Koreańskie kremy SPF, czyli najlepsze filtry UV, które aż chce się nosić
PARTNERZY SERWISU
Uroda
Koreańskie kremy SPF, czyli najlepsze filtry UV, które aż chce się nosić
Oto trzy koreańskie kremy SPF 50+, które wyznaczają współczesne standardy w ochronie przeciwsłonecznej. Wysoko zawiesiły poprzeczkę.
Udostępnij

Autor zdjęcia: materiały prasowe, kolaż Klaudia Adamek
Jeszcze kilkanaście lat temu krem z filtrem SPF był kosmetykiem, który stosowało się wyłącznie na wakacjach. W praktyce wyglądało to tak: gęsta i tłusta, biała pasta o zapachu plastikowej piłki plażowej, która bieliła twarz. Nic więc dziwnego, że używało się go sporadycznie – i to zazwyczaj tylko na ciało – żeby uniknąć poparzenia słonecznego po opalaniu.
Dzisiaj filtry przeciwsłoneczne to zupełnie inna historia. Wiemy już, że należy je stosować również – a może nawet przede wszystkim – na twarz, a także nie tylko latem, lecz najlepiej przez cały rok. Świadomość dotycząca SPF rośnie, a wraz z nią częściej sięgamy po filtry. Niebagatelną rolę odegrała w tym koreańska pielęgnacja.
Producenci koreańskich kosmetyków, które stały się cennym towarem eksportowym Korei Południowej (kraju, gdzie filtr SPF jest absolutną podstawą codziennej rutyny), dopracowali formuły kremów przeciwsłonecznych niemal do perfekcji. Nie bez powodu zdobyły globalną popularność, a przez wielu – w tym mnie – są uważane za najlepsze. Są lekkie niczym serum, praktycznie niewyczuwalne na skórze, dobrze się wchłaniają, nie bielą twarzy, a przy tym dodatkowo pielęgnują skórę.
Zanim jednak przejdziemy do najlepszych koreańskich kremów SPF, warto odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie.
Czym jest krem SPF i dlaczego skóra go potrzebuje?
Rozwińmy skrót SPF, wokół którego całe zamieszanie. Z angielskiego to „sun protection factor”, czyli wskaźnik ochrony przed promieniowaniem UV. No dobrze, ale właściwie dlaczego chronić skórę przed słońcem, skoro dzięki niemu możemy ją – wydawałoby się zdrowo – przybrązowić?
Na skórę działają dwa główne typy promieniowania ultrafioletowego: UVB i UVA. Pierwsze z nich ma krótsze fale i działa bardziej powierzchniowo – przyczynia się do nie tylko powstawania opalenizny, lecz także poparzeń słonecznych i rumienia. Drugie – UVA, gdzie „A” oznacza aging – ma dłuższe fale i przenika do głębszych warstw skóry, w tym skóry właściwej, gdzie niszczy włókna kolagenowe i elastynowe odpowiadające za jędrność. W efekcie dochodzi do fotostarzenia skóry, czyli zmian wywołanych przez promieniowanie UV: utraty jędrności i elastyczności, powstawania przebarwień, a także pojawiania się i pogłębiania zmarszczek.
Choć oba typy promieniowania różnią się sposobem oddziaływania, łączy je jedno – bez ochrony uszkadzają skórę, przyspieszają jej starzenie, a także zwiększają ryzyko nowotworów skóry. Właśnie dlatego konieczne jest stosowanie filtrów SPF przez cały rok, bo twoja skóra codziennie starzeje się pod wpływem promieniowania – nawet jeśli się nie opalasz. Zimą również.
Nowoczesne kremy przeciwsłoneczne zapewniają tzw. broad spectrum, czyli ochronę przed UVA i UVB jednocześnie. W koreańskich kosmetykach często zobaczysz dodatkowe oznaczenie PA++++, które informuje o bardzo wysokiej ochronie przed promieniowaniem UVA.
Top 3: koreańskie kremy SPF 50+
Współczesne filtry UV nie są ciężkie, tłuste ani nieprzyjemne – pod warunkiem, że dobrze wybierzesz. W koreańskich kremach przeciwsłonecznych filtr często jest właściwie niewidzialny i niewyczuwalny. Jako zwolennik azjatyckiej pielęgnacji przetestowałem wiele koreańskich kremów SPF 50+ i wybrałem trzy najlepsze.
Koreański krem SPF 50+ Round Lab
Round Lab Birch Juice Moisturizing Sun Cream SPF50+ PA++++ to krem przeciwsłoneczny, do którego regularnie wracam. Swego czasu był numerem jeden w samej Korei Południowej, co w ogóle mnie nie dziwi. Jego płynna, lekko wodnista konsystencja sprawia, że jest lekki i praktycznie niewyczuwalny na skórze. Szybko się wchłania, nie przetłuszcza cery i nie powoduje nadmiernego błyszczenia.
