Andrea Bocelli zaśpiewał na Placu Świętego Marka w Wenecji. Pokazał, że wszystko zaczyna się od odwagi, by zmienić własną historię
PARTNERZY SERWISU
Muzyka
Andrea Bocelli zaśpiewał na Placu Świętego Marka w Wenecji. Pokazał, że wszystko zaczyna się od odwagi, by zmienić własną historię
Wenecja to Włochy w pigułce. Miasto zbudowane na wodzie, pełne pałaców, mostów i legend sprzed setek lat. Wydaje się miejscem, w którym czas płynie inaczej. Ale właśnie tu, gdzie przeszłość mówi do nas bogactwem sztuki na każdym kroku – usłyszałam ciekawą opowieść o przyszłości. Nie o sztucznej inteligencji. Nie o cyfryzacji. Nawet nie o technologii. Opowieść zmianie, do której prowadzą determinacja, odwaga i wiara we własne możliwości. Wyśpiewał ją sam Andrea Bocelli.
Udostępnij

Andrea Bocelli na koncercie w Wenecji, czerwiec 2026
W Torre dell'Arsenale odbyła się inauguracja inicjatywy "Believe. Further", projektu Philip Morris International (PMI) i Maestro Andrei Bocellego. To opowieść o tym, że nikt nie może pisać za nas naszej historii. I przekonanie, że trzeba brać los w swoje ręce – i pisać własną opowieść.
Andrea Bocelli zaśpiewał w centralnym punkcie Wenecji – na Placu Św. Marka. Zaśpiewał tak, że poruszył nawet fanów zupełnie innej muzyki. Gdy wpłynęło do mnie zaproszenie na ten event, spodziewałam się koncertu, ale to co zobaczyłam i usłyszałam przeszło moje oczekiwania.
Ten koncert był niezwykły. Słynne opery – dzieła Verdiego, Pucciniego, Bizeta i Orffa, takie jak „La donna è mobile”, „Brindisi” i „O Fortuna”, ale też popularne piosenki – „Caruso”, „Romanza”, „Il mare spokojna della sera”, „Vivere”, „Vivo per lei” i „Canto della terra”. A do tego fantastyczne występy Rusandy Panfili, urodzonej w Mołdawii skrzypaczki, która zagrała westernowe szlagiery Morricone nowocześnie i z niesamowitą energią.
Występ artystów był jedynie jednym z kilku wydarzeń tego weekendu w Wenecji. Uczestniczyłam również w premierze platformy „Believe. Further”, której gościem był również sam Maestro Bocelli. To projekt, którego celem jest otwarcie dialogu i zachęcenie do rozmowy o postępie oraz możliwej do wdrożenia pozytywnej zmianie. Ma tylko jeden warunek: otwartość na dialog, wyzbycie się uprzedzeń, stereotypów i przesądów.
Andrea Bocelli mówił o odwadze i determinacji, które prowadzą go przez życie. PMI o transformacji, która zmienia firmę o 180 stopni, zmieniając sam trzon jej działalności.
Na pierwszy rzut oka trudno znaleźć bardziej odległe światy
Z jednej strony: Andrea Bocelli czyli jeden z najwybitniejszych tenorów naszych czasów. Artysta, który sprzedał ponad 90 milionów albumów, występował podczas koronacji króla Karola III i od dekad udowadnia, że muzyka potrafi przekraczać granice języka, kultury i pokoleń.
Z drugiej strony: globalna firma tytoniowa, która od ponad dekady przechodzi jedną z największych przemian biznesowych we współczesnym świecie. Przemianę, z której mało osób zdaje sobie sprawę. Philip Morris rezygnuje z papierosów – sam globalny prezes koncernu (Polak), chce odesłać je do muzeów – i przestawia firmę na produkty bezdymne. A jednak podczas tego spotkania szybko stało się jasne, dlaczego właśnie te dwa głosy spotkały się w jednym miejscu.
Nie bać się zmiany
Obie historie są opowieściami o odwadze. Bocelli ukończył prawo na Uniwersytecie w Pizie i zdobył uprawnienia adwokackie, zanim zdecydował się całkowicie poświęcić muzyce. Krok po kroku budował swoją karierę, doskonaląc warsztat pod okiem legendarnego Franco Corellego. Dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów świata. Jego droga nie była dziełem przypadku. Była konsekwencją wiary, dyscypliny i cierpliwości. I przekonania, że to jego życiowy cel.
Podobnie swoją historię opowiada Philip Morris International. W 2014 r. – we Włoszech właśnie – rozpoczęła się transformacja firmy. To wtedy zapadła decyzja: koniec z papierosami. Przez dekadę koncern ograniczył ich globalną produkcję o 28 proc., skupiając się na mniej toksycznych produktach dla palaczy. Wtedy ta deklaracja zszokowała świat. No bo jak to – koncern tytoniowy rezygnujący z papierosów?! Wielu im nie wierzyło. Jeszcze więcej negowało i wieszczyło porażkę. Dziś, pozbywając się uprzedzeń i stereotypów i patrząc na same liczby – trudno nie zauważyć skali tej zmiany i jej konsekwencji.
Nie ma planu B
Massimo Andolina, Prezydent Philip Morris International w Europie, powiedział wprost:
„Transformacja naszego biznesu była dla nas koniecznością. Nie było planu B." To nie marketingowy slogan. To opis procesu, który wymaga odwagi do zakwestionowania własnej historii. I postawienia wszystkiego na jedną kartę.
Podobny ton wybrzmiał w słowach Andrei Bocellego. Artysta mówił w Wenecji, o pozostawaniu wiernym własnym wartościom, ale jednocześnie o gotowości do nieustannego uczenia się i przyjmowania kolejnych etapów życia.
„Powinniśmy wierzyć, że możliwe jest nawet to, co wydaje się niemożliwe”, powiedział człowiek, który w wieku 12 lat całkowicie stracił wzrok, ale wciąż marzył, by śpiewać opery. Pracował, walczył, nie poddawał się. Finał zna każdy.

