PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Jak Pharrell Williams odmienił Louis Vuitton?
Ostatnie tygodnie to prawdziwe tour de force w wykonaniu Pharrella Williamsa. Legendarny muzyk i znakomity tastemaker odświeżył Louis Vuitton i nieustannie idzie po swoje.
Udostępnij

Pharrell Williams Autor zdjęcia: Getty Images
Kiedy w 2023 roku Pharrell objął stanowisko dyrektora kreatywnego męskiego oddziału luksusowego domu mody, można było spodziewać się kontynuacji dziedzictwa Virgila Abloha. Oczywiście w oparciu o autorską wizję utytułowanego producenta i współzałożyciela duetu N.E.R.D. Pewniakiem było wprowadzenie do uniwersum LV postaci z branży muzycznej, które są najbliższe Williamsowi. Często kojarzone z rapowym środowiskiem oraz bliskimi mu gatunkami: soulem, popem czy R’n’B. Własną kolekcję miał przecież Tyler, the Creator, a ambasadorami zostali Future czy Pusha T. Pharrellowi zależy na tym, żeby budować pełne doświadczenie wokół marki. Poczynając od muzycznego entourage’u, przez wplatanie do działań designu i architektury, po osadzenie kontekstu w społeczności.
Przejęcie sterów w Louis Vuitton i początki nowej drogi
Przed Pharrellem Williamsem dyrektorami kreatywnymi byli Marc Jacobs oraz wspomniany Virgil Abloh, jeden z ojców współczesnego streetwearu i osoba działająca na licznych kreatywnych polach. Abloh pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo, które po dziś dzień jest natchnieniem dla wielu osób pracujących w modzie, muzyce czy sztuce. To właśnie założyciel Off-White nadał kierunek, który jest kontynuowany przez Williamsa. Przecięcia z modą uliczną, odejście od superpoważnego high fashion i wpuszczenie do środowiska większej liczby artystów i muzyków.
Wybór Pharrella był zatem oczywisty w kontekście kontynuacji pomysłów. Amerykański muzyk współpracował już wcześniej z Louis Vuitton, ale mimo wszystko był to odważny, perspektywiczny ruch. Pharrell jest wiecznie młody i nie chodzi tylko o jego zadbaną aparycję. 52-latek jest nadal aktywny producencko, a jego beaty i kompozycje trafiają na albumy, które wyprzedzają często swoje czasy oraz są gwarancją jakości i świeżości. Działał z największymi: Frankiem Oceanem, Kanye Westem, Kendrickiem Lamarem czy Jayem-Z i Usherem. Ostatnie lata to współprace z Rosalíą, Clipse, Travisem Scottem, The Weeknd czy Karol G. To pokazuje, jak szerokie jest brzmieniowe spektrum i jak daleko sięga wizjonerstwo założyciela The Neptunes. Muzyka pozostaje zresztą nieodłącznym elementem pokazów i kampanii. Nie jest już tylko dodatkiem, lecz często stanowi wręcz oś narracyjną pokazów.
It’s for the LVERS
Gdzie się obecnie nie spojrzy, tam budowanie społeczności funkcjonuje jako podstawa sukcesu. W zasadzie niezależnie od branży, umiejętności czy zajęcia. Bez oddanej, zaangażowanej i przywiązanej grupy odbiorców i odbiorczyń biznes daleko nie zajedzie. Nawet jeśli inkluzywnie, to z poczuciem wyjątkowości, a więc poniekąd ekskluzywności. Mimo że dla wielu jest to oczywista sprawa, autentyczną społeczność udaje się stworzyć nielicznym. Pharrell Williams postawił w swojej strategii przemiany Louis Vuitton na tzw. LVERS, czyli grupę ludzi, która przez wspomnianą inkluzywność, łączenie różnych baniek będzie tworzyła społeczność luksusowego domu mody. To też aspiracja Williamsa do poszerzenia targetu przez budowanie połączenia z marką na bazie emocji, doświadczeń i spójności z filozofią.
