PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Trendy i zjawiska

Jak Pharrell Williams odmienił Louis Vuitton?

Ostatnie tygodnie to prawdziwe tour de force w wykonaniu Pharrella Williamsa. Legendarny muzyk i znakomity tastemaker odświeżył Louis Vuitton i nieustannie idzie po swoje.

Udostępnij

Pharrell Williams Louis Vuitton

Pharrell Williams Autor zdjęcia: Getty Images

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA
06.02.2026

Kiedy w 2023 roku Pharrell objął stanowisko dyrektora kreatywnego męskiego oddziału luksusowego domu mody, można było spodziewać się kontynuacji dziedzictwa Virgila Abloha. Oczywiście w oparciu o autorską wizję utytułowanego producenta i współzałożyciela duetu N.E.R.D. Pewniakiem było wprowadzenie do uniwersum LV postaci z branży muzycznej, które są najbliższe Williamsowi. Często kojarzone z rapowym środowiskiem oraz bliskimi mu gatunkami: soulem, popem czy R’n’B. Własną kolekcję miał przecież Tyler, the Creator, a ambasadorami zostali Future czy Pusha T. Pharrellowi zależy na tym, żeby budować pełne doświadczenie wokół marki. Poczynając od muzycznego entourage’u, przez wplatanie do działań designu i architektury, po osadzenie kontekstu w społeczności.
 

Przejęcie sterów w Louis Vuitton i początki nowej drogi

Przed Pharrellem Williamsem dyrektorami kreatywnymi byli Marc Jacobs oraz wspomniany Virgil Abloh, jeden z ojców współczesnego streetwearu i osoba działająca na licznych kreatywnych polach. Abloh pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo, które po dziś dzień jest natchnieniem dla wielu osób pracujących w modzie, muzyce czy sztuce. To właśnie założyciel Off-White nadał kierunek, który jest kontynuowany przez Williamsa. Przecięcia z modą uliczną, odejście od superpoważnego high fashion i wpuszczenie do środowiska większej liczby artystów i muzyków.

Wybór Pharrella był zatem oczywisty w kontekście kontynuacji pomysłów. Amerykański muzyk współpracował już wcześniej z Louis Vuitton, ale mimo wszystko był to odważny, perspektywiczny ruch. Pharrell jest wiecznie młody i nie chodzi tylko o jego zadbaną aparycję. 52-latek jest nadal aktywny producencko, a jego beaty i kompozycje trafiają na albumy, które wyprzedzają często swoje czasy oraz są gwarancją jakości i świeżości. Działał z największymi: Frankiem Oceanem, Kanye Westem, Kendrickiem Lamarem czy Jayem-Z i Usherem. Ostatnie lata to współprace z Rosalíą, Clipse, Travisem Scottem, The Weeknd czy Karol G. To pokazuje, jak szerokie jest brzmieniowe spektrum i jak daleko sięga wizjonerstwo założyciela The Neptunes. Muzyka pozostaje zresztą nieodłącznym elementem pokazów i kampanii. Nie jest już tylko dodatkiem, lecz często stanowi wręcz oś narracyjną pokazów.

It’s for the LVERS

Gdzie się obecnie nie spojrzy, tam budowanie społeczności funkcjonuje jako podstawa sukcesu. W zasadzie niezależnie od branży, umiejętności czy zajęcia. Bez oddanej, zaangażowanej i przywiązanej grupy odbiorców i odbiorczyń biznes daleko nie zajedzie. Nawet jeśli inkluzywnie, to z poczuciem wyjątkowości, a więc poniekąd ekskluzywności. Mimo że dla wielu jest to oczywista sprawa, autentyczną społeczność udaje się stworzyć nielicznym. Pharrell Williams postawił w swojej strategii przemiany Louis Vuitton na tzw. LVERS, czyli grupę ludzi, która przez wspomnianą inkluzywność, łączenie różnych baniek będzie tworzyła społeczność luksusowego domu mody. To też aspiracja Williamsa do poszerzenia targetu przez budowanie połączenia z marką na bazie emocji, doświadczeń i spójności z filozofią.

