PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

MENU

PARTNERZY SERWISU

apartpl PKO BP Logo

Filmy i seriale

Blask fleszy i wielkie nazwiska: kto zgarnął statuetki SAG-AFTRA 2026?

Zanim Hollywood zacznie rozdawać Oscary, warto spojrzeć na to, jak branża oceniła samą siebie podczas Actor Awards 2026.

Udostępnij

Blask fleszy i wielkie nazwiska: kto zgarnął statuetki SAG-AFTRA?

„Grzesznicy” otrzymali nagrodę na najlepszą obsadę aktorską Autor zdjęcia: Getty Images

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA
02.03.2026

Sezon nagród filmowych i telewizyjnych wielkimi krokami zbliża się do końca. Jego ukoronowaniem będzie 98. ceremonia wręczenia Oscarów (u nas w nocy z 15 na 16 marca). Zanim jednak do tego wydarzenia dojdzie i będziemy mogli o nim pośpiesznie zapomnieć (oczywiście, aby skupić się na kolejnych nominacyjnych domniemaniach), warto prześledzić Actor Awards 2026 (znane wcześniej jako SAG Awards), czyli jednych z najważniejszych wyróżnień w branży filmowej i telewizyjnej, przyznawanym aktorom i aktorkom przez innych aktorów i aktorki. Takie hollywoodzkie klepanie się po plecach i wyrażanie uznania za harówę. Może i to narcystyczne, ale kto nie lubi być doceniony przez współziomków i współziomkinie? Wszyscy przecież jadą na tym samym wózku wzlotów i upadków. Do tego też uznanie „swoich” może  przełożyć się na Oscary.

Seth Rogen odbierający nagrodę za „The Studio”

Seth Rogen odbierający nagrodę za „The Studio” Autor zdjęcia: Getty Images

Co prawda tegoroczna gala Actor Awards nie należała do najbardziej zaskakujących. Na szczęście sunęła gładko, niemal bez zacięć, jak dobrze wyreżyserowany odcinek prestiżowego serialu. A jednak to nie tempo było tego wieczoru najważniejsze, tylko emocje. Pierwsza fala przyszła w momencie, gdy wyczytano nazwisko Catherine O’Hary – nagrodzonej za rolę w „The Studio” od Apple TV.

O’Hara zmarła 30 stycznia, po krótkiej chorobie. Miała 71 lat. W takich chwilach branża zdejmuje maskę ironii i pokazuje prawdziwą twarz. Na scenę wyszedł Seth Rogen (w szytym na miarę garniaku od Diora; jak gdyby inspirował się ciuchami Matta Remicka, którego gra w „The Studio”), jej ekranowy partner, który wcześniej tego wieczoru zgarnął nagrodę dla najlepszego aktora w serialu komediowym. Wygłosił pełną emocji mowę po odczytaniu nazwiska aktorki, a publiczność wstała z miejsc.

Harrison Ford odbierający nagrodę za całokształt twórczości

Harrison Ford odbierający nagrodę za całokształt twórczości Autor zdjęcia: Getty Images

Potem pojawił się Harrison Ford. Ikona kina (co podkreślił klasyką gatunku, czyli czarnym smokingiem), twarz kilku pokoleń blockbusterów, aktor, który nigdy nie musiał niczego udowadniać. Wprowadzony przez Woody’ego Harrelsona odebrał nagrodę za całokształt twórczości – najwyższe wyróżnienie gildii. Jego przemówienie było dokładnie takie, jakiego można się było spodziewać: oszczędne, inteligentne, bez fałszywej nuty. „To obiecujące” – rzucił na koniec, jakby mówił o kolejnym projekcie, nie o podsumowaniu życia. Tyle z wielkich wzruszeń.

Noah Wyle odbierający nagrodę za główną rolę męską w serialu „The Pitt”

Noah Wyle odbierający nagrodę za główną rolę męską w serialu „The Pitt” Autor zdjęcia: Getty Images

Gdybyśmy skupili się tylko na poletku telewizyjnym, moglibyśmy pomylić wieczór z nagrodami Emmy. Nie tylko „The Studio” powtórzyło swoje trumfy, ale również medyczny hit „The Pitt”. Oba seriale zdobyły odpowiednio nagrody dla najlepszej obsady w serialu komediowym i dramatycznym. Statuetkę zgarnął nie tylko wspomniany Rogen, ale także Noah Wyle (zachwycił w garniturze Balenciagi!), czyli dr Robby, odebrał statuetkę dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym za „The Pitt”.

