Premiera „Arirang” coraz bliżej. Ta wiosna będzie należeć do BTS
PARTNERZY SERWISU

Muzyka
Premiera „Arirang” coraz bliżej. Ta wiosna będzie należeć do BTS
Największe gwiazdy K-popu szykują solidną pobudkę dla tych, którzy jeszcze nie otrząsnęli się z zimowego snu. Już w drugiej połowie marca ekipa BTS po długiej przerwie wraca z hukiem i nowym albumem, a wraz z nim – z wydarzeniem, które może przejść do historii popkultury. Zobaczcie zwiastun do koncertu, który Netflix będzie transmitował na cały świat.
Udostępnij
Nowa płyta, trasa i podbój Netfliksa – oto plany BTS na wiosnę 2026 roku Autor zdjęcia: materiały prasowe Netflix
20 marca ukaże się krążek „ARIRANG”. To pierwszy od czterech lat studyjny album zespołu, który wyrósł na najważniejszego światowego lidera K-popu. Grupa powróci w pełnym siedmioosobowym składzie po odbyciu obowiązkowej w Korei Południowej służby wojskowej.
Arirang i róże
Bogaci w nowe doświadczenia RM, Jin, Suga, J-Hope, Jimin, V oraz Jungkook z jednej strony zapowiadają powrót do korzeni, a z drugiej chcą przepisać tradycje na nowoczesność, o czym świadczy już sam tytuł płyty. Odwołuje się on do tradycyjnej koreańskiej pieśni, uznawanej w tym kraju za jego nieoficjalny, choć znany każdemu Koreańczykowi hymn. Dokładne pochodzenie słowa „arirang” nie jest znane. Najczęściej interpretowane jest jako „ukochany/ukochana”, co może sugerować, że miłość i tęsknota będą lejtmotywami płyty.
W materiałach zapowiadających nowe wydawnictwo, BTS pytają, zresztą, swoich fanów o to, „jaka jest ich piosenka miłosna?” i właśnie na tej refleksji oparli swoją kampanię marketingową, która już w nieprzypadkowym czasie, bo okolicach Walentynek rozbłysła na billboardach w Londynie, Seulu czy Nowym Jorku. Wszystkiemu towarzyszyła klasycznie romantyczna identyfikacja wizualna w postaci czerwonych róż. Wtedy nie było jeszcze wiadomo, co dokładnie nas czeka. Dziś już znamy pełną listę 14 utworów nadchodzącego albumu „ARIRANG”, który ma być swoistym podsumowaniem dotychczasowej drogi BTS.
Członkowie grupy – jak czytamy w doniesieniach prasowych – mieli być głęboko zaangażowani w proces pisania i produkcji, dzieląc się w piosenkach swoimi wzlotami i upadkami, momentami zwątpienia w tworzenie muzyki i próbach odnalezienia się w mainstreamowym nurcie. Pewnie stąd bierze się nadobecność wodnych, refleksyjnych metafor na płycie, a także tytuł singla „SWIM” – energetycznego, alternatywno-popowego numeru, który stał się hymnem filozofii zespołu: „nie walcz z prądem, ale płyń na własnych zasadach”.
Podbój Zachodu i Nefliksa
Wszystkiemu towarzyszyły sesje w Los Angeles i współpraca z czołowymi zachodnimi producentami takimi jak Diplo, Ryan Tedder, Flume, Kevin Parker, JPEGMAFIA i Mike WiLL Made-It. Te muzyczne sojusze mają sprawić, że „Arirang” będzie połączeniem różnorodnych gatunków – od alternatywnego popu, przez elektronikę, po nowoczesny hip-hop – przy jednoczesnym zachowaniu charakterystycznej dla BTS emocjonalnej autentyczności i spójności artystycznej.
Na samym wydaniu płyty plany zespołu się jednak nie kończą. Dzień po premierze, 21 marca, BTS zagrają w Seulu koncert „BTS The Comeback Live | ARIRANG”, który będzie transmitowany na żywo na całym świecie przez Netflix. Widowisko reżyseruje Hamish Hamilton, znany z realizacji Super Bowl Halftime Show, co samo w sobie jest już obietnicą wielkiego widowiska. To wydarzenie jest wyjątkowe nie tylko ze względu na skalę (koncert będzie dostępny jednocześnie dla milionów fanów na wszystkich kontynentach) ale także dlatego, że rzadko zdarza się, aby transmisja koncertu z Korei Południowej miała tak globalny, równoczesny zasięg.
Tydzień później, czyli 27 marca, ta sama platforma pokaże pełnometrażowy dokument „BTS: The Return” w reżyserii Bao Nguyena, prezentujący kulisy powrotu zespołu po kilkuletniej przerwie. Dokument ukazuje proces ponownego zjednoczenia członków grupy, ich solowe doświadczenia i sposób, w jaki odnajdują wspólny rytm w pełnym składzie.
Wraz z rosnącym międzynarodowym sukcesem BTS i ich planami dotarcia do jeszcze szerszej publiczności pojawiły się głosy krytyki sugerujące zachodniocentryzm w twórczości zespołu. Niektórzy obawiają się, że w pogoni za globalnym uznaniem grupa może zatracić swój koreański rdzeń i unikalną tożsamość, podporządkowując się estetyce i standardom wyznaczanym przez zachodni i unifikujący wszystko na własną modłę rynek muzyczny.
BTS Tour
Jednocześnie BTS konsekwentnie balansują między lokalną kulturą a uniwersalnym językiem muzyki. Album „ARIRANG” wydaje się przykładem takiego połączenia, a dotychczasowa kariera chłopaków uczyniła przecież z koreańskiej kultury towar eksportowy. Dlatego BTS będzie można także zobaczyć na żywo w wielu miejscach świata.
