PARTNERZY SERWISU
Sztuka i design
Jak powstaje fortepian ze snu?
Jego inspirowany naturą Whaletone stanowi przełom w designie fortepianów. – To projekt ze snu, dosłownie – mówi Robert Majkut, designer, założyciel studia Robert Majkut Design, ekspert w projektowaniu dla biznesu.
Udostępnij

Fortepian Whaletone projektu Roberta Majkuta Autor zdjęcia: Alex Dolny
Skąd pomysł na zaprojektowanie fortepianu? Dostał pan konkretne zlecenie?
Zwykle rzeczywiście tak to wygląda – firmy zlecają zaprojektowanie nowego modelu jakiegoś przedmiotu. Choć akurat produkcja fortepianów to niezwykle konserwatywna branża, tu mało kto szuka nowych rozwiązań. Projektu, który tutaj widzimy, nikt nie zamawiał. On mi się przyśnił.
Dosłownie?
Tak. Byłem na wakacjach, pływaliśmy po pełnym morzu. Nagle w wodzie zobaczyłem wieloryba. Pierwszy raz w życiu! To była matka z młodym, płynęli bardzo blisko. Wywarło to na mnie tak potężne wrażenie, że w nocy przyśniło mi się to majestatyczne zwierzę, które wyskakuje z wody i zamienia się w fortepian.
Usiadł pan z ołówkiem w ręku i go narysował?
Zajęło nam blisko trzy lata, żeby go stworzyć. Najpierw badaliśmy temat, opracowywaliśmy projekt, zbudowaliśmy prototyp. Wszystko robiliśmy intuicyjnie, bo wiele obszarów było dla nas do tej pory tajemnicą. Przy okazji dużo się nauczyliśmy o akustyce, o konstrukcji tych instrumentów. Zdaliśmy sobie sprawę, że w zasadzie przez 300 lat ten instrument istotnie się nie zmieniał.
Whaletone’a pokazaliście pierwszy raz na targach w Mediolanie. Jaka była reakcja?
Niezwykle żywiołowa. Ludzie reagowali tak emocjonalnie, tak pięknie, tak momentami wzruszająco, że zdaliśmy sobie sprawę z tego, że zrobiliśmy coś naprawdę istotnego. To w Mediolanie powstał pomysł, żeby założyć firmę produkującą fortepiany. Robimy to do dzisiaj.
Jakie emocje Whaletone budzi w panu?
To jest taki rodzaj projektu, który ma „urodzeniową wartość dodaną”. Pomysł na niego przyniósł los, natura.
Czy był trudny technologicznie?
Oczywiście było przy nim dużo pracy. Instrument składa się z najlepszych komponentów, mamy naturalną klawiaturę, mechanika jest taka jak w instrumentach strunowych. Korpus musiał być robiony inną technologią niż klasyczna, tu postawiliśmy na żywicę. Każdy egzemplarz jest robiony ręcznie na indywidualne zamówienie. Robimy go w różnych kolorach. Był i granatowy, i błękitny, i bordowy, czyli w kolorze wina. Najbardziej klasyczny jest czarno-biały. Taki też był prototypowy model.
A dźwięk? Jak długo trwały testy akustyczne, żeby ten fortepian brzmiał w tak wyjątkowy sposób?
Myślę, że praca nad dźwiękiem nigdy się nie skończy – tak jak przy audiofilskim sprzęcie. Testujemy, sprawdzamy, kalibrujemy go we własnym laboratorium. Mamy własne rozwiązanie wzmacniające, nagłaśniające, żeby zarówno dla pianisty, jak i słuchaczy dźwięku były na najwyższym poziomie. W nowszych egzemplarzach upgrade'ujemy rozwiązania rozszerzając je na przykład o połączenia bluetoothowe, wejścia mikrofonowe.
Jakie ma pan marzenie związane z Whaletone’em? Chciałby go pan zobaczyć w najlepszych światowych filharmoniach?
