PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Zajawki

ARTYKUŁ PARTNERSKI

Kilka dni jazdy wystarczy, by się po prostu zakochać

Zegarek nie mierzy wyłącznie czasu. Garnitur nie służy tylko temu, żeby być ubranym. I samochód – ten właściwy – nie jest tylko środkiem transportu z punktu A do punktu B. Renault Rafale E-Tech 4x4 300 KM należy dokładnie do tej kategorii.

Udostępnij

Renault Rafale E-Tech 4x4 300 KM

Renault Rafale z lotu ptaka Autor zdjęcia: Maxime Tuczapski

Agnieszka Nieradzka
01.05.2026

Zacznijmy od początku, czyli od słowa. Rafale. Po francusku: podmuch wiatru, poryw, ulotna i gwałtowna zmiana w powietrzu. Ale ta nazwa niesie też konkretne skojarzenie historyczne – Caudron Renault Rafale, samolot wyścigowy, który w 1934 roku osiągnął prędkość 445 km/h i zapisał się w historii jako symbol technologicznej odwagi i prędkości. Dyskretny motyw samolotu ukryty na szklanym dachu współczesnego modelu to nie przypadkowy detal – to ukłon w stronę tej tradycji i jednocześnie deklaracja ambicji. Ten samochód chce sięgać wyżej. I rzeczywiście sięga.

Przetestowałam go w uroczej miejscowości u naszych południowych sąsiadów. Mariańskie Łaźnie to miejsce idealne na relaks. Niewielka sanatoryjna miejscowość przy niemieckiej granicy. Piękne, stare uzdrowiska. Urocze widoki. A jeśli można te widoki podziwiać z auta, które bardzo szybko się lubi, a po kilku dniach – uwielbia – to już raj.

Francuzi mają na wiele rzeczy osobne słowa i osobne filozofie. Sztuka podróżowania to u nich L'Art du Voyage – przekonanie, że droga jest równie ważna jak cel, że sposób, w jaki się przemieszczasz, definiuje jakość doświadczenia. Rafale jest zbudowany wokół tej idei w sposób, który nie jest tylko marketingową narracją, lecz realnie odczuwalny za kierownicą.
Hybrydowy napęd E-Tech o mocy 300 KM potrafi przemieszczać się niemal bezszelestnie w trybie elektrycznym – i w ułamku sekundy uwolnić pełnię potencjału, kiedy tego chcesz. To dychotomia, którą trudno opisać bez jazdy próbnej: cisza i moc w jednym, kontrola i emocja jako dwa bieguny tego samego doświadczenia. Inteligentny napęd na cztery koła zarządza mocą na każdym kole osobno, zapewniając stabilność i precyzję niezależnie od tego, czy jesteś na autostradzie, mokrej górskiej drodze czy wjeździe do garażu podziemnego w centrum miasta.
300 koni mechanicznych w SUV coupé to liczba, która mówi sama za siebie. Ale równie ważna jest kultura pracy tego napędu – płynna, naturalna, bez szarpnięć i bez poczucia, że samochód pracuje. On po prostu jedzie, i jedzie dobrze.

Testowaliśmy nowy samochód Renault Rafale

Ten błękit karoserii Renault Rafale jest niezwykle malowniczy Autor zdjęcia: Maxime Tuczapski

Kiedy można patrzeć w niebo

Wiele samochodów ma wnętrze. Rafale ma przestrzeń. To różnica, którą czujesz, zanim jeszcze ruszysz spod domu. Materiały z recyklingu wykończone z precyzją, której nie powstydziłoby się atelier przy Rue du Faubourg Saint-Honoré. Sportowa elegancja, która nie jest ani zimna jak skandynawski minimalizm, ani ostentacyjna jak część aut premium z wyższej półki cenowej. Jest tu coś typowo francuskiego – pewność siebie bez krzykliwości, styl bez konieczności udowadniania czegokolwiek. Lubię to w wielu sferach życia. Przecież tak właśnie Francuzi pakują kosmetyki. Neutralne, bez nadmiaru kolorów... a jakość sprawdzona i pewna.

