Atlético – Arsenal na remis, trenerskie outfity Simeone i Artety również
PARTNERZY SERWISU
Trendy i zjawiska
Atlético – Arsenal na remis, trenerskie outfity Simeone i Artety również
Zgodnie z przewidywaniami, drugi półfinał Ligi Mistrzów był wyrównaną walką, a ostateczne rozstrzygnięcie pozostawia obie drużyny w grze.
Udostępnij

Mikel Arteta podczas półfinału Ligi Mistrzów Atlético Madryt-Arsenal Londyn Autor zdjęcia: Getty Images
Po rewelacyjnym meczu Bayernu z PSG dostaliśmy spokojniejszy pojedynek. Nie była to defensywna nuda w wykonaniu Atlético Madryt, które finalnie miało więcej okazji od drużyny z Londynu. Ne doczekaliśmy się jednak rozstrzygającego gola dla żadnej ze stron.
Skromne 1:1 sprawia, że temat awansu jest otwarty i gdybym miał obstawiać to minimalnym faworytem jest zespół Diego Simeone. Nawet, jeśli Arsenal będzie rozgrywał rewanż na własnym terenie, to taktyczne podejście argentyńskiego trenera i skłonność do uprzykrzania życia rywalom tylko po to, żeby wyszarpać jednobramkowe prowadzenie powodują, że to właśnie Los Colchoneros w teorii są bliżej wyjazdu do Budapesztu. Oczywiście nie skreślam Arsenalu, który z kibicowskiej perspektywy chętniej zobaczyłbym w starciu z Bayernem lub Paris Saint-Germain. Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się już za tydzień.

Diego Simeone podczas półfinału Ligi Mistrzów Atlético Madryt-Arsenal Londyn Autor zdjęcia: Getty Images
Stonowane menedżerskie outfity
Tak się złożyło, że zarówno Cholo Simeone, jak i Mikel Arteta nie eksperymentują specjalnie ze stylem. Pierwszy z nich od lat chodzi wyłącznie w czarnym garniturze, w czarnej koszuli z czarnym krawatem oraz – tak, tak, dobrze myślałeś – w czarnych butach w stylu derby. Największy villain futbolowego uniwersum zbudował określony fundament, którego usilnie się trzyma. Z sukcesami, bo póki co, jego drużyna skutecznie odgania piłkarską magię przeciwników i zawsze wychodzi z opresji obronną ręką. Jest duża szansa, że za sprawą zaklęć Argentyńczyka.
Mikel Arteta stawia na bardziej smart casualowy wymiar elegancji. Unika oficjalnych marynarek czy krawatów. Nie oznacza to jednak, że eksperymentuje z modą, jak ostatnio Pep Guardiola, czyli wieloletni mentor opiekuna Arsenalu. Raczej zachowawczo, w stylu quiet luxury. Widoczne jakościowe materiały, jak merino quarter-zip, chyba ulubiona rzecz w garderobie Hiszpana. Szare garniturowe spodnie w kant o idealnej długości i klasyczne skórzane derby. Proporcje zachowane, smukła sylwetka podkreślona, wszystko jest na swoim miejscu. Jeśli miałbym się czepiać – zaproponowałbym pasek do spodni, który dodałby kilka punktów do całości.

Mikel Arteta podczas półfinału Ligi Mistrzów Atlético Madryt-Arsenal Londyn Autor zdjęcia: Getty Images
Trenerski zegarek z klasą
Żeby dorzucić nieco pikanterii do spokojnego outfitu, Mikel Arteta postawił na prestiżowy zegarek na nadgarstku. A dokładniej model Rolex GMT-Master II w czarnej, eleganckiej odsłonie. Seria GMT-Master zadebiutowała w 1955 roku i jest bardzo mocno związana z lotniczym dziedzictwem marki. Z ciekawostek: Rolex Artety może pokazywać godzinę w jednocześnie dwóch strefach czasowych. Zegarek posiada ceramiczną tarczę Cerachrom, pierwszą w historii Rolexa. Został wykonany ze stali Oystersteel i bransolety Jubilee. GMT-Master II wygląda jak akcesorium stworzone do ponadczasowego stylu Mikela Artety.