Z pewnością byłoby to miłe, ale… Najbardziej chciałbym go zobaczyć na pomoście nad oceanem, tak by wieloryby, które dały mu inspirację, mogły zaśpiewać razem z nim ich własną pieśń.
Rozmawialiśmy podczas konferencji Impact26 w Poznaniu, którego magazyn GQ Poland był partnerem medialnym.
Tagi
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Sztuka i design
Niebezpieczne związki sztuki i mody
Powiązania między modą a sztuką od zawsze przywodziły na myśl płomienny romans. Znajdziemy tu momenty fascynacji i odrzucenia, gesty zawłaszczenia, próby dominacji i okresy demonstracyjnego dystansu.
Sztuka i design
Historyczny przełom dla polskiej sztuki. Wilhelm Sasnal laureatem Rubenspreis
Nagroda Rubensa to jedno z najbardziej prestiżowych europejskich wyróżnień dla artystów sztuk wizualnych. Przyznawana jest za całokształt twórczości wybitnym malarzom i malarkom, których dorobek wniósł istotny wkład w rozwój współczesnej sztuki. W gronie jej laureatów znaleźli się dotąd m.in. Francis Bacon i Lucian Freud.
Sztuka i design
Podróże ze sztuką. Nieoczywisty przewodnik po galeriach
Najciekawsze dzieła znajdują się nie tylko w wielkich muzeach i topowych galeriach europejskich stolic. Czasem warto zboczyć z głównej trasy – skręcić z autostrady w stronę prowansalskiej winnicy, zjechać do rybackiej wioski na Costa Brava albo ruszyć leśną ścieżką w Dolomitach.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Sztuka i design
STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ. - wystawa, której nie powinni przegapić miłośnicy sztuki i designu
Projekt „STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.” pokazuje jednego z najwybitniejszych polskich artystów XX wieku jako człowieka zafascynowanego kosmosem, nauką i tym, co pozostaje poza granicami ludzkiej percepcji.
Sztuka i design
Żałoba po świecie, który jeszcze istnieje. O spektaklu Tiago Rodriguesa
Na tegorocznej edycji festiwalu Malta najgłośniej mówiło się o 24-godzinnym eksperymencie teatralnym „The Second Woman” z udziałem Magdaleny Cieleckiej. Jednak mój zachwyt wzbudził znacznie mniej spektakularny logistycznie, ale nad wyraz bogaty w treść i emocje mimo swojej kameralnej, 1,5 godzinnej formuły spektakl Tiago Rodriguesa pt. „Dystans”.
Sztuka i design
6 wystaw, dla których warto zaplanować wakacyjny city break w Polsce
Gorąco? To może połączmy przyjemne z pożytecznym i pooglądajmy w chłodzie galerii ciekawe wystawy? Lato to też dobry moment, by połączyć weekendowy wyjazd z dawką sztuki, architektury i designu. W lipcu galerie i instytucje kultury w całej Polsce zapraszają na wystawy, które nie tylko zachwycają estetyką, ale także opowiadają o współczesności, pamięci miejsc i przyszłości naszych miast. Oto kilka ekspozycji, które szczególnie warto wpisać na wakacyjną listę.
Sztuka i design
Historia pewnego designu i fortepianu. Rozmowa z Robertem Majkutem
Robert Majkut stworzył polski język designu, zanim to słowo weszło do słowników. Autor słynnego fortepianu Whaletone opowiada, skąd czerpie inspiracje i dlaczego najlepiej mu się pracuje wśród drzew.
Sztuka i design
Więcej niż muzyka. Jak widać festiwale?
Przelotne miłości, koncertowe uniesienia czy po prostu dobry czas spędzony z przyjaciółmi. Podczas kilku dni festiwalu można nazbierać wspomnień i zainspirować się na cały rok. Zwłaszcza gdy z muzyką współgra warstwa wizualna.