PARTNERZY SERWISU

Zajawki
Gry, które musisz nadrobić w święta
Nie ma lepszego momentu dla graczy niż długi okres świąteczny.
Udostępnij
Clair Obscur: Expedition 33 Autor zdjęcia: materiały prasowe
Wreszcie można nadrobić tytuły, które wymagają większego skupienia. Odpalić wszystkie gry kupione na promkach. Sprawdzić pozycje, na które zawsze brakowało czasu. Albo zwyczajnie spędzić quality time z najbliższymi, pokazując im najciekawsze pozycje z bogatej biblioteki.
Szczególnie że niezależnie, czy grasz na PlayStation, PC, Xboksie, czy Nintendo, dla każdej z tych opcji trwają właśnie liczne wyprzedaże. Poza tym znaleźć pod choinką wymarzoną grę to jak wylosować Wyspy Zielonego Przylądka na mundialu. Doskonały prezent na święta, który można konsumować długimi godzinami.
Tym bardziej, że 2025 rok należał do potężnych, jeśli chodzi o gamingowe premiery. Konsolowe exclusive’y, które sprostały oczekiwaniom. Solidny okres dla gier z kategorii multiplayer. I jeszcze ciekawszy pod względem niezależnych studiów, które dowoziły rozrywkę znacząco przekraczającą oczekiwania. Nie przedłużając - oto kilka pozycji, które wypełnią świąteczno-noworoczny okres czystą dopaminą. Niezależnie, czy grasz solo, czy w grupie, a może chcesz zarazić miłością do wirtualnej rozrywki partnera lub partnerkę. Plan jest prosty: na święta – i w sylwestra – grasz w grę.
ARC Raiders
Z jednej strony to czarny koń 2025 roku. Z drugiej – można było spodziewać się tak wysokiej jakości od studia Embark. Szwedzi odpowiedzialni za shootera „Finals” udowodnili już, że kumają gamingową społeczność. ARC Raiders rozbiło bank. Autorska propozycja extraction shootera, możliwość rozgrywki solo, w duetach lub trójkach. Zupełnie oryginalne spojrzenie na wyeksploatowany gatunek gier multiplayer. Niekoniecznie nastawione na konfrontację, mikrotransakcje i męczący grind. W ARC Raiders możesz grać w swoim tempie. Możesz umówić się z kumplami na wieczorne (lub całodniowe) sesje. Albo wskoczyć na kilka 20-minutowych partyjek i wrócić do obowiązków. Jeśli z jakiegoś powodu odkładałeś sprawdzenie tej postapokaliptycznej gry, czas zrobić z tym porządek.
Clair Obscur: Expedition 33
Jeśli można mówić o absolutnym zwycięzcy tego roku, jest to Clair Obscur. Zapowiedzi sugerowały coś wyjątkowego i stanowiącego przeciwieństwo dla wielu generycznych RPG-ów. Jednak niewielu spodziewało się tak powalającego efektu. Gra francuskiego studia Sandfall Interactive w zasadzie nie ma mankamentów. Porywający wizualnie świat, niesamowita grafika i przepiękna ścieżka dźwiękowa. Do tego oczywiście satysfakcjonujący gameplay i poruszająca historia. Wszystkie nagrody zasłużone. Ostrzegam, że kontakt z tym mrocznym fantasy utrzymanym w klimacie belle époque może skończyć się kilkudniowym maratonem. Od czego jest przerwa świąteczna!
Ghost of Yōtei
Sequel docenionego Ghost of Tsushima to definicja gamingowego blockbustera. Powalająca realizacja, solidna fabuła i sporych rozmiarów otwarty świat. Jak w przypadku takich gier pełna eksploracja na luzie zajmie ponad 100 godzin. Szczególnie że zatrzymywanie się, żeby podziwiać widoki północnej Japonii, to tutaj shokupan powszedni. Dynamiczna zmiana warunków pogodowych, różnorodne lokalizacje i absolutnie genialna oprawa audiowizualna tylko wzmacniają poczucie. Poczucie, że mamy do czynienia z grą bliską ideałowi.
Silent Hill 2
Mógłbym zaproponować najnowszą grę z serii Silent Hill z dopiskiem „f”. Postawię jednak na remake sequela, za które jest odpowiedzialne krakowskie studio Bloober. Dlaczego? Między innymi dlatego, że jestem userem PlayStation, a dwójka niedawno zagościła w pakiecie subskrypcji Plus. Czyli jest łatwo dostępna oraz zbierała same pozytywne recenzje. Jako fan wszelakich horrorów nie mogę doczekać się powrotu do tego demonicznego miasta. Sytuacja z kategorii win-win.
Balatro
Przyznaję się bez bicia: poprzednie święta spędziłem na graniu w tego wybitnie uzależniającego pokera. Balatro z marszu stało się w 2024 roku obiektem wielu westchnień. Nagrody, maksymalne oceny i powstanie oddanej społeczności. Long story short: jest to unikatowe spojrzenie na starą jak świat grę karcianą. Nie spodziewajcie się klasycznego pokera, w zasadzie nie spodziewajcie się niczego. Po prostu zaufajcie, odpalcie i widzimy się za miesiąc. Albo trzy.
Banishers: Ghosts of New Eden
Jedna z najbardziej niedocenionych gier ostatnich miesięcy. Klasyczne fantasy w klimacie polskiego Wiedźmina. Główne zalety Banishers to wciągająca fabuła, bardzo dobre aktorstwo i wręcz wyciekający z monitora klimat. Idealny wybór na święta, jeśli potrzebujesz pełnej immersji i historii, która zostaje na długo. Poza tym francuska produkcja wygląda naprawdę przyzwoicie. Kiedy wyczekiwane premiery 2026 roku wjadą na pełnej, uwaga graczy będzie skupiona zupełnie w innych miejscach. Tym bardziej warto sprawdzić Banishers: Ghosts of New Eden zgodnie z maksymą, że jak nie teraz, to kiedy.