Ale prawdziwym wyróżnikiem jest panoramiczny dach solarbay. Regulowane elektrycznie przyciemnienie pozwala modelować światło w kabinie w czasie rzeczywistym – od pełnego zalewu słońcem po kameralny półmrok przypominający wnętrze dobrego kina. To nie gadżet. To element, który zmienia charakter przestrzeni w zależności od pory dnia, nastroju i trasy. Przy porannej jeździe przez miasto – jedno ustawienie. Na nocnej autostradzie – zupełnie inne. Dach solarbay robi ze zwykłej podróży coś, co brzmi banalnie, ale naprawdę tak jest: ceremonię. Podczas jazd testowych w Mariańskich Łaźniach patrzyłam przez ten dach na błękitne niebo i okoliczne lasy. To było piękne.

Dodatkowo, okolica i same Mariańskie Łaźnie to miejsce niezwykłe. Czeskie uzdrowisko w Kraju Karkonoskim, około 170 kilometrów od Pragi od ponad dwóch stuleci przyjmuje gości z całej Europy, którzy przyjeżdżają po zdrowie, spokój i tę specyficzną atmosferę, której nie produkuje się na zamówienie.

Miasto zbudowane jest wokół swoich źródeł – ponad stu mineralnych pijalni rozsianych po eleganckich parkach i promenadach w stylu belle époque. Żeliwna kolumnada, z której co godzinę rozlega się mechaniczny carillon, jest centrum tego świata: tu spaceruje się z porcelanowym kubeczkiem wody mineralnej w dłoni, powoli, bez celu, co jest zresztą celem samym w sobie. Woda z poszczególnych źródeł różni się składem i smakiem – niektóra jest lekko słona, inna gazowana, inna wyraźnie mineralna. Bywał tu angielski król Edward VII i grywał na tutejszym polu w golfa. Jest też wyjątkowa baza hotelowa. Można wybrać mały, uroczy hotelik, ale można też zarezerwować nocleg w Swissôtel Marianskye Lazne, luksusowym budynku, który zapewni nie tylko świetną lokalizację, ale też bajkowe SPA. Aloesowe zabiegi po całodniowych spacerach – pokochacie.

Pięciogwiazdkowy hotel w środku cichego sanatorium robi wrażenie. W niektórych pokojach zorganizowano nawet małe siłownie. Miejscowość jest też świetnym punktem wypadowym do pobliskich Karlovych Varów, znanych z festiwalu filmowego. 

Renault Rafale, testy w Mariańskich Łaźniach

Renault Rafale, testy w Mariańskich Łaźniach Autor zdjęcia: Maxime Tuczapski

Dla kogo jest Rafale?

Nie dla każdego. I to jest jego siła. Rafale jest dla kogoś, kto nie kupuje samochodu dlatego, że potrzebuje pojazdu. Kupuje go dlatego, że podróżowanie jest dla niego częścią życia, a nie jego przerwą. Dla kogoś, kto doceni ciszę elektrycznego trybu o szóstej rano, kiedy reszta bloku jeszcze śpi. Kto wieczorem na dłuższej trasie włączy solarbay na maksymalne przejaśnienie i będzie patrzeć, jak krajobraz przesuwa się za panoramicznym dachem jak w kinie. Kto rozumie, że 300 koni mechanicznych nie jest po to, żeby łamać przepisy – jest po to, żeby móc.

Więcej w tym temacie:

Agnieszka Nieradzka

Prowadzi dział beauty drukowanego GQ Poland. Urodą i kulturą zajmuje się od ponad dwóch dekad. Pracowała i publikowała m.in. w magazynach: „Elle”, „Elle Man”, „Twój Styl”, „Viva!”, „Pani”, „Grazia”, „Sukces”. Wymyśliła i prowadziła cenione programy telewizyjne o kinie w TVP1. Pasję do kina realizuje, pracując nad scenariuszami filmowymi i formatami telewizyjnymi. Umie i lubi słuchać ludzi, zwierząt i muzyki. Kocha podróże – te po świecie i te od rozumu do serca.