Lubię go również za to, że działa jak krem przeciwsłoneczny i solidnie nawilżający krem w jednym. Ma bardzo dobry skład, który nie zapycha porów – sprawdzi się nie tylko przy cerze suchej, lecz także tłustej i skłonnej do niedoskonałości. W składzie znajdziesz m.in. nawilżający kwas hialuronowy, łagodzącą alantoinę, sok z brzozy i niacynamid, który wspiera barierę ochronną skóry. Filtr SPF 50+ PA++++ zapewnia najwyższą ochronę przeciwsłoneczną. 10/10.

Koreański krem SPF 50+ Skin1004
Czy istnieje lżejszy krem z filtrem SPF 50+ niż SKIN1004 Madagascar Centella Hyalu-Cica Water-Fit Sun Serum SPF50+ PA++++? Być może, ja jednak jeszcze się z takim nie spotkałem, bo ten zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko. Właściwie jest to krem o konsystencji serum – jak wskazuje jego nazwa – wodnisty, bardzo lekki, rozpływający się po skórze i praktycznie niewyczuwalny.
Jednocześnie doskonale nawilża i pielęgnuje skórę. W składzie znajdziesz charakterystyczny dla koreańskich kosmetyków ekstrakt z wąkroty azjatyckiej o działaniu nawilżającym, kojącym i przeciwzapalnym, a także kwas hialuronowy. SPF 50+ od Skin1004 to bestseller nie bez powodu – najlepiej przekonać się o tym na własnej skórze.

SUPER-PHARM
SPF 50+ PA++++ SKIN1004 Madagascar Centella Hyalu-Cica Water-Fit Sun Serum
99,99 zł SUPER-PHARMKoreański krem SPF 50+ Beauty of Joseon Aqua
Jednym z pierwszych kremów z filtrem SPF z Korei Południowej, który podbił TikToka i znikał z półek w polskich drogeriach w błyskawicznym tempie, był Beauty of Joseon Relief Sun: Rice + Probiotics SPF 50+. Jego nowa wersja – Beauty of Joseon Relief Sun Aqua Fresh – jest w moim przekonaniu jeszcze lepsza.
Po pierwsze, jest lżejsza i bardziej wodnista. Po drugie, sprawdzi się nie tylko przy skórze suchej i wrażliwej, wymagającej intensywnego nawilżenia, lecz także przy cerze tłustej i trądzikowej – wyeliminowano składniki o potencjale zapychającym pory. Po trzecie, zawiera składniki, które wspierają i regenerują barierę ochronną skóry oraz ograniczają jej naruszenie pod wpływem promieniowania UV, takie jak prowitamina B5 (pantenol) o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym, woda ryżowa oraz ceramidy nazywane cementem międzykomórkowym. Uczeń przerósł mistrza

Jak czytać oznaczenia SPF? Krótki przewodnik
Na opakowaniu kremu przeciwsłonecznego zwykle widzimy kilka oznaczeń: SPF 30, SPF 50 czy PA. Dla wielu osób to wciąż kosmetyczna hieroglifika, jednak w praktyce symbole te mówią o tym, jak dobrze dany produkt chroni skórę przed promieniowaniem UV. Najczęściej spotykane poziomy wyglądają tak:
- SPF 15 – blokuje około 93% promieniowania UVB
- SPF 30 – blokuje około 97% UVB
- SPF 50 – blokuje około 98% UVB
- SPF 50+ – blokuje około 98–99% UVB
Choć różnice wydają się niewielkie, w praktyce mają duże znaczenie – szczególnie przy długiej ekspozycji na słońce. Dermatolodzy najczęściej rekomendują SPF 30 jako absolutne minimum, a SPF 50 do codziennego stosowania na twarz latem. W koreańskich kosmetykach standardem jest właśnie SPF 50+.
Jak stosować krem z filtrem SPF?
Nawet najlepszy krem z filtrem SPF nie zadziała, jeśli nie używa się go prawidłowo. Ilość ma znaczenie – możesz zastosować tzw. metodę dwóch palców (dwie linie kremu wyciśnięte na palec wskazujący i środkowy). Nie pomijaj też newralgicznych miejsc, takich jak uszy, szyja, kark czy linia włosów.
Krem SPF nakładamy zawsze na końcu, jako ostatni krok rutyny – po serum i kremie nawilżającym. Szczególnie istotna jest również reaplikacja w ciągu dnia. Ochrona przeciwsłoneczna z czasem się ściera, dlatego w słoneczne dni warto dokładać filtr co 2–3 godziny, szczególnie podczas dłuższego przebywania na zewnątrz.