Wśród telewizyjnych zwycięzców i zwyciężczyń pojawiła się także Keri Russell, nagrodzona za rolę w netfliksowskiej „Dyplomatce”. Michelle Williams triumfowała w kategorii najlepszej aktorki w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym za „Kwestię seksu i śmierci” a Owen Cooper – również laureat Emmy – wygrał w analogicznej kategorii aktorskiej za serial Netfliksa „Dojrzewanie”.

Michael B. Jordan zgarnął nagrodę za główną rolę męską w „Grzesznikach”

Michael B. Jordan zgarnął nagrodę za główną rolę męską w „Grzesznikach” Autor zdjęcia: Getty Images

Wskoczmy na wyróżnienia filmowe, bo tam trochę namieszano. Przede wszystkim „Grzesznicy” otrzymali nagrodę na najlepszą obsadę aktorską. Produkcja w reżyserii Ryana Cooglera pokonała faworyta, czyli „Jedną bitwę po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Natomiast Michael B. Jordan – cudownie grający bliźniaków w „Grzesznikach” - zgarnął statuetkę za najlepszą pierwszoplanową rolę męską. Na scenie, w dwurzędowym szarym garniaku od Toma Forma, wyglądał nie tylko ultra hot, ale przede wszystkim na ukonentowanego!

Timothée Chalamet i pozostała obsada „Wielkiego Marty’ego”

Timothée Chalamet i pozostała obsada „Wielkiego Marty’ego” Autor zdjęcia: Getty Images

Stawiano raczej na Timothée Chalamet (tej nocy nosił się na luźno, bez muchy czy krawata, w dwukolorowym garniturze od Prady), nominowanego za za „Wielkiego Marty’ego”, jak i Leonardo DiCaprio za wspomnianą „Jedną bitwę…”. Co prawda obaj byli rewelacyjny w swoich produkcjach. Natomiast tym razem musieli obejść się smakiem.

Paul Mescal i Jessie Buckley

Paul Mescal i Jessie Buckley podczas SAG-AFTRA 2026 Autor zdjęcia: Getty Images

W kategorii najlepszej głównej pierwszoplanowej roli kobiecej obyło się bez zaskoczeń. Wygrała Jessie Buckley (nosiła przypominającą rzeźbę czarno-białą suknię Balenciagi) za „Hamneta”. Teraz dumnie kroczy po swojego pierwszego Oscara.

Aktorce towarzyszył jej ekranowy partner, Paul Mescal (na czerwonym dywanie błyszczał w czarnym garniturze od Saint Laurent & Cartier; zamiast krawata miał foulard, a stylizację dopełnił przypiętą do koszuli broszką z 18-karatowego białego złota, zdobioną diamentami i szmaragdami). Był nominowany za najlepszą męską rolę drugoplanową. Jednak statuetkę sprzed nosa zgarnął mu hollywoodzki ulubieniec – Sean Penn, który kradł ekran w „Jednej bitwie po drugiej”. 

Amy Madigan odbierająca nagrodę za drugoplanową rolę żeńską w „Zniknięciach”

Amy Madigan odbierająca nagrodę za drugoplanową rolę żeńską w „Zniknięciach” Autor zdjęcia: Getty Images

Podobnie, jak Penn, ulubienicą kolegów i koleżanek z fabryki snów jest Amy Madigan (na gali wystąpiła w brawurowym smokingu od Diora), której nagroda za drugoplanową rolę żeńską w „Zniknięciach” należy uznać jako wyróżnienie za powrót na srebrny ekran. 

Teraz czas na Oscary. Kto powtórzy swój sukces? Osobiście kibicuję „Grzesznikom” i Michaelowi B. Jordanowi. Nagroda dla tego filmu będzie wyróżnieniem dla całego gatunku. Pora uhonorować horror! 