Czytaj więcej

Turystyka festiwalowa

Urlop pod sceną. Pytamy festiwalowiczów o ich koncertową zajawkę

Nie spędzają wakacji w ciepłych krajach, nie robią sobie zdjęć pod palmami. To znaczy – może i pojechaliby w tropiki, ale tylko wtedy, gdyby w pobliżu odbywał się jakiś dobry koncert. Kim są i dlaczego tak to kochają?

Centrum Logistyczne Amazon

Pojechałam. Zobaczyłam. Uwierzyłam. Centra logistyczne Amazon w Polsce to szwajcarska precyzja i amerykański power.

W sumie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Wybierałam się do centrów logistycznych Amazon już od wielu lat. Zawsze chciałam przekonać się na własne oczy, czy jest jak w filmach promocyjnych, czy raczej jak w „Nomadland”. I przeżyłam lekki szok, a każdy z naszej kilkunastoosobowej wycieczki co jakiś czas wzdychał, że wiele osób pewnie by się zamieniło.

Bracia Lange w obiektywie GQ Poland

Tak powstawał bolid, który zwyciężył w Le Mans

Aleksander i Gustaw Lange przygotowali samochód dla ekipy Inter Europol na Le Mans – najsłynniejszy wyścig świata. Powstał niezwykły projekt, ale oni najczęściej powtarzali nam jedno zdanie: „nie jesteśmy tylko artystami, jesteśmy projektantami”.

Model Porsche x „Toy Story" Buzz Astral

Współpraca Porsche i „Toy Story” to spełnienie dziecięcych marzeń

Z okazji premieru filmu „Toy Story 5” Porsche zaprezentowało trzy unikatowe modele inspirowane postaciami Chudego, Buzza Astrala i Jessie.

Audi Nuvolari

Przyszłość motoryzacji jest wyłącznie elektryczna? Audi ma inne zdanie

Nie tak dawno świat zastanawiał się, czy Ferrari Luce i Mercedes-AMG GT to odpowiedni kierunek dla rozwoju samochodów. Dawno nie było tak polaryzujących modeli. Audi postanowiło zatem na sprawdzone metody i zaprezentowało autorski samochód przyszłości.

Głośniki i sprzęt audio do auta

Jazda ponaddźwiękowa. Jak wybrać sprzęt audio do auta?

Kochamy ten moment. Wsiadasz do auta, za drzwiami zostawiasz wszystko, na co nie masz ochoty, opierasz głowę o zagłówek, odpalasz silnik i ulubioną playlistę. No i albo dostajesz natychmiastowe +10 do energii, bo wszystko brzmi, jak trzeba, albo zaliczasz doła, bo nie brzmi wcale.

FERRARI_LUCE_FRONT_3Q_V2_16X9_RGB_WEB_SOCIALS_fbdd30a9-2a74-4c20-abfb-116782b9d468

Profanacja legendy? Ferrari zaprezentowało Luce – pierwszego elektryka

Najnowszy model Ferrari wzbudzał skrajne emocje na długo przed oficjalną premierą. Stajnia z Maranello właśnie ujawniła światu pierwszy w pełni elektryczny pojazd.

CUPRA The Chosen One

CUPRA robi ukłon w stronę Harry’ego Pottera. Tom Felton został „Wybrańcem” nowej kampanii

„Czasem to nie kierowca wybiera samochód – czasem to samochód wybiera kierowcę”. Jeśli brzmi znajomo, to dlatego, że nowa kampania marki samochodów CUPRA jest czytelnym mrugnięciem oka do kultowej sceny z Harry'ego Pottera.