I pamiętaj – najlepszy filtr SPF to ten, którego używasz codziennie, przez cały rok, nie tylko latem.
Dziennikarz serwisu internetowego GQ.pl i papierowego GQ Poland. Wcześniej tworzył treści i content beauty w Glamour.pl jako redaktor online działu urody. Dziś w GQ Poland odpowiada za tematykę self-care w pełnym wymiarze – od pielęgnacji i kosmetyków (ma słabość do koreańskich), przez perfumy, po trendy i zjawiska, przybliżając czytelnikom i czytelniczkom nowoczesne podejście do troszczenia się o siebie. Po godzinach najchętniej znika ze swoim psem Heniem lub gra w tenisa. Jego comfort movie to „Nigdy w życiu” (podobno zawsze chciał być jak Judyta), a jako wierny od dziecka Potterhead wraca do filmów o Harrym Potterze kilka razy w roku – i dalej marzy o istnieniu magii.
Reklama
Lubisz GQ?
Włącz reklamy, by nas wspierać.
Czytaj więcej
Uroda
Middle part czy side part? Porównujemy ponadczasowe męskie fryzury z przedziałkiem
Dwie fryzury, jeden detal i zupełnie inny efekt. Middle part oraz side part pozostają klasykami męskiego fryzjerstwa, choć każda z nich buduje zupełnie inny wizerunek, o czym decyduje przedziałek.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Nie chodzi o młodszy wygląd. Chodzi o zdrową skórę na dłużej
Przez lata branża kosmetyczna mówiła nam, jak walczyć ze starzeniem się. Na półkach sklepowych królowały kremy przeciwzmarszczkowe, serum na oznaki wieku czy zabiegi mające „odwracać" skutki upływu czasu. Jakby samo starzenie się było czymś, czego należy się wstydzić. L’Oréal postanowił zmienić ten sposób myślenia i zwrócić się w stronę nowego nurtu, jakim jest longevity.
Uroda
Krótkie fryzury męskie na lato. Wygodne cięcia na każde warunki
Jeśli planujesz letnie strzyżenie na wakacje i odświeżenie looku, sprawdź krótkie fryzury męskie, które dobrze wyglądają nawet podczas największych upałów. Praktyczne to ich drugie imię.
Uroda
Ulubione perfumy redakcji GQ.pl. Wybraliśmy nasze signature scents
Poznaj perfumy, jakie na co dzień wybieramy my, dziennikarze i członkowie redakcji GQ.pl. Dlaczego właśnie te zapachy stały się naszymi rozpoznawczymi i mają stałe miejsce na naszych skórach?
Uroda
Siwizna nie potrzebuje farby, tylko dobrej pielęgnacji. Jak o nią zadbać w kilku krokach?
Naturalna siwizna potrafi wyglądać świetnie, ale warunek jest jeden – włosy muszą być odpowiednio pielęgnowane. Podpowiadamy, jakie kosmetyki do siwych włosów stosować, żeby utrzymać lśniące, srebrzyste pasma.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Wakacyjny niezbędnik: zadbaj o siebie w upale
Letni niezbędnik współczesnego mężczyzny nie kończy się na dobrze skrojonej lnianej koszuli i okularach przeciwsłonecznych. Równie istotne są produkty, które pomagają zachować komfort, zadbany wygląd i pewność siebie niezależnie od tego, czy dzień spędzamy na mieście, w biurze, na lotnisku czy podczas weekendowego wyjazdu. Właśnie dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania, które nie zajmują wiele miejsca, a skutecznie odpowiadają na wyzwania gorących tygodni. Wszystkie można znaleźć w ofercie Notino, kompletując zestaw dopasowany do własnego stylu życia.
Uroda
Woda termalna i mgiełka do twarzy, czyli najlepsze kosmetyki na upały
Mgiełki do twarzy i wody termalne to jedne z tych kosmetyków, po które sięga się raz, a później trudno wyobrazić sobie bez nich lato.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
Uroda
Elegancja to nie tylko stylizacja. Zadbaj o włosy
Dobry garnitur, idealnie skrojona marynarka, klasyczny zegarek czy para perfekcyjnie wypastowanych butów - one odzwierciedlają nasz styl, ale podobnie jest z włosami. Nie chodzi o skomplikowaną fryzurę ani kolejne kosmetyki zajmujące półkę w łazience. Chodzi o prosty rytuał, który działa u podstaw. Bo mocne, świeże i dobrze wyglądające włosy zaczynają się nie od uczesania, lecz od skóry głowy.