Andrea Bocelli na konferencji w Wenecji
Wierzyć i iść dalej
„Believe. Further” nie jest „jednorazową” inicjatywą komunikacyjną. To platforma dialogu obliczona na kolejne lata. Przestrzeń, w której przedstawiciele kultury, biznesu, nauki i instytucji publicznych mają rozmawiać o tym, czym właściwie jest postęp i jak go definiujemy. W czasach, gdy debata publiczna często sprowadza się do prostych podziałów, taka formuła wydaje się szczególnie potrzebna. Postęp nie zawsze oznacza rewolucję. Czasem oznacza konsekwentne wykonywanie kolejnych kroków.
Dlaczego w projekt zaangażował się właśnie Bocelli? Jego biografia od początku była opowieścią o przekraczaniu własnych ograniczeń. O wyborach. O wierze we własne możliwości. I o odpowiedzialności.
Najciekawsze rzeczy często rodzą się z nieoczywistych połączeń. Tam, gdzie spotykają się: doświadczenie i odwaga, historia i przyszłość.
Inicjatywa „Believe. Further” nie jest wyłącznie opowieścią o firmie i artyście. To historia, która może – a nawet powinna – dotykać każdej i każdego z nas. Bo co możemy zrobić, gdy świat już zdecydował, kim jesteśmy? Odpowiedź brzmi: podjąć rękawicę. Zawalczyć o siebie. Wziąć sprawy w swoje ręce. Decydować o sobie. Uwierzyć w siebie. I zrobić krok dalej.

Believe.Further Autor zdjęcia: autor

Andrea Bocelli i Massimo Andolina, President Europę Philip Morris Internation
Prowadzi dział beauty drukowanego GQ Poland. Urodą i kulturą zajmuje się od ponad dwóch dekad. Pracowała i publikowała m.in. w magazynach: „Elle”, „Elle Man”, „Twój Styl”, „Viva!”, „Pani”, „Grazia”, „Sukces”. Wymyśliła i prowadziła cenione programy telewizyjne o kinie w TVP1. Pasję do kina realizuje, pracując nad scenariuszami filmowymi i formatami telewizyjnymi. Umie i lubi słuchać ludzi, zwierząt i muzyki. Kocha podróże – te po świecie i te od rozumu do serca.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Muzyka
Rusza Erste Letnie Brzmienia 2026. Kogo usłyszymy w aż pięciu polskich miastach?
Jest taki moment w lecie, który trudno dokładnie nazwać. Miasto trochę zwalnia, światło robi się miękkie, a dźwięki niosą się dalej niż zwykle. Siedzisz gdzieś na trawie albo stoisz pod sceną i nagle łapiesz się na tym, że wszystko się zgadza.
Muzyka
Soundtrack lata 2026. Te płyty usłyszysz na koncertach w Polsce
Festiwale to świetna okazja do usłyszenia premierowych albumów na żywo. Do jakich płyt będziemy tańczyć? Przy których utworach się wzruszać? Oto muzyka, która w tym sezonie przejęła rodzime imprezy muzyczne.
Muzyka
Robię to, żeby się nie bać. Igor Herbut o Męskim Graniu
„Przede wszystkim jestem tatą” – mówi Igor Herbut. Wokalista LemON, kompozytor i gwiazda tegorocznego Męskiego Grania opowiada o muzyce jako autoterapii, o szczerości i o tym, jak sześciolatek uczy go patrzeć na świat z zachwytem i ciekawością.
Muzyka
Buslav wraca z nowym singlem. Chce więcej niż niewiele
"Wiem, że nie wypełnisz tego, czego sobie dać nie mogę. Jeśli będzie miało być to po prostu będzie sobie", śpiewa Buslav w nowym singlu "Nie chcę". Miła dla ucha letnia propozycja, która pod chwytliwą melodią kryje dojrzały przekaz.
Muzyka
Umiar w byciu miłym. Vito Bambino o powrocie do Męskiego Grania
Vito Bambino jest jednym z najmilszych chłopaków w branży, ale widzi, że za bycie miłym płaci się cenę. I umie o tym opowiadać.
Muzyka
Zalia, Vito Bambino, Igor Herbut i inni artyści w sesji dla GQ Poland
Igor Herbut, Zalia, Vito Bambino, czyli Orkiestra Męskiego Grania 2026, oraz Ofelia Iga Kreft, Leon Krześniak, Kasia Lins, Tomasz Organek i Smolik w obiektywie Kuby Dąbrowskiego.
Muzyka
Madonna is back. Pięć najlepszych momentów z „Confessions II: Film”
Czy to najlepszy prezent dla queerów w Miesiącu Dumy? Być może. Powrót królowej popu to jednak wydarzenie, które doceni każdy fan popkultury. Madonna przypomniała całemu światu, dlaczego od ponad czterech dekad pozostaje punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń gwiazd. Korony nie oddaje, ale pozwala innym przez chwilę ją przymierzyć.
Muzyka
Skylrk is the limit! Justin Bieber będzie sprzedawał… słuchawki
Niedawny headliner Coachelli prężnie rozwija własną markę. Do licznych akcesoriów oraz odzieży dołączy niebawem cała sekcja dla miłośników muzyki.