Co daje jazda na rowerze? Kolarze-amatorzy w specjalnej sesji zdjęciowej dla GQ Poland
PARTNERZY SERWISU
WIDEO
Co daje jazda na rowerze? Kolarze-amatorzy w specjalnej sesji zdjęciowej dla GQ Poland
Gdzie najlepiej jeździ się na rowerze? Jakie trasy są polecane na rower? Na Teneryfie spotkaliśmy się z kolarzami-amatorami, dla których rower szosowy jest pasją i odpoczynkiem. Jak udaje im się realizować hobby, kiedy ma się rodzinę? Jakie mają marzenia? I dlaczego to Teneryfa jest odpowiednim kierunkiem na jazdę na rowerze?
Udostępnij
– Presja na wynik, napinka. Ludziom się wydaje, że nie mogą sobie po prostu jeździć, tylko od razu powinni być prosami. Że jak nie starasz się być najlepszy, poprawiać wyników, trenować, to nie możesz się nazywać kolarzem. A to jest wspaniały sport i każdy może z niego czerpać, ile chce i jak chce. Nie wszyscy musimy być w kolarstwie tacy sami – mówi Szymon Kotowski – rowerowy zajawkowicz, z którym obok innych pasjonatów kolarstwa i jednocześnie bohaterów trzeciego numeru GQ Poland: Kamilem Redestowiczem i Michałem Szulhanem i Mateuszem Krogulcem spotkaliśmy się na Teneryfie.
Tam opowiedzieli Ance Rączkowskiej – kolarce – tym, dlaczego wybrali ten sport i co sprawia, że mimo zmęczenia, bólu nóg i często nieprzewidywalnych warunków, wciąż chcą wsiadać na rower. Kolarstwo – jak podkreślają – to dla nich coś więcej niż tylko hobby. Jazda daje im poczucie wolności, ale też pozwala złapać dystans do codzienności, wyciszyć się albo przeciwnie – rozładować nadmiar energii.
Teneryfa nie jest tu przypadkowa. Długie, wymagające podjazdy i surowy, wulkaniczny krajobraz sprawiają, że szybko weryfikują się zarówno forma, jak i podejście do samego kolarstwa. To miejsce, które jednocześnie potrafi zmęczyć i nagrodzić – widokami, przestrzenią i poczuciem, że jest się tu i teraz.
Ważnym elementem tej zajawki są też ludzie. Wspólne wyjazdy, rozmowy w trakcie jazdy, dzielenie się doświadczeniami – to wszystko buduje środowisko, w którym nie chodzi tylko o rywalizację. Kolarstwo w takim wydaniu staje się czymś otwartym, dostępnym dla każdego, niezależnie od poziomu czy ambicji.
I może właśnie to podejście sprawia, że tak łatwo się w nim odnaleźć – nie przez wspomniane wyniki, ale przez samą przyjemność z jazdy.
Więcej w tym temacie:
- CYCLING – aktywność dająca poczucie wolności
- Amatorskie kolarstwo. Wyjątkowa sesja zdjęciowa na Teneryfie w obiektywie GQ Poland
- Droga do siebie. Czy kolarska zajawka to oznaka kryzysu wieku średniego?
- Czesław Lang: „Sprzęt jest ważny, ale decyduje to, co masz w nogach, sercu i głowie”
- Milimetry w służbie watów. Przewodnik po bikefittingu
- Najlepsze trasy rowerowe w Polsce i na świecie
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.