Split Fiction
Święta to rodzinny czas. Pełny rozmów, sentymentalnych wspomnień i ciepłych momentów. Warto być wtedy całkowicie obecnym w rzeczywistości. Aczkolwiek kiedy zjecie już odpowiednią ilość ciast, wypijecie hektolitry kompotu z suszu i unikniecie światopoglądowych sprzeczek, warto sięgnąć po rozrywkę w postaci Split Fiction. Do tej gry jest potrzebny duet. Nie można grać solo, co oznacza, że jest to potencjalna rozrywka dla całej familii. Można na zmianę próbować elementów zręcznościowych i czerpać przyjemność ze znakomitej fabuły. W grze twórców nagradzanego It Takes Two przenikają się bowiem światy fantasy i science fiction. Co więcej, protagonistkami są pisarki, a literatura – jak wiemy – łączy ludzi.
Hollow Knight: Silksong
Uwielbiałem pierwszą część skrajnie trudnego Hollow Knighta. Nie miałem jeszcze okazji odpalić długo wyczekiwanej dwójki. I wydaje się, że święta będą doskonałą okazją. Powodów jest co najmniej kilka. Silksong jest pochłaniaczem czasu. Poziom wczuty musi być wyjątkowo wysoki, żeby nauczyć się taktyki wszystkich bossów. Frustracja może to utrudniać, ale święta to okres spokoju, wytchnienia i refleksji. Czyli się zgadza: do gry Hollow Knight należy podejść z pokorą. Czerpać przyjemność z wyboistej drogi, często okraszonej cierpieniem. Zostanie to należycie wynagrodzone, bo o większą satysfakcję we współczesnym gamingu trudno.
Więcej w tym temacie:
- Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
- Magic: The Gathering – karty za miliony dla milionów
- Nadchodzi era GTA VI – gra dekady jest już dostępna w preorderze
- Polacy się nie zatrzymują – rodzima gra nagrodzona przez Apple!
- Droga do siebie. Czy kolarska zajawka to oznaka kryzysu wieku średniego?
- Od „Super Mario Bros.” do „The Last of Us”. Jak gry wideo podbiły Hollywood
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Zajawki
Sztuka, design i nowoczesna mobilność. Relacja z Art Evening EXLANTIX
23 czerwca warszawski showroom EXLANTIX przy ulicy Żelaznej 24 na jeden wieczór zmienił się w przestrzeń, w której współczesna sztuka i nowoczesna motoryzacja stworzyły wspólną opowieść o designie, emocjach i estetyce.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Miejsca, które pozwalają odkryć kolejne oblicza włoskiego dolce vita
Podróż po Włoszech rzadko kończy się na jednej wizycie. To kraj, który potrafi zachwycić swoją różnorodnością – za każdym razem odkrywa przed odwiedzającymi zupełnie inne oblicze – raz zachwyca średniowiecznymi uliczkami i starożytnymi budowlami, innym razem zaprasza na wulkaniczne wyspy, a gdzie indziej pozwala odnaleźć spokój na niemal pustych plażach. Ale jedno jest niezmienne – niezwykła kuchnia, która w każdym regionie karmi nas nieco inaczej, ale z włoskim akcentem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego warto skręcić z głównej drogi do Domu Jantoń?
W samym sercu Polski, na Wysoczyźnie Łaskiej, znajduje się miejsce, które łączy historię, krajobraz i wieloletnią pasję do uprawy winorośli. Dom Jantoń, położony w Wymysłowie Francuskim, otacza siedmiohektarowa winnica wpisana w charakterystykę regionu i jego wyjątkowe warunki przyrodnicze.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Dlaczego wygląd sprzętu AGD zaczyna mieć znaczenie?
Jeszcze do niedawna odkurzacz był urządzeniem, które po skończonym sprzątaniu jak najszybciej znikało w szafie lub schowku. Dziś coraz częściej zostaje na widoku. W nowoczesnych mieszkaniach sprzęty AGD przestały pełnić wyłącznie praktyczną funkcję, a stały się integralną częścią wystroju wnętrza.
Zajawki
Coolcation i nie tylko. Jak Polacy planują wakacje 2026?
Google przeanalizowało wakacyjne wyszukiwania Polaków, a wyniki pokazują wyraźną zmianę w planowaniu wakacyjnych urlopów. Od najpopularniejszych kierunków po zupełnie nowe trendy, zobacz co tego lata cieszy się największym zainteresowaniem.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Zajawki
Letni wieczór z Bvlgari. Zaprosiliśmy gości na Taras Glorietta
Warszawa ma kilka miejsc, które latem nabierają wyjątkowego klimatu. Jednym z nich jest Taras Glorietta w Hotelu Bristol. To właśnie tam razem z Bvlgari zaprosiliśmy gości na kameralne spotkanie, podczas którego główną rolę odegrały włoski styl, ponadczasowe wzornictwo i rozmowy prowadzone z panoramą miasta w tle.
Zajawki
Najciekawsze komiksy drugiego półrocza 2026
Za nami nafaszerowane ciekawymi komiksowymi pozycjami pół roku. Przyjrzyjmy się temu, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.
Zajawki
Kub bilet, reszta się wyklepie. Janek Witczak o tym, jak naprawdę spełniać marzenia
Większość marzeń kończy jako plany „na kiedyś”. Janek Witczak zamienia je w działanie: kupuje bilet, rezerwuje termin i rusza w drogę. Jego sposób myślenia pokazuje, że między wyobrażeniem a realizacją często stoi tylko jedna decyzja.