Wielkie domy mody często są kojarzone z brakiem dywersyfikacji: tożsamościowej, rasowej czy wizerunkowej. Pharrell Williams zapragnął to zmienić i jak widać na przykładzie kilku kolekcji czy pokazów na prestiżowych tygodniach mody – udało mu się.

Pharrell Williams, Pusha T i Malice Autor zdjęcia: Getty Images

Future i Travis Scott Autor zdjęcia: Getty Images
Cel? Odświeżyć ambasadorów Louis Vuitton
Wiele rozpoznawalnych marek bazuje na programach ambasadorskich. Gwiazdy, aktorzy, celebryci, osoby sukcesu przyciągają odbiorców i budują pozytywny wizerunek. Przynajmniej w teorii, ale wiadomo, o czym mowa. Jeśli spojrzy się na to, kogo zaprosił do współpracy Williams, nie ma w tym krzty zaskoczenia. Wizjoner otacza się współczesnymi ikonami muzyki, dla których styl zawsze był częścią wyrażania tożsamości.
Do najnowszych twarzy Louis Vuitton należą raperzy, którzy wywodzą się często z trudnych okoliczności. Wychowani na ulicy, mający kłopoty z prawem. Ciężką pracą wyszli z ubóstwa i nadal budują świadomość o kulturze hip-hopowej i wszystkim, co z nią związane. Przykładem Skepta – legenda brytyjskiego grime’u i jeden z najbardziej stylowych mężczyzn. Albo Pusha T, który wspólnie z bratem Malice’em tworzy duet Clipse. Wcześniej własną kolekcję dla LV stworzył Tyler, the Creator, niegdyś cudowne dziecko rapu z Zachodniego Wybrzeża, teraz kreatywny mastermind. Najnowszym nabytkiem Louis Vuitton jest kolejna ikona rapowego środowiska i jeden z najbardziej wpływowych artystów XXI wieku, czyli Future.
Pharrell Williams wie, że nie może skupiać się wyłącznie na rapowej bańce. Mimo że jest to dominujący gatunek muzyczny na świecie, który wykręca kosmiczne liczby. Musi być zróżnicowanie. Stąd w roli ambasadorów występują również hot aktorzy: Callum Turner i Jeremy Allen White. Ciekawym wyborem jest wielki koszykarski talent Victor Wembanyama, drużynowy kolega Jeremiego Sochana z San Antonio Spurs. W kontekście sportowym – wybitny tenisista Carlos Alcaraz i francuski szermierz Enzo Lefort. Dla Louis Vuitton ważny jest również rynek azjatycki, stąd rolę ambasadora przyjął tajski piosenkarz BamBam, a wśród przyjaciół znalazł się japoński wykonawca Sho Hirano.
Poza nimi, chociaż nie widnieją w gronie oficjalnych ambasadorów, wśród przyjaciół marki znaleźli się m.in. najlepiej ubrany mężczyzna na świecie A$AP Rocky, japońscy projektanci Nigo oraz Takashi Murakami czy piłkarz Jude Bellingham i aktor Tahar Rahim. Jest też skateboardzista Tyshawn Jones czy piosenkarz Jaden Smith.
Jak widać, całkiem imponująca wyliczanka, prawda? Pharrell zmontował tutaj niezłą ekipę, a to zapewne nie koniec ambasadorskich transferów do francuskiego domu mody. Obrany przez dyrektora kreatywnego kierunek jest widoczny i sugeruje ekspansję na różnorodne rynki oraz poczucie przynależności osób nie tylko ze świata mody, lecz także wielu terenów przyległych.
Rozwój marki i nieoczywiste kierunki
Jak te wszystkie działania wizerunkowe wokół marki przekładają się na same ubrania? Jak prezentują się poszczególne kolekcje wypuszczone pod rządami Pharrella Williamsa?
Utytułowany muzyk stawiał na konkretne koncepty. Snuł wizje w oparciu o amerykańskie dziedzictwo, wykorzystując kowbojski motyw yeehaw agenda czy oddając hołd estetyce natywnej ludności USA ze współczesnym, streetwearowym podejściem. Pod rządami Williamsa Louis Vuitton poszedł mocno w kierunku dandyzmu, nonszalancji, mody ulicznej, wręcz casualowej. Wszystko z sobą zmiksowane, osadzone w kontekście konkretnych społeczności, w otoczeniu kultury i zaprezentowane w autorskim stylu.