Wielkie domy mody często są kojarzone z brakiem dywersyfikacji: tożsamościowej, rasowej czy wizerunkowej. Pharrell Williams zapragnął to zmienić i jak widać na przykładzie kilku kolekcji czy pokazów na prestiżowych tygodniach mody – udało mu się.

Pharrell Williams Louis Vuitton Clipse Pusha T

Pharrell Williams, Pusha T i Malice Autor zdjęcia: Getty Images

Future Travis Scott Louis Vuitton

Future i Travis Scott Autor zdjęcia: Getty Images

Cel? Odświeżyć ambasadorów Louis Vuitton

Wiele rozpoznawalnych marek bazuje na programach ambasadorskich. Gwiazdy, aktorzy, celebryci, osoby sukcesu przyciągają odbiorców i budują pozytywny wizerunek. Przynajmniej w teorii, ale wiadomo, o czym mowa. Jeśli spojrzy się na to, kogo zaprosił do współpracy Williams, nie ma w tym krzty zaskoczenia. Wizjoner otacza się współczesnymi ikonami muzyki, dla których styl zawsze był częścią wyrażania tożsamości.

Do najnowszych twarzy Louis Vuitton należą raperzy, którzy wywodzą się często z trudnych okoliczności. Wychowani na ulicy, mający kłopoty z prawem. Ciężką pracą wyszli z ubóstwa i nadal budują świadomość o kulturze hip-hopowej i wszystkim, co z nią związane. Przykładem Skepta – legenda brytyjskiego grime’u i jeden z najbardziej stylowych mężczyzn. Albo Pusha T, który wspólnie z bratem Malice’em tworzy duet Clipse. Wcześniej własną kolekcję dla LV stworzył Tyler, the Creator, niegdyś cudowne dziecko rapu z Zachodniego Wybrzeża, teraz kreatywny mastermind. Najnowszym nabytkiem Louis Vuitton jest kolejna ikona rapowego środowiska i jeden z najbardziej wpływowych artystów XXI wieku, czyli Future.

Pharrell Williams wie, że nie może skupiać się wyłącznie na rapowej bańce. Mimo że jest to dominujący gatunek muzyczny na świecie, który wykręca kosmiczne liczby. Musi być zróżnicowanie. Stąd w roli ambasadorów występują również hot aktorzy: Callum Turner i Jeremy Allen White. Ciekawym wyborem jest wielki koszykarski talent Victor Wembanyama, drużynowy kolega Jeremiego Sochana z San Antonio Spurs. W kontekście sportowym – wybitny tenisista Carlos Alcaraz i francuski szermierz Enzo Lefort. Dla Louis Vuitton ważny jest również rynek azjatycki, stąd rolę ambasadora przyjął tajski piosenkarz BamBam, a wśród przyjaciół znalazł się japoński wykonawca Sho Hirano.

Poza nimi, chociaż nie widnieją w gronie oficjalnych ambasadorów, wśród przyjaciół marki znaleźli się m.in. najlepiej ubrany mężczyzna na świecie A$AP Rocky, japońscy projektanci Nigo oraz Takashi Murakami czy piłkarz Jude Bellingham i aktor Tahar Rahim. Jest też skateboardzista Tyshawn Jones czy piosenkarz Jaden Smith.

Jak widać, całkiem imponująca wyliczanka, prawda? Pharrell zmontował tutaj niezłą ekipę, a to zapewne nie koniec ambasadorskich transferów do francuskiego domu mody. Obrany przez dyrektora kreatywnego kierunek jest widoczny i sugeruje ekspansję na różnorodne rynki oraz poczucie przynależności osób nie tylko ze świata mody, lecz także wielu terenów przyległych.
 

Rozwój marki i nieoczywiste kierunki

Jak te wszystkie działania wizerunkowe wokół marki przekładają się na same ubrania? Jak prezentują się poszczególne kolekcje wypuszczone pod rządami Pharrella Williamsa?

Utytułowany muzyk stawiał na konkretne koncepty. Snuł wizje w oparciu o amerykańskie dziedzictwo, wykorzystując kowbojski motyw yeehaw agenda czy oddając hołd estetyce natywnej ludności USA ze współczesnym, streetwearowym podejściem. Pod rządami Williamsa Louis Vuitton poszedł mocno w kierunku dandyzmu, nonszalancji, mody ulicznej, wręcz casualowej. Wszystko z sobą zmiksowane, osadzone w kontekście konkretnych społeczności, w otoczeniu kultury i zaprezentowane w autorskim stylu.