Simeone i Arteta podczas półfinału Ligi Mistrzów Atletico Madryt-Arsenal Londyn Autor zdjęcia: Getty Images
Dziennikarz popkulturowy GQ Poland z dekadą doświadczenia w branży. Charakteryzuje go wszechstronność – mimo że od lat kojarzony głównie z muzyką, tworzy także treści lifestyle’owe: o modzie, kinie, motoryzacji czy gamingu. Porusza tematykę związaną z męskością: od psychologii, przez zjawiska społeczne, po self-care.
Wcześniej przez wiele lat był związany z medium newonce, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Obecnie współpracuje również z CLOUT Festival, gdzie odpowiada za komunikację. W przeszłości pisał dla m.in. Going., Noizz, 4the20s, „Aktivist” czy Electronic Beats. Uwielbia wszystko, co związane z Japonią. Jest fanem ambientu, relaksuje go gotowanie, a jego ulubionym napojem jest zielona herbata.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Trendy i zjawiska
Mężczyzna romantyczny – Dries van Noten stawia na lekkość i kolory
Dyrektor kreatywny marki, Julian Klausner, idzie w stronę pięknej kolorystyki, męskiej ulotności i poetyckiego wręcz piękna.
Trendy i zjawiska
„The Bear” zmienił modę męską. Dlaczego wszyscy chcą dziś wyglądać jak Carmy?
Miał być serialem o gastronomii, a stał się jednym z najważniejszych modowych fenomenów ostatnich lat. Białe T-shirty, surowy denim i estetyka „chefcore” sprawiły, że Jeremy Allen White nieświadomie stworzył nowy wzorzec męskiego stylu.
Trendy i zjawiska
Jak z kiczu zrobić sztukę? Moschino opanowało ją do perfekcji
Prowokacja, satyra, teatralność – Moschino piękno definiuje inaczej. Mimo upływających lat i zmieniających się dyrektorów kreatywnych, ubrania wciąż traktuje jak płótno, na którym powstaje nie tylko sztuka, lecz także mocny społeczny komentarz.
Trendy i zjawiska
J’adore rave. Dior tańczy po swojemu
Rave nie umarł. Wciąż żyje. Do takich wniosków możemy dojść przyglądając się bliżej kolekcji Jonathana Andersona dla Diora. Odświeżony tweed, metalik i podarty denim to przepis na look, który równie dobrze co na imprezę, sprawdzi się co codziennych zadań.
Trendy i zjawiska
Plaża w centrum Paryża. Dlaczego wszyscy mówią o pokazie Louis Vuitton
Wakacyjny pokaz Louis Vuitton zapamiętamy na długie lata. Pharrell Williams wspiął się na wyżyny kreatywności i dostarczył jedną z ciekawszych kolekcji za swojej kadencji.
Trendy i zjawiska
Kryształy Swarovskiego na dresie Relab. Tak pik pik połączył streetwear z luksusem
Co się stanie, gdy pik pik zaprosi do jednego projektu markę Relab i Swarovskiego? Powstanie limitowany set, którego nie da się nie zauważyć.
Trendy i zjawiska
Saint Laurent podkręca temperaturę w Paryżu
Anthony Vaccarello po raz kolejny połączył klasyczną elegancję Saint Laurent z bardziej prowokacyjnym podejściem do męskiej garderoby, grając między wyrafinowanym tailoringiem a zmysłowością i swobodą. Tym samym pokazał współczesnego mężczyznę jako figurę pewną siebie.
Trendy i zjawiska
Skinny fasony i dziwaczne okulary. Czym Prada zachwyciła w Mediolanie?
Pochwała niedoskonałości. Włoski dom mody zaprezentował najnowszą męską kolekcję – czy to najciekawsza Prada od lat?