Kontynuował to również we współpracach, jak ta ze słynną marką butów Timberland czy przyjacielem – Japończykiem Nigo, który odpowiada za równie kultowe A Bathing Ape. Później pojawiały się też sportowe motywy: jak fikcyjny klub piłkarski Louis Vuitton, futbolowe jerseye czy rozpoczęcie oficjalnego partnerstwa z Realem Madryt, który – umówmy się – pasuje jak ulał do vibe’u LV. W 2025 roku pojawił się również wątek kolekcji narciarskiej i ogólnego nawiązania do sportów alpejskich. Williams nieustannie podkreślał filozofię LVERS i wykorzystywał ją w różnych kampanijnych hasłach, jak „LVERS to the Slopes” czy „LVERS Run the World”.
Była też urocza kampania z Callumem Turnerem i Jude’em Bellinghamem, w której pojawiły się monumentalne wille, klasyczne samochody i słodkie jamniki. Ostatnie pomysły to postawienie na sztukę podróżowania, czyli wzbudzenie kolejnych pięknych emocji na bazie sentymentu, odkrywania i wspomnień. Wszystko w odniesieniu do bagażu, przemieszczania się, komfortu i luksusu, jakim jest podróż. Trip z Jeremym Allenem White’em i Pushą T? Bez zastanowienia.

pokaz Louis Vuitton na Paris Fashion Week 2026 Autor zdjęcia: Getty Images

pokaz Louis Vuitton na Paris Fashion Week 2026 Autor zdjęcia: Getty Images
Stan na 2026: nowa kolekcja, Grammy's, intrygujące nazwiska
Początek 2026 roku to dla Pharrella kolejne potężne doładowanie. Szeroko komentowany, magiczny pokaz Louis Vuitton w Paryżu odbił się ogromnym echem. Williams zbudował na to wydarzenie customowy dom, w którym można było podziwiać designerskie meble czy piękny soundsystem. Wszystko w urokliwym otoczeniu zieleni. Na pokazie pojawili się znakomici goście, ambasadorzy i przyjaciele marki, a niektórzy z nich uczestniczyli również w wybiegu. Sama kolekcja również zachwyciła. Szykowna, elegancka i odważna. Bez nachalnego epatowania niepotrzebnym luksusem. Z pięknymi kolorami: czerwonym, żółtym, brązowym. I wieloma warstwami, wytwornymi garniturami, męskimi podręcznymi torbami, zachwycającymi płaszczami czy kurtkami. I kufry, wspaniałe kufry! Wyglądało to jednocześnie dostojnie, elegancko i cool, totalnie na luzie. Pharrellowi udało zdjąć się ciężar i wprowadzić sporo świeżego powietrza do wizerunku marki, która kojarzyła się często jednoznacznie, a jak się okazuje – Louis Vuitton to nie tylko emblematyczne torby i ciuchy obfitujące w logotypy. Jak sam podkreślał, luksus to nie tylko sportowe fury i ubieranie się na pokaz. To również wolność: wyboru, decyzji, wartości. I jasne, łatwo mówić to komuś o tak potężnym statusie, ale Williams wcale nie musiał robić rewolucji, mógł osiąść na laurach i pójść po linii najmniejszego oporu. Wybrał zupełnie inną drogę.
Kolejnym wyróżniającym się momentem była gala rozdania Nagród Grammy. Pharrell Williams wspólnie z nominowanym duetem Clipse (Pusha T i Malice) zaprezentował się w customowym, aksamitnym, pudroworóżowym garniturze Louis Vuitton. Ktokolwiek wyobraża sobie taką sytuację jeszcze 10 lat temu? No way. Niech to wszystko będzie jaskółką jeszcze większych zmian, jakie inkorporuje Pharrell do Louis Vuitton. Dla niego nie istnieją żadne limity, wszystko jest możliwe i to żadne wyświechtane powiedzenie, ale faktyczny stan rzeczy.