Jakub_Wojtaszczyk_GQ_RAMKA

Zanim trafił do GQ Poland, ponad dekadę działał jako freelancer. Współpracował z m.in. „Vogue Polska”, OKO.press, Mint Magazine, Spider’s Web i „Tygodnikiem Powszechnym”. Jest autorem „Cudownego przegięcia. Reportażu o polskim dragu” (Wydawnictwo Znak). Praca nad książką silniej skierowała jego uwagę na tematy społeczne i te dotyczące osób LGBT+.

Specjalizuje się też w pisaniu o filmach i serialach. Jeśli mógłby, nie wychodziłby z kina. Uwielbia długie rozmowy z twórcami i twórczyniami stojącymi po obu stronach kamery. Prowadzi wywiady z psychologami o męskości w każdym wydaniu. Nie unika też tematów okołoliterackich.

Gdy nie ogląda filmów, przesiaduje na siłowni lub jeździ na wyprawy rowerowe, najchętniej po drożdżówki. W weekendy wcina naleśniki i snuje się po galeriach sztuki.

Czytaj więcej

ARTYKUŁ PARTNERSKI KA518830_Peugeot_HighRes Light

Na ekranie i za kierownicą. Francuski świat Peugeota

Samochody i kino mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.

"Katastrofa w duecie": Marcin Dorociński i Ryan Reynolds w jednym filmie

Marcin Dorociński i Ryan Reynolds, czyli „Katastrofa w duecie”. Polski aktor w nowym filmie Apple TV

Marcin Dorociński wraca do Hollywood. Apple TV pokazało pierwszy zwiastun filmu „Katastrofa w duecie” (Mayday), w którym polski aktor występuje obok Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha.

Matt Damon i Zendaya w filmie „Odyseja”

„Odyseja” to kino totalne. Christopher Nolan w znakomitej formie [RECENZJA]

Gdyby Christopher Nolan żył w starożytnej Grecji, dziś jego dramaty stałyby obok największych antycznych tragików. Zamiast ekranizować Homera, opowiedział trojański mit po swojemu. I zrobił to zjawiskowo.

Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach

Łukasz Simlat o swoich ikonicznych rolach

Od pierwszego polskiego serialu Netfliksa „1983”, przez nagradzane „Boże Ciało”, po „Rojsta” i „Furiozę” – Łukasz Simlat opowiada o rolach, które wyznaczały kolejne etapy jego aktorskiej kariery. Z okazji 10-lecia Netfliksa w Polsce kontynuujemy cykl „Ikoniczne role”, w którym aktorzy wracają do najważniejszych postaci swojej kariery.

„Jedyna” zdobyła wiele nominacji do Emmy

Emmy 2026: Ogłoszono nominacje. Mamy polski akcent

Poznaliśmy nominacje do 78. nagród Emmy. Wśród wyróżnionych „The Pitt”, „Jedyna” i Zendaya. Oto kto jeszcze powalczy o statuetkę dla najważniejszych produkcji telewizyjnych.

Oto najlepsze seriale 2026 roku

Najlepsze seriale 2026 roku (jak dotąd). Nasze typy

Rok 2026 obfituje w seriale, o których będzie się mówić jeszcze długo. To produkcje zachwycające świetnie napisanymi bohaterami, odważnymi historiami i wysokim poziomem realizacji. Wybraliśmy najlepsze seriale 2026 roku – od głośnych premier po znakomite powroty. Jeśli zastanawiasz się, co warto obejrzeć, ta lista jest dobrym miejscem, żeby zacząć.

„Projekt Hail Mary” to nowość na Amazon Prime Video

Co obejrzeć w lipcu? Nowości na Prime Video

Od prequela „Legalnej blondynki”, przez widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem, po pełen napięcia horror rozgrywający się w tajskich jaskiniach. Oto najciekawsze filmy i seriale, które Prime Video przygotowało dla swoich widzów na lipiec.

„Wielki Łuk” to film oparty na faktach

„Wielki Łuk” – film o cenie marzeń

Co się dzieje, gdy idealista dostaje szansę stworzenia pomnika epoki? „Wielki Łuk” to oparta na faktach historia architekta, który zamiast świętować życiowy sukces, musiał stoczyć wyniszczającą walkę o własną wizję. W rolach głównych Claes Bang, Xavier Dolan i Swann Arlaud.