Kontynuował to również we współpracach, jak ta ze słynną marką butów Timberland czy przyjacielem – Japończykiem Nigo, który odpowiada za równie kultowe A Bathing Ape. Później pojawiały się też sportowe motywy: jak fikcyjny klub piłkarski Louis Vuitton, futbolowe jerseye czy rozpoczęcie oficjalnego partnerstwa z Realem Madryt, który – umówmy się – pasuje jak ulał do vibe’u LV. W 2025 roku pojawił się również wątek kolekcji narciarskiej i ogólnego nawiązania do sportów alpejskich. Williams nieustannie podkreślał filozofię LVERS i wykorzystywał ją w różnych kampanijnych hasłach, jak „LVERS to the Slopes” czy „LVERS Run the World”.

Była też urocza kampania z Callumem Turnerem i Jude’em Bellinghamem, w której pojawiły się monumentalne wille, klasyczne samochody i słodkie jamniki. Ostatnie pomysły to postawienie na sztukę podróżowania, czyli wzbudzenie kolejnych pięknych emocji na bazie sentymentu, odkrywania i wspomnień. Wszystko w odniesieniu do bagażu, przemieszczania się, komfortu i luksusu, jakim jest podróż. Trip z Jeremym Allenem White’em i Pushą T? Bez zastanowienia.

Pharrell Williams Louis Vuitton

pokaz Louis Vuitton na Paris Fashion Week 2026 Autor zdjęcia: Getty Images

GettyImages-2257300574

pokaz Louis Vuitton na Paris Fashion Week 2026 Autor zdjęcia: Getty Images

Stan na 2026: nowa kolekcja, Grammy's, intrygujące nazwiska

Początek 2026 roku to dla Pharrella kolejne potężne doładowanie. Szeroko komentowany, magiczny pokaz Louis Vuitton w Paryżu odbił się ogromnym echem. Williams zbudował na to wydarzenie customowy dom, w którym można było podziwiać designerskie meble czy piękny soundsystem. Wszystko w urokliwym otoczeniu zieleni. Na pokazie pojawili się znakomici goście, ambasadorzy i przyjaciele marki, a niektórzy z nich uczestniczyli również w wybiegu. Sama kolekcja również zachwyciła. Szykowna, elegancka i odważna. Bez nachalnego epatowania niepotrzebnym luksusem. Z pięknymi kolorami: czerwonym, żółtym, brązowym. I wieloma warstwami, wytwornymi garniturami, męskimi podręcznymi torbami, zachwycającymi płaszczami czy kurtkami. I kufry, wspaniałe kufry! Wyglądało to jednocześnie dostojnie, elegancko i cool, totalnie na luzie. Pharrellowi udało zdjąć się ciężar i wprowadzić sporo świeżego powietrza do wizerunku marki, która kojarzyła się często jednoznacznie, a jak się okazuje – Louis Vuitton to nie tylko emblematyczne torby i ciuchy obfitujące w logotypy. Jak sam podkreślał, luksus to nie tylko sportowe fury i ubieranie się na pokaz. To również wolność: wyboru, decyzji, wartości. I jasne, łatwo mówić to komuś o tak potężnym statusie, ale Williams wcale nie musiał robić rewolucji, mógł osiąść na laurach i pójść po linii najmniejszego oporu. Wybrał zupełnie inną drogę.

Kolejnym wyróżniającym się momentem była gala rozdania Nagród Grammy. Pharrell Williams wspólnie z nominowanym duetem Clipse (Pusha T i Malice) zaprezentował się w customowym, aksamitnym, pudroworóżowym garniturze Louis Vuitton. Ktokolwiek wyobraża sobie taką sytuację jeszcze 10 lat temu? No way. Niech to wszystko będzie jaskółką jeszcze większych zmian, jakie inkorporuje Pharrell do Louis Vuitton. Dla niego nie istnieją żadne limity, wszystko jest możliwe i to żadne wyświechtane powiedzenie, ale faktyczny stan rzeczy.