Więcej w tym temacie:
- Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift
- Wakacyjny must have? Koszule z krótkim rękawem
- Raport trendów wiosna-lato 2027. Sześć zjawisk, które zdominują nadchodzący sezon
- Męskie sandały na upalne lato – jakie wybrać?
- Celine wiosna-lato 2027: Michael Rider projektuje modę dla ludzi, nie dla algorytmów
- Mężczyzna romantyczny – Dries van Noten stawia na lekkość i kolory
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Artystyczny manifest Dolce&Gabbana. Czy moda naprawdę może być sztuką?
Dziś ubranie ma przede wszystkim działać, niekoniecznie znaczyć. Tymczasem w świecie Domenico Dolcego i Stefano Gabbany to znaczenie staje się punktem wyjścia. A czasem nawet objawieniem. Święta trójca marki – Alta Moda, Alta Sartoria i Alta Gioielleria – w spektakularny sposób udowadnia, że ubiór może funkcjonować na równi ze sztuką.
Trendy i zjawiska
Zara Larsson w Y2K, Nick Cave i klasyczny tailoring. Stylizacje gwiazd na Open'erze 2026
Y2K, gotycki romantyzm, minimalistyczny tailoring i awangardowe formy. Na Open'er Festival 2026 spotkały się nie tylko różne gatunki muzyczne, lecz także estetyki modowe. Było czego posłuchać i na co popatrzeć.
Trendy i zjawiska
Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki
Ten francuski dom mody, przez dekady funkcjonujący jako synonim cichego, wyrafinowanego minimalizmu, znów staje się punktem odniesienia. Bynajmniej nie dlatego, że przeszedł transformację. To świat wokół niego się zmienił.
Trendy i zjawiska
Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift
Jeśli wierzyć internetowi, jutro odbędzie się ślub Taylor Swift i Travisa Kelcego. Oficjalnego potwierdzenia oczywiście nie ma, ale to nie powstrzymało fanów, mediów i ekspertów od analizowania każdego szczegółu – od listy gości po suknię panny młodej.
Trendy i zjawiska
Siła białego dress code'u. Jak Wimbledon 2026 zamienił ograniczenia w styl
Ceremonialne wejście Naomi Osaki, koronkowa sukienka Marty Kostyuk, biały garnitur Taylora Fritza i klasyczna elegancja Novaka Djokovicia. Wimbledon 2026 po raz kolejny udowodnił, że jeden z najbardziej restrykcyjnych dress code'ów w profesjonalnym sporcie paradoksalnie daje projektantom największe pole do popisu.
Trendy i zjawiska
Raport trendów wiosna-lato 2027. Sześć zjawisk, które zdominują nadchodzący sezon
Wygląda na to, że menswear przeżywa dziś swój najciekawszy moment od lat. Zwłaszcza jeśli porównamy go z damskimi wybiegami, które coraz częściej wydają się zakładnikami algorytmów, sprzedażowych analiz i bezpiecznych decyzji.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Trendy i zjawiska
Moda, która sprawia, że jesteś gotowy na wszystko
Nie lubisz rozstawać się ze swoją ulubioną wiatrówką lub plecakiem? Tęsknisz za górskimi szlakami i weekendami spędzanymi blisko natury, choć na co dzień funkcjonujesz w miejskiej dżungli? A może po prostu cenisz wygodę, jakość i ubrania, które sprawdzają się niezależnie od pogody? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, istnieje spora szansa, że gorpcore jest już częścią Twojego stylu – nawet jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś tej nazwy.
Trendy i zjawiska
Jacquemus wiosna-lato 2027: projektant wraca do tego, co robi najlepiej
Simon Porte Jacquemus jest znakomity wtedy, gdy przestaje gonić za statusem wizjonera i wraca do świata, który zna najlepiej: świata rozgrzanych kamiennych ulic, słonego powietrza, lnianych koszul, miękkich spodni i ubrań, które wyglądają jeszcze lepiej po całym dniu spędzonym na słońcu.