów stosować, żeby utrzymać lśniące, srebrzyste pasma.
Uroda
Woda termalna i mgiełka do twarzy, czyli najlepsze kosmetyki na upały
Mgiełki do twarzy i wody termalne to jedne z tych kosmetyków, po które sięga się raz, a później trudno wyobrazić sobie bez nich lato.
Uroda
Najciekawsze perfumy męskie z Zary, które nie zabolą portfela
Męskie perfumy z Zary to zapachy, które dziś realnie konkurują z dużo droższymi propozycjami w perfumeriach. Wybraliśmy najciekawsze kompozycje z przystępnych cenach.
Uroda
Idealnie ułożone fryzury to przeszłość. Tak włosy noszą dziś najbardziej stylowi mężczyźni
Tekstura zamiast połysku, naturalność zamiast perfekcji. Tak wygląda największy trend 2026 w męskich fryzurach, a przykład idzie z góry. Jak stylizują włosy najbardziej stylowi mężczyźni?
Uroda
Sam dezodorant nie wystarczy. Jak zachować świeżość podczas upałów?
Dezodorant rano i kolejne warstwy perfum w ciągu dnia nie rozwiążą problemu pocenia. Podpowiadamy, jak zachować świeżość podczas upałów możliwie jak najdłużej.
Uroda
Najpiękniejsze perfumy z wiśnią, które możecie nosić oboje
Wybrałem najpiękniejsze perfumy z wiśnią dla niej i dla niego, które udowadniają, że należy dziś ona do najciekawszych składników w świecie zapachów.