Światowa trasa koncertowa zespołu rozpocznie się w kwietniu w Goyang, rodzinnym mieście artystów, i obejmie aż 79 występów w 34 krajach. Wiosna 2026 roku będzie więc czasem odrodzenia nie tylko dla BTS, ale także dla słuchaczy na całym świecie, którzy wraz z lojalnym fandomem ARMY będą mogli przeżywać te wydarzenia wspólnie, przed scenami i ekranami, obserwując, jak grupa otwiera kolejny rozdział swojej spektakularnej historii.
Więcej w tym temacie:
- Jest nowy zwiastun serialowej „Lalki”! Nadchodzi przewrotna odsłona klasyki
- Potwór na miarę swoich czasów. „Przylądek strachu” jest historią amerykańskich lęków
- „Ranczo Duttonów”: Najbardziej nieoczywista para telewizji, czyli Beth i Rip, powraca
- Rafael Nadal bez maski. Netflix pokaże kulisy życia legendy tenisa
- „Niewybrani” i inne seriale o sektach
- Polska edycja „Love is Blind” i inne premiery. Co nowego w maju na Netfliksie?
Jest dziennikarką w GQ.pl, gdzie pisze o relacjach międzyludzkich w pracy i poza nią, wpływie nowych technologii i popkultury na codzienność, a także o pozytywnych wzorcach męskości i kobiecości, które wcale nie muszą się wykluczać i wzajemnie zwalczać. W mediach pracuje od 10 lat jako dziennikarka, redaktorka i podcasterka – najpierw w „Newsweeku Polska”, a później w „Krytyce Politycznej”, gdzie pisała głównie o prawach człowieka i zwierząt.
Jest autorką książki „Gównodziennikarstwo. Dlaczego w polskich mediach pracuje się tak źle?”. Jej pracę wyróżniono m.in. nominacją do Pióra Nadziei 2024 Amnesty International i Nagrody Dziennikarskiej im. Zygmunta Moszkowicza „Człowiek z pasją”. Jest laureatką konkursu Dziennikarze dla Klimatu i absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W wolnym czasie tańczy dancehall, dźwiga sztangi i nałogowo rozwiązuje krzyżówki.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Muzyka
Obywatelka K.L. powraca na scenę Męskiego Grania. Rozmowa z Kasią Lins
To jedyny festiwal, który podjął się promocji polskiej muzyki i sprawił, że jej słuchanie stało się modne. Męskie Granie pokazuje też transgresję miedzy płciami, pozwalając odkryć, że stereotypy rzadko odpowiadają rzeczywistości – mówi nam Kasia Lins.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Muzyka
Vinyl Corner w PRM to coś więcej niż miejsce z płytami
Niektóre miejsca odwiedza się po to, by konkretnie coś tylko kupić, ale są też takie, do których wraca się również dla atmosfery. PRM należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Warszawski Concept Store od początku powstał z myślą o ludziach, którzy traktują modę jako element stylu życia, a nie sezonowy trend. To właśnie w tym miejscu równie ważne jak perfekcyjnie skrojona koszula czy limitowane sneakersy są sztuka, design i muzyka. To ta ostatnia odgrywa w przestrzeni PRM wyjątkową rolę.
Muzyka
Otsochodzi wraca z nowym albumem – są pierwsze single!
Jeden z topowych rodzimych artystów zapowiedział płytę i opublikował dwa premierowe utwory z nadchodzącego materiału.
Muzyka
Leon Krześniak przez lata pisał hity dla innych. Dziś opowiada własną historię
Niektórzy muzycy od pierwszego dnia marzą o świetle reflektorów. Inni wolą zostać kilka kroków za sceną. Tam, gdzie rodzą się piosenki. Leon Krześniak przez lata należał do tej drugiej grupy. Dziś aranżuje Orkiestrę Męskie Granie i występuje z własnym materiałem.
Muzyka
Sentymentalny powrót do 2016 – Swae Lee urodzinową gwiazdą klubu Sen
Do Warszawy przyjedzie jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnego rapu.
Muzyka
Lech Janerka kończy karierę w wielkim stylu
Bas zrobiony z półki na kwiaty, zespół rockowy założony z żoną grającą na wiolonczeli, walka z tremą – kariera Lecha Janerki od początku wymykała się prostym rockandrollowym kliszom. Dziś 74-letni artysta żegna się ze sceną na startującym 16 lipca festiwalu w Jarocinie i wraca pamięcią do czasów zespołu Klaus Mitffoch, pierwszych występów na żywo, Jarocina i tego, co przez lata dawało mu muzyczną krzepę.
Muzyka
Czy nowy album Madonny był skazany na sukces?
Owszem, Instagram już roi się od prześmiewczych rolek, na których najbardziej oddani fani ogłaszają „Confessions II” arcydziełem po kilku sekundach odsłuchu. Trudniej zbyć jednak zgodny ton profesjonalnych recenzji. Nawet krytycy, którzy przez ostatnią dekadę z rosnącym sceptycyzmem przyglądali się kolejnym wcieleniom artystki, dostrzegli w tej płycie coś, czego od dawna u niej brakowało – spokój.
Muzyka
Smolik: „Najlepsze wspomnienia mam z grania na żywo
– Wolę dwudziestu ludzi w małym klubie, którzy naprawdę słuchają, niż tysiąc takich co gadają w trakcie grania – mówi nam Andrzej Smolik, którego pytamy o Męskie Granie, plany na przyszłość i siłę niezależności w muzyce.