Więcej w tym temacie:

Lech_Podhalicz_GQ_RAMKA

Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.

Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.

Czytaj więcej

Dolce&Gabbana – kolekcja Alta Sartoria

Artystyczny manifest Dolce&Gabbana. Czy moda naprawdę może być sztuką?

Dziś ubranie ma przede wszystkim działać, niekoniecznie znaczyć. Tymczasem w świecie Domenico Dolcego i Stefano Gabbany to znaczenie staje się punktem wyjścia. A czasem nawet objawieniem. Święta trójca marki – Alta Moda, Alta Sartoria i Alta Gioielleria – w spektakularny sposób udowadnia, że ubiór może funkcjonować na równi ze sztuką.

Zara Larsson Open'er 2026

Zara Larsson w Y2K, Nick Cave i klasyczny tailoring. Stylizacje gwiazd na Open'erze 2026

Y2K, gotycki romantyzm, minimalistyczny tailoring i awangardowe formy. Na Open'er Festival 2026 spotkały się nie tylko różne gatunki muzyczne, lecz także estetyki modowe. Było czego posłuchać i na co popatrzeć.

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Charli XCX śpiewa o A.P.C. Historia i fenomen najbardziej francuskiej marki

Ten francuski dom mody, przez dekady funkcjonujący jako synonim cichego, wyrafinowanego minimalizmu, znów staje się punktem odniesienia. Bynajmniej nie dlatego, że przeszedł transformację. To świat wokół niego się zmienił.

Travis Kelce i Taylor Swift

Travis Kelce na ślubnym kobiercu. Sześć modowych scenariuszy dla przyszłego męża Taylor Swift

Jeśli wierzyć internetowi, jutro odbędzie się ślub Taylor Swift i Travisa Kelcego. Oficjalnego potwierdzenia oczywiście nie ma, ale to nie powstrzymało fanów, mediów i ekspertów od analizowania każdego szczegółu – od listy gości po suknię panny młodej.

Biały dress code na Wimbledonie. Najlepsze stylizacje Wimbledonu 2026

Siła białego dress code'u. Jak Wimbledon 2026 zamienił ograniczenia w styl

Ceremonialne wejście Naomi Osaki, koronkowa sukienka Marty Kostyuk, biały garnitur Taylora Fritza i klasyczna elegancja Novaka Djokovicia. Wimbledon 2026 po raz kolejny udowodnił, że jeden z najbardziej restrykcyjnych dress code'ów w profesjonalnym sporcie paradoksalnie daje projektantom największe pole do popisu.

Pokaz Louis Vuitton w Paryżu

Raport trendów wiosna-lato 2027. Sześć zjawisk, które zdominują nadchodzący sezon

Wygląda na to, że menswear przeżywa dziś swój najciekawszy moment od lat. Zwłaszcza jeśli porównamy go z damskimi wybiegami, które coraz częściej wydają się zakładnikami algorytmów, sprzedażowych analiz i bezpiecznych decyzji.

ARTYKUŁ PARTNERSKI Moda w stylu gorpcore

Moda, która sprawia, że jesteś gotowy na wszystko

Nie lubisz rozstawać się ze swoją ulubioną wiatrówką lub plecakiem? Tęsknisz za górskimi szlakami i weekendami spędzanymi blisko natury, choć na co dzień funkcjonujesz w miejskiej dżungli? A może po prostu cenisz wygodę, jakość i ubrania, które sprawdzają się niezależnie od pogody? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, istnieje spora szansa, że gorpcore jest już częścią Twojego stylu – nawet jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś tej nazwy.

Jazcquemus kolekcja wiosna-lato 2027

Jacquemus wiosna-lato 2027: projektant wraca do tego, co robi najlepiej

Simon Porte Jacquemus jest znakomity wtedy, gdy przestaje gonić za statusem wizjonera i wraca do świata, który zna najlepiej: świata rozgrzanych kamiennych ulic, słonego powietrza, lnianych koszul, miękkich spodni i ubrań, które wyglądają jeszcze lepiej po całym dniu spędzonym na słońcu.